zuzanka79
15.05.14, 21:27
Dostała moja Iśka rolę sowy w przedstawieniu. I jak to w przedszkolach bywa - musi mieć kostium. Jedyne co ma na ten moment to okulary

. Ma też czarne rajtki i czarne body, bazę sztandarową innych przebrań. I teraz tak - na pewno zrobię jakąś fajną maskę, dwa kucyki z czarno szarymi wstążkami na czubku głowy. Ale co do tego, czy wysilić się i zrobić biało-szaro-czarną krótką spódniczkę tutu do tego, czy lepiej z nakładanymi falbankami czy może zwykła szara princeska wystarczy? Znalazłam fajny projekt na kostium w necie ale szyty z wycinanych i nakładanych na siebie łezek w różnych odcieniach szarości - tyle czasu na zabawę to ja nie mam niestety

Kuchnia, jakoś nie widzę tej sowy. Prędzej poradziłabym sobie z Rzepichą