Dodaj do ulubionych

problemy z sennoscia, zmeczeniem

14.02.08, 18:59
Jak zwalczacie swoje problemy z sennoscia?
Ja niby biore od 2 miesiecy dawke Euthyrox 25 i myslalam ze wszystko zacznie
byc normalniejsze. Ale ostatnio budze sie z 45min jak nie ponad 1h. Mam
okropne problemy z stawaniem jak i w dzien nagle potrafie sie zle poczuc takie
nagle zmeczenie i ide spac i od razu zasypiam budzac sie sama dopiero po 2,5h.
To juz meczy mnie okropnie. Ostatnio tez duzo cwicze stram sie zbic wage. Ale
waga dalej stoi w miejscu a i przy okazji okropnie miesnie bola. Trace pomalu
motywacje bo nic sie nie zmienia.
I staje sie okropnie wredna i szybko sie denerwuje. Mozliwe ze moja terapia
nie daje zadnych efektow?
Obserwuj wątek
    • elaela-2 Re: problemy z sennoscia, zmeczeniem 14.02.08, 21:04
      Oj , kochana, mam to samo co Ty. Od wrzesnia biore euthyrox,
      najpierw 50, od grudnia 75. Na początku czułam sie swietnie a teraz
      coraz gorzej,Jutro robię badania a w poniedziałek do
      lekarza.Zobaczymy co sie dzieje.Pozdrawiam
    • rosteda Re: problemy z sennoscia, zmeczeniem 14.02.08, 22:13
      Witaj Nalanala
      Poczatek leczenia to bardzo wazne zeby robic regularnie wyniki co 4-6 tygodni i
      byc pod kontrola endokrynologa.
      Jesli masz teraz naznaczone wizyty kontrolne co 3-6 miesiecy to nie masz szans
      sie pozbierac.
      Poczatek leczenia to jest uzupelnianie brakujacych hormonow we krwi i dlatego
      wazne sa czestsze wizyty u lekarza ktory powinien odpowiednio do wynikow
      zwiekszac dawke.
      Po objawach ktore tu opisalas (znam je tez bo w niedoczynnosci potrafilam spac
      do 18 godz na dobe) przypuszczam ze jestes nadal w niedoczynnosci.
      Do tego walczysz z nadwaga duzo cwiczac bez efektow.
      W niedoczynnosci duzy wysilek jest niewskazany, a walka z nadwaga tez nie ma
      sensu. Dopiero jak bedziesz miala optymalna dawke to waga sama zacznie ruszac,
      wtedy tez cwiczenia przyniosa efekt.
      Pozdrawiam Rosteda
      • nalanala Re: problemy z sennoscia, zmeczeniem 16.02.08, 21:13
        mialam wizyte zaznaczona pod koniec stycznia ale teraz mialam sesje a studiuje
        dwa kierunki i po prostu jeszcze nie bylam na kontroli. Wiem ze to moze byc blad.
        Czyli duzy wysilek jest niewskazany. wlasnie ja ciwczylam prawie codziennie
        areobik i raz w tygodniu chodzilam na basen. Czyli lepiej bym nie przesadzala z
        tym? Wlasciwie nie wiem czy moge chodzic na basen. jak mialam 10 lat wtedy
        podejrzewano u mnie niedoczynnosc i wtedy zabroniono mi chodzic, ale myslalam
        teraz ze nic nie jest zlego ze sobie raz na jakis czas poplywam. Uparlam sie ze
        musze schudnac za wszelka cene, gdyz mam inna chorobe gdzie nie jest wlasnie
        wskazana moja nadwaga. Takie bledne kolo...

        Chcilam sie spytac czy pojscie do solarium i na saune tez nie jest dobrym
        wyjscie dla mnie>?
        • rosteda Re: problemy z sennoscia, zmeczeniem 16.02.08, 22:52
          Sauna - w niedoczynnosci (a Ty teraz jestes w niedoczynnosci)raczej nie, a jak
          juz to wtedy jak sie dobrze czujesz i z osoba towarzyszaca.
          Po wyrownaniu hormonow mozna.
          Sport - bylo juz duzo na forum pisane, poszukaj.
          Solarium raczej nie, zwlaszcza jak nie tolerujesz slonca to calkiem unikac
          solarium. Ze wzgledu na bielactwo (ktore czesto u nas wystepuje) tez nie.
          Sport (ale nie wyczynowy zostaw) sobie na pozniej jak uregulujesz hormony.
          Moze sprobuj diete Montignac - polecana dla cukrzykow, przy nadcisnieniu i
          chorobach serca.
          Glodzic sie nie wolno, bo mozesz miec niedobory witamin i mineralow.
          Poczekaj az wyrownasz hormony. Zrob jak najszybciej termin do lekarza. A przy
          nastepnych badaniach krwi - ferrytyne.
          Pozdrawiam i zycze cierpliwosci
          Rosteda
          • nalanala Re: problemy z sennoscia, zmeczeniem 02.03.08, 12:41
            Zapomnialam ostatnio sprawdzic ferrytyne
            Sprawdzalam natomisat TSh mam 3,35 (norma 1,4-5,4) biore Eutyhrox 25.

            Niby jest w normie ale dalej mam objawyy nieodczynnosci to jest mozliwe?
            A chcialam sie spytac czy na Ft3 i Ft4 mozna dostac skierowanie od lekarza czy
            trzeba za te badanie zaplacic?
            • no_sense Re: problemy z sennoscia, zmeczeniem 02.03.08, 13:04
              To jesteś w niedoczynnosci. Czy lekarz nie powiedział Ci ze tsh
              powinno byc w granicy 1-2, mimo normy??
              • nalanala Re: problemy z sennoscia, zmeczeniem 02.03.08, 13:34
                powiedzial mi ze mam do niego sie zglosci jak bedzie ponad norme. Czyli powyzej
                jak w moim laboratorium... powyzej 5
              • jamajka108 do no_sense 02.03.08, 16:12
                No_sense, to dla mnie ważne - skąd wiesz że takie powinno być TSH,
                albo gdzie mogłabym znaleźć informację czarno na białym, że tak
                powinno być??
                Ja mam TSH ponad 4 (przy normie do 5), czuję się coraz gorzej, w
                przeszłości miałam wiele lat leczenia Eltroxinem. Lekarka pierwszego
                kontaktu nie chce mi dać skierowania do endo, bo moje TSH jest w
                normie. Na mój argument, że powinno być w granicy 1-2, stwierdziła
                że po to są normy żeby się ich trzymać.
                • nalanala Re: do no_sense 02.03.08, 16:43
                  Bierzesz teraz jakies leki? Mozliwe, ze jak nie bierzesz to jest roznica. Ja mam
                  3,35 przy tym jeszcze biore tabletki Euthyroxu 25 wiec pewnie sa nie co
                  zafalszowane. Nie wiem dokladnie co robic, czy mam pojsc do endokrynologa czy
                  czekac i za miesiac sprawdzic TSh i wtedy pojsc.
                  Pozdrawiam wszytskich, ktorzy tutaj odpisza
                  • jamajka108 Re: do no_sense 02.03.08, 19:33
                    Nie, nie biorę teraz leków. Chciałabym wreszcie zacząć się leczyć (o
                    ile faktycznie jest coś nie tak z tarczycą) i w końcu poczuć się
                    lepiej.
                • no_sense Re: do no_sense 02.03.08, 17:37
                  Jamajka - wiem, bo tak powiedzieli endokrynolodzy, do których
                  chodziłam i cały czas dbaja o to zeby to tsh takie było. Ale tsh to
                  nie wszystko, jest jeszcze bardzo wazne ft3 i ft4 - to od nich
                  zależy nasze samop.
                  Idz może do innego laboratorium (najpierw zapytaj o norme, powinni
                  miec do 4 i wtedy zrob badanie). ja mialam na poczatku tsh chyba
                  4,8... moze warto zrobic tez ft3/4 i wtedy wyjda jakies braki??
                  Wiedza Twojej lekarki 1 kont jest znikoma... Niestety endokrynologa
                  z NFZ, u ktorego czekalam na wizyte 3 m-ce bylo tez niedobrze, bo z
                  kolei nie znal sie na innych hormonach i powiedzial ze te HORMONY TO
                  NIE JEGO SPRAWA. lepiej szukac sobie endo prywatnie. poszukaj
                  dobrego w swojej miejscowosci - na forum

                  nalanala - krew bada sie 1 m-c po ostatniej zmianie dawki. ft3/4
                  robimy prywatnie

                  pozdrawiam
                  • jamajka108 Re: do no_sense 02.03.08, 19:43
                    No_sense, dzięki za odpowiedź.
                    Zrobiłam ft3, ft4, przeciwciała - wszystko niby w normie.
                    FT3 mam 5.16 (przy normie 4 - 8.3), FT4 18.33 (9 - 20), antyTG 26.4
                    (0-60), antyTPO <10 (0-50).
                    Nie wiem co mam myśleć, czy faktycznie wszystko jest w normie, czy
                    coś jednak jest nie tak. Czuję się nieciekawie, mam wszystkie objawy
                    niedoczynności (oprócz tycia), chodzę z tym już może 2-3 lata, a
                    lekarka pierwsz. kontaktu wysyła mnie do psychiatry a nie do
                    endokrynologa.
                    Czy z takimi wynikami jakie mam, jest w ogóle jakaś podstawa, żeby
                    iść do endokrynologa?? Czy raczej potraktuje mnie jak
                    hipochondryczkę...
                    pozdrawiam
                    • aada1 Re: do Jamajka 108 03.03.08, 17:50
                      A moze meczy Cie anemia ?
                      Objawy dosc podobne sa jak przy niedoczynnosci.
                      Wyniki ktore podalas tutaj sa dobre. Ty od endo leczenia hormonalnego nie
                      dostaniesz.
                      Ada
                      • jamajka108 Re: do Jamajka 108 03.03.08, 19:37
                        aada1 napisała:
                        > Ty od endo leczenia hormonalnego nie
                        > dostaniesz.

                        No właśnie tego nie rozumiem. Tu dziewczyny piszą, że TSH powinno
                        się mieć około 1-2, ja mam ponad 4 czyli byłoby za dużo - ale nie
                        będę mogła go zbić, bo jest w normie?... To jakie TSH w końcu
                        jest "normalne" - między 1-2, czy dowolne byle w ramach
                        laboratoryjnej normy?

                        Anemii nie mam - morfologia dobra. Cukier też w normie.
                        • nalanala Re: do Jamajka 108 03.03.08, 20:40
                          Jamajka 1-2 jak juz bierzesz hormony tak np. ja.
                          Ja przed zaczeciem terapi mialam 6,5. Teraz biore leki i mam 3,35 czyli dalej
                          jestem w niedoczynnosci... Osoby ktore biora hormony zeby byc pewnym ze juz
                          wszytsko w porzadku powinny miec 1-2... jesli sie nie myle
                          • jamajka108 Re: do Jamajka 108 04.03.08, 15:09
                            Aha. Dzięki serdeczne.
                            Czyli z takim TSH jakie mam, nie muszę się obawiać np. zachodzić w
                            ciążę?
                            Czy to możliwe, że wyleczyłam się z niedoczynności, którą miałam
                            leczoną w przeszłości? (od końca leczenia minęło kilka lat). Podobno
                            to zawsze wraca?
                            Skąd jeszcze mogą brać się objawy takie jak przy niedoczynności,
                            jeśli to nie tarczyca jest winna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka