Dodaj do ulubionych

pobyt nad morzem przy Hashi

01.08.07, 22:23
Mam wielką prośbę i prosze was o pomoc. Wiem, ze taki temat juz był ale nie
mogę go znaleźć. Powiedzcie mi czy można przy Hashimoto wyjeżdżać na urlop
nad morze? Czy czasem wdychanie jodu nie ma niekorzystnego wpływu? Nie wiem
juz co robić, tym bardziej że pod koniec sierpnia planuję zacząć starania o
maluszka smile Dlatego mam obawy czy pobyt nad morzem nie przyczyni się do
wzrostu przeciwciał. Czy będąc nad morzem bierze się taką samą dawkę
euthyroxu? Będę wdzięczna za wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • isabelle16 Re: pobyt nad morzem przy Hashi 02.08.07, 17:43
      Witaj,
      moja Pani doktor na takie pytanie odpowiedziała, że nad polskie morze spokojnie
      można jeździć, bo jest niewielkie nasycenie jodem. Można tam nawet mieszkać,
      mając Hashimoto.
      Pozdrawiam
      Iza
      • marlen14 Re: pobyt nad morzem przy Hashi 03.08.07, 12:07
        Ja na hashimoto choruję od zimy. Mieszkam nad samym morzemsmile
        Wprawdzie za rok planuję z mężem przeprowadzkę, ale przeciez tam ludzie żyją do
        końca życia i też mają has.
        Dodam tylko że się nie opalam, bo za rok planuję począć dzidziusia no i obawiam
        sie wpływu przeciwciał.
        • dolores5 Re: pobyt nad morzem przy Hashi 03.08.07, 16:20
          to mnie zmartwiłaś z tym opalaniem, bo ja planuje dzidziusia już w kolejnym
          cyklu, czyli pod koniec sierpnia, a to będzie niedługo po przyjeździe znad
          morza. ja mam co prawda niewielkie przeciwciała, ale w sumie nie wiadomo czy
          teraz nie są większe. dzwoniłam do endo to mi kazała zmniejszyć dawkę leku, ale
          nie była zbyt miła przez telefon więc za dużo sie nie dowiedziałam sad
          • piotrek2810waw Re:Było już 1000 razy.......... 03.08.07, 17:09
            Dajcie mi jakieś badania na temat tego że pobyt nad morzem jakoś wydatnie
            zwiększa ilość przeciwciał? Przecież mnóstwo z nas mieszka w Kołobrzegu
            Trójmieście szczecinie itd...
            Po drugie mój szwagier choruje na Łuszczyce ( to też choroba autoimmunologiczna)
            i MA WSKAZANE OPALANIE.Co roku intensywnie się opala i chodzi na solarkę
            wyobrażacie sobie jakie powinien mieć wartości przeciwciał. Nie siejcie paniki smile
            • malinowymis Re:Było już 1000 razy.......... 03.08.07, 19:46
              a ja mieszkam nad morzem jednak planuje przeniesc sie do innego miasta. i w zwiazku z choroba autoimulogiczna pytalam sie endo czy moze lepiej zostac nad morzem (bo myslalam ze to nawet lepiej). a Mi endo powiedziala ze nie ma zadnego znaczenia bo jak tarczyca chora nie przyswaja jodu. Nic nie wspomniala ze to ma jakis szkodliwy wplyw.
              • piotrek2810waw Re:Było już 1000 razy.......... 03.08.07, 23:13
                Wg. mnie z tym jodem to chodzi o to że pobudza tarczycy do pracy. Jeśli więc
                przez kilka tygodni mamy dietę ubogą w jod a następnie przez kilka tygodni
                najadamy sie owocami morza czy innymi produktami bogatymi w ten składnik to
                tarczyca raz nie pracuje a raz jest intensywnie pobudzana do pracy. Biorąc pod
                uwagę że my przyjmujemy tak czy tak syntetyczny hormon, wychwycenie optymalnej
                dawki było by niemożliwe.
                Być może jeśli ktoś ma jakieś guzki to pobudzanie tarczycy do pracy mogło by
                grozić pojawieniem się patologi?!? Ciężko coś powiedzieć. Po kilu, kilkunastu
                latach tarczyca będzie na tyle uszkodzona że nic jej nie będzie w stanie
                pobudzać i takie dyskusje stają się bezprzedmiotowe.

                Inna spraw to preparaty zawierające jod! Pewne składniki leków mogą się
                wzajemnie wytrącać. Jeśli ktoś bierze hormon a później jakiś preparat z jodem to
                może dochodzić do interakcji. Warto stosować jakąś przerwę pomiędzy hormonem a
                innymi preparatami. Ja magnez z b6 biorę po obiedzie.Generalnie jestem wrogiem
                sztucznych preparatów i wole odżywiać się racjonalnie np. ( jem duże ilości
                pestek z dyni - mają dużo cynku szusone morele - potas od czasu do czasu nie
                odmawiam sobie gorzkeiej czekolady - magnez itd.)

                Ja szczególnie starałem się otrzymać informacje o słońcu ale nic poza plotkami
                nie uzyskałem. Jeśli faktycznie było by ono takie zabójcze dla układu
                immunologicznego chorzy na łuszczyce byli by naprawdę w strasznym stanie. O
                wiele bardziej prawdopodobne jest to że osoby z chorą tarczycą ( a zwałaszcza
                nadczynnością) mogą mieć problemy z sercem lub nadciśnieniem i jeśli nałożyło by
                to się na siebie to można dostać udaru?!

                Radze popytać lekarzy ale przynajmniej ja tak wywnioskowałem z tego co mówiła mi
                endo.

                Ps. słońce jest potrzebne do życie - bez słońca nie było by życia na tej
                planecie - nie należy przesadzać ale spacer pomiędzy 15-19 jak najbardziej
                wskazany smile
        • marlen14 Re: pobyt nad morzem przy Hashi 03.08.07, 20:26
          Opalając się bardzo źle sie czuję, słonce mnie zawsze osłabiało, ale nie
          wiedziałam dlaczegosmile

          Wasza decyzja z tym opalaniem, bo jak juz urodzę zapewne będę korzystała z
          promieni słonecznych, teraz narazie nie....
          • piotrek2810waw Re: pobyt nad morzem przy Hashi 03.08.07, 23:21
            Słońce każdego osłabia jak się wychodzi na żarówkę 30 C w samo południe a jeśli
            byłaś w niedoczynność a o tym nie wiedziałaś to się nie ma co dziwić wtedy
            większy wysiłek jest męczący a co dopiero na słońcu

            Choć lepiej chuchać na zimne i na słońce w ciąży nie wychodzić - na to na pewno
            nie odpowiem wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka