Dodaj do ulubionych

w rozpaczy uknułam tajny plan

13.06.08, 21:00
którym się z Wami podzielę. Nie mogę znaleźć dobrego endokrynologa,
wszyscy, których znam, chcą tylko, żeby TSH było w środku normy.
Dopóki nie znajdę kogoś dobrego, mam plan, żeby:
1.zapisać się do dwóch endo, obaj na fundusz.
2.każdy przyjmuje co trzy miesiące, więc wypadnie mi co 6 tygodni,
jak należy.
3.każdy wypisuje mi skierowania i recepty, więc zawsze mam leki w
zapasie.
4. dawkę pomalutku ustawiam sobie sama, małymi kroczkami, robiąc
badania co jakiś czas..
A jak znajdę w końcu namiar na jakiegoś fajnego endo, to powiem po
prostu, na jakiej dawce aktualnie jestem.

Co o tym myślicie? Czym to grozi? Tylko please, nie mówcie mi kazań,
że to brzydko tak kombinować, bo wiem, że brzydko...
Zdiagnozować Hashimoto bez USG i badania przeciwciał, i ogłosić
triumf medycyny na podstawie TSH 3,5 też brzydko...a mój doktor to
robi...sad
Napiszcie mi tylko, czy tak się da i czy któraś tak robiła.

A swoją drogą, taki plan przemyślny...czy to czasem nie oznaka
poprawy intelektu pod wpływem euthyroxu...?smile

Pozdrawiam wszystkie Hashimotki,
K.
Obserwuj wątek
    • aleksandra_01 Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 13.06.08, 21:30
      smile
      powiem tyle: też się nad tym zastanawiam
      żeby samej ustawiać sobie dawkę.
      tylko myślę że wtedy trzeba bardzo się kontrolować
      bardzo uważać i pilnować i bardzo obserwować siebie.

      w sumie lekarz jak ustala dawkę też analizuje wyniki
      - co robimy i my

      i pyta nas jak się czujemy
      -co robimy i my

      lekarz prognozuje, bo zna wiele przypadków choroby
      - u nas może być z tym gorzej

      z resztą ilekroć byłam u lekarza zawsze się
      mnie pytają co bym chciała dalej...


      > A swoją drogą, taki plan przemyślny...czy to czasem nie oznaka
      > poprawy intelektu pod wpływem euthyroxu...?smile

      myślę że organizm czuje że jest blisko równowagi
      do której sam też dąży po mimo braków hormonów

      pozdrawiam
      aleksandra
      • milaemalka Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 14.06.08, 01:15
        Nie mam podwójnych recept ale dawkę ustaliłam sobie sama.Tylko dzieki
        wiadomosciom wyczytanym na forum czuję się dobrze.Zamiast tracić pieniądze na
        wizyty przeznaczam je na badania Tsh Ft3 i Ft4.lekarz nie wie jak ja sie czuje,a
        wyniki umiem przecież przeczytac smile
      • anutek123 Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 15.06.08, 21:24
        brawo! Jak tak robie od dłuższego czasusmile
    • kiciucha-hashi Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 14.06.08, 09:37
      Ja mam dość dobrą endo, bada FT3, FT4 itp, ale szasta dawkami.
      Ostatnio byłam u niej z rok temu. Po tym jak mnie w nadczynność
      wprowadziła. Jedna osoba z forum, która miała identyczną sytuację
      pomogła mi. Od tamtej pory sama sobie dawke ustalam. Jeśli czuję, że
      coś jest nie tak to robie badania. Jeśli masz zamiar sama się leczyć
      to uważaj na zmiany dawek. Rób to powoli i po trochu. Po każdej zmia
      ie odczekaj miesiąc i zrób badania. Jakby co to zapraszam na gg smile
      • sierlena Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 14.06.08, 10:32
        Moze to nie mądre, ale ja równiez sama sobie ustalam dawkę. Mam dość chodzenia
        po lekarzach, którzy leczą na podstawie samego tshsad i żle ustalają dawkowanie.
        Znam dobrze swój organizm. Od pół roku nie narzekam na samopoczucie, no z małymi
        wyjątkami...Jednak mam obawy bo wkrótce planuje ciąże i sama sobie nie poradzęsad
    • mary_lu Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 14.06.08, 11:01
      Pewnie, że lepsze samodzielne leczenie jeśli w okolicy są
      sami "spece od TSH". Ale dobrego lekarza nic nie zastąpi, nawet cały
      internet z Hashi-Tess i Rostedą na czele. Zawsze możesz czegoś nie
      wyłapać, zbagatelizować jakieś objawy, nie zauważyć
      współwystępującej choroby, jakiejś komplikacji... We mnie takie
      samodzielne leczenie budzi niepokój.

      Ale w Twojej sytuacji pewnie bym postąpiła tak samo. Życie na zbyt
      małej dawce tyroksyny to wymyślna tortura. Ale nie ustawaj w
      poszukiwaniach normalnego lekarza, co?

      Jeszcze Ci podpowiem, że wcale nie musisz chodzić do dwóch endo żeby
      dostać tabletki. Może je wypisać rodzinny, jest też wiele aptek, w
      których łatwo coś wyprosić bez recepty, zwłaszcza jeśli jesteś stałą
      klientka, która wcześniej na te leki recepty przynosiła.
      • hashi-tess Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 14.06.08, 11:27
        ja też uważam, że wizyta u endo/lekarza jest
        niezastąpiona.
        Chociażby z racji zawodu patrzy na nas
        całościowo, a ustalenie dawki to inny temat.
        Lekarz może nam w tym tylko pomóc,
        decyzję i tak podejmujemy sami łykając
        codziennie raco tabletkę z większą lub
        mniejszą zawartością tyroksyny.
        Nadaję na lekarzy bo czasami są niedouczeni
        w hashi.


        Tess

        ps. nie na darmo przyszpilałam wątek
        o polecanych endo.
        • duzooka Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 14.06.08, 13:37
          No własnie nie zastąpiony dobry lekarz, tylko widze że to szukanie
          igły w stogu siana.
          Ja też ustalam sobie sama dawke, lub za pomocą porad hashimotek.
          Nigdy już w tym temacie nie posłucham lekarza, bo tylko ja wiem
          ile potrzebuje hormonu, nikt inny.
          Wspołistniejące choroby jak np. anemia, wrzody na zoładku, zapalenie
          jelita grubego
          też musiałam zdiagnozować sama, więc do lekarzy chodze tylko po
          recepty
          nigdy nie ide z myślą że mi pomoże, tylko sie zastanawiam czy mi
          uwierzy
          na słowo i czy wypisze recepty.
          Szkoda ze tak to wygląda, ale z drugiej strony posiadłam wiedze,
          której nikt mi nie odbierze i która bedzie mi potrzebna do końca
          zycia.
          • yacha4 Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 14.06.08, 14:20
            Gupiasowa napisala:
            1.zapisać się do dwóch endo, obaj na fundusz.

            Swietniesmile
            tylko

            czy uda sie do obu na fundusz?
            • kiciucha-hashi Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 14.06.08, 14:37
              Ja będąc w niedoczynności dwuletniej, wyhodowanej, gdybym nie poszła
              prywatnie to bym prędzej umarła niż dostała się na fundusz...
    • lenkau Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 23.06.08, 20:01
      Popieram,ja sama dawkując sobie bromergon zmniejszyłam prolaktynę.A jeśli
      kolejny lekarz zbyje mnie to zrobię tak samo jak Ty.Mam dosyć wydawania
      pieniędzy,ciężko zarobionych,niektórzy lekarze za wizytę u nich powinni nam
      płacić bo wiemy więcej od nich.Straszne to.
    • ankab29 Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 08.07.08, 23:56
      hahahasmile witaj, plan masz pomyslowy i istotnie wyglada na to, ze
      Twoj intelekt spisuje sie doskonalesmile))co jest dowodem, ze tyroksyna
      pomaga.

      Wiele z nas po jakims czasie obserwacji wlasnego organizmu,
      zrozumieniu wahan w poziomach hormonow, potrafi na podstawie
      wlasnego samopoczucia wstrzelic sie w zmiane dawki (powoli, nie
      skokowo). Ja mam hashi od lat 11, ostatnie leczenie po dlugiej
      przerwie zaczelam w 206 r. I wiesz co? Popieram jak najbardziej Twoj
      plan, konsultuj sie z lekarzem, obserwuj swoje samopoczucie i
      koniecznie rób badania (please tylko nie samo TSH...)

      Ja sie konsultuje z lekarzem choc przyznam ze dosyc rzadko (bo po
      dlugim wydawaniu kasy, szukaniu "TEGO jedynego" endo znalazlam go w
      koncu na NFZ). Ale coz, czasem musi mi wystarczyc jak widze go raz
      na pare miesiecysmile No i wtedy po prostu mu sie chwale na jakiej
      dawce przez ostatni czas czulam sie najlepiej. Aktualnie jestem na
      100 novothyralu i czuje sie tak dobrzesmile A on sie nie "obraża" za te
      moje autodoposowanie. No wlasnie...najwyzszy czas zrobic badania i
      znowu sie zapisac na wizyte.

      Pozdrawiam Cie i zycze wielu innych dobrych pomyslowsmile
      PS.(z rozpaczliwych wynikow dotarlam na sam szczyt dobrego
      samopoczuciasmile i tego życzę również Tobiesmile
      Anka
      • mikaww Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 09.07.08, 18:37
        witajcie

        no tak co nam zostało jak nie układanie takich własnie planówwink)ja
        miałam inny plan chodziłam zamiast dwa razy cześciej do endo to
        chodziłam 2 razy rzadziej, recepty dostawałam od lekarza 1 kontaktu,
        skierowania też(w takiej tam przychodni "firmowej").Po jakimś czasie
        trafiłam do Pani endo, która jak zwykle powiedziała, że tsh w
        normmie i ze moze usg tarczycy powtórzyć...
        myslę, ze wazne abysmy obserwowały nasz organizm, sprawdzały poziom
        hormonów.jest moment w którym po dobrze dobranej dawce hormony się
        wyrównują.Życzę powodzenia i wytrwałości wszystkim z hashi
    • lumineuse no, super. 09.07.08, 21:39
      dlatego przez takie jak Ty cala rzesza innych musi chodzic
      prywatnie..
      • hashi-tess Re: no, super. 09.07.08, 22:44
        lumineuse napisała:

        > dlatego przez takie jak Ty cala rzesza innych musi chodzic
        > prywatnie..

        nie rozumiem co w tym złego.

        Poza tym dlaczego atakujesz, za co?
        • nin4 Re: do ankab29 11.07.08, 07:44
          Piszesz ze łykasz Novo. Czy mogłabys powiedzieć coś więcej. Mi ft3 spadło
          ponizej normy i też zastanawiam się czy nie poprosić endo o ten lek. Zresztą na
          ostatniej wizycie ona sama wspominała że jak się bedę gorzej czuć to może mi go
          przepisać. Jedyne co mnie zastanawia to fakt ze wszyscy na forum radzą novo w
          ostateczności a na razie selen. Tylko co oznacza "w ostateczności"??? Nigdy tak
          fatalnie się nie czułam jak teraz...
          • ankab29 do nin4 22.07.08, 06:35
            witajsmilestrasznie opozniona ta moja odpowiedz..ale mam nadzieje, ze
            wybaczysz...ostatnio rzadziej poczytuje forum. Nin, jakie masz to
            TF3 w przeliczeniu na %?Ja probowalam najpierw tez z selenem,
            tyle,ze mialam okropne bole glowy...ale i FT3 jakos tak ok 20% kiedy
            FT4 przewyzszalo gorna granice normy. Nie potrafie Ci powiedziec,
            kiedy jest juz ta "ostatecznosc" gdy nalezy zaczac leczenie 2
            hormonami a nie tylko FT4. Z mojej nabytej wiedzy i doswiadczenia w
            chorowaniu nalezy wlaczyc FT3 wtedy, kiedy poziom FT3 pozostaje
            niski mimo suplementacji FT4 (normalnie czesc branego przez nas
            FT4 "przemienia sie" w FT3. Jesli jednak tak sie nie dzieje, selen
            nie pomaga i samopoczucie nadal do bani...trzeba zrobic badania w
            tym FT3 koniecznie i skonsultowac sie z lekarzem. Jesli Twoja doktor
            twierdzi, ze przy Twoim samopoczuciu mozesz sprobowac z FT3 to
            zapewne ma racje (jak juz pewnie wyczytalas na forum niewielu z nas
            ma szczesice trafic na dobrego lekarza, ktory leczy biorac pod uwage
            rowniez samopoczucie a nie np. skrobiac w pospiechu recepte po
            szybkim looknieciu na TSH...). Wydobrzejesz, zobaczyszsmile
            Pozdrawiam,
            Anka
    • grassa Re: w rozpaczy uknułam tajny plan 28.07.08, 10:01
      hahahasmile A mnie rozbawiłaś szczerzesmileFaktycznie sprawność
      intelektualna szalejesmile)Gupiasowa to wcale nie jest zły plan, jak
      się w nim nie pogubiszsmile życzę zdrowia i patrząc na pomysłowość -
      jestem pewna, że nadejdzie. Uściski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka