Dodaj do ulubionych

Po ściągnięciu szwów

15.02.08, 11:35
Jestem 10 dni po zabiegu. Zrobili mi 5 dziurek. Dzisiaj miałam
ściągane szwy. Pielęgniarka która mi je ściągała nalepiła na rany
taką dziwną taśmę jakby papierową i powiedziała mi że jeśli chcę by
blizny dobrze się goiły to powinnam tą taśmę nalepiać codziennie
przez 3 miesiące. Wydaje mi się to trochę dziwne bo zawsze myślałam
że rana potrzebuje dopływu powietrza,ale... Jak wróciłam do domu
zobaczyłam że rana pod pępkiem krwawi, jest czerwono pod pępkiem.
Czy ktoś z was miał nalepianą taka taśmę, bo sama niewiem co o tym
myśleć? i czy u kogoś z was rany po ściągnięciu szwów krwawiły?
Dodam że zabieg miałam robiony w Danii
Obserwuj wątek
    • monikamod1 Re: Po ściągnięciu szwów 18.02.08, 13:52
      Podobno rany mogą po ściągnięciu szwów nieznacznie pokrwawić.
      Uprzedzał mnie o tym lekarz, który mi ściągał szwy, ale mi nie
      krwawiły. Większe jest ryzyko krwawienia, gdy długo nosi się szwy,
      bo mogą trochę wrastać - mi ściągali w 6-tej dobie. A te plastry to
      bym zdjęła. Mi opatrunki zdjęli w 2-giej dobie i blizny ładnie się
      goją (jestem miesiąc po laparoskopii).
    • calineczka79 Re: Po ściągnięciu szwów 20.02.08, 19:05
      przede wszystkim nie ściagaj jeśli nie kazali - nie wiem o czym
      myślisz pisząc taśma ???? ale podejrzewam że nie chodzi o opatrunek
      (jak odebrała to koleżanka) - ja miałam takie mini plasterki jakby z
      papieru trochę i one miały zapobiegać rozchodzeniu się blizny - z
      tym że u mnie to było po klasycznym cięciu nie sądzę żeby po laparo
      było takie ryzyko ??? po prostu blizna miała ładniej wyglądać :-)

      tylko, że ja tego nie ściągałam to miało być aż samo odpadnie ....
      ze strupkami ... i jeśli jest to cos podobnego to przez to powietrze
      dopływa :-)
    • signa20 Re: Po ściągnięciu szwów 23.02.08, 00:39
      nie wiem dokladnie o co chodzi z ta tasma ale mi tez zalozyli cos
      takiego po sciagnieciu opatrunkow, bylo to takie cieniutkie moze z
      0,5cm moze mniej i przepuszczajace powietrze ale zeby nosic 3
      miechy...no ale skoro kazali to moze lepiej nie zdejmuj albo lepiej
      dopytaj sie jeszcze lekarza czy napewno tyle. ja nosilam te
      plasterki jakis tydzien i chyba rzeczywiscie mialo to byc po to zeby
      blizny sie nie rozeszly a tez napewno zeby nie drapac strupkow bo co
      tu nie mowic troche to swedzi.
      • adanja Re: Po ściągnięciu szwów 23.02.08, 14:22
        Hej!
        Dziękuję gorąco za odpowiedzi!
        Ta taśma jest biała bardzo cieńka (jak kartka papieru), lekko widać
        przez nią skórę. Mi kazali zmieniać ją codziennie. Tak więc gdy
        biorę prysznic zdejmuję ją ( co nie jest łatwe, bo bardzo dobrze sie
        trzyma) i myję rany. Poźniej chodzę może z 2 godz, bez i nakładam
        nową. Dostałam cała taka rolkę, tak więc sama sobie odcinam
        kawałeczki wielkości ran. No i chodzę z tym, śmiesznie to wygląda:)
        Rozmawiałam z pielęgniarką i ona powiedziała że to taka technika
        którą stosuje tutejszy szpital żeby polepszyć wygląd blizn. Twiedzi
        że nigdy wcześniej nie widziała tak ładnych blizn,jak u osób które
        stosowały tą taśmę. Tak więc spróbuję, co mi szkodzi... ale pewnie
        krócej niż te 3 miesiące:)
        A tak na marginesie... czy ktoś z was ma 2 pępki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka