tomniwa1
22.01.06, 09:48
Witam
Jestem po raz pierwszy na forum i szczerze mówiąc mam nadzieję, że w końcu
ktoś mi pomoże.
Mój problem polega na tym, iż Energetyka naliczyła i karę za rzekomą kradziez
prądu. Było to tak, że w pewnym momencie zacząłem płacić bardzo wysokie
rachunki za prąd - nie podobało mi się coś i zgłosiłem problem do energetyki
z prośbą o przeprowadzenie ekspertyzy licznika. Na mój wniosek i za moje
pieniądze wykonano takową ekspertyzę, w której stwierdzono, iz błędne
wskazania wynikają z uszkodzenia licznika. Te natomiast wynikają z
oddziaływania silnego pola magnetyczego (patrz. magnes neodymowy). Oczywiście
Energetyka stwierdziła, iż to moja wina i to ja jestem złodziejem prądu.
Zaznaczam, iż liczniki znajduja się w ciągu komunikacyjnym ogólnie ostępnym
i nie są w żaden sposób zabezpieczone. Nigdy w życiu nie miałem do czynienia
z jakimiś magnesami neodymowymi, poza tym to ja stwierdziłem, że coś jest nie
tak i to ja zgłosiłem wniosek o przeprowadzenie ekspertyzy (na mój koszt).
W tej chwili wysłali do mnie po raz kolejny wezwanie do zapłaty. Co mam robić
prosze o radę.