monika.ste
12.09.09, 01:12
Witam, wracam się do Pani o pomoc. Od pewnego czasu mój dwulatek zaczął źle
zachowywać się w stosunku do swego kolegi. Bez powodu podchodzi do niego i
zaczyna go popychać. Moje prośby "nie popychaj, nie wolno, to boli" nic nie
dają. Nie pomagają też zakazy mamy kolegi. Żartujemy, że synek odpłaca (sam
wcześniej był szturchany, szczypany przez kolegę). Tłumaczę synkowi, że nie
wolno bić, bo to boli, on mówi że nie będzie a jak spotka sąsiada ponownie
robi to samo. Nie widzę żeby była to jakaś złośliwość ze strony synka,
ponieważ jak poszkodowany malec płacze mój też udaje że płacze. Czasami mam
obawy czy dzieci powinny się spotykać. Proszę o poradę jak odzwyczaić synka
tego zachowania. Skąd u niego takie zachowanie? Dziękuję za pomoc.