warszawianka_jedna 12.01.07, 11:26 nie cierpie takiego wiatrzyska. pamiętacie jak połamało drzewa na Muranowie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
el_condorpasa Re: ale wieje, 12.01.07, 13:30 pamiętam, pamiętam. Nawet fotki porobiłem i są w necie dostępne... Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: ale wieje, 12.01.07, 13:41 właśnie chciałam je wkleić ale cos mi nie wychodzi ;-( Odpowiedz Link
el_condorpasa Re: ale wieje, 12.01.07, 13:47 bo tutaj nie da się wkleić zdjęć. A jeżeli chodzi o moje fotki to zapraszam na: www.condor.za.pl/Burza29072005/index.html a na www.condor.za.pl dostępna jest cała lista zdjęć ;p Odpowiedz Link
warszawianka_jedna ciągle pada ... 14.01.07, 11:11 Ciągle pada! Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby, Mokre niebo się opuszcza coraz niżej, żeby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie. A ja? A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę, Patrzę w niebo, chwytam w usta deszczu krople, patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic. Ciągle pada! Ludzie biegną, bo się bardzo boją deszczu, Stoją w bramie, ledwie się w tej bramie mieszcząc, ludzie skaczą przez kałuże na swej drodze. A ja? A ja chodzę, nie przejmując się ulewą ani spiesząc, Czując jak mi krople deszczu usta pieszczą, ze złożonym parasolem idę pieszo, o tak! Ciągle pada, alejkami już strumienie wody płyną, Jakaś para się okryła peleryną, przyglądając się jak mokną bzy w ogrodzie. A ja? A ja chodzę w strugach wody, ale z czołem podniesionym, Żadna siła mnie nie zmusza i nie goni, idę niby zwiastun burzy z kwiatkiem w dłoni, o tak. Ciągle pada, nagle ogniem otworzyły się niebiosa, Potem zaczął deszcz ulewny siec z ukosa, liście klonu się zatrzęsły w wielkiej trwodze. A ja? A ja chodzę i niestraszna mi wichura ni ulewa, Ani piorun, który trafił obok drzewa, słucham wiatru, który wciąż inaczej śpiewa. Ciągle pada, nagle ogniem otworzyły się niebiosa... który wciąż inaczej śpiewa. A ja? A ja chodzę desperacko i na przekór... patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic. Odpowiedz Link