kaska_wariatka
19.04.08, 11:57
sluchajcie
wybieram sie na grupe, juz iles tam spotkan ze 'zwyklym' terapeuta odbylam,
czytam ksiazki na temat DDA, interesuje sie, gadam z ludzmi na ten
temat..............i wylaza zmory :)
uswiadomilam sobie, ze jestem POTWORNIE, ale to POTWORNIE zazdrosna o mojego
faceta
mam napady histerii, szalu, placzu, jak on ma jakies spotkanie, albo wyjezdza
sluzbowo
to, co sie dzieje wtedy w mojej glowie / i w rozmowach telefonicznych z nim
:)/ to jest ...............nawet nie wiadomo, jak to opisac; to jest jakis
huragan, orkan emocji, placz, krzyk, problemy z oddychaniem /super/, no cos
strasznego
i tak naprawde bez powodu
bo moj chlopak mnie strasznie kocha, planujemy wspolna przyszlosc, jestesmy ze
soba wystarczajaco dlugo, zeby wiedziec, na co nas stac /a na co nie/ i czego
sie mozemy spodziewac
pewnie ma to zwiazek z DDA / jak wszystko u mnie zreszta :)/
co o tym myslicie? nie wiem, jak sie wyleczyc z tej paranoicznej zazdrosci