Aktualnie odchudzam swojego Kajtusia. Ma ledwo rok za tydzień, a waży 6,7kg... Kilka porad dla początkujących odchudzających
Przede wszystkim dobrej jakości karma, najlepiej mokra (sucha może nawet iść w odstawkę), jeśli ma się czas i ochotę to można pobawić się właśnie w barfa, tylko trzeba uważać i najlepiej opierać się na początku na pomocy ze strony lepiej obeznanych osób.
Dużo ruchu. Laserki, wędki, myszki, piłki, u mnie najlepiej sprawdza się po prostu zwykła kulka z papieru lub papierek po cukierku. 15 minut rano, 15 po południu i 15 na noc- na początek tyle wystarczy, z czasem można zwiększyć czasowo zabawę, przy okazji zacisnąć więzy z kociastym
Wszystko się da, tylko trzeba być wytrwałym, cierpliwym i rygorystycznym- żadnych przekąsek i podjadania, bo kot robił takie proszące oczy... Wiem, że to trudne, ale trzymam kciuki