redheadfreaq
20.04.15, 21:56
Moja babcia zmarła dziś nad ranem po dwóch tygodniach ciężkiej i bezskutecznej walki z zapaleniem płuc.
Nie tak miało być.
Jutro kremacja. Dziś przetrząsnęłam jej mieszkanie w poszukiwaniu sukienki, którą chciała założyć do trumny (tylko ja o tym wiedziałam, pokazała mi ją kilka lat temu zupełnie bez okazji). Przekopałam każdy centymetr mieszkania, każde pudełko, skrytkę siatkę... Nie ma. Nie wiem, czy mi się ta sukienka przyśniła, czy mam zaniki pamięci. Ostatnia, jedyna rzecz, którą miałam dla niej zrobić... i nie mogłam. To nie jest w porządku.