Dodaj do ulubionych

Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie

07.07.06, 14:54
Witajcie!
Hashi odkryłam niedawno i zaczęło się od przypadkowego "zabłądzenia" na to
forum. Teraz mam straszną deprechę, ale i tak cieszę się, że jest to forum i
dziękuję Wam, że jesteście.

Zaczęło się od planowania ciąży i badań. Pracowałam z dziećmi głeboko
upośledzonymi i stąd może to przewrażliwienie i strach. Postanowiłam solidnie
się przebadać (wśród znajomych zostałam wyśmiana, jako hipochondryczka/

Oto, co odkryłam:
(20.03.06):
TSH s generacja 3,14 /0.27 - 4,20/
T3 114,6 ng/dl /80 - 200/
T4 8,16 ug/dl /5,1 - 14,1/
Prolaktyna 29,18 ng/ml norma 6,0 - 29,9

Nie miałam bladego pojęcia o tarczycy i wydawało mi się, że ten wynik TSH
jest dobry. Ale radość moją szybko rozwiał inetrnet.
W kwietniu odkryłam Wasze forum i postanowiłam zbadać przeciwciała i ft
(wcześniej nie miałam o tym bladego pojęcia).

Wstydziłam się iść do porzedniego laboratorium (bo pani w okienku
powiedziała, mi ostatnim razem "niech tak pani lepiej nie szuka, bo jeszcze
się coś do pani przyklei" i tak w ogóle patrzyła na mnie, jakby chciała
powiedzieć: "co ty znowu wymyśliłaś kobieto"). Poszłam więc się przebadać
gdzie indziej, gdzie pani sugerowała, że jak tsh w normie to niepotrzebne
badania na przeciwciała!!!!!!!!!
Mimo wszystko uparłam się. Odbierając wyniki usłyszałam: "ale pani miała nosa
z tym badaniem przeciwciał!"
W ogóle to jest dziwne- człowiek się bada za ciężką kasę a oni robią łaskę i
patrzą jak na wariatacrying

Wyniki (28.04.06)były takie:

TSH ultra 2,51 uIU/ml norma 0,47 - 5,01 (idiotyczne normy)
fT3 2,55 pmol/l /1,71 - 3,71/
fT4 0,80 ng/dl /0,70 - 1,48/
anty-TG 71,9 IU/ml norma ponizej 34,0
anty-TPO 16,3 IU/ml norma ponizej 12,0

Zdaję sobie sprawę, że tu na forum wyniki idą w tysiącach, ale dla mnie te
moje i tak były nie do udźwignięcia przez parę dni. To tak nagle na mnie
spadło...


w maju poszłam do endo. Wynik usg: "płat prawy 16,2 *14,6*46,1mm
płat lewy 16,5 * 14,6* 45,2 cieśń 3mm
Echostruktura gruczołu obniżona niejednorodna".

Pani endo pow., że obniżone echo wskazuje prawdopodobnie na hashimoto.
Zapytałam jaki to wszystko może mieć wpływ na planowanie i przebieg ciąży.
Powiedziała, że płód może się nie rozwijać (zmroziło mnie).

Powiedziała też, że teraz nie przepisze leków, bo się nie kwalifikuję, bo tsh
mieści się w normie i nie ma podstaw do wypisania recepty. Ale jak zajdę w
ciążę, to natychmiast mam zbadać TSH i przyjść do niej- jak się tesh
podniesie, to coś wtedy przepisze.
Siedziałam ogłupiała i przerażona i nagle pani doktor zmieniła zdanie- kazała
mi wstrzymać się przez ten mies. z prokreacją i powtórzyć badanie za miesiąc
("skoro się pani boi"), ale taka mało zdecydowana była.

To moje ostatnie wyniki z 27 czerwca:
TSH 4,35 /norma 0,27-4,20/
FT4 1,10 ng/dl norma 0,9 - 1,7

lekarka rodzinna zbadała moją tarczycę ręką i stwierdziła, że jest
powiększona i twarda i wg niej to nie są początki hashi, ale jakiś stan po
ataku choroby, bo twardość wskazuje na zwłóknienie. Dziwne, że endo która
robiła usg nic takiego nie powiedziała... Mówiła że nie ma zmian. Nic juz nie
wiem.
Proszę pomóżcie!
Jak się oblicza te procenty? Czy wg Was mam hashimoto?
Jeżeli selen obniża poziom przeciwciał, a jod podwyższa, to czy w ciąży nie
możnaby przyjmować jednego i drugiego (może bilans wyszedłby na zerowink?

Wszędzie piszą, że jod w ciąży jest bardzo potrzebny, bo zapobiega
upośledzeniu płodu.... dodają go do witamin dla ciężarówek. A przy hashi nie
wolnocrying(( Dla mnie dziecko byłoby ważniejsze od mojej tarczycy...

Jak długo może trwać regulowanie hormonów? Czy w tym czasie nie mogę
zachodzić w ciążę???? W kwietniu skończyłam 30...nie mogę tak ciągle czekać i
odkładać tego, jest mi tak cholernie przykro, a znajomi kpią sobie i
mówią: "widzisz? po co ci to było!" "olej te badania!"

Błagam, nie gniewajcie się na mnie, że tak przynudzam, ze pewnie wyszukiwarka
by pomogła, ale tyle osób uzyskało tu na forum indywidualną pomoc, ze i ja
nieśmiało liczę na rady.
Obserwuj wątek
    • wiolczers Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 07.07.06, 15:06
      Witaj,
      Ostatnie badanie ewidentnie wskazuje na niedoczynność tarczycy. Przeciwciała
      aTG nie są koszmarne, ale są powyżej normy i wg mnnie wskazuje to na Hashimoto.
      Przydałaby się jeszcze jedna dobra diagnostyka USG (w sensie sprzętu i
      lekarza). Wg obecnych danych do "zaciążenia" (i w ogóle dla kobiet w wieku
      rozrodczym) wskazane jest TSH w przedziale najlepiej 1-1,5.
      Trudno tu stwierdzić, ile u ciebie by trwało dochodzenie do mniej więcej
      takiego stanu, zalezy od organizmu. Ale leczenie myślę trzeba naprawdę
      wprowadzić, np. zaczynając od 25 mikrogramów np. Euthyroxu. Jesli TSH będzie w
      granicach mniej więcej takich jak podałam, to nie powinno być problemów z
      zajściem w ciążę i z samą ciążą (mi z mężem udało się za pierwszym razemsmile i
      póki co dzidzia rozwija się prawidłowo). Jedyne co, to co miesiac jestem z
      wynikami TSH, FT4 i TPO u endo i na razie zwiększyłąm dawkę z 50 do 75
      Euthyroxu.

      To tyle w ramach mojej wiedzy po spojrzeniu na twoje wyniki.
      Pozdrawiam i nie martw się. Przy leczeniu hormonkami wszystko wróći do normy.
      • elsi76 Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 07.07.06, 15:21
        Dzięki wiolczers za tak szybką odpowiedź! Aż się wzruszyłam. Zrobię tak jak
        radzisz, zacznę łykać ten euthytox chociaż strasznie się tego boję, ze wszystko
        się skomplikuje jeszcze bardziej. Nie wiem skąd ten pesymizm. Żadna z moich
        znajomych nie badała tarczycy i urodziły śliczne dzieciaki i stukają się po
        głowie patrząc na mnie. Ale z drugiej strony, może to jakiś dziwny instynkt
        skłonił mnie do tych badań? Jakieś przeznaczenie pokierowało na to forum?wink))
        Może jednak lepiej wiedzieć co się ma, niż żyć w błogiej nieświadomości........

        Może z tym euthyroxem nabiorę ochoty do życia? Bo czuję się koszmarnie.
        • wiolczers Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 07.07.06, 15:45
          Powiem tak: nie ma co patrzeć na innych. Jak są zdrowi, to dobrze, ich
          szczęście, ale skroro ty jesteś chora, to niech chociaż przestaną gadać i
          pozwolą spokojnie wrócić ci do równowagi. Zapewniam cię, że po rozpoczęciu
          leczenia na pewno wszystko pójdzie w dobrym kierunku. Nie mogę ci obiecac, ze
          stanie sie to za miesiąc, czy pół roku, ale stanie się. Trzeba tylko
          cierpliwości i konsekwentnego brania hormonów. A leczyć się trzeba, bo
          nieleczona niedoczynność potrafi zrobić ogormne spustoszenia w organiźmie.

          Jeszcze raz: głowa do góry i nie daj sobie wmówić, że nie trzeba leczyć
          tarczycy, walcz o swoje i przede wszystkim o swoje samopoczucie. Bądź myślą
          przy tym, że musisz być zdrowa, bo pewnie za niedługo smile będziesz w ciąży i
          musisz sie podleczyć do tego czasu, a później tylko stopniowo zwiększać dawki.
    • wiolczers Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 07.07.06, 15:09
      Aha i jeszcze a propos jodu. Mi edno kazała wykupić do brania witaminy nie
      zawierające jodu. Ja dokładnie nie znam się na działaniu jodu na tarczyce więc
      nie będę się mądrzyłą smile. Są tu jednak dziewczyny bardziej obeznane i pewnie
      co nieco Ci na ten temat napiszą.
    • elsi76 Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 07.07.06, 15:32
      Przypomniało mi się jeszcze, ze endo poleciła mi zbadać fosfatazę alkaliczną i
      GGT (tylko nie wiem czy to drugie a propos tarczycy czy wątroby bo mam
      bilirubinę podwyższoną 1,54 norma do 1,0 i już mi się wszystko miesza).

      i ta fosfataza u mnie 38 U/l a norma 42-98 - endo jeszcze tego nie widziała,
      ale lek rodzinna powiedziała, że to bardzo dziwne, że raczej się zdarza
      odwrotnie (czyli że powyzej normy a nie poniżej).
      • wiolczers Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 07.07.06, 15:46
        Tu niestety ci nie pomogę smile, bo nigdy tych badań nie robiłam. Może poszukaj
        coś na ten temat w internecie, albo zaczejak, aż ktoś inny odpowie.
    • elsi76 Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 07.07.06, 16:16
      Właśnie przeczytałam w jednym z wątków, ze dzięki przyjmowaniu synt. hormonów
      tarczyca stopniowo "wytraca swoją funkcję" czyli jakby przestaje działać, a w
      org. działają hormony sztuczne, tak?
      czyli to nie jest leczenie tarczycy tylko jej wyłaczanie? to już odwrotu od
      tego nie ma i trzeba do końca życia to ścierwo łykać? nie tylko nie to... nie
      ma jakiejś innej opcji - jakiejś psiakrew homeopatii albo czegoś innego zamiast
      tych synt. hormonów?
      • aada1 Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 08.07.06, 09:33
        hej elsi 76 smile
        Właśnie przeczytałam w jednym z wątków, ze dzięki przyjmowaniu synt. hormonów
        > tarczyca stopniowo "wytraca swoją funkcję" czyli jakby przestaje działać, a w
        > org. działają hormony sztuczne, tak?

        Tak, własnie tak jest z czasem syntetyczny hormon zastępuje całkowicie prace
        hormonu.

        czyli to nie jest leczenie tarczycy tylko jej wyłaczanie? to już odwrotu od
        > tego nie ma i trzeba do końca życia to ścierwo łykać?

        Elsi76 uspokój sie i pomysl na spokonie- to sa tabletki nie ścierwo! Zacznij
        myslec pozytywnie! Zobacz ile nas jest- całkiem dobrze sie zyje na tych
        tabletkach. Bez paniki- nawet małe dzieci na to chorują. Są gorsze rzeczy w
        życiu. Nie doczytuj sobie co moze sie stac, bo to Ci napewno teraz nie pomoze.
        Szkoda, ze Helki juz nie ma z nami. Ona by Ci szybko wytłumaczyła co to znaczy
        byc chorym....
        Jeszcze nie zaczełas nawet leczenia , jesli zaczniesz brac hormon to juz raczej
        do konca życia. Cała filozofia polega na łyknieciu tabletki 40 min przed
        jedzeniem. To tak jak z myciem zębów, myjesz je co rano i nawet nie zwracasz na
        to uwagi!

        nie
        > ma jakiejś innej opcji - jakiejś psiakrew homeopatii albo czegoś innego zamiast
        >
        > tych synt. hormonów?

        Nie ma smile
        Elsi 76 życze Ci samych pozytywnych mysli...wszystkie choroby które sie
        bagatelizuje są niebezpieczne. Zwykły katar moze Cie zabic. Najwazniejsze aby
        wiedziec z jakim wrogiem walczysz.
        Pozdrawiam Ada
    • to-ja-007 Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 07.07.06, 18:14
      Witaj

      > Wstydziłam się iść do porzedniego laboratorium (bo pani w okienku
      > powiedziała, mi ostatnim razem "niech tak pani lepiej nie szuka, bo jeszcze
      > się coś do pani przyklei" i tak w ogóle patrzyła na mnie, jakby chciała
      > powiedzieć: "co ty znowu wymyśliłaś kobieto").

      O moich "dyskusjach" z paniami pracujacymi w laboratoriach to moglabym teksty
      dla kabaretow pisac.
      Ostatnio jednak zwykle mi sie nie chce i jesli kto zaczyna rozmowe - mowie, ze
      lekarz mi zrobic takie badania i nie wiem po co one sa.

      > Poszłam więc się przebadać
      > gdzie indziej, gdzie pani sugerowała, że jak tsh w normie to niepotrzebne
      > badania na przeciwciała!!!!!!!!!
      > Mimo wszystko uparłam się. Odbierając wyniki usłyszałam: "ale pani miała nosa
      > z tym badaniem przeciwciał!"

      Dla mnie tam lepsze jest jak internisci sie przyznaja ze nie wiedza co to za
      przeciwciala ...
      No ale i tak nic nie przebije kobiety ginekologa po 40tce, od ktorej chcialam
      sie dowiedziec jak przebiega samokontrola piersi i ona sie przyznala ze nie wie
      jak sie samej bada piersi ..... nigdy tego nie robila.

      > w maju poszłam do endo. Wynik usg: "płat prawy 16,2 *14,6*46,1mm
      > płat lewy 16,5 * 14,6* 45,2 cieśń 3mm
      > Echostruktura gruczołu obniżona niejednorodna".
      > Pani endo pow., że obniżone echo wskazuje prawdopodobnie na hashimoto.
      > Zapytałam jaki to wszystko może mieć wpływ na planowanie i przebieg ciąży.
      > Powiedziała, że płód może się nie rozwijać (zmroziło mnie).

      Akurat endo co do usg to miala racje. Ale za ten tekst z tym plodem to mi
      podpadla. Nie lubie jak brak wiedzy medycznej przykrywa sie chamstwem, arognacja
      czy ignorancja.

      > lekarka rodzinna zbadała moją tarczycę ręką i stwierdziła, że jest
      > powiększona i twarda i wg niej to nie są początki hashi, ale jakiś stan po
      > ataku choroby, bo twardość wskazuje na zwłóknienie.

      Ta lekarka rodzinna to jakas szamanka - reka to sie badalo tarczyce w
      sredniowieczu.
      Gdyby niejednorodna struktura tarczycy na usg byla konsekwencja stanu zapalnego
      w przeszlosci to by tsh nie skakalo ale sie niezmiennie utrzymywalo na jednym
      poziomie (albo wahania hormonow tarczycy i tsh bylyby minimalne, w granicach
      bledu lab.).

      > Jak się oblicza te procenty? Czy wg Was mam hashimoto?

      Procenty oblicza rosteda. smile Ja lubie cyferki ale nie jestem do nich tak bardzo
      przywiazana jesli chodzi o wyniki hormonow. wink

      Wg mnie masz Hashimoto. Gdyby tsh Ci nie skoczylo pow. normy to jeszcze moznaby
      sie zastanawiac - kiedy Hashimoto sie ujawni. Ale teraz to juz widac ze siwe
      kwalifikujesz do leczenia bo masz niedoczynnosc tarczycy.
      Wg norm miedzynarodowych subkliniczna niedozcynnosc tarzcycy zaczyna sie od tsh
      pow. 2 i juz wtedy mozna podawac tyroksyne ale zanim te normy dotra do
      niektorych lekarzy troche czasu uplywnie ..... wink


      > Wszędzie piszą, że jod w ciąży jest bardzo potrzebny, bo zapobiega
      > upośledzeniu płodu.... dodają go do witamin dla ciężarówek. A przy hashi nie
      > wolnocrying(( Dla mnie dziecko byłoby ważniejsze od mojej tarczycy...

      Zaraz uposledzenie plodu. W jakichs tam badaniach odkryto, ze w europie mamy
      obszary niedoboru jodu. Teraz z tego sie zrobil biznes: jodowanie soli,
      praparaty z algami, suplementy z jodem etc. Kiedys kobiety nie braly zadnych
      witamin i plody nie byly uposledzone (no chyba ze ktos wcinal naprawde duzo
      watrobki).

      Witaminy dla kobiet w ciazy to tak w ogole niezly biznes. Dlatego na kazdym
      kroku wciskaja zeby kupowac te witaminy. Jesli sie kobieta zdrowo odzywia,
      "normalnie" tyje i wyniki ma w normie to w ciazy moze sobie witaminy darowac.

      Ja nie jem takich witamin, ale na forum byly dziewczyny ktore jadly witaminy dla
      ciezarnych z jodem. Decyzja nalezy do kobiety i jej ginekologa. Temat byl
      poruszony na forum wiec najlepiej jak poczytasz co inni pisali na ten temat.

      Z tego co znalazlam w artykulach naukowych to jod jest wazniejszy w okresie
      karmienia piersia. U mnie w rodzinie Hashimoto jest dziedziczne - wiec sie boje,
      ze dodatkowe ilosci jodu zamiast pomoc dziecku moglyby mu/jej wyindukowac chorobe.

      > Jak długo może trwać regulowanie hormonów?

      Zalezy od konkretnego organizmu. Najczesciej chyba pare miesiecy .... ale u mnie
      trwalo to rok.

      Jesli chodzi o proby zachodzenia w ciaze w trakcie "regulowania" hormonow - to
      ja probowalam ale nic z tego nie wyszlo.

      > W kwietniu skończyłam 30...nie mogę tak ciągle czekać i
      > odkładać tego, jest mi tak cholernie przykro, a znajomi kpią sobie i
      > mówią: "widzisz? po co ci to było!" "olej te badania!"

      Oni moga kpic ale z takim tsh jak u Ciebie i tak pewnie bys nie zaszla w ciaze.

      Wysokie tsh a wiec niedoczynnosc tarzcycy maja wplyw na inne hormony -
      podwyzszaja prolaktyne, ale obnizaja lh i fsh. Te dwa ostatnie sa odpowiedzialne
      za dojrzewanie i pekanie pecherzykow. A wysoka prolaktyna wystarczy sama zeby
      nie tylko blokowac owulacje ale i zeby wstrzymac normalne miesiaczkowanie.

      Dlatego Twoi znajomi moga kpic. A ja Ci moge pogratulowac "nosa" i wczesnego
      wykrycia. Gdybys sie sama nie zbadala pewnie niedlugo (za rok?) by Cie jakis
      lekarz wyslal bez potrzeby na leczenie nieplodnosci ...

      Tak przy okazji - masz okrutnych znajomych. Sorry ale zeby kpic z tego ze ktos
      ma kiepskie wyniki i jest chory ..... to juz nie jest nawet brak taktu.

      pozdr.
      ula
    • rosteda Re: Odkryłam hashi dzięki forum. Pomóżcie 07.07.06, 22:59
      Witaj Elsi76
      Twoje wyniki przeliczone na procenty
      20.03.06
      TSH -. 3,14 = 73,03%
      fT3 - 114,6 = 28,83%
      fT4 - 8,16 = 34%

      28.04.06
      TSH - 2,51 = 44%
      fT3 - 2,55 = 42%
      fT4 - 0,80 = 12,81%

      27.06.06
      TSH - 4,35 = 103,82%
      fT4 - 1,1 = 25%

      Co oznaczaja te procenty to poczytaj post "Do Uli albo Rostedy".
      Jodu dodatkowo w ciazy to bam nie brala. W Polsce wszystkie produkty sa z
      dodatkiem soli jodowanej, wiec o niedoborze nie mozna mowic.
      Pozdrawiam Rosteda
      • elsi76 Dziękuję wszystkim za pomoc! 09.07.06, 16:59
        Dziewczyny dziękuję Wam bardzo za odzew!!!
        Rostedo, wielkie dzięki za te procenty - przeczytałam wątek o przeliczaniu i
        już jestem trochę mądrzejszawink

        W tym tygodniu wybieram się do endo. I w związku z tym mam pytanie: czy jest
        sens zbadać się jeszcze raz w laboratorium np. na dzień przed wizytą? Czy przez
        2 tygodnie te wyniki mogły się zmienić? Kilka dni przed ostatnimi badaniami
        miałam dużo stresu i zastanawiam się czy to właśnie mogło miec jakiś wpływ na
        skok tsh?
    • elsi76 Re: Tyle się zmieniło:) 23.09.06, 12:51
      Witajcie ponownie Kochane!
      Nie było mnie tu 2 miesiące i wiele się wydarzyło. Zaczęłam od lipca posłusznie
      przyjmować euthyrox 25mg. 5 sierpnia tsh spadło z 4,35 na 3.81. Ft3 2,83 a ft4
      1,14.
      W połowie sierpnia zaszłam w ciążęsmile!!!!!
      Nie wierzyłam, że się uda tak szybko.
      Teraz mam tsh 3,00 (norma 0,27-4,20), ft3 2,87 (2,57-4,43), Ft4 1,39 (0,9-1,7).
      Od 10 dni mam niestety brunatne minimalne plamienia i muszę przyjmować luteinę
      2 razy dziennie po 2 tabletki (sztuczny progesteron na podtrzymanie). Ginekolog
      kazał mi przyspieszyć termin wizyty u endokrynologa. (do endo mam wizytę
      dopiero 15 listopada) Cały czas jestem na dawce 25mg euthyroxu. Czy wg Was te
      wyniki mogą budzić jakiś niepokój?
      • aada1 Re: Tyle się zmieniło:) 23.09.06, 14:05
        Witajsmile
        Gratuluje, ze sie udalo...elsi 76
        TSH masz za wysokie jak na ciaze. Jak naszybciej musisz isc do endo. Dawka
        hormonu bedzie napewno podniesiona.
        Obliczylam Ci %
        i tak FT4 masz 61,25%( bardzo dobre) a FT3 masz 16,12%. Jest duza roznica
        miedzy nimi. Samo FT3 jest za niskie dlaleto tez TSH jest takie jakie jest.
        Niedobory trojjodotyroniny powoduja, ze sa problemy z progesteronem( jest
        czasami za niski). Mam nadzieje, ze Luteina szybko powstrzyma te plamienia.
        Zycze duzo zdrowia
        Ada

        • elsi76 Re: Tyle się zmieniło:) 23.09.06, 23:55
          Ada,dzięki wielkie. Buziakkiss
          • elsi76 Re: progesteron 24.09.06, 00:11
            Mój progesteron w 4tc wynosił 33,81ng/ml - nie znam norm dla kobiet w ciąży.
            Czy miałam go za mało?
            • rosteda Re: progesteron 24.09.06, 00:46
              Witaj Elsi
              Czy masz progesteron w normie - tego nikt nie odpowie bez norm laboratoryjnych.
              Kazde laboratorium ma swoje normy i bez tego ani rusz.
              Ale wazniejsze pytanie mam ja .
              Jaka dawke tyroksyny bierzesz teraz i kiedy robilas badania?
              W ciazy trzeba robic badania TSH, fT3, fT4 co miesiac i co miesiac zwieksza sie
              dawke.
              Bez unormowania hormonow tarczycy w ciazy na jej przebieg nie pomoga zadne inne
              hormony. Nie mozna byc w niedoczynnosci i TSH powinien byc w granicach 1.
              Rosteda
              • elsi76 Re: progesteron 24.09.06, 12:55
                Witaj Rostedosmile
                Leki przyjmuję od 12lipca bodajże. (Miałam wtedy tsh 4,35). Biorę Euthyrox
                25mg. Miałam kontrolną wizytę 7 sierpnia (tsh 3,81) i kazano mi w dalszym ciągu
                łykać dawkę 25mg. Dni ciąży liczę od 15 sierpnia (OM). Ostatnie badania robiłam
                16 września, czyli 8 dni temu (tsh=3,00, Ft3=2,87 ft4=1,39 -normy podałam w
                poprzednim poście). Cały czas jestem na dawce 25mg.
                Następna wizyta ma być dopiero 15 listopada (lekarka wyznaczała termin, kiedy
                jeszcze nie byłam w ciąży). Czy Twoim zdaniem powinnam jak najszybciej
                przesunąć wizytę?
                Gin tak twierdzi, ale powiedział też, że w ciąży jest tendencja do wpadania z
                kolei w nadczynność, co paradoksalnie może działać na korzyść, bo tsh samo może
                się obniżać.
                Ps. moje tsh może tez być podwyższone przez prolaktynę (mam
                hiperprolaktynemię). 8 sierpnia prl= 28.09 norma 4,79-23,30, po obciążeniu
                prl=347,4 ng/mlcrying
                Bardzo gorąco pozdrawiam i proszę o trzymanie kciuków - za 9 dni usg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka