iwta 05.10.06, 12:35 czy każdy po laparoskopi musi mieć zostawiony ten dren, czy to od czegoś zależy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
calineczka79 Re: pytanie o dren 06.10.06, 22:19 każdy bo dzięki niemu organizm może wydalić jeszcze trochę płynów z krwią które po operacji zawsze są ale nie rozumiem czemu pytasz? może rzeczywiście brzmi to strasznie ale w rzeczywistości takie nie jest - nie boli i w zasadzie ma się to tylko na samym początku a wtedy to jest Ci to obojętne bo i tak większość czasu śpisz... Odpowiedz Link
iwta Re: pytanie o dren 08.10.06, 11:46 Bo ja miałam laparoskopie i nie zostawili mi tego drenu. Odpowiedz Link
calineczka79 Re: pytanie o dren 09.10.06, 14:59 tak jak pisałam - zapewne nawet o tym nie pamiętasz bo wyjmują go szybko :-) z tego co wiem to czasem jest to kwestia kilku godzin - u mnie było to chyba z tydzień więc ciężko było nie zauważyć ;-) Odpowiedz Link
iwta Re: pytanie o dren 09.10.06, 20:13 ale ja 10 minut po operacji już chodziłam i nie spałam potem około 6 godzin więc chyba bym coś zauważyła. Ja go poprostu chyba nie miałm.Odrazu miałam opatrunki które zmieniono mi dopiero po 3 dniach. Szczerze powiem że to mnie coraz bardziej zastanawia. Odpowiedz Link
calineczka79 Re: pytanie o dren 10.10.06, 11:24 oj chyba jednak dużo przespałas po 10 minutach to żaden lekarz nie pozwoliłby Ci wstać... może wygląda to błaho ale jednak miałaś narkoze więc samo ryzyko zawrotu głowy (pomijając całą resztę) jest zbyt wielkie żeby pozwolić takiemu ludkowi chodzić Odpowiedz Link
iwta Re: pytanie o dren 11.10.06, 20:20 może nie biegałam maratonów,ale wstawałam i chodziłam koło łóżka.Nie spałam. Sama się dziwiłam bo każdy mi mówił że po narkozie to śpi się długo, więc byłam zszokowana.Lekarz stwierdził że mam organizm który szybko się regeneruje i spotykał się już z takimi pacjentami. Godzinę po zabiegu po odłączeniu kroplówek poszłam do kibelka. z mężem oczywiście nie sama.Bo fakt lekarz nie pozwolił samej właśnie ze względu możliwości zawrotów głowy,ale na szczęście mnie to ominęło. Nawet mąż który był przy mnie nie widział żadnych drenów i nie widział zeby cokolwiek mi wyciągali. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
ata57 Re: pytanie o dren 30.01.07, 10:06 Ja swoim nabliższym zapowiedziałam,żeby w dzień operacji nie przychodzili do mnie,bo i tak będę spała.I rzeczywiście od razu po- musiałam drzemać,bo pamiętam jak mnie wybudzili i zasnęłam.Nie na długo jednak,bo przebudziłam się przy przechodzeniu na łóżko na swojej sali,odetchnęłam parę razy i...stwierdziłam,że spać to mi się nie chce wcale:))Zabrałam się więc za telefon,żeby powiadomić najbliższych,że już jestem po(5 lat temu miałam poważny problemy z narkozą,więc wszyscy się jej baliśmy).Ja również wstałam niedługo po operacji.Zapytałam pielęgniarkę,kiedy będę mogła wstać i usłyszałam,że jeśli czuję się na siłach ,to mogę już:)Czy czuję się na siłach,to niespecjalnie sama mogłam stwierdzić ,więc zaczekałam na męża i w jego asyście poszłam do toalety.Oczywiście to wstanie i chodzenie to tak "szumnie"teraz nazywam,bo zanim sie podniosłam...zanim zeszłam z łóżka...szłam kroczek za kroczkiem...ale nie sprawiało mi to większego problemu. Jeśli chodzi o dren ,to ja go miałam,bo zrobił mi się już stan zapalny,ale koleżanka z łóżka obok stanu zapalnego nie miała i drenu też jej nie zakładali.Pozdrawiam Odpowiedz Link