hashikonik
26.12.05, 14:08
Cieszy mnie to forum i buduje.Zaglądam od dawna.Ponieważ (możliwe,że
przeoczyłam),nie wspominano o związku miażdzycy z hashi, a bardzo interesuje
mnie taki temat, proszę o parę słów; czy ktoś z Was słyszał o takiej
zależności? lub tp. O sobie krótko:4O wiosna,hashi od 3 lat (rok po urodzeniu
dziecka),obecnie eutyroza , dodatkowo astma,nadciśnienie tętnicze (ostatni
nabytek)ot, schemat.Zdarzył mi się też kilka miesiecy temu niedokrwienny udar
mózgu, z którego - w miarę- się wygramoliłam.Ale do rzeczy. Badanie dna
oka:miażdżyca; jestem w trakcie diagnostyki (wiele wskazuje, że
najbardziej "przymiażdżyło" mi mózg i kończyny dolne).Broń Boże, nie
straszę.Być może jest tak, że akurat - powiedzmy - mam pecha (czytaj:
oksydacja).A może ktoś z Was też tak ma?.Pozdrawiam serdecznie.Hashikonik.