Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    to już chyba problem

    13.03.06, 00:48
    trzy tygodnie temu rozstałam się z chłopakiem, po ponad 5 latach związku. to
    on mnie zostawił. powodem była chęć nowości, wolności. zrozumiałam,
    przebolałam, a że okazał się beznadziejny, bo już po dwóch dniach od rozstania
    pocieszył się w ramionach innej dziewczyny, zaczęłam nowe życie. dowiedziałam
    się jednak, że on od tych trzech tygodni codziennie pije. miał dwa dni
    przerwy, ale jak mnie zobaczył, to znów się upił. wiem, że to już nie mój
    problem, ale czy uważacie, że on ma problem z alkoholem? pisałam kiedyś, że
    odkąd został barmanem pije więcej, niż kiedyś. ale nie codziennie. teraz
    podobno całe dnie spędza w swojej pracy, wygląda strasznie i przyjaciele
    bardzo się o niego martwią. ja trochę też, mimo wszystko
    Obserwuj wątek
      • emluka Re: to już chyba problem 13.03.06, 15:31
        celine6 napisała:

        > trzy tygodnie temu rozstałam się z chłopakiem, po ponad 5 latach związku.
        Psychologiem nie jestem ale moze on zrozumiał ze zrobił zle.....
        >
      • celine6 Re: to już chyba problem 13.03.06, 20:59
        tak, ja wiem, że on żałuje, bo daje mi sygnały, że tak jest. ale przecież nie
        trzeba się zapijać. ja tez to przeżywałam, ale nie szukałam pocieszenia czy
        zapomnienia w alkoholu
        • kylly Re: to już chyba problem 14.03.06, 12:01
          hmmm czy to jest Twój problem ??
          • celine6 Re: to już chyba problem 14.03.06, 12:35
            w zasadzie to nie jest już mój problem, ale spędziłam z tym człowiekiem pięć lat
            i, mimo wszystko, nie życzę mu tego, żeby skończył, jak mój ojciec. pytam, czy w
            jego przypadku to już jest problem, bo jestem na tym punkcie przewrażliwiona.
            chciałabym poznać wasze zdanie. nie zamierzam mu pomagać osobiście, ale mogę
            poprosić moich i jego przyjaciół, żeby coś z tym zrobili.
            • kylly Re: to już chyba problem 15.03.06, 17:41
              przez net nikt Ci nie powie z pewnością czy to jest problem czy może nim się
              stać za tydzień dwa czy rok....to raczej Ty powinnaś zdać sobie sprawę z tego
              że ani Ty sama, ani jego, czy wasi wspólni przyjaciele nic nie poradzicie na to
              kiedy ile z kim i jak on będzie pił...po prostu on sam musi sobie uzmysłowić że
              jest chory , a do tego daleka droga...
              pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka