asiarus 31.10.05, 12:50 czy moge Cię zapytać, jaki miałaś poziom witaminy B12, gdy stwierdzono u ciebie anemię? a jakie masz poziom żelaza? jeżeli nie chcesz na forum, to proszę bardzo o maila z informacją dziękuję i pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiolczers Re: pytanie do Wiolczers 31.10.05, 17:05 Witaj, Pierwszy pomiar B12 był na poziomie 161, przy dokładnie takiej samej normie, jaką podawałaś (chyba od ok. 200 do 912). Żelazo, kwas foliowy miałam w normie (czasami przy niedoborze B12 również kwas foliowy jest niski dlatego bo te 2 witaminy ze sobą "współgrają"). Ty chyba tyle. Jak byś miała jeszcze jakieś pytania, to jestem do dyspozycji. Pozdrawiam Wiola Odpowiedz Link
asiarus Re: pytanie do Wiolczers 31.10.05, 22:12 mi wyszło 139, czyli nie za dobrze - i czy ty przy swoim niedoborze B12 masz stwierdzoną niedokrwistość? A jak to jest z tymi zastrzykami/ Nie ma innej możliwości przyjmowania witaminy? Bo trochę kiepska perspektywa, tak co miesiąc zastrzyk..przez całe życie ...hmm... jakby mało było Wyczytałam, że jednym z objawów niedoboru wit. B12 jest między innymi gorączka i stany podgorączkowe - a te występują u mnie już calkiem długo (będzie ze 2 lata) i żaden lekarz nie zainteresował się jakie jest źródło mojej podwyższonej temperatury (nawet mi wmawiano, że taka moja uroda pozdrawiam Cię ciepło Odpowiedz Link
wiolczers Re: pytanie do Wiolczers 01.11.05, 13:13 Powiem tak: moja pani doktor wyjaśniła mi - i tak też wyczytałam w internecie - że niedokrwistość można zauważyć przy zwykłej morfologii krwi: jest podajże podwyższone OB a krwinki czerwone są wielkie, tzn. są poza górną granicą normy. Niestety, a może stety, w mojej morfologii wszystko było prawdiłowe. U mnie - jak patrzę teraz z perspektywy - objawy pojawiały się już ponad rok wcześniej - cały czas zmęczenie, szybkie bicie serca przy najprostszej czynności, potem biegunki i pieczenie jęzka, zupełny brak apetytu, wymioty (przez 1,5 miesiąca schudłam chyba z 7 kg). I dopiero bo zbadaniu wit B12 wyszło, że jest niedokrwistość, która dzieki Bogu nie miała jeszcze wpływu na morfologię krwi. Wcześniej przez 2 miesiące inni lekarze mówili, że to zapalenie żołądka, refluks i inne pierdoły i dawali leki na np. nadkwaśność żołądka. Co do Twojego pytana o zastrzyki: "(...)podawanie tej witaminy drogą doustną nie jest w pełni skuteczne, gdyż osoby te mają upośledzoną zdolność wchłaniania tej witaminy z powodu zmniejszonego wydzielania soku żołądkowego" (przeciwciała niszczą tzw. czynnik Castl'a w żołądku, który pobiera z pożywienia wit B12). Jest to więc zaburzenie w funkcjonowaniu układu pokarmowego, który nie wytwarza odpowiedniej ilości kwasu żołądkowego umożliwiającego wchłanianie witaminy B12. Moja pani doktor powiedziała, że innego sposobu jak zastrzyki domięśniowe raz na miesiąc po prostu póki co medycyna nie wynalazła. Jest to kolejna choroba autoimmunologiczna, której medycyna nie potrafi wyleczyć (podobnie jak Hashi). Ja już jakoś się z tym pogodziłam, bo cóż mi pozostało. Najważniejsze, że dobrze się czuję. A żeby nie wracać do stanu sprzed kilku miesięcy dałabym sobie robić zasztryki nawet co 2 dni.. Aha, no właśnie, na początu jest tak, że żeby ten niedobór wit B12 organizmowi zrekompensować, podaje się chyba 2-3 zastrzyki codziennie lub co 2 dni, a potem 2 co tydzień. Myśle, że skoro u Ciebie w końcu okazało się, że jest niedobór B12, to zastrzyki na pewno poprawią Twoje samopoczucie, u mnie poprawiło się radykalnie. Życzę powodzenia i odzywaj się, jak tam Ci idzie Pozdrawiam ciepło Wiola Odpowiedz Link
wiolczers Re: pytanie do Wiolczers 01.11.05, 13:18 I jeszcze jedno: bzdurą jest, że zastrzyki te są bardzo bolesne. Nie boli prawie wcale (może bolesne są inne zastrzyki witaminowe). Opakowanie B12 (5 ampułek) kosztuje ok. 5-8 zł. Odpowiedz Link
asiarus byłam u lekarza z wynikami 02.11.05, 21:47 i wiesz co, powiedziała mi, że wedlug niej (oprócz hashi) nic mi nie jest (poczułam sie jak hipochondryczka), że ona nie wie dlaczego mam taki niski poziom wit. B12 (a mam 139 przy normie od 211)no i po co wogule robiłam sobie to badanie!!!, a że morfologie mam dobrą to ona nie widzi problemu, tylko, że ja mam OB 15 i ciągle podwyższoną temperaturę, o permamentnym zmęczeniu nie wspomnę...... i co teraz mam zrobić, zostawić ten temat czy zmienc lekarza - troszkę się niepokoję, jak poczytałam sobie jakie skutki niedoboru tej witaminy Odpowiedz Link
wiolczers Re: byłam u lekarza z wynikami 02.11.05, 22:00 Witaj, Następny niedouczony lekarz idiota!!!. Niech nie przychodzi Ci do głowy pozostawienie tego niedoboru B12 bez leczenia, bo może się to źle skończyć, naprawdę. To, że morfologia jest OK, poza OB, to jeszcze nic nie znaczy. Tak jak pisałam: zanim morfologia się "zepsuje", może dojść do poważnych zmian w organiźmie, niektóre mogą być nieodwracalne. Ja też miałam piękną morfologię, i co z tego? Proszę, idź do innego lekarza, poszukaj takiego, który będzie wiedział z jakiego powodu może występować niedobór tej witaminy i będzie znał dalsze postępowanie. Bez tego nic nie wskurasz. Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz: zanim dostałam zastrzyki, robiłam 3 razy badanie kału na obecność pasożytów (nic nie wykazało). Przy występowaniu pasożytów również może być niedobór tej wtaminy. I jeszcze raz: NIE MOŻNA tego problemu pozostawić bez wyjaśnienia. Nie wiem w jakiej miejscowości mieszkasz. Gdyby to była W-wa mogę polecić prywatnego lekarza w Enel-Medzie, który mi pomógł. Pozdrawiam Wiola Odpowiedz Link
asiarus Re: byłam u lekarza z wynikami 03.11.05, 08:25 niestety nie mieszkam w Warszawie ... wiem, że musze to wyjaśnić, ale wczoraj to juz chyba zeszło ze mnie powietrze, ale dziś rano mój mąż przyszedl do mnie (gdy on wychodzi do pracy ja jeszcze śpię) i poprosil mnie, żebym posżła dzisiaj znowu do lekarza, pójdę dzisiaj do rodzinnego, bo na razie nie mam żadnego innego pomysłu Odpowiedz Link
wiolczers Re: byłam u lekarza z wynikami 03.11.05, 08:35 Spróbuj, może jednak coś wskurasz. Bez próbowania nie da rady. Życzę powodzenia i cierpliwości Wiola Odpowiedz Link
asiarus kolejny lekarz 09.11.05, 07:36 Wiolczers, a możesz mi powiedzieć jakie badania oprócz morfologii, OB, badania kału i poziomu B12 robiłaś? Moja lekarka rodzinna nie potrafiła zinterpretować moich wyników, kolejna osoba powiedziała mi, że skoro morfologia jest w porządku to ona nie wie dlaczego mam niski poziom witaminy B12, mam tylko za ok. miesiąc powtorzyc morfologię, żelazo i B12 - ja chyba mam pecha co do lekarzy Jakiej specjalności lekarz stwierdził u ciebie niedokrwistość? Pozdrawiam Cie ciepło Asia Odpowiedz Link
wiolczers Re: kolejny lekarz 09.11.05, 08:50 Witaj Asiu, Badania które robiłam to: - ogólna morfologia z OB - badanie kału na pasożyty - badanie B12 w surowicy - badanie kwasu foliowego i żelaza Niedokrwistość stwierdziła u mnie pani doktor o specjalności ogólnej: internista. Ale tak jak pisałam wcześniej, ja też miałam prawidłową morfologię. A niedokrwistość została zdiagnozowana nawet przed oznaczeniem poziomu B12 po tym, jak powiedziałam pani dokttor, że mam bóle brzucha, biegunki, jestem słaba i strasznie piecze mnie język, mam brak apetytu. Jak jej o tym powiedziałam, od razu stwierdziła, że to niedobór wit B12 (a byłam u niej poraz pierwszy w życiu). Morfologię możesz mieć złą dopiero wtedy, gdy naprawdę ten poziom B12 będzie bardzo niski. Pewnie jak ze wszystkim zależy to od danego organizmu. Być może ty nie masz takich objawów, chociaż o ile dobrze pamiętam stwierdziłaś, że jesteś mocno osłabiona. I ważna rzecz: zdrowy człowiek nigdy nie powienien mieć niedoboru B12, chyba że jest wegetarianinem. Nie wiem, co mogę ci poradzić. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że morfologia nie jest żadnym wielkim badaniem, jest to tylko badanie ogólne. Morfologia jest zazwyczaj zła wóczas, kiedy jakieś choroby są już dosyć zaawansowane (niestety). Cóż... myślę, że nie pozostaje Ci nic innego, jak dalsze żmudne poszukiwanie lekarza, który będzie rozumiał o co chodzi. Może jakiś immumnolog? A może nawet twój endo? Bo sądzę, że nie powinnaś tego niedoboru pozostawiać bez leczenia. Pozdrawiam Wiola Odpowiedz Link
asiarus Re: kolejny lekarz 09.11.05, 09:01 Dziękuję Ci Wiolu za odpowiedź, rzeczywiście pozostaje mi szukanie dobrego lekarza, dla mnie to jest najgorsze w naszej slużbie zdrowia, że człowiek sam musi robic badania, szukac przyczyny, bo lekarz nie wie.... pozdrawiam Odpowiedz Link
iskial Re: pytanie do Wiolczers 03.11.05, 10:03 witam czy mogłabyś podpowiedzieć jak nazywa się to badanie poziomu żelaza nie standartowe tylko specjalistyczne padło tu kiedyś na foreum ale nie moge znależć moja lekarka chciała sprawdzić to moje chroniczne zmeczenie i wysłała mnie na badanie poziomu żelaza ale wyszło dobrze 96 ug/dl N;50-170 ale z tego co czytałam to takie zwykłe badanie nie wystarczy.Pozdrowienia Roma Odpowiedz Link
nitca Re: pytanie do Wiolczers 09.11.05, 23:15 Czesc Iskial Zeby wiedziec dokladnie i na pewno jak wyglada wchlanianie zelaza trzeba zrobic komplet: zelazo, ferrytyna i gospodarka zelazowa. Samo B12 tez nie jes miarodajne, przydalo by sie badanie homocysteiny i metylmalonylu. Oprocz tego mozna zrobic proby watrobowe, by sprawdzic przyczyne zlego wchlaniania. Z takich badan hematolog powinien umiec rozpoznac czy jest anemia. Pozrawiam Nitca Odpowiedz Link
iskial Re: pytanie do Wiolczers 10.11.05, 11:04 Witam dzięki nitca za info bo mojej lekarce rodzinnej nie podobały sie wyniki z krwi i dlatego kazała zrobić żelazo a że wyszło dobrze to dała spokój ale ja tu czytałam ze samo żelazo nie wystarczy dlatego pytałam dzieki za info zrobię sobie profilaktycznie ,żeby wyjasnic czy to te wskażniki krwinkowe po chemii czy może cos innego pozdrawiam Roma Odpowiedz Link