Dodaj do ulubionych

Po 7 tyg. leczenia

13.08.07, 15:03
Witam Wszystkich!
Trochę mnie nie było, tym bardziej przesyłam pozdrowionka. Czas
wolny spędzałam nad Bałtykiem. Po przeczytaniu trochę informacji o
pobycie nad morzem miałam pewne obawy. Jednak rezerwacja była
wcześniej niż diagnoza. Moje samopoczucie było takie w miarę raz
lepiej, czasami gorzej, ale spokojnie mogłam sobie pospać jak tylko
miałam na to ochotę. Nadal bywam czasami furiatką no i nadal miewam
obrzęki , opóchnięcia jednak już nie codzień. Sądzę, że trochę jest
lepiej choć huśtawka hormonalna czasami dobija. Oto moje wyniki z 10-
08-2007, podam z normami, bo nie wiem, czy dobrze obliczyłam
procenty:
TSH 48,02 ulU/ml (0,28 - 4,3) 11,87%
fT3 2,49 pg/ml (2,0 - 4,4) 0,204%
fT4 1,09 ng/dl (0.93-1,7) 0,207%
Coś te % mi nie wychodzą chyba.
To co zrobiłam jeszcze w między czasie to:
wit.B12 291.9 pg/ml (191-1200)
Ferrytyna 22 ng/ml (15-150)
Wapń całkowity 8,58 mg/dl (8,6-10,2)
Kwas foliowy 5,41 ng/ml (5,3-14,4)
cholesterol całkowity 247 mg/dl (150-200)
HDL 46 mg/dl (40- 60)
LDL 169 mg/dl ( <130)
Trójglicerydy 196 mg/dl ( <150)
glukoza 70 mg/dl (70-110)
Morfologia niby jest ok, tylko coś takiego jest podwyższone RDW-CV
16,21 % ( 11,5- 14,5).
Mocz lekko nie ciekawy, ale miewałam gorsze wyniki.
AlAT, AspAT, Sód, Potas w zakresach normy.
Idę dzisiaj popołudniu do lekarza to się dowiem co mi powie, ale
ciekawa jestem Waszych sugestii.
Pozdrawiam! Do Napisania! Ja teraz czytam co tu popisałyście
ciekawego.
Obserwuj wątek
    • edi3 przebieg wizyty lekarskiej 14.08.07, 14:25

      • edi3 Re: przebieg wizyty lekarskiej 14.08.07, 14:35
        Za szybko kliknęłam.
        Przemiły Pan doktor ledwo spojrzał w wyniki i praktycznie nic nie
        widział, ale zwiększył mi dawkę eutyroxu do 100 bez dzielenia tylko
        tak z dnia na dzień ma być 100 i już. Na moje pytania o jod, selen,
        czy inne ciekawostki wyczytane tu na foru nie bardzo wiedział co
        powiedzieć, bo albo się zamotał czy jod potrzebny w nadczynności,
        czy może jednak w niedoczynności to stwierdzał, że nie ma
        prowadzonych badań klinicznych w danym kierunko to on mi nie potrafi
        odpowiedzieć. A klinicysty żadnego nie zna od hashimoto, ale to nie
        trzeba, bo leczy się niedoczynność poprzez wprowadzenie hormony i
        tyle. Badania mam zrobić za 4 tyg. i sama mam zadecydować jaką dawkę
        leku przyjmować. Według niego optymalnie będzie jak TSH będzie w
        normie, a wolne hormony w górnej granicy normy. Z lekarzem mam się
        skontaktować w grudniu, aby umówić się na USG, a w kwestii choroby
        to mam sama robić badania co jakiś czas (nie wiadomo jaki) i dzwonić
        po receptę. On mi więcej już nie pomoże i nie widzi potrzeby mojego
        przychodzenia (mje słowa, nie lekarza, ale przynajmniej nie będę
        płacić). Co Wy na to? Jestem ciekawa Waszych odczuć.
        Pozdrawiam.
        • hashi-tess Re: przebieg wizyty lekarskiej 14.08.07, 15:42
          edi3 napisała:

          > Za szybko kliknęłam.
          > Przemiły Pan doktor ledwo spojrzał w wyniki i praktycznie nic nie
          > widział, ale zwiększył mi dawkę eutyroxu do 100 bez dzielenia tylko
          > tak z dnia na dzień ma być 100 i już. Na moje pytania o jod, selen,
          > czy inne ciekawostki wyczytane tu na foru nie bardzo wiedział co
          > powiedzieć, bo albo się zamotał czy jod potrzebny w nadczynności,
          > czy może jednak w niedoczynności to stwierdzał, że nie ma
          > prowadzonych badań klinicznych w danym kierunko to on mi nie potrafi
          > odpowiedzieć. A klinicysty żadnego nie zna od hashimoto,

          Chociaż uczciwy.
          Niejednemu nie przeszłoby to przez gardło.


          ale to nie
          > trzeba, bo leczy się niedoczynność poprzez wprowadzenie hormony i
          > tyle. Badania mam zrobić za 4 tyg. i sama mam zadecydować jaką dawkę
          > leku przyjmować.

          Też tak twierdzę.
          Nikt inny, nawet najlepszy lekarz, nie jest wstanie powiedzieć /przewidzieć/ jak
          będziesz się czuła na tej czy innej dawce.
          Dawki te zależą od wielu czynników; np.:
          - pory roku
          - Twojej wagi /możesz schudnąć, przytyć
          - Twojego stresu lub życia bez problemów.


          Według niego optymalnie będzie jak TSH będzie w
          > normie, a wolne hormony w górnej granicy normy.


          Extra. Chociaż jeden wie, że ważne jest, aby poziomy hormonów były w górnej
          granicy normy.

          Ja bym go nie opuszczała.
          Resztę info znajdziesz w literaturze i u nas na forum.


          Z lekarzem mam się
          > skontaktować w grudniu, aby umówić się na USG, a w kwestii choroby
          > to mam sama robić badania co jakiś czas (nie wiadomo jaki) i dzwonić
          > po receptę.


          Każda zmiana dawki l-tyroksyny powinna być potwierdzona po 4 - 6 tygodniach
          badaniami FT4 i FT3.
          Niestety lekarze nie dają takich skierowań.
          Jeśli już - to są wyjątki, które potwierdzają regułę.




          On mi więcej już nie pomoże i nie widzi potrzeby mojego
          > przychodzenia (mje słowa, nie lekarza, ale przynajmniej nie będę
          > płacić). Co Wy na to? Jestem ciekawa Waszych odczuć.
          > Pozdrawiam.

          Gratuluję, nie mogłaś trafić na lepszego.
          Koniecznie napisz nam jaki to lekarz i gdzie przyjmuje.

          Też pozdrawiam.
          Tess

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka