Dodaj do ulubionych

od roberta do heli

05.07.05, 20:57
Cześc Hela, dziękuję za wsparcie i od razu do rzeczy .Podaję rozpoznanie
histopatologiczne : Marginal zona B - cell lymphoma o średnim stopniu
inwazyjności.
Dzisiaj byłem w poradni ambulatorium chemioterapii we Wrocławiu na ul.
Hirszfelda, pobrano mi szpik oraz obejrzano wyniki jakie miałem tj. rtg
klatki piersiowej,
usg jamy brzusznej i wyniki krwi. Otrzymałem skierowanie na oddział
chemioterapi na poniedziałek 11 lipca i rozpocznie się leczenie. Jutro jadę
jeszcze na konsultację
do pani profesor Cisarż ponieważ mam dużo pytań a w poradni to wiesz jak
jest, wszystko szybko,szybko. Napisz mi proszę jak się do tego przygotować,
narazie jestem na lekach uspokajających i jakoś się trzymam chyba nawet
lepiej niż moja żona. Zażywam też hormony tarczycy euthyrox, słyszałem że w
trakcie chemii
nie wolno zażywać żadnych leków i hormonów .To narazie tyleco do mnie a teraz
powiedz jak ty się czujesz i jak się udał wypoczynek. Mam jeszcze napewno
mnóstwo pytań ale narazie nic mi nie przychodzi do głowy.

Pozdrawiam Robert
Obserwuj wątek
    • hela1980 Re: od roberta do heli 06.07.05, 08:05
      hej Robert, ciesze sie bardzo, ze zajrzales na forum bo zaczelam sie martwic co
      sie dzieje, gdyz ostatnie wpisy Twoje byly jakis czas temu, ale do rzezcysmile
      podczas hositalizacji na pewno dostaniesz opis podtypu histopatologicznego po
      lacinie, dzieki temu zyskamy kilka waznych informacji, nie wiem czy masz na
      wyniki histpatu badania immunohistochemiczne (wyglada to np tak CD30(+), czyli
      cyferki z literkami,) jesli masz tez napisz
      ale sam widzisz ze dookreslono ze jest to sredni stopien inwazyjnosi, to BARDZO
      DOBRZE!!!!
      pytanie: szpik pobrano ci z mostka czy kosci ledzwiowej?byla to punkcja szpiku
      czy moze trepanobiopsja-wtedy pobiera sie tez kawalek kosci...
      skoro dzis jedziesz na konsultacje dowiesz sie wielu nowych rzeczy, pytaj o
      kazda watpliwosc nawet jesli Tobie samemu pytanie wydaje sie dziwne/glupie to
      pamietaj Ty nie mozesz miec watpliwosci, z "czysta glowa" nalezy podchodzic do
      leczeniasmilei jesli lekazr zaczyna mowic niezrozumialamy jezykiem, pros o
      wyjasnienia....na poczatku moze byc to troche zakrecone ale szybko sie
      wdrozyszsmile a ja postaram Ci sie pomocsmile
      juz wiesz, ze czeka Cie chemioterapia, kazda choroba ma swoj schemat leczenia
      okreslany drukowanymi literami, np w mojej ziarnicy ja otrzymyalam ABVD, w
      leczeniu chloniakow jest ogrom schematow, czesto stosuje sie COP, CHOP, czasem
      z dodtakiem R...ale tak an prawde dla Ciebie to najmniej istotne, bo literki
      swiadcza tylko o lekach jakie otzrymujesz....jesli chcesz moge opisac Ci
      MOZLIWE skutki chemioterapii, ale nie wiem czy tutaj czy mailowo i czy tego
      chcesz.....poza tym nawet jesli ktos mowi ze bedzie taki skutek to nie oznacza
      ze akurat musi pojawic sie u Ciebie-mnie sie trafilo kilka pozytywnych
      zskoczen, nawet sami lekarze byli zdziwienismile
      teraz najwazniejsze jest abys mial ustalony stopien zaawansowania i schemat
      leczenia!!!!
      co do euthyroxu ja biore go caly cza od roku, i w trakcie chemii i w trakcie
      radioterapii, ale kazdy lek konsultuj z lekarzem!!!!!
      na razie zmykam sie pokluc do kliniki, wieczorkiem skrobne cos jesczesmile
      pozdrawiamsmile
      wypoczeta po urlopie Helasmile
      • puma1 Re: od roberta do heli 06.07.05, 12:20
        Wiem że to Wasze takie małe priv,ale trzymam kciuki Robert, wierz że wszystko
        będzie dobrze.Jestem zTobą
      • robert9927 Re: od roberta do heli 06.07.05, 12:31
        Hela te literki to wyglądają tak: CD20(+),CD79a(-),CD43(+),CD45RO (+),
        CD3(-),CD138(-). O samopoczuciu po chemii mi nie pisz bo jak sama mówisz każdy
        organizm reaguje inaczej, powiedz tylko czy pomiędzy kursami 3 tygodniowymi
        można normalnie funkcjonować tzn. wychodzić z domu czy np. jeżdzić samochodem,
        czy wskazane jest brać jakieś wspomagacze tzn. suplementy typu vilcacora lub
        jakieś witaminy. Słyszałem że aby oszczędzić swoje żyły jest możliwość
        wszczepienia jakiegoś portu. Hela ja oprócz choroby hashimoto mam jeszcze
        łuszczycę skóry zastanawiam sie jak chemia może wpłynąć na tę chorobę może coś
        o tym wiesz. Jeszcze jedno czasami w nocy mocnosię pocę i od 2 tygodni boli
        mnie żołądek i nie wiem czy to na tle nerwowym czy to chłoniak daje znać o
        sobie. To narazie tyle pozdrawiam Robert
        ps. aha szpik pobrano mi z kości lędźwiowej
        • hela1980 Re: od roberta do heli 06.07.05, 21:41
          hej Robertosmile
          musimy ustalic jedna rzecz, ze albo piszemy na mailesmile albo tylko w tym watku
          zeby sie nie gubicsmile, wybierz jedna forme zeby nie dublowac tekstusmile
          poza tym przepraszamsad za te moje zapytania o markery jakie wykazal histpat,
          myslam, ze dorwe przed urlopem jeszcze znajomego patromorfologa to moglby
          jakies info dorzucic...no trudno, nie wyszlo..

          najwazniejesza kwestia: zapewne wiesz,ze chemioterapia to kroplowki podawane
          przez welflon wkluwany w zyle na rece, dodatkowo moga byc zastrzyki i tabletki,
          wszystko zalezy od zlozonosci schematu...moj schemat chemii jest podawany w
          ramach tzw pobytow jednodniowych, czyli raniutko do kliniki, morfologia i potem
          4-5 godz wlewu i do domu, nastepny przyjazd za 2 tyg. Przy innych schematch
          odstepy sa czesto 3 tygodniowe no i wlewy chemii moga tez wymagac kazdorazowo 2-
          3 dni hospitalizacji....Lekarz wszytko Ci opisze organizacyjnie...

          co do wspomagaczy, nie wolno Ci brac nic co nie jest konsultowane z
          lekarzem ,zapytaj nawet o przeciwbolwoe srodki i wszekie ziola!!!! moj
          hematolog byl przeciwny wszelkim witaminom ale szkoly sa rozne....na temat
          vilcacory sie nie wypowiadam, jestem jej przeciwna, a zreszta nie slyszalam
          zeby ktos ja bral w trakcie chemii-jesli upatrzysz ja sobie znow ponawiam
          haslo:pytaj lekarza....
          chemia jest tak dobrana dawkowo aby organizm byl sam w stanie sie regenerowac w
          okresonym czasie przerwy miedzy wlewami co nie oznacza, ze sie nie wspomagac,
          ale w naturalnej formie, sok z burakow to juz standardsmilepoprawia wartosci krwi
          ale oczywiscie bez przesadyzmusmile no i duzo pic ogolnie plynow bo to wyplukuje
          toksyny z organizmu...
          co do luszczycy, zaznacz od razu przy przyjeciu lekarzowi prowadzacemu jakie
          inne choroby masz, i moze byc tak ze objawy sie nasila okresowo a potem
          zanikna...znow nic nie jest przesądzone...aha od razu tez zaznaczaj jakie leki
          bierzesz i co z nimi podczas chemii masz robic...
          co do portu zapewnie masz na mysli VASCUPORT czyli dojscie zakladane dla
          pajentow o slabych zylach, niektore kliniki wiedzac, ze chemia bedzie uciazliwa
          zakladaja od razu port, ja po 14 wlewach sie nie doczekalam niestety bo to
          bardzo kosztowne ( 12 razy podkluwania na 1 wlew do welflonu to podobno jeszcze
          nie rekord, poza tym port wszepia sie na chyba 2 lata i to jest normalny
          zabieg),
          pocenie sie jest jednym z objawow ogolnych chloniakow, ustalajac stadium mozesz
          spodziewac sie nastepujacych oznaczen I, II, III, IV, z dodatkiem A lub B i
          wlasnie B oznacza, ze ma sie objawy ogolne:poty, swiad, spadek masy ciala...ale
          Robert pomysl logicznie, przed operacja nie bylo tego? wiec musisz dookreslic
          lekarzowi kiedy poty wystapily....wiem, ze glowka mocno pracuje i sa nerwy,
          tego sie nie uniknie ale nie doszukuj sie kolejnych objawow!!!!
          z tego co moge doradzic to unikaj cytrusow na tony, ktore znajomi lubia
          przynosic chorymwinkone lubia uczulac w trakcie chemii...

          aha i najwazniejsze, w trakcie przerw miedzy chemiami mozesz robic co
          chcesz!!!!!!smileto, ze jestes chory nie oznacza, ze trzeba Cie/Nassmile izolowac, o
          matko nigdy!!!smile tylko sam uwazaj na osoby z katarem, kaszlem, bo moze spadac
          odpornosc i po co Ci dodatkowe ekscesysmile uwazaj na przeciagi... no moze nie
          skacz tez na bungeewink wszytko zalezy od tego jak sie bedziesz czul, rob to na
          co masz ochote ale dbaj o siebie, i nie forsuj nadmiernie....sily potrzebne sa
          do leczenia, zreszta sam sobie wszytko poukladasz szybkosmile

          czekam na wiesci od Ciebiesmile pisz jak samopoczucie fizycznie i psychiczne,
          zawsze jestem do dyspozycji....jesli bedziesz mail ochote pogadac na na GG daj
          znac.....mam nadzieje,ze nie usnales czytajac tego postasmile

          i najwazniejsze zapytaj lekarzy jak bedzie wygladalo cale leczenie i niech
          dokladnie opisza na czym polega Twoja choroba i czego mozesz sie spodziewac,
          musisz nabrac do nich zaufania bo to wiele daje!!!!
          pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka