ona103 15.02.06, 20:31 Niedoczynność , czy może powodować również nadczynność? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katerina24 Re: czy haszi to zawsze,,,,,, 15.02.06, 20:48 początkowa faza choroby może obejmować objawy nadczynności ,poszukaj w starych postach pamiętam że kiedyś był taki wątek moze dziewczyny wynajda jeśli nie bedziesz mogła znależć ,pozdrawiam Odpowiedz Link
rosteda Re: czy haszi to zawsze,,,,,, 16.02.06, 00:30 Tygrysku, jak dlugo masz to Hashi nadczynne? Hashimoto zaczyna sie zawsze faza nadczynnosci. Moze to trwac pare miesiecy. Nie jest to bardzo dlugo. W tym okresie jest sie nadpobudzonym, ma sie duza kondycje fizyczna i psychiczna. Tej fazy sie nie leczy hormonami. Mozna podac tylko jakis B-Bloker na uspokojenie pracy serca, ale nie wolno podawac Thyrozolu. Thyrozol jest lekiem niszczacym tarczyce i stosuje sie go przy Basedowie. W Hashimoto przeciwciala juz same niszcza tarczyce i nie trzeba im pomagac. Co za sens jest podawac lek Thyrozol - podwyzszajacy TSH i rownoczesnie Euthyrox - obnizajacy TSH. Po krotkiej fazie nadczynnosci chorzy samoistnie wpadaja w niedoczynnosc. Twoj lekarz albo zle postawil diagnoze, albo zrobil blad w leczeniu. Przy tych dwoch lekach musisz sie bardzo zle czuc. Poszukaj jak najszybciej opinii o Twojej tarczycy innego lekarza endokrynologa. Nadczynnego Hashimoto nie ma. Pozdrawiam Rosteda Odpowiedz Link
aada1 Re: czy haszi to zawsze,,,,,, 16.02.06, 12:36 Zgadzam sie z Rosteda...nie ma nadczynnego Hashimoto. Prawdopodobnie masz zle dobrana dawke tyroksyny i stad nadczynnosc Tygrysku albo zle postawiona diagnoze. Wiesz u mnie bylo tak, ze sama tyroksyna powodowala nadczynnosc pomimo ewidentnej niedoczynnosci. Pozdrawiam Ada Odpowiedz Link
hashi-tess Re: czy haszi to zawsze,,,,,, 16.02.06, 12:51 Cytuję "Choroby tarczycy" S. Rosenthal Zdarza się aczkolwiek rzadko, że chorobie Hashimoto towarzyszy zarówno niedoczynność, jak i nadczynność tarczycy. Dzieje się tak, jeśli do ataku przystępują dwa różne typy przeciwciał: te, które niszczą komórki tarczycy, i te, które, tak jak w chorobie G-B, stymulują nadprodukcję tyroksyny. Osoba cierpiąca na to dość paradoksalne schorzenie, będzie doświadczać w pierwszym rzędzie objawów nadczynności.Po pewnym czasie, w miarę postępu choroby Hashimoto, dochodzi do niedoczynności,wymagającej stosowania suplementacji hormonalnej." Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: czy haszi to zawsze,,,,,, 16.02.06, 21:18 Jest hashi nadczynne i nazywa sie hashimoto toxicozis. Sporo o tym czytałam i jest tu kilka osób z tą dolegliwością. Diagnozę mam z dwóch źródeł i faktycznie drugi lekarz potwierdził ze hashi z nadczynnoscią leczy sie pobudzając i przytłumiając(skracam oczyswiście)....dlatego zaczynałam od duzych dawek tyrozolu a skonczyłam na delikatnych dawkach 5mg na dobę. Ze skonczy sie niedoczynnością to wiem ale to moze nastąpic za pare lub kilkanascie lat (albo kilka mies). Na razie super sie czuje i jestem wyprowadzona z nadczynnosci. Lekarz dordza mi jod promieniotwórczy by stłumic tarczyce przed kolejną ciążą ale to akurat chce jeszzce skonsultowac z innym specjalistą. Wolę leczenie farmakologiczne które niesie za soba ryzyko ze w ciązy moze powrócic nadczynnosci tego sie boje. Na razie sie lecze. Na jesieni przestane brac leki i zobaczymy jak dłgo bedzie dobrze. Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: czy haszi to zawsze,,,,,, 16.02.06, 21:20 Aha u mnie zaczęło sie po urodzeniu dziecka.....siekło mnie tak ze tsh<0,004. Odpowiedz Link
rosteda Re: czy haszi to zawsze,,,,,, 17.02.06, 00:45 Drogi Tgrysku01 To ze istnieje taka nazwa stanu chorobowego Hashimoto toxicozis, ktora powstaje po porodzie u kobiet z Hashimoto, ktore leczone byly w ciazy Lewothyroxyna, to jest prawda. W tym czasie nastepuje bardzo mocny spadek TSH, to tez jest prawda. Ale nie nalezy tego stanu leczyc Thyrozolem (pisalas o tym we wczesniejszym poscie, ze dostalas na nadczynnosc thyrozol). Czy ten lekarz badal Ci w tym okresie poziom fT3 i fT4? to ze mialas niskie TSH to o niczym nie swiadczy. Najwazniejsze sa poziomy hormonow tarczycy. Jeszcze jedno pytanie, Czy mialas w tym czasie objawy nadczynnosci i czy karmilas dziecko? Juz raz wyzej pisalam ze Hashimoto nie leczy sie Thyrozolem celowo niszczac tarczyce, a tym bardziej nie leczy sie jodem promieniotworczym. Jesli jestes wyprowadzona z nadczynnosci to po co Ci terapia jodem promieniotworczym? Jesli masz kogos, kto zna troche jezyk niemiecki to wejdz na strone niemiecka i w wyszukiwarce napisz Hashitoxicose. Moze innej osobie w to uwierzysz. Ja nie chce Cie na sile przekonywac. To leczenie o ktorym Ty piszesz stosowalo sie moze przed prawie pol wiekiem. Pozdrawiam Cie serdecznie Rosteda Odpowiedz Link
rosteda Re: czy haszi to zawsze,,,,,, 17.02.06, 00:56 Do Hashi-Tess Zgadzam sie z tym co wyczytalas w ksiazce S.Rosenthal. Pisalam juz o tym w innym poscie tez, ze istnieje mieszana postac Hashimoto z Basedowem. Jest to bardzo rzadko wystepujaca postac. Chorzy ci moga miec wszystkie przeciwciala wystepujace w tych chorobach i jest ich bardzo ciezko ustawic na hormonach, poniewaz naprzemiennie wpadaja z niedoczynnosci w nadczynnosc. Wtedy wskazane jest leczenie operacyjne. Pozdrawiam Cie Rosteda Odpowiedz Link
kawo12 Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 10:15 Dzieki rostedo i tygrysku.jestem nowa na forum i szukam pewnych potwierdzen tego co robi lekarz.Stwierdzil toksikosis czyli wstepna faze Hasimoto bo TSH spada a hormony mam jeszcze w normi (ale rosna).Jako nastolatka bylam leczona na niedoczynnosc....dlaczego teraz jest Hasimoto z nadczynnoscia ,nadal nie wiem. Lekarz stwierdzil ze zadnych lekow mi nie da tylko trzeba stan monitorowac i czekac.Wole jest male i guzki w nim tez.Po tym co czytam na forum malo widze osob z nadczynnym Hasimoto.Czy wy tez macie napady goraca ze tylko usiasc i sie chlodzic lodem.pozdrawiam wszystkich cierpiacych Kasia Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 21:00 Witajcie kobietki.... No to teraz krótki opis mej choroby.... Badałam wszystkie hormony ft4 ft3 i tsh od wielu lat bo ciosia była pielegniarką. Co rok było super. Około wieku lat 20 tsh podskoczyło nieznacznie powyzej normy - 4,2 (cos koło tego). Powtarzałam znów co roczku badanka i juz zawsze było wszystko w normie. Urodziłam Kubcia w sierpniu 2004 roku. 2-3 mies po porodzie było fantastycznie. Zero nerwów...totalne wyciszenie i spokój. Około świąt powiekszyło mi sie lekko wole....potem coraz bardziej ,a koło lutego juz ledwo chodziłam po schodach nie dostając zadyszki. Drzały mi rece, włosy wypadały. A wiec moge powiedziec ze karmiłam dziecko z nadczynnoscia nie będąc świadoma tego. Nie leczylam sie wówczas. Długo zwalałam swój stan zdrowia na fakt ze nie jadłam nabiału bo Kuba miał skazę, ale po odstawieniu od cyca nic sie nie zmieniło lecz nawet pogorszyło. No i poszłam na usg. Pan na usg opisł w nawiasie (podejrzenie GB, Hashi???). Poszłam do endo. Zrobił swe badania, tpo i tg,tsh,ft4,ft3. Orzekł Hashi z nadczynnoscią. Wykluczył GB. Dał uderzeniowe leki tyrozol(tsh było <0,004,ft4 i ft3 przekroczone około 3 razy). Po 3 tyg poszłam znów i juz sie czułam ok. Odstawiał powoli tyrozol i dodawał letrox. Powiedział ze fakt ze mam teraz wyciszona nadczynnosc nie znaczy ze po odstawieniu leków nie wróci. Moze zaatakować mocniej. Dlatego jesli bym nie chciała juz miecdzieci to moge sobie eksperymentowac z farmakologią. Ale bezpieczniej jest podac jod131. I wprowadzic mnie w ten stan który i tak mnie czeka. Czyli niedoczynnosc. Jest łatwiejsza do okiełznania w ciązy. No i w marcu mam konsultacje u d. Zgliczynskiego. Czekam wiec. Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 21:02 Kawo te uderzenia gorąca mnie strasznie tez wykańczały....zima styczen a ja biegałam w podkoszulce z wrazeniem ze płonę....... Jest troche osób na tym i na frum choroby tarczycy które maja hashi nadczynne. Odpowiedz Link
rosteda Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 21:27 Tygrysku jesli masz w 100% postawiona diagnoze Hashimoto to po leczeniu tym lekiem ktorym sie leczy Basedowa, czyli tyrozolem masz juz w duzej mierze zniszczona tarczyce. I nigdy juz samoistnie nie wpadniesz w nadczynnosc (a tym bardziej nie dojdzie juz do Hashi toxikosis), chyba ze przedawkujesz leki. Leczenie jodem radjoaktywnym jest u Ciebie tez zbyteczne, bo Hashi nie leczy sie w ten sposob, a narazi Cie to tylko na dodatkowe lezenie w szpitalu i niepotrzebne cierpienie. Resztki twojej tarczycy, ktore pozostaly po leczeniu tyrozolem jeszcze czynne z biegiem czasu zniszcza przeciwciala. Nie musisz sie obawiac, po nastepnej ciazy hashi toxikosis juz nie wroci. Zasiegnij porady jeszcze jednego lekarza, a jesli bedziesz dalej niepewna to jeszcze jednego i nie pozwol dalej robic sobie krzywdy. Moja rada - natychmiast odejsc od tamtego lekarza. Pozdrawiam Cie serdecznie i ciesze sie, ze zinteresowalas sie swoimi wynikami. Rosteda Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 21:36 Rosteda ale gdybym miała juz podniszczoną tarczyce to chyba bym wpadłąm w niedoczynnosc...nie wiem. Nie znam sie na tym. Wiem tylko to ze przy hashi z nadczynnoscią czesto sie stosuje taki koktajl "tyrozol + letrox"....bo dziewczyny z takimi diagnozami mają te same leki co ja, a przeciez sie leczymy u różnych lekarzy......Ide wkrótce do kolejnego specjalisty i wysłucham co ma mi do powiedzenia. Nie dam sobie zniszczyc jodem tarczycy bez potwierdzenia diagnozy. Odpowiedz Link
rosteda Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 21:32 Tygrysku, to ze karmilas dziecko w czasie nadczynnosci, nie zaszkodzilas mu tak jakbys karmila w trakcie leczenia tyrozolem. Tyrozol tez zniszczyl by u niego tarczyce, a lekka nadczynnosc spowodowana twoimi hormonami wyrownala sie do miesiaca czasu samoistnie. Rosteda Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 21:38 Rosteda wiem ze endo uczulał mnie ze przy tyrozolu nie powinnam zajsc w ciąże. Mozna brac jedynie proprocil (???). Dlatego mówił bym nie zachodziła bo to niebezpieczne. Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 21:46 Rosteda ja sie boje o syna. Nie robiłam mu jeszcze badan choc ma 1,5 roku. Skąd ty kobieto masz taka wiedzę.....? Odpowiedz Link
rosteda Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 22:54 Tygrysku o synka sie nie boj i nie lec natychmiast na badania. Obserwuj go dobrze i jesli zauwazysz u niego nadpobudliwosc,problemy rozwojowe (to Ci powie pediatra na badaniach), czy trudnosci w zasypianiu albo inne niepokojace objawy to wtedy zrob badania. Moj syn dostal Hashimoto dopiero jak mial 23lata. Szkoda takie male dziecko na zapas kluc. Powodem, ze nie wpadlas w niedoczynnosc jest to, ze jeszcze w trakcie leczenia Thyrozolem dostalas juz letrox ktory bierzesz caly czas, ale nie probuj go czasami odstawic bo to odchorujesz. Niedoczynnosc murowana. Moje wiadomosci - koniecznosc mnie zmusila, tak latalam od lekarza do lekarza jak wszyscy z tego forum i nie bylo temu konca. Juz tu pisalam, ze nie jeden z nich jak zaczynalam mowic o swoich dolegliwosciach to najchetniej wyslal by mnie do psychiatry. Odnosze wrazenie, ze zaden z lekarzy nie potrafi sobie wyobrazic co my przechodzimy, a o tym zeby starac sie nam pomoc to nie maja zielonego pojecia. Drugim moim atrybutem jest to ze znam jezyk niemiecki i czesto czytam na niemieckich stronach internetowych, oraz zaopatrzylam sie w kilka dobrych ksiazek. Jesli masz kogos, kto zna niemiecki i moze Ci przetlumaczyc na temat twojego przypadku, to dam Ci adres internetowy na niemiecka strone. To wszystko co pisalam do Ciebie tam jest napisane. Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze powodzenia. Usciskaj swojego synka ode mnie . Jak bedziesz miala watpliwosci to pytaj, w miare moich mozliwosci postaram sie pomoc. Rosteda Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 23:20 tygrysek01 napisała: Poszłam do endo. > Zrobił swe badania, tpo i tg,tsh,ft4,ft3. Orzekł Hashi z nadczynnoscią. > Wykluczył GB. Dał uderzeniowe leki tyrozol(tsh było <0,004,ft4 i ft3 > przekroczone około 3 razy). Ja wtrącę się bo czegoś tu nie rozumiem. Jeśli nadczynności Odpowiedz Link
rosteda Re: Kochani..dzieki za popowiedz 17.02.06, 23:58 Hashi-Tess Troche skomplikowane poniewaz Tygrysek pisal w dwoch roznych postach o swoich objawach, dolegliwosciach, leczeniu Thyrozolem, swojej diagnozie Hashimoto. Ja sama mialam klopoty z pisaniem do Tygryska bo musialam zagladac do dwoch postow. Ale jak przeczytasz wszystko razem to powinnas zrozumiec. Tygrysek to zrozumial. Chodzilo glownie o jej leczenie Thyrozolem i w najblizszym czasie planowana terapia jodem radioaktywnym przy rozpoznaniu Hashimoto. Bardzo ciekawe. Pozdrawiam Cie Rosteda Odpowiedz Link
kawo12 Re: Kochani..dzieki za popowiedz 18.02.06, 09:56 Dziewczyny,czekajac na leczenie (bo wczesniej czy pozniej to mnie czeka) a czytajac wasze przygody z lekami zastanawiam sie tylko....czy leki,dotyczy to rowniez jodu radioaktywnego maja jakies skutki uboczne. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: Kochani..dzieki za popowiedz 18.02.06, 16:27 Rosteda dzieki za wiadomosci. Wiem ze mój synio nie musi teraz zachorowac a nawetwcale jesli dziedziczy wiecej po mężu .....w sumie ja jestem jedyna w rodzinie z hashi. Nie oddziedziczyłam. Spróbuje znaleźć kogos z niemieckim i pogłebic swoja wiedze. Kurczaki!! Jakie to pomigane wszystko ze nawet lekarze róznie do tej samej rzeczy podchodzą. Leków na własna reke nie odstawie no i wkrótce wizyta u docenta Zgliczynskiego moze mi rozjaśnie co dalej robić i czy nadal chce miec dziecko Odpowiedz Link
rosteda Re: Kochani..dzieki za popowiedz 18.02.06, 20:07 Do Tygryska Przepraszam, ale nie moglam wczesniej odpowiedziec, zawiesil mi sie komputer. Tygrysku, jak bedziesz u swojego lekarza, to zapytaj go czy robione tez byly przeciwciala w kierunku Basedowa. Jesli nie to powinnas je jeszcze, tylko jednorazowo, wykonac aby calkowicie ta chorobe wykluczyc.A najlepiej popros o xero swoich wynikow. To musisz dostac bo wyniki naleza do chorego i to jest prawnie regulowane. Jesli twoj lekarz bedzie sie wachal co do diagnozy Hashimoto, to ewentualnie zdecyduj sie na wykonanie punkcji tarczycy. Punkcja i badanie pod mikroskopem jest zawsze wskazane, jesli sa jakies watpliwosci w USG i jest to 100% potwierdzenie diagnozy. Jak bedziesz po wizycie to daj znac jak poszlo. Do Kawo12 Przy Hashimoto podaje sie wlasciwie jeden lek L-Thyroxyne To jest hormon tarczycy, ktory wlasciwie nie ma dzialan ubocznych, jesli sie go pomalu wprowadza i nie przedawkuje. Ale mam nadzieje, ze Twoj lekarz Cie poinformuje. Terapii jodem radioaktywnym przy Hashimoto sie nie stosuje. Ja tylko na ten temat rozmawialam z Tygryskiem, tak ze Ciebie to nie dotyczy i nie musisz sie bac. Pozdrawiam Was serdecznie Rosteda Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: Kochani..dzieki za popowiedz 19.02.06, 08:33 Rosteda.....ja jestem w posiadaniu wszystkich swych wyników. Robie je prywatnie. A-TPO, TG,TSH, ft3 i ft4. Usg tez mam bo robił mi co miesiąc na kazdej wizycie. No i on mówił ze nie ma woatpliwości ze to hashi. Widac to po zachowaniu sie tarczycy w trakcie leczenia i reakcji na leki. Przy GB ponoc tarczyca zachowuje sie inaczej. A jakie jeszcze sa badania na potwierdzenie diagnozy?? Nie znam... Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Kochani..dzieki za popowiedz 19.02.06, 23:07 Tygrysku, może Ty jesteś jedna z mniejszości i masz połączenie G-B i Hashi. Sprawdzałaś przeciwciała przeciw TSH? Badanie to potwierdza G-B. Może warto zainwestować. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
rosteda Re: Kochani..dzieki za popowiedz 19.02.06, 23:36 Hashi-Tess Ja staralam sie jej tez to wytlumaczyc, ale to bylo bardzo trudne. Dlatego juz tez pisalam o przeciwcialach TSH aby wykluczyc Basedowa (albo go potwierdzic). Pozdrawiam Rosteda Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Kochani..dzieki za popowiedz 19.02.06, 23:47 Niedoczytałam? Przepraszam. Odpowiedz Link
kawo12 Re: do rostedy 19.02.06, 18:35 Chyba to batalam jako nastolatka na niedoczynnosc.Tutaj jestem spokojna.Boje sie tylko ew.tych lekow ktore maja wyprowadzic z nadczynnosci...jesli je dostane.Ale martwic sie bede potem. Dzieki pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
rosteda Re: do rostedy 19.02.06, 20:42 Witaj Kawo12 Kasiu, ty juz jestes prawdopodobnie w nadczynnosci. Twoj lekarz musial przeciez na jakiejs podstawie postawic rozpoznanie. Tylko w okresie poczatkowym wystepuje nadczynnosc, ktora ma lekki przebieg i tego sie nie leczy. Czasami tylko tak jak bylo to u Tygryska, moze wystapic Hashimoto po ciazy i o ciezszym przebiegu. Pozdrawiam Cie Rosteda Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: do rostedy 20.02.06, 20:12 Dziewczyny rozumiem ze badanie nazywa sie "przeciwciała przeciw TSH"???? czy mają inną fachową nazwe. Te panie czasem sie nie orientują jak pobierają krew....patrzą na listę i szukają. Raz nie rozróżnili FT4 od T4 ....musze wiedziec o co mam prosic jak pójde na pobranie krwi. Odpowiedz Link
katerina24 Re: do tygryska 20.02.06, 20:37 Kochana a przeciez my już kiedyśna ten temat gadałysmy tylko na forum Choroby tarczycy?Sądziłam że JUŻ dawno zrobiłas to badanie ?Nazywa się to trab-- przeciwciała przeciwko receptorowi tsh[a gadałyśmy m.in o tym w wątku na wspomnianym forum w dniu21.09.05 wpisz trab w tamta wyszukiwarke i wszystko będzie ktoś podawał tam jeszcze badanie ponoć dokładniejszeTBII ale nie wiem co to jest poszukam.Trab robia w laboratoriach DIAGNOSTYKI w każdym większym woj.mieście--Kraków ,Wrocław.Warszawa,poznań Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: do tygryska 20.02.06, 21:38 Keterina możliwe, że kiedyś o tym rozmawiałyśmy. Ja czasem mam taki natłok informacji ze mi głowa puchnie. Warto posłuchać ludzi ale czasem nie wiem jak mam to spamiętać. O trab faktycznie slyszałam i bedę musiała zrobić za kilka dni jak pójde na badanka. Sorki czasem sie wszystko miesza co do czego...czy na GB czy na hashi....wy macie bardziej usystematyzowaną wiedze a ja chodze troche jak ślepiec w tym temacie.....jeszcze z dwóch lekarzy i juz całkiem kołowrotek mi sie w głowie zrobi. ...no ale kto pyta nie błądzi. Odpowiedz Link
kawo12 Re: do tygryska 21.02.06, 10:12 Dziewczyny ,laboratoria podaja ze badania na tsh to badanie na poziom tyreotropiny.W ramach rozpoznawania co mi jest studiuje tez nazwy. Ta Rostedo ...nadczynnosc juz mam......czekam teraz na odpowiedz od doktora co robimy dalej,czy jak powiedzal ostatnio jeszcze czekamy. Pozdrawiam wszystkich Kasia Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: do tygryska 16.03.06, 17:58 Witam. Własnie zrobiłąm badanka przed kolejna wizytą u endo. Jak koleżanki poleciły zrobiłam TRAB i czekam. Na razie wyniki w normie ale daleko odbiegaja od tych ostatnich sprzed kilku mies. TSH było poniżej normy a teraz 3,28. Sporo urosło. Pewnie powoli wychodze z nadczynnosci. Ft4 i ft3 ok. Zrobiłąm tez ASSO bo bolały mnie kolana n o i norma pokazuje 0-200. Ja mam równo 200. Co to znaczy? Odpowiedz Link