natstrasz
12.05.06, 08:52
Chciałam zapytać, czy ktoś z Was był może skierowany na scyntygrafię
tarczycy.
Ja dostałam takie skierowanie. Jego dokładny opis to: skierowanie na 131 J
scyntygrafię tarczycy - czy ktoś potrafi to dokładniej rozszyfrować?
Podczas innego wątku na forum odradzano mi to badanie (prawdopodobnie jako
kontrast miałabym podany jod - co w naszym przypadku jest szkodliwe).
Jak już przy innej okazji pisałam moje wyniki to:
Tyroksyna wolna (FT4) = 12,3 (wartości oczekiwane: 7,5 - 21,0)
Hormon tyreotropowy (TSH) = 4,33 (0,34 - 5,60)
Anty TPO (ATA) = 532 (0,000 - 35,0).
Byłam dopiero raz u endo, ale nie przepisał mi na razie żadnych lekarstw.
Kazał zrobić biopsję, aby upewić się, że to Hashimoto (już jestem po i czekam
na wyniki) oraz tą nieszczęsną scyntygrafię.
Dowiedziałam się na forum, że scyntygrafia nie jest potrzebna przy hashi, że
robi się ją jedynie jeśli są guzki. Podczas USG mój endo nie wspomniał o
rzadnych guzkach, jedynie o niejednorodnej strukturze tarczycy (podczas
biopsji lekarz miał te same komentarze).
Mój endo chce wyniki scyntygrafii by dobrać dawkę leku (ale z drugiej strony
teraz tak myślę, że może jeszcze coś podejrzewa i nie powiedział mi
wszystkiego). Mam do niego przyjść dopiero z tymi wynikami.
To co radzicie? Bo nie wiem, czy w ogóle będzie chciał mnie dalej leczyć jak
nie będę mieć tych wyników. Jak mi to nie zaszkodzi to zrobię. Może raz w
życiu takie badanie nie zaszkodzi...