Dodaj do ulubionych

dziwne dzwięki

22.01.14, 18:29
czy macie tak jak ja że niekiedy słychać za ścianą lub w toalecie dziwne dźwięki np:
dziś w toalecie usłyszałam krzyki kobiety przyłożyłam ucho do ściany wiem że to nie ładnie akurat jest tam rura od wentylacji kurcze usłyszałam płacz kobiety,krzyk straszny i jakiś trzask kurcze nie wiem co mam myśleć ale serce mi tak mocno waliło.
Obserwuj wątek
    • niutaki Re: dziwne dzwięki 22.01.14, 18:38
      jesli wiesz, ktore to mieszkanie to zapukac i zapytac czy nie potrzebuje pomocy...
      • monia_1981 Re: dziwne dzwięki 22.01.14, 18:39
        właśnie nie wiem które mieszkanie.
    • olinka20 Re: dziwne dzwięki 22.01.14, 19:19
      Troche kapa, ze nie wiesz ktore mieszkanie.
      Na szczescie nic nie słysze, bo mam sasiadke jedną, starszą, pania z pieskiem.
      A nasze domki dzieli potwornie gruba sciana wink
      Ale w bloku, uchhhhh, sasiedzi uwielbiali przekrzykiwac sie w łazience, słyszałam wszystko! I bedac w toalecie i w łązience.
    • grave_digger Re: dziwne dzwięki 22.01.14, 19:25
      Tak.
      Ja mieszkam na ostatnim piętrze a co rano słyszę biegające dzieci... na górze big_grin Ale nad moim mieszkaniem jest tylko dach. Równolegle za ścianami nie ma dzieci. Moje śpią wink Pod nami sąsiedzi też nie mają małych dzieci. Dopiero kolejne piętro niżej. Czyżby tak niosło?

      • magjug Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 07:50
        miałam tak na pierwszym mieszkaniusmile nowy blok, 3-piętrowy, nade mną strych, zamknięty, a dzieciaki biegające 2 piętra niżej słyszałam nad głową...
        • totorotot Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 08:59
          Dźwięk to drganie. Jak dzieci biegają po podłodze piętro niżej to wyprawiają w drganie podłogę, albo co, i to drganie jest też wyczuwalne w Twoim uchu, które oprócz zwykłych dźwięków ma też cząstkę wychwytujaca drgania podłoża i możesz interpretować tu jako dzięki płynące z góry.
          Np. gdy jesteś obok torów to nie słyszysz pociągu, jednak gdy przylozysz ucho do torów, to usłyszysz ich drgania, w które wprawił je pociąg. Tylko za długo nie słuchaj, wiadomo smile
          • grave_digger Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 09:25
            Ale u nas dzieci mieszkają dwa piętra pode mną. Tak niesie? suspicious
            • totorotot Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 09:34
              Ja słyszę leżąc na łózku z głową na poduszce kroki mojeg psa latającego na zewnątrz (jak nie ma sniegu oczywiście, który wytłumia drgania).
              Sąsiad lubi sobie w zamknietym domu i oknami posłuchać techniawek na pełną pydę-drgania te słyszę u mnie w jednym pokoju na piętrze, nie melodię, a basy, gdy dotknę ściany smile
              Prawa fizyki smile
              • olinka20 Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 10:37
                Tot, to ile ten piesek wazy?? Bo ja swojego pizdzika chocbym smiała to nie usłysze ( chyba ze ryja akurat drze)
                • totorotot Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 10:41
                  Psinka waży jakieś no nie wiem, z 60 kilusi? I stale rośnie, bo właśnie jest pasiona przez synusia sernikiem mojego męża. Cholipa.
                  • niutaki totoroto 23.01.14, 10:47
                    big_grin
                  • olinka20 Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 11:12
                    To malusi niunius wink Nie dziwne, ze słyszysz jak tuptusia big_grin
                    • totorotot Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 11:18
                      No moja drobinka jak machnie ogoneczkiem, to przewraca tym ogonusiem mojego 3,5-letniego syneczka smile)
                      • olinka20 Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 11:23
                        Ale za to synus jak sie uczył chodzic to zapewne korzystał z drobineczki, dzielnie sie na niej wspierając? wink
                        A w ogole a propos duzych psow, to mojej siorki pies wazy kolo 30 kg, jak machnie ogonem to mam zawsze siniaki, zawsze!
                        • totorotot Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 11:42
                          Mój synuś na niej jezdzi jak na koniku-tyle że ona siedzi smile Pełnia spokoju i zen, podnosi sie tylko jak gdzies jest żarcie big_grin
                        • hamerykanka Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 19:19
                          Totez , Olinko, wybiera sie psy BEZ ogona! wink
                          Takie malusie, o...
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/sJ7G6xIBzP3b4KE28B.jpg
                          • olinka20 Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 21:27
                            O, moje ulubienice smile
                            3 brakuje wink
                            • hamerykanka Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 22:49
                              Proszem bardzowink
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/ed3QmHcUGcoPBRdL9B.jpg
    • iziula1 Re: dziwne dzwięki 22.01.14, 22:36
      Ja raz w nocy usłyszalam głośny i krótki lament dziecka. Był straszny! Serce waliło mi ze strachu. Ale nie powtórzył się a nie byłam w stanie określić skąd dochodził? Z którego mieszkania. Przez dłuższy czas czuwałam w oknie,że się powtórzy bo chciałam dzwonic na 112.
      Do dziś jest mi strasznie jak o tym myślę.
      • melancho_lia Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 08:33
        Ja długi czas w nocy słyszałam terkot- na początku myślałam, ze moze czyjaś pralka, ale dzwięk ten byl słyszalny przez całą noc bez przerwy. nie wiem co to było.
        Kiedyś słyszałam że ktoś bardzo głośno nade mną muzykę puszcza. Poszłam na górę- cisza, w mieszkaniu słychac muzykę.
        Nie wiem czy z klatki obok niosło czy jak...
        Płacz dziecka kiedyś też słyszałam, tylko że u mnie najbliższe dzieci są trzy piętra nade mną- i to raczej nie one płakały. W sumie to jest straszne, bo sobie pomyslałam- usłyszę płaczące dziecko,może krzywdzone i nie jestem w stanie ustalić skąd ten płacz dochodzi, z mojej klatki? z klatki obok?
      • beata985 Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 16:39
        iziula1 napisała:

        > Ja raz w nocy usłyszalam głośny i krótki lament dziecka. Był straszny! Serce wa
        > liło mi ze strachu. Ale nie powtórzył się a nie byłam w stanie określić skąd do
        > chodził? Z którego mieszkania. Przez dłuższy czas czuwałam w oknie,że się powtó
        > rzy bo chciałam dzwonic na 112.
        > Do dziś jest mi strasznie jak o tym myślę.
        iziula a nie były to koty????big_grin
        swego czasu, jak na blokach mieszkałam, byłam nastolatką to też....spię i nagle budzi mnie płacz dziecka, najpierw myslałam, że to ktoś po nocy wraca ale lament nadal słyszę już długo, zaczynam obserwację, nasłuchuję, gdzie skąd co......wózka nie ma, dziecko ryczy, na przeciwko śmietnik więc skojarzenie jedno....
        to były czasy kiedy telefonów w domach mało kto miał-u nas w klatce nie było a komórek też jeszcze nie było-bo na pewno bym dzwoniła...
        druga noc-ki diabeł znowu to samo, no niemożliwe, żeby przez tyle czasu dziecka nikt nie znalazł ale wyje ciągle....
        kolejna noc juz odpuściłąm ale długo to trwało nim się dowiedziałam, ze to koty-wybiegły któregoś razu ze śmietnika czy spod auta....big_grin
    • melancho_lia Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 08:34
      Też bym się przestraszyła. W sumie straszne, co z tego że usłyszysz, jak nie jestes w stanie zlokalizować mieszkania- można przypuszczac, ze gdzieś w Twoim pionie (na starym mieszkaniu miałabym 14 lokali do wyboru).
      • niutaki Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 10:02
        A teraz mi sie przypomnialo, jak mieszkalam jeszcze w bloku mialam taka dziwna sytuacje i troche tez straszna...to bylo lato, cieple noce, ja wracalam z pracy. Bylam wtedy barmanka stad taka godzina powrotu...Szlam wzdluz naszego bloku i z ktoregos uchylonego okna uslyszalam taki tlumiony placz dziecka i slowa: ja nie chce ja che spac...uwierzcie mi, ze naprawde nie mialam jak zlokalizowac tego mieszkaniasad weszlam do siebie i ryczalam pod prysznicem z bezsilnosci, odchorowalam ta cicha rozpacz jakiegos dziecka, nie moglam dojsc do siebie. Ale ja jestem przewrazliwiona, mam nerwice i inne rzeczy, wiec moze to nie bylo nic....
        • melancho_lia Re: dziwne dzwięki 23.01.14, 10:17
          Ja kiedyś szłam rano na pociąg, ciemno jeszcze. Droga do stacji wiodła wzdłuż takiej zapyziałej budowy i baraków. I nagle słyszę wyraźnie krzyk kobiety "Ratunku!!!". Zatrzymałam się, na ulicy nikogo, cisza. Nawet nie wiem skąd ten krzyk mógl być... Stałam tak dłuższą chwilę, ale już nic nie usłyszałam. Przyznam, ze do tej pory mam wyrzuty sumienia, ze moze jednak ktos tej pomocy potrzebował z drugiej strony co mogłam zrobić? zadzwonić na policję i powiedzieć, ze slyszałam że ktoś krzyczy, ale nawet nie wiem skąd?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka