Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc - dwulatek

12.09.09, 01:12
Witam, wracam się do Pani o pomoc. Od pewnego czasu mój dwulatek zaczął źle
zachowywać się w stosunku do swego kolegi. Bez powodu podchodzi do niego i
zaczyna go popychać. Moje prośby "nie popychaj, nie wolno, to boli" nic nie
dają. Nie pomagają też zakazy mamy kolegi. Żartujemy, że synek odpłaca (sam
wcześniej był szturchany, szczypany przez kolegę). Tłumaczę synkowi, że nie
wolno bić, bo to boli, on mówi że nie będzie a jak spotka sąsiada ponownie
robi to samo. Nie widzę żeby była to jakaś złośliwość ze strony synka,
ponieważ jak poszkodowany malec płacze mój też udaje że płacze. Czasami mam
obawy czy dzieci powinny się spotykać. Proszę o poradę jak odzwyczaić synka
tego zachowania. Skąd u niego takie zachowanie? Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: proszę o pomoc - dwulatek 12.09.09, 12:59
      Mysle ze problem bierze sie z tego ze byl szturchany i szczypany
      przez kolege kiedy byl mlodszy.
      On to pamieta i wspomienie tego wywoluje w nim zlosc ktorej nie jest
      w stanie opanowac dlatego go popycha.
      Emocje potrafia byc silniejsze od doroslego czlowieka a u dwulatka
      sa poza nielicznymi wyjatkami dominujace.
      Jesli chcesz zeby sie tego pozbyl naucz go wybaczac. Kiedy wybaczy
      koledze co wydarzylo w porzeszlosci wtedy zlosc do niego zniknie.
      Najlepszym sposobem nauki 2 latka to uczenie na wlasnym przykladzie,
      bo male dziecko kopiuje zachowania. Pokazuj mu ze potrafisz mu
      wybaczyc kiedy zrobi cos zle i probuj twoje zachowanie konfrontowac
      z jego zachowaniem w stosunku do kolegi.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka