Dodaj do ulubionych

POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-)

07.11.07, 16:35
Mam propozycję dla wszystkich Hashimotek. Proszę aby pod tym wątkiem wpisywały
się Szczęśliwe Mamy Hashimotki które doczekały się już POTOMSTWA. Jeżeli
możecie to proszę również wpisać jak przebiegała ciąża/e.

Ja niestety jestem po dwóch poronieniach (przedwczoraj miałam drugi zabieg)i
marzę aby być MAMĄ. Nie tracę nadziei.
Obserwuj wątek
    • krocia76 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 07.11.07, 20:20
      Witam. Mam 5-letniego (jutro kończy)pięknego syneczka. Niestety
      przed jego pojawieniem pezeszłam dwa poronienia. Teraz staram się oo
      roku o drugie dziecko, ale niestety nadal bezskutecznie. Jednak i ja
      nie tracę nadziei, że Olaf będzie miał rodzeństwo. Pozdrawiam
    • ankab29 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 09.11.07, 18:23
      Hek lusiksmile
      Sporo jest tu mam hashimoteksmile Ty na pewno będziesz kolejną
      szczęśliwą mamą z hashi. Trzymam kciuki.
      Mój Kuba skończył dziś 18 miesięcy. Ciąża przebiegała z przygodami
      (3 pobyty w szpitalu z przedwczesnymi skurczami, tzw. ciąża
      zagrożona) ale grunt to być dobrej myśli. Ja byłam (ku wyraźnemu
      zdumieniu wielu lekarzy)niepoprawną wręcz optymistką i donosiłam
      Kubę do terminu.
      Tzrymaj się ciepło. Mam taką teorię, że dzidziuś sam sobie
      wybierze najlepszy moment na swoje przyjściesmile Badź dobrej myśli.
      anka
      • dorotklew.6 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 09.11.07, 21:18
        Mój syn ma 17 lat. Było jedno poronienie. 6 lat temu urodziłam córkę i byłam
        już na sto procent w głębokiej niedoczynności. Nie wiedząc o niczym. Ciąża
        zagrożona, dwa tygodnie w szpitalu. Waga wielorybia, senność z kosmosu,zawroty
        głowy, osłabienie...czyli to co od 10 lat może tylko bardziej...poród ciężki ale
        w sumie warto było. Dopiero dwa lata temu dowiedziałam się co mnie rujnuje
        psychicznie i fizycznie.
        Widzisz, jednak można...
        Jesteś w lepszej sytuacji bo wiesz co Ci dolega i masz leki. Możesz wszystko
        kontrolować.
        Bratowa mojego męża też z Hashi ma czwórkę dzieci i jest w ciąży. O chorobie wie
        od 2 chyba lat.
        Życzę ci spełnienia marzeń o macierzyństwie i dużo zdrowia!
        Pozdrawiam
        Dorota
        • kamilla77 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 10.11.07, 12:48
          A ja o tej chorobie dowiedzialam sie w drugiej ciazy a dokladnie w 6
          miesiacu ciazy. W pierwsza ciaze zaszlam bez problemu, zadnych
          poronien a ciaza przebiegala doskonale, druga ciaza 9 miesiecy po
          pierwszej tez do 6 miesiaca przebiegala doskonale az sie zaczelo
          kolatanie serca, sennosc, depresja, placzliwosc. Moja lekarz
          ginekolog skierowala mnie wiec na badanie TSH, ktore wynosilo 3,4 i
          wowczas kolejne badania, ft3, ft4, przeciwciala i USG tarczycy no i
          ono wykazlo te chorobe. Dziweci oczywioscie zdrowe, choc tak bardzo
          balam sie o mlodszego synka, ale urodzil sie sliczny i zdrowy. Teraz
          caly czas przyjmuje tyroksyne choc moja lekrka gdy poziom TSH spad
          mi do 0.4 kazla mi odstawic tyroksyne na 2 miesiace, po tym czulam
          sie gorzej az wreszcie zrobilam badanie i TSH skoczylo do 14 teraz
          chudne, czuje sie gorzej, ciagle spiaca, w uszach szum, zawroty
          glowy, nerwowa, wracaja stany depresyjne, tyroksyne zaczelam
          przyjmowac znowu ale czekam na cud ze bede czula sie lepiej bo przy
          dwojce takich malych szkrabikow (1.5 roku roznicy) to musze byc w
          formie caly czas.
          Zycze kazdej z Was tak udantych porodow, pieknych dzieci i fakt
          dzieci same sobie wybiore odpowiedni czas na przyjscie, tak jak
          moje. Specjlanie sie nie staralismy z mezem i mamy 2 piekne Skarby.
          Trzymam za Was kciuki.
    • 1.8.5.x Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 12.11.07, 11:06
      Cześć, mam trzy wspaniałe córeczki. Pierwsza ciąża przebiegała
      idealnie (kłototy dopiero przy rozwiązaniu), druga na podtrzymaniu,
      trzecia pod koniec na podtrzymaniu. O chorobie dowiedziałam się pół
      roku po trzecim porodzie. Ale teraz patrząc wstecz, znając objawy
      niedoczynności wiem, że byłam chora znacznie wcześniej, tylko nikt
      na to nie wpadł. Mimo wszystko udało się. Trzymam kciuki za
      wszystkie Hashimotki! Nika
    • aagata4 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 14.11.07, 00:17
      witaj, bardzo mi przykro z tego powodu, wiem jak to boli, przeszłam to...
      opisałam swoją historię udanej walki o macierzyństwo po dwóch poronieniach na
      stronach www.poronienie.pl
      - dość długie, ale jezeli masz potrzebę czytania o tym to zapraszam na stronę

      www.poronienie.pl/nadzieja_hist3.html

      teraz jestem szczęśliwą mamusią dwóch pociech dwulatka i trzymiesięcznej córy -
      i życzę Ci abyś w przysżłości nie miala tak czasu na surfowanie po necie tak jak
      ja teraz smile

      wiem, jak Ci teraz ciężko, jak boli widok szczesliwych mam. które nigdy nie
      mialy takich problemów ... masz wrażenie wyobcowania, zaczynasz wierzyc
      otoczeniu ze przesadzasz w swoim bólu- a to własnie otoczenie nie ma racji -
      tracisz wiarę w lekarzy, w medycyne, czujesz sie potwornie oszukana i boisz się,
      ze możesz dołączyc do tych nielicznych, ktore nie maja dzieci - a przecież to
      jest rzadkość wsród tych co mogą zajsc w ciążę ...

      życzę Ci abys znalazła dużo siły psychicznej, nie bala sie korzystac z pomocy
      dobrego psychologa (potrafią nauczyć jak żyć z tym i wracać do normalności)-ja
      niestety nie odwazylam sie sięgnąć po pomoc a szkoda bo byłoby mi łatwiej
      później pomiędzy ciązami i w ciążach ...

      pozdrawiam

      Agata
    • biedroneczka2432 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 14.11.07, 09:00
      ja mam 2 dzieci, córeczkę urodziłam gdy jeszcze (chyba) nie chorowałam, i synka
      już pod "kontrolą" endokrynologa, ciąża przebiegała bezproblemowo, mimo iż
      lekarz tylko 2 razy zbadał mi poziom tsh w czasie ciąży. Na szczęscie syn jest
      zdrowy. Moja kuzynka miała identyczna sytuacje i również ma zdrowego synka,
    • lusik81 DZIEKUJE WSZYSTIM MAMUSKOM 14.11.07, 18:21
      Dziękuję wszystkim HASHIMOTKOM za ciepłe słowa i iskierkę nadziei, którą
      rozpalają w moim sercu.
      • lusik81 Czy są jeszcze jakieś mamy Hashimotki?? 19.12.07, 18:28
        Proszę o wpisy...
        • edith31 Re: Czy są jeszcze jakieś mamy Hashimotki?? 27.12.07, 21:20
          Lusik81, mozesz byc pewna (jesli nie ma innych przyczyn od hashimoto)
          ze bedziesz mamą predzej czy pozniej, ja mam dwojeczkę, oba pocztęte
          i donoszone w trakcie choroby hahsimoto, zdrowiutkie i inteligentne,
          za to moje zdrowie kulało i wciaz kuleje po kazdym porodzie(ostatnio
          8 mies temu rodzilam) ,mam lęki, nawracajace depresje, bole stawow i
          miesni i wiele wiele innych ale warto było, to pryszcz w porownaniu
          z radoscią jaką daje taki szkrabek, wierze ze i Ty niedlugo ją
          bediesz dzielic z innymi mamusiami-hashimotakami,pozdrawiam i daj
          znac jak sprawy sie toczą, pozdrawiam Edith
    • mongra Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 02.01.08, 16:41
      Witam,
      ja też jestem już mamą 15 miesięcznego wielkoluda.
      O swoim hashi dowiedziałam się 3 lata temu, gdy zaczęłam się starać
      i postanowiłam "wziąć się za siebie". Do tego, że może być przyczyna
      kłopotów z zajściem w ciążę dowiedziałam się w Invimedzie. Udało się
      za drugim cyklem wspomagania, po uwcześniejszym wyrównaniu braków
      hormonów (biorę końską dawkę 175 lub 200). Pierwsze 3 miesiące na
      sterydach, ale najważniejsze, że się udało utrzymać i urodzić
      zdrowego, pogodnego malucha.
      3maj się ciepło i myśl, że to tylko kwestia czasu.
      pozdrawiam
    • ma_2 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 05.01.08, 10:48
      Ja mam czworo dzieci i jednego aniołka. Z tarczycą mam problemy od 13 roku życia
      ale hashi zdiagnozowano u mnie dopiero po drugim dziecku, a dokładnie po ciąży
      jajowodowej; właściwie było to puste jajo co zdarza się przy naszych
      problemach. Po tym zrezygnowałam z trzeciego dziecka bojąc się, że historia może
      się powtórzyć. Aż tu nagle nie planowana ciąża i na dodatek bliźniacza -
      bliźnięta jednojajowe. Dziś chłopcy mają już 3 lata i 3m-ce i są wspaniałymi
      facetami. Ciąża była od początku zagrożona (zresztą jak wszystkie poprzednie),
      cukrzyca ciężarnych (niestety pozostała), wcześniaki z 31tc... Ale nie chcę o
      tym pamiętać jak było źle, jak walczyliśmy wszyscy troje o życie...
      Najważniejsze chłopcy są zdrowi, nie ma żadnych pozostałości ich wcześniactwa.
      Z całego serca życzę ci abyś i ty została szczęśliwą mamą.
      • aga_mama_zosi Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 05.01.08, 19:33
        Witam,
        ja też jestem mamą hashimotką.
        O mojej chorobie dowiedziałam się niedawno, około pół roku temu.
        Mam wspaniałą córeczkę, która teraz ma 2 lata i 7 miesięcy.
        Planujemy z mężem drugie dziecko i mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.
        Pozdrawiam
        Agnieszka
    • lusik81 Podbijam do góry... 17.01.08, 19:01
    • koral777 Ja jestem Hasimotką ale od czasu porodu 18.01.08, 12:22
      przed i w trakcie jak sądzę musiałao być ok, ale zaraz po ciązy wsio
      się rozregulowało . 1,5 roku po porodzie TSH - 8, a poziom
      przedciwciał (gdzie norma była do 12 miałam 1200)
      • maja744 Re: Ja jestem Hasimotką 23.01.08, 12:16
        Witam,
        przeszlam dwa poronienia - obumarcia w 9tc. O hashi dowiedzialam sie po
        pierwszej stracie.
        Trzecia ciaza udana, zdrowa, piekna 3mies juz coreczka.
        Mialam encorton i 3 wlewy z immunoglobulin, do tego szew (ze wzgl na
        wczesniejsze lyzeczkowania). Duuuuzo nerwow i starchu, ale udalo sie. Warto
        wierzyc w cuda i o nie powalczyc. W moim wypadku konieczna byla pelna diagnoza i
        specjalista od poronien nawykowych i trudnych ciaz.

        mam p/c TPO, TG, ANA, nieprawidlowe komorki NK

        DZiewczyny starjace sie - NIE WOLNO SIE PODDAWC, TRZEBA WALCZYC I WIERZYC, a
        wtedy marzenia sie spelniaja smile

        Serdecznie pozdrawiam stare weteranki: Tess, Lu74, Ule i Agate

        Pytanie do Mam: kiedy powtarzalyscie badanie TSH i ft4 u Waszych dzieci??? moja
        Mala pierwsze szpitalne badanka miala w normie.
        • hashi-tess Re: Ja jestem Hasimotką 23.01.08, 20:45
          maja744 napisała:


          > Trzecia ciaza udana, zdrowa, piekna 3mies juz coreczka.


          Cześć Maju!
          Myślę jak napisać/wyrazić jak b. się cieszę,
          że w końcu masz swoje upragnione dzieciątko.
          Posłuchaj jak krzyczę całą piersią:

          G R A T U L U J ę !!!!!!!!


          Koniecznie napisz jak się czujesz
          i jakie miałaś wyniki w ciąży;
          kiedy po porodzie zrobiłaś
          pierwsze badania hormonów.

          Uściski dla maluszka.
          Ciebie serdecznie pozdrawiam.

          Tess
          • nina_74 Re: Ja jestem Hasimotką 23.01.08, 22:30
            Tess, dzieki, jestes kochana smile)

            co do wynikow, to hmm.... TSH bylo zawsze bardzo niskie, wrecz
            koszmarnie niskie, moglby ktos powiedziec, ze nadczynnosc ze hej!
            natomiast ft4 spadalo systematycznie w pierwszych 2-3 mies i do
            konca ciazy utrzymywalo sie w dolnej granicy. Caly czas zwiekszalam
            dawki Euthyroxu, doszlam do 175/200 przez krotki czas, pod koniec
            zmiejszylam juz na 175.
            Po porodzie 150 i jeszcze nie sprawdzalam hormonow, mam mocne
            postanowienie, ze jutro rano Mala szybko nakarmie i polece do
            labolatorium - sama jestem ciekawa, jak to wyglada, bo czuje sie
            calkiem dobrze mimo nocnych karmien smile

            I uwaga, uwaga! nie korzystalam z zadnych porad endokrynologa. Wiem,
            wiem, to niebezpieczne, ale moj gin-endo caly czas kazal mi
            zmniejszac dawki sugerujac sie TSH, a ja szczerze mowiac balam sie
            tego jak diabli, bo nie sadze, zeby TSH nagle zrobilo sie w granicy
            1.0, tak jak on sobie tego zyczyl, a ja myslalam o dziecku. Troszke
            go oszukiwalam, i zapewnialam ze przy takich dawkach czuje sie
            swietnie, co bylo prawda. On juz potem machna na mnie reka.
            Poszlam jeszcze do innego endo na poczatku ciazy, ale i ten tak samo
            kazal zmniejszac dawki, wiec postanowilam zaufac sobie. Pod koniec
            pokazalam sie dr JAstrzebskiej i ona tez optowala za tym, ze trzeba
            bylo zmniejszac, a nie dodawac.
            Powiem szczerze, ze to aby kierowac sie ft4 wyczytalam tutaj na
            forum, plus jeszcze jeden gin potwierdzil mi (dr Zwolinski, gdy
            robil mi usg polowkowe), ze w ciazy patrzy sie na ft4 a nie tsh -
            tego sie wiec trzymalam i tak sama sie "poprowadzilam" przez cala
            ciaze.

            DAm znac, jak odbiore wyniki
            • maja744 Re: Ja jestem Hasimotką 23.01.08, 22:33
              maja744 i nina_74 - to oba moje nicki
              przepraszam za zamieszanie
            • hashi-tess Re: Ja jestem Hasimotką 23.01.08, 23:17
              Maju!

              I tak dalej trzymaj.
              Podziwiam za odwagę,
              która była nieodzowna.

              Tess
        • monik39 Re: do maja744 07.03.08, 11:43
          Wielkie gratulacje z okazji narodzin córeczki!!! Nie wiem czy mnie
          kojarzysz, ale jeśli tak to bardzo mi miło. Ja też już oczekuję na
          moje dwa cuda smile
          Pozdrowienia dla wątku
    • aagata4 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 23.01.08, 22:40
      witam... przykro mi bardzo ... ja rowniez stracilam dwoje maluszków .... i
      jestem juz szczesliwa zapracowana mamą ... tak ze rzadko tu zagladam ...swoja
      historie opisalam : www.poronienie.pl/nadzieja_hist3.html

      zycze abys sie pozbierala jak najszybciej i szczesliwie urodziła ...


      agata
      • hashi-tess Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 23.01.08, 23:20
        Witaj Agatko!
        Napisz proszę, chociaż w skrócie,
        jak się czujesz?!

        Wiem, że nie masz czasu,
        trudno go mieć młodej mamie,
        ale czasami skrobnij o swoim zdrówku.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Tess
        • maja744 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 26.01.08, 14:45
          Tess,
          podsylam swieze wyniki (powinnam chyba na innym watku)
          3 mies po porodzie, bralam E150

          tsh 0.006 (0.47-4.64)
          ft4 21.41 (9.14-23.81)

          przed ciaza bralam E125 przez 4tyg i mialam
          tsh 2.2
          ft4 13.5

          Zastanawiam sie, czy obnizyc E do 100 czy 125???? co mi radzisz? i dlaczego to
          tsh jest tak koszmarnie niskie. W ciazy najnizsze mialam 0.075 przy ft4 9.9
          CZuje sie dobrze, mam poranne kryzysy senne, ale to chyba
          przez nocne karmienia...

          pozdrawiam
        • aagata4 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 08.03.08, 20:50
          witaj tess

          ostatnio czuje sie nienajlepiej... sama nei wiem dlaczego, moze to niewyspanie
          ... bo w nocy nie udaje mi sie wiecej przespacniz dwie godziny czasem pobutka co
          pietnascie minut.. ale dzieci zdrowe ... to najwazniejsze ... psychicznie czuje
          sie super .... ale.. pamiec i koncentracja daje mi nieźle do wiwatu ... mam
          tylko nadzieje ze nie wysadze mieszkania ...

          zastanawiam sie tez nad tym swoim niskim ft3 ... teraz zrobilam ponownie
          badania i mysle o selenie ... skad go wziac ... czy kupowac w aptece czy moze
          skorzystac z tych linkow roztedy ...a moze zaczac od sprawdzania zelaza ...
          tylko nie wiem czy sprawdzic zelazo czy hemoglobine w badaniu morfologii ..

          a Ty ,,, jak sie czujesz ..

          pozdrawiam

          Agata
          • aagata4 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 13.03.08, 23:44


            Tess - dopiero teraz zauwazylam,ze odpowiedzialam na post sprzed dwoch misiecy
            ...przepraszam ale ...dopiero go znalazlam...

            pozdrawiam

            Agata
    • kasiak123 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 26.01.08, 16:34
      Na wizycie u endo dowiedziałam się że mam bardzo złe wyniki
      (kilkaset ponad normę) i wykluczone jest w takim stanie zachodzić w
      ciążę. Niestety okazało sie za kilka dni że jednak jestem w ciąży.
      Dodatkowo miałam konflikt serologiczny.

      Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Jestem mamą 16 -
      miesięcznej Oli.

      Trzymam kciuki za was dziewczyny
      • nutencja1 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 27.01.08, 11:24
        o hashi wiem od półtora roku. jestem mama prawie półrocznego
        szymona, ciaza bez zadnych problemów wlasciwie, nie bylam
        hospitalizowana, nigdy nie poroniłam
    • kobietaxyz Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 27.01.08, 11:50
      I ja - zaszłam w ciąże urodziłam ze zdiagnozowaną dawno temu
      choroba Hsimotho - a więc jest to możliwe

      Oprócz choroby hasimotho dużo innych czynników wpływa na płodność
    • mmmonis Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 07.03.08, 22:13
      Ja mam dwójkę (8,5 i 3,5) Obydwoje zdrowi.
      Piewrwsza ciąża ekstra, druga z dwoma pobytami w szpitalu i na
      zastrzykach.
      Ale o Hashimoto tak naprawdę to wiem dopiero od 3 lat.
      Moja endokrynolog twierdzi że w ciążę można zajść jak się ma TSH
      prawidłowe - więc zbijaj TSH, odczekaj nieco i do roboty
      Głowa do góry.
      Pozdrawiam
      • gatta28 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 23.03.09, 15:19
        Ten wątek dodał mi otuchy. Jestem w 7tc i ciągle się boję... W 4tc wyniki horm.
        w normie, jutro odbieram kolejne badania. Póki co biorę euthyrox 50.
        • hashi-tess Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 23.03.09, 15:28
          gatta28 napisała:


          W 4tc wyniki horm.
          > w normie, jutro odbieram kolejne badania. Póki co biorę euthyrox 50.


          mam nadzieję, że zleciłaś wykonanie FT4, FT3 i TSH.


          napisz co to znaczy w normie.
          W hashi norma jest inna dla każdej z nas.

          Pzdr
          Tess
          • gatta28 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 23.03.09, 15:51
            Ft3 nie robiłam, ft4 w górnej granicy, TSH 1,95. Przed ciążą TSH najpierw ponad
            4 i to skłoniło endo. do zlecenia badań przeciwciał, na Euthyroxie 50 TSH spadło
            do ok. 1,5 i wtedy udało mi się zajść w ciążę. Niestety endo jest z tych, co
            patrzy głównie na TSH, więc ft4 robiłam na własną rękę, przy kolejnych badaniach
            zrobię też ft3.
            Przeciwciała anty TPO przed ciążą ponad 800.
    • ankab29 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 09.03.08, 13:11
      witaj lusiksmile
      trzymam kciuki za Twoje bycie mamą.
      Mam hashimotek jest wśród nas wiele i życzę Ci abyś dołączyła
      wkrótce do tego gronasmile
      Ja urodziłam zdrowego synka mając 29 lat a kłopoty z tarczycą od
      19 roku życia(nie wiedziałam, że to hashi...raz była nadczynność,
      raz niedoczynność) Zaszłam w ciążę w okresie, kiedy to pewien mądry
      lekarz kazał odstawić mi leki bo się "wyrównałam". W ciąży robiłam
      badania na własną rękę i dzięki Bogu wszystkie wyniki były bardzo
      dobre...choć leków endo mi nie przepisał(!).
      Lekarz, który zdiagnozował u mnie hashi parę miesięcy po porodzie
      (okazało się że chorowałam na nie od 10 lat)i w końcu zaczał mnie
      leczyć stwierdził tylko tyle : "powinna pani kupić gromnicę i pość
      na pielgrzymkę do Częstochowy że bez leków i z tak zniszczoną
      tarczycą urodziła pani dziecko,w dodatku zdrowe dziecko".
      Więc cieszę się moim kochanym już niemal dwuletnim cudkiem jak
      wariatkasmile
      Czego i Tobie życzę z całego serca.
      PS. Ciąża nie przebiegała różowo, miałam przedwczesne skurcze i wiem
      co to lęk przed stratą dziecka. Ale warto było mimo wszystko.
      pozdrawiam,
      anka
    • kasia2c3 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 15.03.08, 08:38
      ja też jestem mamą:
      Julii 3,5 r.
      Olka 4,5 m

      ciaża ok - ale po strasznie... hormony buzują czuje się fatalnie po pierwszej
      też tak było smile































      • lusik81 UP... 11.03.09, 18:49

      • asia-ch Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 12.03.09, 08:02
        Choruje już od prawie 14 lat. Mam czwóreczkę dzieci.
      • e_luska2 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 13.03.09, 12:57
        Witam smile Ja też jestem mamusią hashimotką smile Mam czteroletniego,
        cudownego synka smile Był on dla mnie i jego tatusia wielką
        niespodzianką, poniewaz nie planowaliśmy maluszka wink Nigdy wcześniej
        też nie poroniłam, chociaż na hashimoto choruję już od wielu długich
        lat (conajmniej od 10). Ciążę zniosłam cudownie - jeden z
        piękniejszych okresów w moim zyciu. Poród też był wzorowy, do
        szpitala przyszłam z 4 cm rozwarcia bez bóli i większych skurczów.
        Najbardziej boląca faza trwała tylko 2 godziny, po czym na Świecie
        ukazało sie nasze szczęście smile
        A później już nie było tak cudownie, bo hormony buzujące dały o
        sobie znać, nie jest mi obcy tzw. baby-blus smile
      • sylwcia77 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 20.03.09, 12:26
        O Hashi dowiedziałam się będąc w trzeciej ciąży - od 10 tyg.
        zaczęłam przyjmowac Euthyrox i dziś mam zdrową i piękną 8-miesięczną
        córeczkę. Poprzednią ciążę poroniłam, prawdopodobnie z powodu chorej
        tarczycy sad
    • sylwka155 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 18.03.08, 12:55
      Moje dziecko ma już 10 lat. Nigdy nie czułam się lepiej niż wtedy,
      kiedy byłam w ciąży!
    • izek26 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 01.04.08, 22:11
      hej nie martw się bedziesz mamą,ja jestem mama i to potrójna urodziłam najpierw
      córke (teraz prawie 7 lat) i jeszcze trafiła mi sie jedna ciąża i to jaka
      podwójna! Bliźniaki maja teraz 19 mscy,obie ciąże przebiegały bez większych
      problemów,owszem z bliźniakami leżałam troche w szpitalu ale to już inna
      historia,donosiłam ich do 36 tyg,
      Nie martw sie na zapas,wyluzuj sie psychicznie
      POWODZENIA
      • lusik81 PODBIJAM DO GóRY 03.07.08, 10:14

    • zabeczka73 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 25.07.08, 21:02
      Jestem szczęśliwą mamą Hasimotką. Ciąża i połóg bez komplikacji.
      Zachodzenie w ciążę - też... W trakcie ciąży badania lekarskie u
      endokrynologa co 3 mies.
      Pozdrawiam
      zabeczka
    • zabeczka73 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 25.07.08, 21:09
      A dzieci mają 4 i 6 lat . O chorobie dowiedziałam się 2 lata przed
      zajściem w pierwszą ciążę...
      • lusik81 podnoszę ;-) 11.03.09, 18:50

        • aga_mama_zosi POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 11.03.09, 21:21
          Ponad rok temu pisałam w tym wątku jako mama jednego dziecka - córeczki.
          Teraz jestem już podwójną mamą, mam też syna urodzonego niecały miesiąc temu.

          Ciąża nie była bezproblemowa ale fizycznie i psychicznie czułam się dużo lepiej niż w pierwszej ciąży.
          A poród to była bajka w porównaniu z pierwszym porodem (wywoływanym).

          Pozdrawiam
          Agnieszka
    • asia9915 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 12.03.09, 22:48
      Ja mam dwójkędzieci - 6,5 roku oraz 2,5 roku. Od kiedy choruję nie wiem, chorobę
      wykryto przuy okazji badań przed ciążą nr 2 - postanowiłam gruntownie się
      przebadac szykując się do ciąży i wyniki mnie zaskoczyły. Lekarka zdiagnozowała
      Hashi. Poza wynikami (anty TPO głownie) w żaden sposób nie odcvzuwałam choroby.
      Od 3,5 roku jestem na euthyroxie.
      A co do ciąż: przebiegły bezproblemowo, na początku ciąż przez 3 miesiące
      łykałam duphaston i funkcjonowałam normalnie. Pracowałam niemal do końca. W
      drugiej ciąży jadłam regularnie euthyrox. Poza tym było wszystko ok.
      Endokrynolog mnie nawet zachęcała do drugiego dziecka gdy do niej trafiłam.
      Ogólnie jednak odpowiadając na Twoje pytanie - ciąże zdecydowanie bezproblemowe.
      Dzieci miały kontrolowane hormony tarczycy - wyniki są ok.
      Trzymam kciuki za Ciebie, pozdrawiam
    • turano Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 13.03.09, 16:07
      Nie trać nadziei na zostanie mamą,bo jak widzisz ja i pozostałe mamy jesteśmy
      żywym przykładem że jest to jak najbardziej możliwe.Ja jestem podwójną mama (3
      latka i roczek),a tez miałam zapowiadane że nie będzie łatwo.Dla mnie,tak teraz
      podsumowując,najlepszym wyborem było znalezienia doskonałego lekarza
      endokrynologa (dr Aldona Kowalska z Kielc).To ona tak doskonale dobierała mi
      dawki leków,że głównie dzięki temu przez ostatnie lata miałam dobre wyniki.Stałe
      kontrolowanie poziomu hormonów,zwiększenie ( pod kontrolą endokrynologa!!!)dawek
      leków w czasie ciąży,plus (zawsze potrzebne)pozytywne nastawienie przyczyniły
      się w przewadze do tego że jestem podwójna mamą.Trzymam za Ciebie kciuki i nie
      trac nadziei
      • edith31 Do Lusik 13.03.09, 19:12
        Jak tam z Twoja ciaza?? Zachodzisz czy masz nadal klopoty, masz
        wyrowanane hormony? robilas badania inne zeby szukac innej przyczyny?
    • kudlata28 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 14.03.09, 12:32
      To ja się wpiszę. Synek ma 8,5 miesiąca. Urodził się zdrowy jak rydz, 4 kg wagi,
      tydzień po terminie. Ciąża z przygodami, bo musiałam kilka miesięcy leżeć przez
      skracającą się szyjkę i zagrożenie porodem przedwczesnym (w tym 2 tyg. w
      szpitalu). Ale warto było smile
      • anna_maria13 Re: POSZUKIWANE MAMY HASHIMOTKI ;-) 17.03.09, 18:43
        Kobietki a mozecie mi poweidzie c jakie miałyście wyniki TSH jak
        zachodziłyście w ciąże albo te pierwsze już ciążowe wyniki
        bardzo by mi na tym zależało

        pozdrawiam
        szczesliwe mamusie
        • kudlata28 wyniki 17.03.09, 19:58
          Nie mam wyników sprzed ciąży, ale około 2-3 tygodnia miałam TSH= 1,05 (norma
          0,25-5,00). Pozdrawiam
          • mary.tate Re: wyniki 18.03.09, 14:17
            Ja również mam Hashimoto, jestem mamą 4 miesięcznego chłopczyka, o
            dziecko staraliśmy się 7 miesięcy. Hashi zdiagnozowane około 10 lat
            temu. Cały czas byłam na Euthyroxie. TSH w 2 tygodniu ciąży 2,02,
            ale w 7 tyg. już 11,33. Ciąże znosiłam bardzo dobrze fizycznie,
            psychicznie było o wiele gorzej, ale to dlatego, że dużo czytałam o
            niedoczynności u ciężarnych. Problemem było i jest znalezienie endo,
            który nie polegałby tylko na wynikach TSH. Dzięki lekturze forum
            byłam na tyle mądra by również kontrolować FT4 i FT3. Niestety, FT3
            było poniżej normy czym endokrynolodzy (trzech) i lekarz rodzinny
            nie kazali się przejmować. Stąd też te moje dołki. Synek badania
            robione miał już 4 krotnie i dzięki Bogu wszystkie wyniki w normie.
    • wiolczers No to ja kolejna :-)) 25.03.09, 15:41
      Trzymam mocno kciuki, żeby Ci się udało smile)
      Ja urodziłam synka w lutym 2007. Diagnoza Hashi: wiele, wiele lat
      wcześniej. Byłam cały czas na Euthyroxie, a w ciąży co kila tygodni
      chodzłam do endo, badania i zwiększanie dawki (pod koniec ciąży
      chyba było nawet 150). Wyniki TSH endo chciała utrzymywać w
      granicach 1-1,2 i się udawało. W ciąże zaszłam przy pierwszym
      podejściu smile) więc Hashi nie oznacza ogromnych problemów. W ciąży
      czułsm się fantastycznie, chociaż miałam cukrzycę ciążową (jakby
      jeszcze było mało smile) Synek urodził się spory, bo 4315g, poród
      niestety wywoływany (przekroczony termin), bolało jak cholera. Po
      urodzeniu miał robione badania TSH (teraz podobno to standard) i
      wszystko było OK.
      • asia9915 Re: No to ja kolejna :-)) 25.03.09, 16:32
        Już się co prawda wypowiadałam wcześniej ale dodam że obie moje ciąże za
        pierwszym podejściem smile To Hashi ma utrudniać zaciążenie???? E, nieeeee chyba:
        patrz: jasmile))
      • lusik81 Re: No to ja kolejna :-)) 28.03.09, 18:39
        Dziękuję za wszystkie wpisy smile
        • blaszka0662 Re: No to ja kolejna :-)) 30.03.09, 12:26
          Luksik! Ja też zaczynam staraniasmile Damy radęwink
          Trzymaj się cieplutko i pracuj ciężkowink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka