Dodaj do ulubionych

Trzymane lata [redakcja/Kucharczyk]

06.11.25, 10:11
Jestem zaniepokojony postępowaniem amerykańskich sił zbrojnych. Chodzi o trzymanie lat.

Tytuł na stronie głównej serwisu: "Lata trzymali w tajemnicy, teraz wymownie pokazali. Nowa rakieta USA".

Widać, że redakcja nie radzi sobie z językiem polskim. Powinno być:
"Przez lata trzymali w tajemnicy, [...]"
lub:
"Latami trzymali w tajemnicy, [...]"
tak jak "tygodniami", "godzinami"

Lat nie wolno trzymać!

Artykuł , którego dotyczy fatalny tytuł, jest autorstwa Maciusia, Króla Interpunkcji i (jak zawsze) roi się od błędów, np.:

Pod skrzydłem bombowca, lecącego nad Kalifornią, udało się sfotografować coś [...]

a więc w regionie gdzie najłatwiej dostrzec na niebie

Tym razem B-52 - z podwieszonymi, dwiema dużymi rakietami - wleciał

Tym bardziej że polityczna atmosfera

Najważniejszą widoczną różnicą pomiędzy nową rakietą a jej starym odpowiednikiem, jest skala

itd. Resztę błędów interpunkcyjnych wskaże Dar61.

Ponadto:
Dopiero w 2017 roku koncerny Raytheon i Lockheed Martin dostały po 900 milionów dolarów na stworzenie swoich wersji, z których w 2020 roku wybrano tę pierwszą. Pod koniec 2022 roku informowano, że odbyła 9 pierwszych lotów próbnych.

Wersja odbyła loty? Czy Maciuś panuje nad swymi myślami?
Obserwuj wątek
    • dar61 Analiza analizy + pytanie 04.08.26, 13:22
      * na koniec ważne pytanie.

      ---------------------
      Pamiętam, że ten artykuł analizowałem, ale nie zarchiwizowałem swego wpisu pod nim, nim go przewrżliwiona Redakcja usunęła. To usuwanie ostatnio zanikło - chyba w związku z odchodzeniem czytelników od czytania ...

      Dostrzegłem teraz te cztery zapisy warte wiwisekcji:

      1. '...Pod skrzydłem bombowca, lecącego nad Kalifornią, udało się sfotografować...'
      .
      2. '...a więc w regionie gdzie najłatwiej dostrzec...'
      .
      3. '...różnicą pomiędzy nową rakietą a jej starym odpowiednikiem, jest skala zastosowania...'
      .
      4. '...projektowana z ich uwzględnieniem w maksymalnym możliwym stopniu. Tak, aby jej wykrycie...'

      .

      Z analiz kornela-1:

      '...Wersja odbyła loty...'

      W poprzednich zdaniach w artykule mowa była o rakiecie, w następnych była ona podmiotem domyślnym.
      Da się więc zdanie obronić, ale w całym akapicie. Samotne - warte jest naprawy.

      '...Tym bardziej że polityczna atmosfera...'

      Zapis ten jest prawidłowy - zastosowano tam tzw. cofanie przecinka.

      To z kolei da się jednak uratować, ale w zapisie bez przecinków byłoby wyraźniej uwypuklone w nim zdanie wtrącone:

      '...Pod skrzydłem bombowca, lecącego nad Kalifornią, udało się sfotografować...'

      >>> ...Pod skrzydłem bombowca - lecącego nad Kalifornią - udało się sfotografować...'
      >>> ...Pod skrzydłem bombowca (lecącego nad Kalifornią) udało się sfotografować...'

      Podobnie jest w następnym zdanku - autor zdania chyba zgubił przecinek w miejscu oznaczonym gwiazdką:

      '...różnicą pomiędzy nową rakietą* a jej starym odpowiednikiem, jest skala zastosowania...'

      Bezsporna jest wpadka [gwiazdką oznaczmy, gdzie powinna być interpunkcyjna wkładka]zaś tutaj:

      '...a więc w regionie* gdzie najłatwiej dostrzec...'

      Z nieodnotowanych przez Kuma K-1 dodajmy i tę wpadkę autora artykułu:

      '...projektowana z ich uwzględnieniem w maksymalnym możliwym stopniu. Tak,* aby jej wykrycie...'

      >>> ...możliwym stopniu. Tak aby jej...
      >>> ...możliwym stopniu tak, aby jej...
      >>> ...możliwym stopniu - tak aby jej...

      Wspomniany zapis o latach, jakie trzymali, był odnośnikiem zapewne, jaki odszedł do niebytu.
      Czasem ma się nieodparte wrażenie, że zamierzone są takie błędy w zapisie takiego odnośnika, nadtytułu czy lidu w jakimkolwiek portalu, by kusić czytelników do protestu, ale i przeczytać, co się chce oprotestować...

      *************

      */ Wszedłem tu też po to, by zagadnać Kornela-1, co sądzi o dziwnym kolapsie samego forum O JĘZYKU?

      Zdaje mi się, że ta niemoc zbiegła się z natarczywym onego niedawnego czasu domaganiem się przez portal od użytkowników podania danych osobowych, chyba też i daty urodzin - co w kilka dni potem zanikło.
      Mnie to rzeczywiście powstrzymało wtedy - na chyba tydzień - od wchodzenia na ten portal po cokolwiek.
      Co sądzi Kum o zaniku wpisów na tym forum?

      Mamy się po prostu przygotowywać do wdrażania zaleceń unijnych o obowiązkowych deklaracjach/ wymaganiach dla użytkowników forów społecznościowych?
      • kornel-1 Re: Analiza analizy + pytanie 05.08.26, 08:10
        Uprzejmie odpowiadam.
        Uwiąd forum dotyczy nie tylko "O języku". Wszystkie fora, w których uczestniczyłem aktywnie i miałem po kilkaset i więcej postów (Nauka, Ortografia, Góry, Łamigłówki, Turystyka na świecie) - zwyczajnie zdechły. Kiedyś pojawiało się kilkanaście nowych wątków miesięcznie, a przede wszystkim rozwijała się intensywna dyskusja (niekoniecznie pyskówka). Przyznaję, że fora, w których uczestniczyłem, były nie tylko dla mnie rozrywkę, ale stanowiły znaczną część życia.
        Na forum o Świecie wypowiedziałem się krytycznie nt. propagandy proukraińskiej (doskonale wszystkim dziś znana sprawa rzekomej śmierci obrońców Wyspy Węży) za co dostałem bana nie tylko na tamtym forum, ale również na forum Nauka - forum, które z polityką nie miało nic wspólnego. To była osobista "zemsta" administracji portalu za moja krytykę jej nieudolności (moje wątki na FoF i FoM). Zrozumiałem wtedy, jak niskie kompetencje etyczne mają ci ludzie. Etyka (nie tylko dziennikarska) jest miarą człowieka. Z ludźmi o niskiej lub wątpliwej etyce można walczyć, można ich "ewangelizować", można w końcu ich unikać. Ja generalnie uznałem, że ich wartość, zarówno jako profesjonalistów jak i z ludzkiego, zwyczajnego punktu widzenia jest zbyt niska, by traktować ich jako partnerów w jakichkolwiek interakcjach. Tak więc wycofałem się z komentowania artykułów oraz generalnie z pisania na forach. Manipulacje, cenzura i propaganda stosowane na portalu gazeta.pl budzą we mnie obrzydzenie. To portal o niskim poziomie merytorycznym, prymitywne narzędzie do wpływania na polskie społeczeństwo.
        Myślę, że stopniowo czytelnicy portalu jak i uczestnicy forum zdali sobie sprawę z tego, co czytają, kogo czytają i jak są traktowani. A to musiało mieć konsekwencje w postaci odejścia czytelników i zaniku wątków na forach.
        • kornel-1 Re: Analiza analizy + pytanie 05.08.26, 08:20
          Wracając do "O języku".
          Nie przeceniałbym znaczenia obowiązku podawania swoich danych (w tym daty urodzenia). Można podać dane fikcyjne i myślę, że wiele osób tak robi.
          Z pewnością nie jest to tak, że "wszystko już było", że liczba możliwych tematów do dyskusji się wyczerpała. Po pierwsze język ewoluuje, po drugie wciąż napływają nowi forumowicze, dla których "stare tematy" są interesujące i wymagają wyjaśnień. Jest rotacja ;-)
          Uwiąd konkretnego forum należy rozpatrywać w szerszym kontekście, a za główną przyczynę upadku forów uznaję zmianę stosunku czytelników do gazeta.pl.

          Etyka - i to kończy wyjaśnienia.

          Kornel
          • dar61 Lizosomując 06.08.26, 11:38
            Cóż, w samym portalu gazeta.pl widać ciekawą walkę ichniej Redakcji o politykę programową. Trwa to od dawna, co najmniej od czasu wykluwania się, a potem od słynnego sporu z portalem wyborcza.pl.

            Uwiąd forum portalu chyba zaczął się właśnie wtedy, u zarania podziału, defragmentacji ku komercjalizacji.
            Chętnie bym porównał to - i tendencje uwiądu - z podobną formą forumową - jeśli istnieje jako wydzielona, nie jako wpisy pod artykułami - w dzisiejszej internetowej wersji Gazety Wyborczej. Nie starczyło mi uporu, by to stestować w czasowym dostępie, udzielanym wielekroć przez Agorę.
            Nie mam czasu tego studiować, jak kiedyś bywało - to pożeracz czasu - stąd moja podświadoma niechęć, by jej e-wersję prenumerować.

            '...Manipulacje, cenzura i propaganda stosowane na portalu gazeta.pl budzą we mnie obrzydzenie. To portal o niskim poziomie merytorycznym, prymitywne narzędzie do wpływania na polskie społeczeństwo.
            Myślę, że stopniowo czytelnicy portalu jak i uczestnicy forum zdali sobie sprawę z tego, co czytają, kogo czytają i jak są traktowani. A to musiało mieć konsekwencje w postaci odejścia czytelników i zaniku wątków na forach
            ...'

            Nie do końca się zgadzam z tak ostrą oceną, przynajmniej w zawartości doniesień ze świata i z Polski.
            Rozumiem, niestety, że ten portal - wabiąc różnych odbiorców swych treści - czasem pełza i zaniża, ale chyba nie jest to przeważająca tendencja w - dla mnie - ważniejszych portalu dziedzinach, czyli właśnie w doniesieniach ze świata i Polski.
            Nadal trwa na tam walka o rząd dusz, co widać w zawsze dziwnie rozbudowanych doniesieniach z działu POLITYKA.

            Dopytałbym się też o Kornela-1 wycenę dziedziny doniesień portalu z Ukrainy, boć wycenia krytycznie '...propagandę proukraińską...', ale zapis '...to kończy wyjaśnienia...' brzmi dość kategorycznie.

            Jawnie traktuję tu w forum te pierwotne powyższe startowe swoje pytania, nie wysyłane via mejle - to z mej strony zamierzone.
            Nie sądzę, by zatargały sumieniem nadzorców forum, ale niech tu wiszą.

            O banowaniu Kornela-1 pamiętam jego samego doniesienia, jeszcze gdy obaj byliśmy niezbanowani na forum sawuarwiwrowym.
            Nawet się uśmiecham na wspomnienie tamtejszej ówczesnej nadzorczymi, zdegradowanej po protestach, ale samo się tam na powrót skutecznie wpychającej w grupę nadzorczyń...

            Poziom wymagań wobec użytkowników forum jest wyraźnie inny we wpisach w realnym tu forum, wielospektralnym - a we wpisach pod artykułami w gazeta.pl. Choć niby agorowy regulamin użytkownika jest ten sam...
            Walka o rząd dusz...

            Sam jestem ciekaw, kiedy sama Redakcja gazeta.pl zdecyduje o zamknięciu opcji jakiegokolwiek wolnego forum czytelników, użytkowników.
            Ten fenomen forum był ekscytujący jeszcze w fazie Gazety Wyborczej, mierzony ponoć przez socjologów, dał pono wiele analitycznych prac magisterskich.
            Zamknięcie opcji forum będzie początkiem zaniku nie tylko wpisów pod artykułami, ale i samego portalu.
            Byłoby to przyczynkiem do analiz samej demokracji w wersji internetowej...
            Nie będzie to szybkie, ale będzie. Komercja górą.

            Dar61

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka