24.02.14, 15:16
Wymyłam dziś lodówkę, wyrzuciłam stare jedzenie i okazało się, że jest teraz do połowy pusta.
I teraz mam wyrzut sumienia, że nic w lodówce nie mam. wink

Macie lodówki wypełnione po brzegi?
Obserwuj wątek
    • alicja.sunshine Re: Lodówka 24.02.14, 15:20
      nie, bo połowę bym musiała wywalać do śmieci a mi szkoda... niby na każdej półce coś stoi, ale to tak tylko po to żeby nie wyglądało na sam wiatr i światło smile
    • ciepla.kawa Re: Lodówka 24.02.14, 15:20
      Ja w zeszłym tygodniu tez porządek w lodówce zrobiłam aż się mąż zdziwił, że jakoś pusto się w niej zrobiło smile
    • margotka28 Re: Lodówka 24.02.14, 15:28
      po sprzątaniu też mam wrażenie pustości wink ogólnie nie mam nigdy wypełnionej po brzegi, chyba że garami z pozostałościami obiadów.
    • hedna Re: Lodówka 24.02.14, 15:35
      Po uprzątnięciu lodówki też mam takie wrażenie. I zawsze mnie drażnią te resztki czegoś tam,takie na jeden raz (np.serki),bo wyrzucić szkoda,a chętnego nie ma
      • cudko1 Re: Lodówka 24.02.14, 15:50
        absolutnie nie zapełnionej po brzegi lodówki, biorąc pod uwagę liczbę domowników i ich żarłoczność wink staram się nie wyrzucać jedzenia w ogóle, jedynym wyjątkiem w zasadzie, są resztki zup, ziemniaków czy kasz, czasami jakiś sałatek czy sosów (ale to rzadko), w lodówce, mam albo jedzenie które się nie psuje (w sensie zamknięte hermetycznie czy tam puszki no wiecie) a tak wszystkiego innego tyle żeby spożytkować przed zepsuciem,
        po prostu już od jakiegoś czasu zrobiłam się uczulona na wyrzucanie jedzenia
    • guderianka Re: Lodówka 24.02.14, 16:39
      Tak, bardzo rzadko zdarza się, że świeci pustką
      • capa_negra Re: Lodówka 24.02.14, 21:42
        U mnie światło widać tylko przed piątkowymi zakupami
    • kolibeer2 Re: Lodówka 24.02.14, 16:49
      mam pełnawą lodówkę przed weekendem tylko - wtedy jemy wiecej posiłków w domu , w ciągu tygodnia to mam trochę jogurtów na kolację , trochę serków , jakąś parówę na wszelki wypadek , kilka plasterków wędliny i żółtego sera ,
      się nie przelewa tongue_out
      (żartuję - nie lubię mieć zapasów , bo małżonek szanowny łazi po nocy i wyżera sad )
    • olinka20 Re: Lodówka 24.02.14, 17:04
      PEłna lodówke mam w zasadzie tylko w piątek, po zakupach.
      Chłop na weekend wymysla rozne dania, wiec tych produktów zawsze jest ( a takie rybki na przykład kłade na duzy talerz, wiec prawie całą połke zajmują).
      • 3-mamuska Re: Lodówka 24.02.14, 18:00
        Pełna lodówkę mam 2 razy w tygodniu po zakupach.
        Ale to za sprawa paczki sałaty, pomidorów czy innych warzyw.
        Tak to mam wędliną ,ser, dżem jakaś kiełbasa ,ketchup, majonez, musztarda. Jogurty i serki do smarowania.
        U nas jemu bardzo mało kanapek.
        Nie mam dużych zapasów bo za duzo sie psuło i wyrzucalam, wole kupic co 2-3 dni świeże.
    • mona_mayfair Re: Lodówka 24.02.14, 19:07
      A w zyciu;p lodówkę mam duzą, a ja tylko z dzieciem, wiec prawie pusta jest ;p Jak chlop przyjedzie to zapełni;p
    • moonshana Re: Lodówka 24.02.14, 21:49
      mam lodówkę sprawiającą wrażenie pełnej.
      ale jak tam poukładam to ... jest miejsce. aczkolwiek miewam często lodówkę wypełnioną ze wszech miar naprawdę. ale ja nie mam harpagana 2-metrowego, tylko uczciwe półtorametra.
      • kowalowa Re: Lodówka 24.02.14, 22:18
        po zakupach tak, ale też staram kupować się tak, zeby nic sie nie psulo.. nienawidze wyrzucać jedzenia ;P chociaz u nas tyle zwierząt, ze jakieś pozostałosci nigdy ne trafiają do kosza smile

        jak u mamy jestem... ona ma problem z promocjami.. ale ooo zalozę na to osobny watek big_grin
    • anna_sla Re: Lodówka 25.02.14, 10:43
      tak... przetworami głównie. Przynajmniej daje pozorne wrażenie pełnej wink
      • emma_me Re: Lodówka 25.02.14, 12:25
        po sprzątaniu też mam pustawo ale powstałą przestrzeń szybciutko wypełniam nowymi produktami smile
        • mamaoskarka18 Re: Lodówka 25.02.14, 12:59
          Zawsze staram się kupować tyle abyśmy zjedli to przez tydzień a w soboty ewentualnie w niedzielę ( tak o zgrozo w niedzielę zdarza mi się robić zakupy) dokupujemy wg. mnie zawsze mam pełną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka