Dodaj do ulubionych

TFX - samopoczucie po

07.10.08, 14:12
hej,jestem po 2 zastrzykach i nie wiem, czy to z powodu przeziebienia, czy
czegos innego czuje sie dziwnie _ SZUMI MI W GLOWIE I NIE MOGE SIE SKUPIC ni
jak... A tytch zastrzykow jeszcze 8. Jak Wy mieliście po nich? Jak szybko
nastepowala poprawa samopoczucia? Dodam, ze mam przyjac 2 serie po 10
zastrzyko w ostepnie 4-5 tygodni.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rumpa Re: TFX - samopoczucie po 07.10.08, 16:28
      miałam 21 zastrzyków czy 20
      lepiej zaczęlam się czuć po 16
      pierwsze bolały
      ale ja byłam w takim stanie że zasypiałam na stojąco i nie za bardzo
      mogłam chodzić, tak bolało, męczyłam się teź koszmarnie
      po zakończeniu zastrzyków samopoczucie baaaardzo się poprawiło, choć
      było to rozłożone w czasie około miesiąca - dwu
      • rumpa Re: TFX - samopoczucie po 08.10.08, 12:03
        źle ujęlam sprawę
        ale ja byłam w takim stanie że zasypiałam na stojąco i nie za bardzo
        > mogłam chodzić, tak bolało, męczyłam się teź koszmarnie

        ja byłam w takim stanie przed zastrzykami i zaczęło mi się poprawiać
        po ok 16
        zastrzyki nic na gorsze nie zmieniły - poza bolącą pupą smile))

    • everes Re: TFX - samopoczucie po 07.10.08, 16:34
      Ze mną było podobnie, szum w uszach, utrata koncentracji. Nie wiem
      jaki był tego powód.
      A kto wypisuje Wam TFX?, bo ja musiałam jechać do lekarza 500km.
      Dlatego byłam tylko na jednej wizycie, po receptę.
      • hashi-tess Re: TFX - samopoczucie po 08.10.08, 09:55
        everes napisała:

        > Ze mną było podobnie, szum w uszach, utrata koncentracji. Nie wiem
        > jaki był tego powód.
        > A kto wypisuje Wam TFX?,


        mnie wypisywał lekarz rodzinny.
        Od immunologa otrzymałam kartkę
        z info o sposobie dawkowania
        i na tej podstawie otrzymywałam
        receptę.


        bo ja musiałam jechać do lekarza 500km.
        > Dlatego byłam tylko na jednej wizycie, po receptę.
      • kiara6 Re: TFX - samopoczucie po 08.10.08, 10:31
        Często czytam forum ale o TFX słyszę po raz pierwszy. Poczytałam i
        większość wypowiedzi widzę negatywnych, lub neutralnych. Ciekawi
        mnie jedna rzecz, przecież przy chorobach z autoagresji nie powinno
        się brać szczepionek odpornościowych, a z tego co zrozumiałam TFX
        też jest taką szczepionką (bardziej skomplikowaną). Bardzo chętnie
        dowiem się czegoś więcej>
        • hashi-tess Re: TFX - samopoczucie po 08.10.08, 12:04
          tfx nie jest szczepionką;
          jest to wyciąg ze zwierzęcej grasicy.
    • hashi-tess Re: TFX - samopoczucie po 08.10.08, 09:53
      moja kuracja TFX trwała dość długo
      i takich objawów nie zauważyłam,
      dzięki niemu wróciłam
      do siebie.
    • madziulaw Re: TFX - samopoczucie po 08.10.08, 18:39
      cześć,
      jeśli masz takie objawy przełóż zastrzyk na popołudnie kiedy masz mniej hormonu
      w organizmie (tego sztucznego), bo już sie "rozszedł". Wszystko zalezy od tego
      czy jesteś niedoczynna czy raczej nadczynna. Wychodzi mi

      Przy niedoczynności TFX niezaleznie od pory przyjmowania zastrzyku - działa
      pobudzająco, aktywizująco - ja obecnie jestem lekko niedoczynna i przyjmuje TFX
      rano --i czuję się super. Nie mam ani szumów, ani oczy mi w słup nie stają,a tak
      się dzialo kiedy miałam przejściową nadczynność. Wówczas musiałam oddzielać
      czasowo pore przyjmowania hormonu od TFX (rano euthyrox - po poludniu 15-16 TFX).

      TFX to bardzo dobry lek, jedyny - na poprrawienie odporności - zalecany dla
      ludzi z autoimmunologicznymi chorobami, w tym w hashi i np. stwardnieniu.

      Bardzo polecam, z tym, że trzeba sobie przećwiczyć pore przyjmowania go.

      Pozdrawiam
      PAPAPA




    • julita77 ja dzisiaj 9 zastrzyk zaliczylam 15.10.08, 14:45
      dalej mam szum i nie wiem co sie dzieje ze mna winkjutro ostatnia dawka w
      pierwszej serii zobaczymy co dalej. Wczoraj poszlam na Pilates i wiecie
      strasznie ciezko mi sie cwiczylo, a to byly pierwsze cwiczenia na TFX'ie. Bo w
      zeszlym tygodniu nie moglam pojsc ani razu
      • hashi-tess Re: ja dzisiaj 9 zastrzyk zaliczylam 15.10.08, 15:26
        a może powinnaś spr.
        poziomy hormonów tarczycy?
        Dla mnie Twoje objawy to nie jest
        problem w TFX, to tarczyca.
        • julita77 27 ide do ginekologa, to poproszę o skierowanie na 15.10.08, 15:33
          badania, ale myslalam, zeby je zrobic po 4 tygodniach od wziecia TFXu. co bys
          sugerowała?
          • julita77 Re: 27 ide do ginekologa, to poproszę o skierowan 15.10.08, 15:37
            dodam jeszcze ze od jakichs 16 dni biorę trochę większą dawkę euthyroxu 62,5
            zamiast 50, a od 6 października mam te zastrzyki - 9 szt przyjęłam z przerwą 1
            dniową...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=73507312
            • rosteda Re: 27 ide do ginekologa, to poproszę o skierowan 15.10.08, 21:56
              A jak wygladaly Twoje wyniki przed 16 dniami?
              • julita77 Rostedo, moje wyniki 20.10.08, 14:49
                z 23 wrzesnia:
                FT3- 4,73 (3,1-6,8)
                ft4 - 1,31 (0,93-1,7)
                TPO poniżej 5 (norma do 34)
                tsh - 0,793 (0,27-4,2)
                tGAb - 414 norma do 115
                https://suwaczki.maluchy.pl/li-3809.png
                • julita77 ROSTEDO zerkniesz??? 23.10.08, 10:07
                  Pozdrawiam,
                  Julita
    • julita77 UP 19.10.08, 14:31

    • julita77 Hashi Rostedo kiedy skontrolowalybyscie wyniki??? 29.10.08, 11:16
      pierwsza dawke przyjelam miedzy 6 a 15 października. Nastepna mam zaplanowana od
      12? myslalam, zeby 10- 12 listopada skontrolować wyniki.
      12 miejaja 4 tygodnie. czuje sie dziwnie caly czas.
      • julita77 aha od 2-3 października łykam 62,5 mg 29.10.08, 11:19
        • hashi-tess Re: aha od 2-3 października łykam 62,5 mg 29.10.08, 12:59
          po 4 tyg. zażywania jednej i tej samej
          dawki baaaardzo polecane jest wykonanie
          badań.
          • julita77 Hashi Tess a TFX nie bedzie mial wplywu na wyniki? 29.10.08, 14:14
            pozdrawiam, Julita
    • julita77 Powinnam od dzisiaj tj. 12 listopada [przyjac 2 da 12.11.08, 15:23
      wke TFX - kolejne 10 zastrzykow. Ale biore Furagin i jeszczed macmirror, bo mi
      sie cos prztplatalo. No i stwierdzilam, ze poczekam az to skoncze - czyli do
      poniedzialku. Czy dobrze robie?
      • julita77 I jeszcze moje wyniki z 5 listopada: 12.11.08, 15:26
        FT 3 - 5,19 (3,1-6,8) - 56%
        ft 4 - 1,33 (0,93 -1,7) - 52%

        rbc - 4,19 (4,2 -5,4) ALE TO ZAWSZE NISKO MIAŁAM
        HGB - 12,3 (12-16)
        • hashi-tess Re: I jeszcze moje wyniki z 5 listopada: 12.11.08, 22:31
          poziomy hormonów masz extra,
          a jak się czujesz?
          Na zależności TFX i wym. leków
          nie znam się; powinnaś zapytać
          lekarza, który przepisał Ci ten specyfik.
          • hashi-tess Re: I jeszcze moje wyniki z 5 listopada: 13.11.08, 08:38
            na Waryńskiego przyjmują immunolodzy
            z wykształcenia. Może tam powinnaś
            pójść?!
            Ja chodziłam do Dąbrowskiego M.
            • ania7364 Re: I jeszcze moje wyniki z 5 listopada: 30.12.08, 00:27
              Wital Tess, czy właśnie ten lekarz na Waryńskiego ( w Wawce?) zapisał Ci TFX? Napisz może więcej szczegółów.
        • julita77 Kurcze co sie dzieje 15.12.08, 14:47
          koszmarne suche pieczące łokcie mam ostatnio, jest mi ciągle zimno,
          przeziębienie mnie trzyma i trzyma, włosy znowu lecą, do tego jakieś krosty na
          twarzy i dekoldzie mi sie porobily, a wyhnika mam zrobic na 13 stycznia, nie
          wiem czy ma sile tyle czekac.
          • gakam1 TFX 03.10.09, 14:59
            Witam. Proszę wszystkie osoby które otrzymywały ten lek o wskazówki
            co do przyjmowania tego leku. Przepisała mi go lekarka ogólna i
            zaleciła taj jak na ulotce. Mam tylko pytanie co do przyjmowania. Na
            ulotce jest informacja, że mozna przyjmować podskórnie. Czy ktoś tak
            przyjmował ten lek?
            • gola85 Re: TFX 06.10.09, 19:07
              Ja aktualnie przyjmuję lek TFX. Lecze sie u prof. Dąbrowskiego.
              Wygląda to tak: w 3 dniu okresu zaczynam brać tfx, codziennie o mniej wiecej tej
              samej porze, zastrzyk jest w mięsień (tak jak inne zastrzyki). Zastrzyk wykonuję
              małą igłą 0,5.
              Jestem po 65 zastrzykach (5 serii). W zasadzie chodzi o to że najpierw serie są
              częściej a później między seriami są coraz wieksze. Jeśli będzisz brać tfx przez
              krótki czas to wszystko wróci.

              mam pytanie do tych którzy są już po leczeniu tfx-em: czy możliwe jest
              wyleczenie z hashimota i niedoczynności tym lekiem?
              • hashi-tess Re: TFX 06.10.09, 21:50
                gola85 napisała:


                >
                > mam pytanie do tych którzy są już po leczeniu tfx-em: czy możliwe jest
                > wyleczenie z hashimota i niedoczynności tym lekiem?

                nie ma takiej możliwości.
                Niestety tarczyca nie wraca do swojej pierwotnej
                postaci; p/ciała skutecznie ją niszczą.
                Z mojego dośw. mogę powiedzieć, że TFX
                przywrócił mnie do życia.
                • gola85 Re: TFX 07.10.09, 12:37
                  też sądze że to nie realne żeby wyleczyć tarczycę a prof ciągle powtarza że
                  tfx-em można wyleczyć hashimoto. ja tfx biorę ze wzgledu na pęcherz a to że
                  działa pozytywnie na tarczycę to miły dodatek.
                  czy mogła byś napisać ile łącznie zastrzyków wzięłaś w ciągu całej kuracji?
                  • gakam1 Re: TFX 07.10.09, 17:52
                    Bardzo dziękuję ci za te słowa. Jeśli możesz podaj mi namiary do
                    doktora. Wczoraj byłam u mojego endokrynologa. Powiedziałm mu o TFX
                    on mi odradza. Coś bebłał, że może pogorszyć sprawę. Jeśli mozesz
                    napisz mi dokładnie jak przyjujesz ten lek tzn jakie dawki na
                    początku były. Chyba potrzebuje tego leku szybko. Leci u mnie
                    wszystki zwłaszacza mięśnie i kości.
                    • gola85 Re: TFX 07.10.09, 18:52
                      Lepiej zmień endokrynologa. Ja jak już wspominałam biorę tfx głównie na pęcherz,
                      właściwie to ja zostałam skierowana do prof który leczy tfx przez urologa bo już
                      nic na mnie nie działało. Moją endokrynolog powiadomilam że biorę tfx na
                      początku jego brania, wrecz oświadczyłam jej że biorę ten lek i będę go brać bo
                      na reszcie coś mi na pęcherz zaczyna pomagać. Endokrynolog powiedziała że
                      dobrzesmile że po tym leku poczuję się lepiej, moja tarczyca poczuje sie lepiej
                      tylko tsh lubi przy tym skakać. Ja jestem po 65 zastrzykach i nie mam żadnych
                      objawów tarczycowych, nie wiem czy mi tsh skoczyło (wynik będę mieć pod koniec
                      tyg) ale wiem że przeciwciała mi dość sporo spadły i sytuacja z pęcherzem
                      troszkę sie poprawiła. Najlepiej brać TFX u kogoś kto sie na tym zna. Ja lecze
                      sie u prof Dąbrowskiego w Warszawie przyjmuje w Spółdzielni Pracy Specjalistów
                      Rentgenologów ul. Waryńskiego 9.
                      Ja gdy zaczynałam brać ten lek miałam bardzo małą odporność wręcz uważam że jej
                      w tamtym czasie nie miałam.
                      Ja przyjmuje lek tak: zaczynam serię w 3 dniu okresu i przez 15 dni codziennie
                      robię sobie zastrzyk (mniej wiecej o tej samej porze i kuracji nie można
                      przerywać). 15 dni bo serię mam wyznaczoną na 15 zastrzyków.
                      Na początku miałam dwie serie po 15 zastrzyków. Poźniej dostałam jeszcze 2 serie
                      po 10 zastrzyków. Potem ok 2 miesięcy przerwy i dostałam 2 serie po 15 zastrzyków.
                      • gakam1 Re: TFX 07.10.09, 18:56
                        No prosze to już jakaś jasnosc jest. Miałaś robieone jakies badania
                        na odporość?
                        • gola85 Re: TFX 07.10.09, 21:29
                          nie miałam robionych badań na odporność. ja trafiłam na ten lek ze względu na
                          bakterie w pęcherzu.
                          zapomniałam wcześniej napisać że biorąc tfx nie można brać antybiotyków i
                          tabletek antykoncepcyjnych
                          • gakam1 Re: TFX 07.10.09, 21:41
                            To bardzo ważna informacja. Chodzi mi głównie o antybiotyki. Czyli w
                            przypadku choroby wchodzi w grę tylko leczenie czosnekiem i
                            cytrynką. Jak się jeszcze coś Tobie przypomni napisz. Jeszcze jedno
                            pytanie. Czy musze zaczynać od 3 dnia cyklu? Chciałabym zacząć
                            przyjmować lek jak najszybciej tak ja zalecają na ulotce czyli od 10
                            jednostek a później przejśc na 20. Toszkę mnie ten endokrynolog
                            zmartwił mówiąć, że mogę się gorzej czuć po tym leku. Skoro on ma
                            normować mój stan wydaje mi się, że mi pomoże.
                            • gola85 Re: TFX 08.10.09, 09:25
                              ja po tfx-ie nie choruje a wcześniej to różnie bywało.
                              tak muszę zaczynać w 3 dniu okresu. ja na początku września miałam już wykupione
                              zastrzyki i musiałam czekać na okres do końca miesiąca i też zależało mi na
                              czasie bo wierz mi częstomocz i parcie na pęcherz może bardzo uprzykrzyć życie,
                              no ale czekalam na 3 dzien. jak trzeba to trzeba.
                              Tfx nie bierze sie ciągle, np osoba która ma problem z pęcherzem bierze tfx i po
                              2 seriach po 15 zastrzyków dolegliwości jej mijają ma przerwę paro miesięczną w
                              przyjmowaniu tego leku. bo w tym wszystkim najważniejsza jest ta przerwa. ja
                              poczułam mała poprawę dopiero jak miałam ok 2 miesiecy przerwy w zastrzykach.
                              Tfx nie działa odrazu (oczywiście wszytsko zależy od organizmu)potrzeba jest
                              czasu...zresztą poczytaj trochę o Tfx-ie.
                              Dodatkowo przy zastrzykach bierze sie Biocynk-selen, ja to biorę oddzielnie.
                              Ja sama nie brałabym tego leku, wolę go brać pod okiem specjalisty.
                              A i niektórzy mają inne dawkowanie, wszystko zalezy od przypaku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka