Dodaj do ulubionych

hashimoto -pomocy

04.07.06, 21:16
dziewczyny ratujcie.Od pół roku leczę się na tarczycę (w wieku dojrzewania
również ale nie mam danych na ten temat). Mam 39 lat, a od ok. 7 lat czuję się
fatalnie:kołatanie serca, osłabienie, senność, okropna niemoc, jakieś dziwne
stany jakby przed omdleniem, przytyłam jakieś 30 kilo (w międzyczasie
urodziłam córeczkę- ma 5 lat), wyglądam i czuję się fatalnie. Dodatkowo od
dziecka mam astmę i alergię. Pół roku temu przypadkowe badanie usg tarczycy
wykazało guzy (dwa większe i mnóstwo małych)- lekarz stwierdził-wole
guzowate.Biopsja wykazała obecność przeciwciał. Moje ostatnie wyniki: aTPO
845, norma-do35, TSH 0,336 norma-0,3-3,0 i fT4 0,678 norma- 0,6-1,8. Od astmy
muszę przyjmować flixotyde 250 i foradil. Dzisiaj lekarz był zdziwiony moimi
wynikami, ale stwierdził, że to steryd (flixotyde)tak poczyna. Przyjmuję
euthyrox 75 przez 5 dni i 50 przez dwa. Ale czuję się fatalnie od kilku dni
szczególnie. Dzisiaj rano musiałam zakończyć spacer z córką na samym jego
początku prawie bo bałam się że zemdleję. Czuję jakiś ucisk na szyi i
podduszanie. może miałyście podobnie? Co robić? Czy jest ktoś z astmą?
Obserwuj wątek
    • aada1 Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 09:52
      Hej dorotklewsmile
      Spokojnie wszystko bedzie dobrze...to tak na poczatek. Wiem, ze teraz zle sie
      czujesz, jestes w nie za dobrej formie.
      Od razu zadam Ci kilka pytan jesli mogesmile
      1 kiedy ostatnio były robine te badania które podawałas i czy widział je juz
      endo- jesli tak to czemu nie zwiekszył Ci dawki hormonu ?
      2 czy miałas badany poziom FT3
      3 czy te normy laboratoryjne sa prawidłwe- bo ja pamietam, ze min jest około 0,9
      dla pozimu ft4 - jednak wiem ze laboratoria maja rózne zakresy.
      Po tych objawach co piszesz ( wiem potrafia dac w dupe- zwłaszcza uczucie
      osłabienia i stany przed omdleniem) mozna powiedziec o Tobie niedoczynna dalej.
      Powinnaś zwiekszyc dawke tyroksyny ...i to jak najszybciej( masz bardzo ale to
      bardzo niski jej poziom we krwi)Przy takiej wartosci FT4 nigdy nie bedziesz sie
      dobrze czuła.
      Mysle, ze dawka 100 mg/dobowo powinna juz isc u Ciebie. Tak wiec szybko do
      lekarza aby mu oznajmic, ze chcesz brac wieksza dawke. Dorotka u Ciebie to
      koniecznosc brania wiekszej dawki.
      Trudno mi powiedziec jaki jest poziom FT3( drugi hormon) u Ciebie. Zakładam, ze
      jest bardzo niski. Mozliwe, ze mozesz potrzebowac suplementacji drugim hormonem
      aby wrócic do pełni sił. Jednak ten temat zostaw sobie na pozniej.
      Ja bym teraz nie przejmowała sie TSH- nie jest az tak niskie aby nie było mozna
      zwiekszyc tyroksyny, po miesiacu od zwiekszenia dawki- powinnas zrobic badania,
      cały panel czyli TSH, FT4, FT3.
      Koniecznie powinnas sie udac tez do alergologa- moze zmiana lekow tez by cos
      pomogła. Steryd to swinstwo ale w Twoim przypadku to koniecznosc. Brac go
      musisz. Jak jest dobrze dobrany...to nie powinien dawac tyle ubocznych działan.
      Poczytaj forum tam juz kiedys było cos o astmie.
      Te objawy, takie dziwne uczucie, ze zaraz zemdlejesz to objawy lekowe. Czesto
      wystepuja przy niedoczynnosci tarczycy i problemach hormonalnych. Jesli te
      dziwne uczucia paralizuja Twoje codziennie zycie, prace, opieke nad
      coreczka..popros lekarza o preparat przeciwlekowy np Xanax. Leki przechodza
      zazwyczaj same jak unormujesz tarczyce i jak dobierzesz swoja dawke dobową hormonu.
      Trzymaj sie i nie poddawaj, jesli bedziesz miec pytania pisz smiało ....Bedzie
      dobrze Dorotko. Poczatki leczenia tarczycy są zawsze trudne.
      Pozdrawiam Ada




      • marianna76 Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 10:06
        Podłączam się pod wątek. Chciałabym się dowiedzieć jak to jest z tymi
        zaburzeniami lękowymi? Czy one są wpisane w chorobę hashimoto i trzeba się z
        nimi pogodzić? Czy też mijają i dają żyć? Przy jakim poziomie TSH nie mają prawa
        się pojawić?
    • to-ja-007 Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 11:01
      Nie. Zaburzenia lekowe nie sa stala czescia Hashimoto. Przynajmniej tak jest u
      wiekszosci chorych.
      Wystepuja gdy jest niedoczynnosc i znikaja po unormowaniu hormonow. Oczywiscie
      nie znikaja od razu - i jesli ktos mial dlugo niedoczynnosc to znikanie
      niektorych objawow niedoczynnosci moze troche zabrac. Poza tym przy Hashimoto
      wystepuja wahania hormonow wiec szukanie optymalnej dawki moze troche czasu
      zabrac.

      Aha jesli sie bierze sterydy - zwlaszcza przez dluzszy czas to sporo
      nieprzyjemnych objawowo jest spowodowane sterydami.
      Na forum byl kiedys cytowane artykuly o depresji w niedoczynnosci oraz o
      depresji przy braniu sterydow. A zaburzenia lekowe to wlasnie jedna z
      form/objawow depresji.

      pozdr.
      ula
      • marianna76 Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 11:15
        Dziękuję za odpowiedź. Ja nigdy nie brałam sterydów.
        Leki na tarczycę (euthyrox) przyjmuję w dawce niewielkiej - 25 mikrogr.
        Moja niedoczynność była niewielka - TSH ok. 3,5. Ostatnie badanie 3 m-ce temu
        (na lekach) TSH 1,5.
        Pozostałe hormony tarczycy są w normie. Tak więc zastanawiam się, czy objawy
        lękowo-sercowe mogę łączyć z tarczycą, czy szukać przyczyny gdzie indziej.
        Kiedyś lekarz mówił mi, ze w okresach zmniejszania się tarczycy następuje
        gwałtowny wyrzut większej ilości hormonów i wtedy można się gorzej czuć. Nie
        bardzo rozumiem o co chodzi, bo myslałam, że tarczyca zmniejsza się stopniowo.
        • rosteda Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 13:47
          Witaj Marianna76
          Juz na temat ustalania dawki i oceny na podstawie samego TSH pisalam. Samo TSH
          jest za malo, trzeba wlasnie zrobic poziom fT3 i fT4. Dopiero te wyniki moga
          powiedziec czy jest za malo hormonow czy nie. TSH jest hormonem przysadki i
          tylko orientacyjnie (posrednio) pokazuje jak pracuje tarczyca. Poziom TSH nie
          pokazuje ile jest hormonow tarczycy we krwi.
          Dlatego nic nie mozna powiedziec czy ty masz juz dostateczna dawke tyroksyny, a
          przez to czy objawy sercowo-lekowe u Ciebie maja zwiazek z tarczyca.
          Na temat gwaltownego wyrzutu wiekszej ilosci hormonow i gorszego samopoczucia w
          tym czasie Twoj lekarz ma racje.
          To wyglada tak.
          Przy rzucie choroby tworzy sie wieksza ilosc przeciwcial i te masowo atakuja
          komorki tarczycy powodujac jej stan zapalny. Przez ten atak i niszczenie komorek
          tarczycy dochodzi do ich rozpadu (pekania) i wtedy to wysypuje sie wieksza ilosc
          hormonow tarczycy z tych zepsutych komorek do krwi.
          Dlatego pomimo ustalonej juz wczesniej dawki i dobrego samopoczucia nagle
          pojawiaja sie rozne inne dolegliwosci. Te dolegliwosci sa spowodowane naglym
          podwyzszeniem sie hormonow tarczycy fT3 i fT4 we krwi co moze dawac nieznaczne
          objawy nadczynnosci, oraz sa tez spowodowane samym zwiekszeniem sie przeciwcial
          co daje objawy ze strony ukladu immunologicznego.
          Po paru dniach nastepuje spadek fT3 i fT4 we krwi i wchodzi sie znowu w
          niedoczynnosc bo tarczyca zrobila sie mniejsza i przez to produkuje mniej chormonow.
          Te ataki przeciwcial na tarczyce nie sa jednostajnie duze i ona nie zmniejsza
          sie stopniowo. Poziom przeciwcial we krwi nie jest tez jednakowy tylko raz jest
          ich duzo, a innym razem moga byc na granicy normy.
          Przy innych chorobach immunologicznych tez jest tak samo i okresowo sa rzuty
          choroby z pogorszeniem.
          Pozdrawiam Rosteda
          • marianna76 Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 14:02
            Dziękuję za odpowiedź. mam jeszcze kilka pytań.
            Czy to co pisałaś na temat zmniejszania się tarczycy oznacza, że ten stan
            gorszego samopoczucia może trwać dzień, dwa i potem wraca do normy?
            Czy powinnam zrobić TSH, FT4, FT3 teraz? Mogę isć w każdej chwili, bo dzisiaj
            zapomniałam wziąć euthyrox sad(
            Wizytę u lekarza mam dopiero we wrześniu.
            • rosteda Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 17:27
              Marianna76
              Ja wyniki robie conajmniej 2x w roku, a jak sie zle czuje to czesciej.
              Na poczatku choroby przy wprowadzaniu hormonu i ustalaniu dawki te kontrole
              potrzebne sa czesciej. Najlepiej przez pierwsze 6 miesiecy kontrolne badania
              jest robic co miesiac. Potem mozna juz tylko 2x w roku.
              Zasada jest aby byc na stalej dawce tyroksyny przez 4-6 tygodni i przed
              pobraniem krwi nie brac hormonu.
              Jak sie zle czujesz to warto zrobic te badania, bo to Twoje TSH z przed 3
              miesiecy jest juz stare i nieaktualne.
              Do endokrynologa w poczatkach leczenia tez powinno sie chodzic czesciej. Tylko w
              tym jest problem ze lekarze sami narzucaja terminy co pol roku. A to jest za
              malo bo za te 6 miesiecy jest sie znowu w punkcie wyjscia i niedoczynnosci.
              Rosteda
    • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 16:22
      Jestem nowa na forum, chociaż czytam Was od kilku dobrych miesięcy. Teraz mam
      wakacje to będę miała więcej czasu. Zupełnie zielona jestem jeśli chodzi o
      techniczne sprawy w uczestniczeniu na forum. Sama się uczę metodą prób i błędów.
      Wczoraj napisałam, cudem chyba udało mi się do Was dołączyć. Ale jestem uparta i
      potrzebuję pomocy a to mobilizuje. Najpierw chciałabym Wam dziewczyny
      podziękować, że w ogóle chciałyście mi odpowiedzieć -jestem w szoku, bo
      przypuszczałam, że odeślecie mnie (w najlepszym razie) do starszych tematów
      gdzie coś podobnego było. Normalnie ryczeć mi się chce z radości i już czuję się
      lepiej dzięki Wam. W ogóle dziś od rana jest lepiej pomimo upału. Nie pisałam
      ale jak tak źle się poczułam zmniejszyłam sobie dawkę euthyroksu do 50 dziennie,
      musiałam coś pokombinować bo myślałam, że zwariuję (50 brałam przez 6 dni).Endo
      kazał mi wrócić do 75 przez 5 dni i 50 przez dwa dni. Dziś wzięłam więc 75 i
      jakoś lepiej. Przypadek? Wyniki i normy, które przedstawiłam spisałam z tych z
      laboratorium (wyniki są z 4 lipca pokazałam mu 5 lipca), wizytę mam za 5
      tygodni. Zrobię dodatkowo ft3 i ft4 jak radzicie, bo mój endo "daje tylko na
      jedno badanie skierowanie" czyli TSH. Boję się zwiększać sama dawkę do 100
      euthyroxu, ale porozmawiam z lekarzem o tym i o włączeniu drugiego hormonu. Czy
      zrobić wyniki dzieciakom i jakie? Córeczka ma 5 lat, "syneczek" 16.Jeszcze raz
      dzięki serdeczne już nie jestem sama. Pozdrawim. Dorota
      • rosteda Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 18:03
        Witaj Dorotklew.6
        Przeliczylam Twoje wyniki na %
        TSH - 0,336 = 1,33%
        fT4 - 0,678 = 6,5%
        Masz stanowczo za malo fT4 we krwi, pomimo juz dosc niskiego TSH.
        Ja radzilabym abys na dawce 75µg Euthyroxu co dzien pozostala przez 4 tygodnie
        (absolutnie nie zmniejszajac) i po tych 4 tygodniach zrobic kontrolne badania
        TSH, fT3 i fT4.
        Pamietaj aby w dniu pobrania krwi nie brac Euthyroxu. Wziasc go dopiero po
        pobraniu krwi.
        To branie Euthyroxu w kratke, raz 50µg, to znowu 75µg daje bardzo duze
        zamieszanie w organizmie i takie wyniki nie sa miarodajne.
        Dopiero jak beda nowe wyniki na stalej dawce to bedzie mozna cos wiecej powiedziec.
        Warto tez abys zrobila badanie przeciwcial przeciw TSH - TRAB. Osoby z tymi
        przeciwcialami jest trudniej ustawic na stalej dawce tyroksyny i maja one zawsze
        bardzo niskie TSH. Ale tym TSH to sie nie przejmuj. Najwazniejsze sa poziomy fT3
        i fT4.
        Rowniez ciezko jest dobrac dawke jak ktos byl dlugo w niedoczynnosci i nie byl
        leczony.
        O trojjodotyroninie jeszcze nie powinnas myslec,jeszcze za wczesnie zeby cos
        powiedziec bo nie wiadomo jaki poziom fT3 masz we krwi, a najpierw trzeba miec
        odpowiednio wysoki poziom fT4 (co najmniej 60% zakresu normy, a Ty masz tylko
        6,5%. Na ten temat poszukaj tu na forum w innych postach).
        Na zwiekszenie dawki do 100µg jest jeszcze za wczesnie.
        Mozna o tym bedzie pomyslec dopiero za 4 tyg.
        Dzieciom badania warto zrobic jednorazowo. Ale jak juz bedziesz robic to
        najlepiej wszystkie, TSH, fT3, fT4, przeciwciala anty TPO, anty Tg i USG
        tarczycy. Pojedyncze badania nic nie dadza.
        Pozdrawiam Rosteda
        • rosteda Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 19:26
          Dorotklew.6
          To jeszcze raz ja. Zapomnialam napisac, ze jak unormujesz hormony to i astma
          bedzie mniej dokuczac. Tak jest u mojej znajomej. Astma sie nasila jak jest
          niedobor hormonow.
          Rosteda
          • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 06.07.06, 20:50
            Mam jeszcze wątpliwość dotyczącą dawki selenu z cynkiem? Ile na dobę?
            Dzieciom jeszcze nie zrobiłam badań, ale chyba pospieszę się, bo zbliża się czas
            szczepienia córki. Poza tym od urodzenia pije Nutramigen - preparat
            mlekozastępczy ,który zawiera m.in olej sojowy i skrobię kukurydzianą,które mi
            się źle kojarzą. czy hipotetycznie, gdyby miała kłopoty z tarczycą mogłoby to
            mleko jej szkodzić?
            Poza tym na główce cały czas ma bardzo suchą skórę,łuszczy się- zwł. na czubku
            głowy, czasem nawet coś jak ciemieniucha.Smaruję olejkiem, myję i za jakiś czas
            znowu.Najprawdopodobnie jest alergiczką, choć testy z zeszłego roku nic nie
            wykazały. Bardzo proszę o odpowiedź. Dorota
            • rosteda Re: hashimoto -pomocy 07.07.06, 22:19
              Dawki selenu z cynkiem sa napisane w ulotce dolaczonej do tych tabletek. Cynku
              nie mozna brac zaraz po tyroksynie, najlepiej za jakies 4godz.
              Ile lat ma Twoja corka i dlaczego ma zlecony Nutramigen?
              Rosteda
              • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 09.07.06, 01:14
                Córeczka ma 5 lat.Nutramigen pije od 3 miesiąca życia bo miała straszne
                kolki-"chyba"- nikt nie mógł już wytrzymać jej płaczu, odstawiłam od piersi i
                wtedy włączyliśmy te mleko. (Będąc w ciązy obżerałam się dosłownie lodami choć
                ani wcześniej ani teraz ich nie jem -może to ją uczuliło). I tak nic nie
                pomogło, bo płakała jeszcze po skończeniu 2 lat.Dwa a z czasem jeden atak
                dziennie. Ale z obserwacji wynikało, że po mlecznych produktach, nawet po
                ciasteczkach, które zawierały mleko było gorzej. Po żurku i po rybach też.
                Dziwne, bo gdy zaczęła mówić, nie skarżyła się, że boli ją brzuch (jak
                podejrzewałam) tylko nóżki. Kiedyś robiłam jej ASO i było w porządku.
                Zeszłoroczne testy nic nie wykazały, ale to o niczym nie świadczy (podawałam
                wapno z magnezem). Pewnie trzeba będzie powtórzyć. Stosowaliśmy dietę bezmleczną
                i dzisiaj je lody, ciastka, śmietana do surówki, choć jeszcze wszystko z
                umiarem. Zdarza jej się jednak obudzić w nocy z bólem nóżek (od mniej więcej 4
                miesięcy nie,). Teraz jak już wiem, że mam hashimoto to już wszędzie je widzę
                nawet w tych bolących nóżkach. A dodatkowo nie mogę wyleczyć jej z glist. Od
                zeszłego roku od marca, zaniepokoiły mnie objawy alergii wziewnej i wtedy
                właśnie zrobiliśmy te testy. a tu nieoczekiwanie z kału wyszły pasożyty. wzięła
                mnóstwo chemii. Bez skutku. Kupiłam Paraprotex
                (www.zdrowiedlaciebie.madejska.pl). Robale są (jest w trakcie kuracji więc nie
                robiłam ostatnio badań- może znikną)ale dzieciak już się nie dusi, nie kaszle
                (tylko czasami).Mam nadzieję, że jeszcze bardziej jej nie truję ale od lekarzy
                nie mam pomocy. Jak widzisz Rostedo mam o czym myśleć i czym się przejmować.
                Dzięki, że się odezwałaś. W przyszłym tygodniu pójdę do lekarza po skierowania
                na badania dla dzieci w kerunku chorób tarczycy. Pokażę wyniki na forum -jak
                będziesz mogła to skomentuj. Dziękuję Ci za wszystko. Dorota
        • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 05.07.06, 19:32
          Rostedo bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Zrobię wszystko jak radzisz, jakoś
          lekarzowi wytłumaczę czemu pozostałam na jednej dawce. Szkoda, że nie jestem
          taka mądra jak Ty. Za pięć tygodni mam wizytę, więc przez ten czas pobędę na
          75.Dlaczego przelicza się wyniki na procenty? Pewnie głupie pytanie ale
          chciałabym wiedzieć. Podziwiam Cię za Twoją wiedzę i dobroć, że dla każdego
          znajdziesz czas. Mam nadzieję, że mnie moje hashimoto czegoś nauczy. Na razie
          potrzebuję pomocy, jestem bezradna i przerażona, że tak długo to się wykluwało
          bez przeszkód (dziwne objawy pojawiły się ok. 7-8 lat temu), że lekarze
          lekcewarzyli moje skargi kiedy sama szukałam przyczyn złego samopoczucia, nie
          kierowali na żadne badania, i swoją drogą jak ja to wytrzymałam? Tyle czasu !
          Pzdrawiam i dzękuję- Dorota.
          • rosteda Re: hashimoto -pomocy 07.07.06, 22:23
            Dlaczego przelicza sie wyniki na procenty?
            Mozesz o tym poczytac post "Do Uli albo Rostedy". Tam jest to wyjasnione.
            Pozdrawiam Rosteda
            • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 10.07.06, 22:56
              Dziękuję za namiary Rostedo. Poczytałam. Jeszcze jest to dla mnie chńszczyzna.
              Nie mija ucisk na gardle, da się wytrzymać ale może to coś poważniejszego? Cały
              czas od ostatniej wizyty biorę 75 tyroksyny (od 5 lipca). Przyjmuję hemofer z
              kwasem foliowym, po przeczytaniu wskazanego przez Ciebie postu zastanawiam się
              ale chyba popełniam błąd. Z samego rana na czczo biorę tyroksynę, po pół
              godzinie hemofer, po kolejnej pół - śniadanie. Gdybyś mogła pomóc mi jakoś w
              czasie to rozłożyć. Leki od alergii i astmy (fliksotyde i foradil)przeważnie
              muszę brać rano bo trochę mnie poddusza, z tym że steryd flixotyde mogę później,
              czasem wcale nie biorę. Dziś czułam się lepiej i wzięłam jeden i drugi lek
              dopiero wieczorem. Ale generalnie foradil rano musi być.To w jakim czasie wziąć
              - steryd
              - hemofer
              - seles
              po tyroksynie?
              • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 10.07.06, 22:58
                Selen, oczywiiście
              • rosteda Re: hashimoto -pomocy 10.07.06, 23:33
                Witaj Dorotko
                Masz duzy problem z rozlozeniem tych lekow.
                To ze czujesz ucisk na gardle moze byc spowodowane tym, ze bierzesz tyroksyne i
                po pol godzinie hemofer. Hemofer moze byc najwczesniej brany 4 godz. po
                tyroksynie. Mocno hamuje wchlanianie tyroksyny.
                Sterydy nie dzialaja zle z tyroksyna. To sa tez hormony tylko nadnerczy.
                1)Radzilabym Ci najpierw wziasc tyroksyne i za 1/2-1godz. zjesc sniadanie.
                U siebie zaobserwowalam, ze lepiej sie czuje jak jem sniadanie po polknieciu
                tyroksyny dopiero za godzine. Dlugo jadlam sniadanie pol godziny po wzieciu
                tyroksyny, tak jak polecaja w ulotce, ale widocznie dla mnie potrzeba wiecej
                czasu do wchloniecia sie tyroksyny (mam zapalenie blony sluzowej zoladka).
                2)Po sniadaniu mozesz wziasc Foradil.
                3)Za 2-3godz. Selen.
                4)Przed kolacja zelazo+kw.foliowy.
                5)Fliksotyde mozesz brac wtedy kiedy potrzebujesz, bo to masz w inhalacji i
                niewiele przechodzi do krwi. I kortykosterydy nie koliduja z innymi lekami.

                Najwazniejsze zeby rownoczesnie, lub krotko po tyroksynie nic nie brac. Ona musi
                sie sama wchlonac.
                Pozdrawiam i zycze szybkiej poprawy.
                Rosteda
                • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 11.07.06, 21:09
                  Dziękuję Ci Rostedo i to baaardzo. Życie mi ratuje sama świadomość, że jest ktoś
                  zorientowany w temacie i na dodatek poświęcający Swój czas innym. Zastosuję się
                  do Twoich wskazówek. Kilka postów wyżej napisałam o swojej córeczce, czy to może
                  być początek hashimoto? Te bóle nóżek? Zresztą nie ma co spekulować, niedługo
                  zrobimy badania- wyniki pokażą. Bądź tu przy mnie, proszę- Dorota
                • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 13.07.06, 21:08
                  W poniedziałek idę z dziećmi robić badania, niestety nasza rodzinna nie dała
                  żadnego skierowania, więc cudownie - ponad 200 zł nie moje. Ale trudno, zdrowie
                  ważniejsze a ta niepewność koszmarna. znalazłam stare wyniki syna, które lekarka
                  (nie endo) oceniła jako dobre. Ale w świetle hashimoto coś mi nie pasuje.
                  Chociaż to bardziej dla zabawy bo zaraz będą nowe ale jeśli możecie to oceńcie:

                  W wieku 6 lat:
                  TSH 1,6 (0,2-5,0)
                  T3 1,0 (0,8-2,1)
                  T4 8,1 (4,2- 1,2)

                  W wieku 15 lat- tylko HTSH 2,03 (0,20-4,00)

                  Teraz widzę, że to prawie tak jak u mnie TSH w porządku i gdybym nie uparła się
                  na USG nigdy bym się nie dowiedziała o hashimoto. Teraz już wiem po co te
                  dodatkowe badania. Pozdrawiam Dorota

                  • kochanka_heathcliffa Re: hashimoto -pomocy 13.07.06, 22:23
                    Tylko na miłośc boska rób badania wolnych hormonów anie t [całkowitych]tylko
                    free.pozatym przebadajcie sie dokładnie i ewentualnie poproś o badania może
                    nie rodzinnego a endokrynolożkę.
                    • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 13.07.06, 23:36
                      Teraz już wiem, ale niestety nie od lekarzy tylko stety od Was dziewczyny, jakie
                      badania robić.

                      A może wiecie gdzie mogłabym się dowiedzieć o chorobach towarzyszących
                      hashimoto- pierwsze objawy, jakie badania, no bo przecież nie ma co się
                      oszukiwać- to nadejdzie a może już jestem chora.

                      Mój endo nie radził mi niczego szukać -choroba sama znajdzie. Wiem, ale im
                      wcześniej się dowiem, tym wcześniej zadziałam a czas chyba jest ważny w
                      chorobie. Przecież hashimoto mam nie od pół roku - tyle czasu biorę leki i mam
                      postawioną diagnozę. Moje samopoczucie pogorszyło się ponad 10 lat temu. Nie mam
                      zamiaru kolejne 10 lat chodować drugiej choroby. Pozdrawiam wszystkich- Dorota
                      • aada1 Re: hashimoto -pomocy 14.07.06, 08:39
                        Hejsmile
                        Mysle, ze lekarz ma racje, nie szukaj...skup sie na wyregulowaniu tarczycy u
                        siebie i badaniach u dzieci. Juz i tak masz astme i Hashi...pomysl sobie, ze to
                        Ci narazie wystraczy- za inne dodatkowe "przyjemnosci" teraz dziekujesz.
                        Z czasem spokojnie mozesz powoli robic badania dodatkowe. Pamietaj aby max raz
                        na rok robic pełna morfolofie, OB, cholesterol, poziom żelaza. Dobrze jest
                        wyrywkowo badać sobie cukier. Ja robie to raz w miesiac.
                        Pilnuj aby nie wystapiły niedobory witamin i soli mineralnych u Ciebie. Przy
                        niedoczynnosci tarczycy lubi plątac sie jakas anemia...Bierz preparat
                        witaminowy. Dobry jest Falvit. Bez jodu, cena przystepna. Jesli bedziesz go brac
                        to 5h po tyroksynie. Nie wiem czy dasz rade pić siemie lniane , to mielone.
                        Działa rewelacyjnie, naturalna bomba witaminowa- bardzo dobrze nawilza organizm
                        od srodka. Przy niedoczynnosci działa swietnie. Dardzo dobrze usuwa toksyny z
                        organizmu.
                        Jesli tylko zle sie poczujesz , to w pierwszej kolejnosci badaj zawsze hormony.
                        Jak sie teraz czujesz , jest juz cos lepiej? Nabierasz juz sił?
                        Pamietaj tez, ze stres nam nie słuzy. Ja wiem, ze to trudne, ale staraj sie go
                        unikac.
                        Pozdrawiam Ada
                        • dorotklew.6 Re: hashimoto -pomocy 14.07.06, 13:48
                          Kochana jetseś, potrzebuję trochę zdroworozsądkowego myślenia bo czasem już nie
                          wiem co robić. Po tym, jak spowrotem przeszłam na dawkę 75 ethyroxu czuję się
                          lepiej, nie robię przerwy na 50 2 dni, jak zalecił mój endo. Mięśnie trochę
                          mnie bolą, ale normalnie funkcjonuję i nie jestem już taka senna. Byłam nawet na
                          grillu i trochę popiwkowałam a teraz mam wyrzuty sumienia. Może nie powinnam.
                          Napiszcie coś o alkoholu, bo zaczyna się u nas sezon urodzinowo-imieninowy. Nic
                          z tych rzeczy, czy odrobina nie zaszkodzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka