Dodaj do ulubionych

Hashimoto - jak zacząć?

31.01.06, 19:44
O chorobie mojej obecnie 8-letniej coreczki dowiedziałam się prawie 2 lata
temu. Niestety lekarz nie potrafił mi dokladnie wytłumaczyć czego mogę się
spodziewać i jak z tym walczyć. Kilka drobnych informacji pochwycilam z
internetu ale w zasadzie nie bylo to cos konkretnego. Nasza wiedza o stanie
córeczki opiera sie na jednych badaniach USG i poziomu przeciwciał oraz
kwartalnie wykonywanym TSH, ktorego poziom stopniowo spadał z początkowego 8
do około 2 na dzień dzisiejszy. Córeczka codziennie otrzymuje 1/2 euthyrox N
25 i w zasadzie nie mogę sie skarżyć na jakieś dolegliwości spowodowane
chorobę (nie wiem czy to jest powiązane ze sobą ale ma równiez niedoczynność
tarczycy). Dopóki przypadkiem nie trafiłam na to forum traktowałm Hashimoto
jak cos co trzeba zaakceptować i żyć dalej. Nie jest to bowiem jednyna
dolegliwość naszego dziecka. Ma również porażenie mózgowe i jest poddawana
codziennej intensywnej rehabilitacji ruchowej jak rowniez słuchowej ze
względu na całkowita głuchotę skorygowana jednostronnie implantem slimakowym.
Jakby tego było mało dochodzi jeszcze wada wzroku.
To forum jest wspaniałe. nigdzie nie przeczytałam tylu ciekawych i
wartościowych wiadomości. Nie wiedziałam że trzeba robić jeszcze inne badania
lub brać dodatkowe leki wspomagajace jak Q 10 czy cynk, selen, magnez itp.
Bardzo żałuje że nie trafiłam tutaj wcześniej...
Mam pytanie do wszystkich, ktorych dośwaidczyła ta choroba. Zaczynając od
początku jakie powinnam zrobic badania swojemu dziecku, jak powinnam ją
wspierać, jakie pytania zadawać lekarzowi gdy interesuje mnie stan coreczki,
co jest najważniejsze i co podawać oprócz hormonu??
Ponieważ moje dziecko nie powie mi jak sie czuje bo tego nie potrafi,
napiszcie jakie sa obiawy hashimoto i na co powinnam zwracać uwagę. Pomóżcie
proszę zrozumiec mi moją córeczke i jej problemy.
Obserwuj wątek
    • ula.i Re: Hashimoto - jak zacząć? 01.02.06, 11:32
      Hej renek smile

      Duzo tego na raz i chyba trudno bedzie dziewczynom odpisac.

      Ja sama jestem na forum od niedawna i na dodatek nie mam prawie zadnych objawow
      choroby, wiec tez nie wiem o Hashi na tyle duzo, zeby Ci dokladnie opisac, czego
      sie mozesz spodziewac. Zreszta choroby tarczycy u dzieci, a u doroslych maja
      zupelnie inne znaczenie ze wzgledu na to, ze dziecko sie jeszcze rozwija.
      Prawidlowe dzialanie tarczycy ma fundamentalne znaczenie dla prawidlowego
      rozwoju ukladu nerwowego u malych dzieci i tarczyca teoretycznie powinna byc
      diagnozowana w pierwszych dniach zycia dziecka. Jak jest w praktyce to nie wiem.
      Podejrzewam, ze inne jest tez leczenie - nie jestem przekonana, czy dziecku
      podaje sie Q10. Ale moze tak...

      Z tego, co zdazylam sie dowiedziec, to rownanie jest takie:
      przeciwciala+niedoczynnosc = Hashimoto, wiec mozna powiedziec, ze Hashi jest
      powiazana z niedoczynnoscia.
      Z kolei nie wiem, jakie sa normy TSH u dzieci, ale wysoki wynik TSH wskazuje na
      niedoczynnosc tarczycy, wiec w pewnym sensie nie musialas tego pisac.

      Na poczatek chyba polecilabym Ci przeczytanie artykulow z linkow podanych w
      opisie forum, plus przeczytanie w wolnych chwilach postow na forum [forum ma
      kilkanascie stron, wiele rzeczy bylo juz omowionych i warto do nich zajrzec].



      Keep up the good work! smile

      Pozdrawiam,
      • ula.i Re: Hashimoto - jak zacząć? 01.02.06, 11:37
        smile

        OK, napisze Ci o tych objawach, o ktorych ja wiem na pewno, ze sa zwiazane z Hashi
        - suchosc skory [zwlaszcza lokcie i piety - grube, pekajace]
        - mala tolerancja zimna [ja jestem straszny zmarzluch, latem chodze w dlugich
        rekawach]
        - klopoty z koncentracja i pamiecia
        - sennosc nie do opanowania

        innych nie mam smile

        Pozdrawiam,
        • renek33 Re: Hashimoto - jak zacząć? 02.02.06, 21:18
          Dziękuję Ulu za odpowiedź. z obiawów jakie opisujesz moja córeczka napewno ma
          2. Również jest strasznym zmarzluchem i miała suchą skore przed rozpoczęciem
          podawania hormonu (ze względu na ta suchość skierowano nas do endokrynologa)Z
          koncentracja i pamięcią różnie bywa ale ma tak wiele zajęć w ciągu dnia że sama
          bym padała a porównując ja i jej mlodszą siostrę to z pewnościa przoduje w
          nauce pomimo swych licznych niepełnosprawności. Ze spaniem jest jescze gorzej.
          Monika nigdy nie potrzebowała dużo snu. Już jako maluszek zrezygnowala z
          popołudniowych drzemek a teraz potrafi iść spać bardzo późno i rano wstaje
          pierwsza już o 7.00 zanim ja zacznę się zbierać by zabrać dziewczynki do
          przedszkola. Nigdy też nie zauważyłam by bywała nadmiernie zmeczona.
          Pomalutku slędzę forum i zapoznaję sie głębiej z chorobą. Czasem mam wyrzuty
          sumienia ze nie potrafie zrobić nic w kierunku poprawy zdrowia córeczki.
          Wy "dorośli" zmagacie sie z hashimoto wspaniale. Bierzecie leki wspomagające,
          wymieniacie się wiadomościami itd. Ja nawet nie wiem jak się czuje moje
          dziecko sad No cóż mam nadzieję że po zapoznaniu się z całym materiałem zebranym
          na forum bedę mądrzejsza. Tak nawiasem to jest to wspaniala kopalnia wiedzy.
          DZIĘKUJĘ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka