Dodaj do ulubionych

Śmierć jak kromka chleba

02.07.20, 16:56
Dziewczyny nigdy nie stawiałem takich pytań, ale w drodze wyjątku ten jeden raz...noooo i co teraz? bo jak mozna zinterpretować przy tak precyzyjnym pytaniu >> ile zycia pozostało pani X ?<< dodam tylko ,że to leciwa osoba..uff,a wyszło tak.


As kielichów , Smierć , Kochankowie .

wg. mnie ...miesiąc,...
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: Śmierć jak kromka chleba 02.07.20, 20:20
      Ile życia ma w sobie, czy "kiedy powinna"?
      I pojawiła się przy tych Kochankach przypadkowo?Mnie owszem, i wezwalam pogotowie,ale nagromadzenie tych przypadków było niesamowite,uratowałam na parę miesięcy osobę śmiertelnie chorą, na raka w stadium paliatywnym...,a sama też" wyszłam ' z trudnej sytuacji, bo każdy patrzył na to że chudnie, ma tylko leki... a ja po prostu nie miałam początkowo wpływu na sytuację, włączyli się lekarze ipracownicy medyczni to się okazało zaraz, że uratowałam jąpraktycznie ziołami i alternatywązniedożywienia, dałam po prostu też inne lekarskie suplementy.
      Ja widzę w kartach odnośnie tej osoby 8Miecz, 4 miecz/- .Nie może się być może poruszać, ale obok i 2 Giermki... Den i Buł.

      Np. i Loli śmierć nie musiała się tyczyć dudy, ale jego superwizyta u trampa i chęć 'przyklepania' niekorzystnych dla Polski warunków i ubezpieczenia się USA na jądrowe "wkładki" oraz manipulacji sytuacją kryzysową, szczepionkami już raz kupionymi,zerami ...w obliczu otwartego ataku na I - necie nie mogła przejść mimo uszu.
      Duda i Kwaczek się pogrązyli szszsz..um.off.inaczej nie dasięich nazwać, i pana ministra skarbu Patkę - Kieszonkę wszystkiego i Łosia - wosia... też. Masa agentów - neonów dla idiotów.

      Jesteś pewien, że nie wróżysz tu na następne wcielenie?

      Był taki żart, w jednym z seriali: tarocistka online otrzymuje pytanie "Czy będę miała jeszcze trzecie zęby?Baaardzo mi na tym zależy...crying. Ona patrzy, patrzy... "Nooo, TAAAK! . Ale , mówi po chwili, - te zęby to będzie pani miała w..następnym wcieleniu!!!"'

      Lola postawiła na dudki i wyszła śmierć, ale już zaraz wyszło jej, że"wyjdzie ten co trza.." Ja w obliczu wyraźnej klęski żywiołowej postawiłam na znajomków, jak zwykle dając na out z tej sytuacji, po prostu - jakby odpowiadali na nasze z rozzie pomysły tu na sieci.
      Rozzie też nie w ychodzi śmieć, ani internetowa ani w ogóle,ale coś koło 12 - wisielca, nawet /-, no i 5Miecz/- no coming out...sad Bardzo się o nią martwimy, adopto, ja nie mam od sygnałów, deadline...sad Fora siadają, ale na urodziny własne to by się do loli odezwała.
      A na babcię i Kochanków to jak to razem się składa? Rodzina? Szczęśliwa?
      Mam na rodzinę że Głupiec /+ i 2 Miecz / -, dobre decyzje ale "w ciemno."
      • adoptowany Re: Śmierć jak kromka chleba 02.07.20, 22:48
        tak doskonale to widzisz,bo to raczej szczęśliwa rodzina, co prawda musi nieustannie dokonywać różnych,życiowych wyborów, ale generalnie
        sa szczęśliwi, pytanie dotyczyło wymiernego czasu jaki tej starszej pani (85 l.) pozostał, cokolwiek znaczą te karty to będzie moja tajemnica,..zwłaszcza że już kiedyś w jej otoczeniu śmierć mi sie pokazała na kilka dni przed faktem.
          • camaretto Re: Śmierć jak kromka chleba 03.07.20, 08:50
            Kita123 jest jak mój ojciec, to samo nagietek, z lat '50, nawet z tego samego roku... Ty, jak pamiętam byłeś niedawno tak pod 50-60, dokładnie nie sprawdzałam, bo się podarowanemu w zęby na ogół nie patrzy., Bluestar nie lubimy z grubsza, bo to moher typu adonai, ale jak sprawdzałam, 10 lat temu to miała 51 lat. Z młodszą koleżanką odrobinę Magdą z Wałbrzycha vel wróżką Leną to się zestarzałyśmy razem, ja byłam wtedy 30+ , to samo marsylski, to ludzie 2-3 lata młodsi ode mnie. Zecik - zainteresowany 1977 krzyczał że ma 51 lat po paru latach zainteresowania pań, bo mu to już bokiem wychodziło.To samo Tarofides, starszy od mojego pokolenia trochę, ale jeszcze nie staruszek.Leda, zarabia w tych Włoszech ,ale to '45 - '50 pokolenie rodzicielskie, Algaria i Ivanka - bliżej niż ja rocznika ' 70, ale aż takie stare nie jesteśmy, zwłąszcza jak każdy o siebie dba.Tabulka poderwała nas do lotów jeszcze, i popatrz, Melania Trump niedługo siedzieć będzie na laurach, jeszcze trochę silikonów i plastiku, a my powstaniemy choćby i z martwych niedawno obwróżonych. ;D, wahadełko wysiadło na pon. 2000 z ropowicą-gronkowcem w metrze, opowiadała, jaki był mój instrumentalny "powrót do przyszłości", trudne do opisania stadium boskie i internetowe potwierdzenie. Ja z Sikorsskimi i kolegą zroczników okalających mójok. 3-4 lata o mało nie zeszliśmy, boM. nie umiał jeździć "wuja" samochodem , a "Kotek w składzie porcelany" dobrze się i długo żyje,mimo że ma ponad 10-15 lat, to samo zwierzaki przyjaciółki , tak już ok. 20. Porównujemy na grupie kocich hobbystów, ale jak jest odchudzone, zadbane, nie je czegoś żeby umrzeć na SUKę to wróżyć można i zwierzętom, w siną dal..

            Więc kto???

            Kto jest w wieku mojej babci? Niedawno umarła babcia zw. z Nagietkiem, wysyłaliśmy jej kondolencje, ale moja jeszcze się trzyma, oby jak najdłużej , tyllko "parę" teściowa przy b. zięciu traci, z lat '50, ale staram się ją podtrzymywać na duchu, bo Irena Skłodowska dożyła 102, a śp. prababkę to chrześcijanie zabii, więc klerus wypadł mi jakby znów z obliczeń wszelkich.
            I tak będziemy sami,adopto, jest taka książka Fallady o nazi i gestapo,ale mądra, zokresu wojny - "Jeder stirbt fuer sich allein" - "Każdy umiera w samotności"
            Ze znajomych to głównie roczniaki rodzicielskie, Sapkowski,prof.Zieliński, babcine - Wasilewski - czy też H. Krall i papcio Chmiel- po sąsiedzku - lata '20 i '30, jeszcze się trzymają mimo 80-90, zawsze tak było...no i zdrowia żeelaznego Bozianie poskąpiła, nawet i pracują, ja ze swoją satyrą na sysytem Tuska, ciągle ale nieubłaganie podwyzszającą rok przyjęcia do pracy , zwł. artystycznej... no wysiadam.Nie ma zmiłuj, niedawno, bo parę lat temu dopiero np. przyjechała babcia 95 lat do Warszawy,bo dzieci obawiały się już zostawić jej samej ... no cóż , ja też będę w wieku tw, zagłady wiekowej, ale podobnie jak moi koledzy Rynkowski czy Owsiak będę musiała pomyśleć o własnej emeryturze sama, choć Bozia nie poskąpiła dobrych wpływów,zaraz też znalazła sięi kiesa za wróżbami, choć niedpracowana,bo moje pokolenie zostało przez firmy olewcze "śmieciowo" Tusków i schetynów wystrychniete na dudków, a teraz obiecują, na szczęscie jak na tamten momentdotarło, że teraz wg.Gusu prawdziewago to 46% nie miało pracy,i ZUS byćmoże nigdy więcprzyjmuje sięże to od dawna zakurzone statystyki, nawet teraz idzie artykuł na "Kwa- zecie' która z trudem hardo podnosi głowę, bo Urban i Michnik to trochę starsi ludzie od pokolenia moich rodziców niejako, lata '40 - '50 ..Nie wiadomo, co masz pisane, grunt to nie dać z siebie wysysać...
            • camaretto Re: Śmierć jak kromka chleba 03.07.20, 09:28
              ERRATA ; Ojej,opowiadałam, a kotki dobrze się mają, choć wiek wg.weterynarzy,też się starzejących ;D coraz mniej prawdopodobny...Pokolenie rodzicielskie to tak moje pokolenie rodzicielskie , od '45 e górę, bo my z tzw. pokolenia x - to 45 - latki (dzieci, to okropne,ale siedzące w miejscu 45+ to okropne przeżycie, aż dziw, ile w jednym miejscu się stać może...)

              Próbują rozwikłać "sumieniowo" za to środowiska tonącego guru rządy autorytarne Piserzy licząc, że guru jeszcze maj akieś resztki wpływów w ...kiesie na internet...i kupne głosy po Gowinie!!!KOSZMAR, bo oni NIGDY nie byli "w porzdku' wobec wyborców, PO olewała, a ci skupowali po PO co siędało, jedno "przegryzione" już nieźle czasem i poklikierowane, zmanipulowane przynależnością pracowo - partyjno - klerykalną!
              Mamo święta, czy to się jeszcze kiedyś skończy? Taaa....długo by opowiadać, Tarot 10 Buł. pokazuje, że już niejeden ma ich dosć,ale wobecprpagandy to publikowaćcośtakiego to możeniekoniecznie dobra decyzja 2Buł/-. QPentakle,kto inteligentny to to obejdzie z daleka i jeszcze na nich zarobi, halsem ścinając fale...ja riffi klasyczne na 'Mewach" ćwicząc, bardów przed wyborami się nie lubi, za to po...!!!
              Cam.
              PS. Okazuje się, że promo jest, a nic mi nie powiedzieli.W bankach kicha,jeszcze pobierać chcieli, a dyspozycje za darmochę były, tyko nowe zmiany na młodszych i co ładniejszych...
      • camaretto Re: Śmierć jak kromka chleba 06.07.20, 15:13
        Co będzie jednak, jeśli się ten miewsiąc nie sprawdzi??I trzeba będzie babcię ratować? Moja lat 90 kiedyć rymsnęła w korytarzu tak nieszczęśliwie, mimo laski, że dostała wylewu, i żyła jeszcze jakiś czas, chociaż ciotka musiała tam na dwie zmiany siedzieć, bo ojciec to maczo - jak w kabarecie K2, po 100 km zauważy, że mu nowa kobieta z motoru spadła.

        Sorry, zagaduję, ale śmierć Budyniowi mam nadzieję, Lolu, że się odbędzie? Inaczej trzeba będzie jak z Sodomą i Komórką...i zapalnik działa...uran miejy nadzieję, odwrócimy jeszcze, ale trzeba uważać na samospalenia i sam obójstwa, tudzieżna metalowe trumny z kimś w środku zagazowane respiratory, jak dawniej chodzązc za staruszkami i zwierzakami aż do szpitala i podając picie itd. Tak,to nie mam już pojęcia co jeszcze mogą głupiego wymyśleć, kiedyś w szpitalu były babcie moja i jeszcze jednej osoby znanej mi z netu, to jej babci pow. 86 lat podano rurką przez nos jedzenie, bo miała kłopoty z syst. nerwowym, mojej mamie nie podano pić, bo miała to samo,wycofanie nerwów, więc się bano po kroplówce, że się zadławi... Niestety, leków było tak dużo jak tylko można, więc przy wyłączonym syst. wydalniczym i spiekotą mama mimo mojej pomocy i tak szybko zmarła. Ja to się boję, to samo mama mojego śp.kolegi - sympatii, mimo związku ze służbami medycznymi.. podobnie kumple,jak się widzi poziom czasami, naturalnie nie tych superzdolnych zmotywowanych, to się i też i bez coVidza płakać chce. Ja to w cholerę,na śliskim zmoczonych kaflach potknęłam się, bo" burza wkoło nas", zmiany ciśnienia, i pośiznęłam w łazience, upadłam na twardą podłogę i potłukłam tak,że straciłam prawie przytomność, nie mogłam się poruszać i prawie że oddychać. I bądź tu człeku. pewny ,że i tym razem się wyczołgasz...
        Mój kiciuś się powiesił w ten sposób na oknie.Bądźmy może trochę barzdiej tolerancyjni i odważniej spójrzmy w przyszłość, nie przesadzając,bo przecież "ubezpieczamy się" i swoich bliskich na wszystkie zło... Tak to działa... doczasu.Który niekażdemu jest dany, jak to w "Kotku z porcelaną "opisałam kiedyś na bloxie. A ile czasu na pozostało .. czasami tylko do wielkowyborowej kadencji Dup..., Szumow.... i trumkin 'sosie.
        Ja też, adopto, miałam zwid taki, że wszystko jest "pisane", przy palliatywnej terapii mamusi. Okazało się, że karma oczywiście, swoją drogą, większość rozpoznałam i ze swojego teraz wcielenia...osób ileś, a Sprawiedliwość Kosmiczna i tak doszła do skutku, zresztą tak to płaczesz przecie, że nie dochodzi, a ja też. Później mówisz,że Bóg cię ochronił, ale przed przeciwną frakcją ... Wszystko zależy od stanu umyslu, nie jako,ja czasami siedziałam tylko w medytacji, świat dookoła wirował, jak u Kamerados ten czerwony październik, a aspekty się"działy"... Ludzie mi coś zrobili i do roku - umierali, tracili pracę... wiele to nasza karma,którą tworzymy, nawet bez nienawiści...Chociaż czasami ciężko przewidzieć, potrzeba żeby Lola karty przypadkowo niby takie postawiła, na out... Mam nadzieję,że masło znów będzie maślane, i wyjdzie ten co "trza..." a może i pokaże coś i wywali jah- joh szumowi..(.A to ostatnie z tej 'religii" kolorowych .beretów z Armii dredowej i "gandziarzy"...)

        Macie jakiś topic? Bo ja z potężnym guzem siedzę "upupiona", drę się do "Przedszkola" Kaczmarskiego i gitary na której muszę teraz wszędzie grać piano w domu i cieszę się że mam garmaż w lodówce...bo straciłam, panie, oddech na parę minut i doznałam paraliżu,gdybym byław pracy reg. to by mnie jeszcze n coZwid przetestowali, a tam testy Szumowin znakowane mieliśmy ,to inny nie wyszedł, a jego owszem...
        Please, żeby nam te wróżby z Tarota 'wyszły" bo tak w słowo pisanei tak nieche namsię wierzyć, tylko umysł uspokajamy. Cierpliwości i wiary nam trza, woli działania - i tyle..Tak,ciągle z niewłaściwej strony smarujemy tu kanapki...
        • lola1104 Re: Śmierć jak kromka chleba 07.07.20, 00:00
          smarujemy z niewłaściwej strony kanapke
          no cudo


          czy dupa wygra
          5monet 3 kije as kiel

          nie wygro choby się zesrol, a nie wygro


          zawsze jak na mojego ex stawialam jakies piiitania i wychodziło 5 monet, to dupa z tego wychodzila
          • camaretto Re: Śmierć jak kromka chleba 07.07.20, 14:43
            O, uczestniczył też jako 'per prezydent" przy czym na pocz. rozmowy w artykule było "były prezydent', no bo były, z Trampkiem i nie on rząedził, bo jesteśmy w fazie kampanii, w naszych rozmowach finansowych. Nie ma prawa umawiać niczego zaPolskę, ani kupować nowych szczepionek,bo już jedną mamy, kłopoty i stos. Niemców do tego widać, sama zwracałam uwagę Unii na blogu na oczywistą wojnę domową wnaszym kraju, jak również Kostytucję - artyści i przyszedł zwrotny poz. przekaz z KE. "Oryginalność' jako autorytaryzm nie schodziła z ust, wszystko przez trampkai dudę, bo ,że są w ścisłej zależności, to dopiero podpisali się, L. Miller wyjechał do USA dopiero PO swojej kadencji ..a wszyscy byli prezydenci z wyj. busza w. mają sklerozę i alzheimera.;D
            Fajnie, ja też się ucieszyłam, bo jak człowiek ma za dużo kłopotów i "przewróżył" coś albo sam jest wcentrum wydarzeń, cyklonu, i drze się że"Balcerowicz musi odejść' to nie może do końca wróżyć i myśleć obiektywnie. wlaśnie dlatego kładzie się czasami Tarota inaczej, albo jak już ktoś "złapie lot medytacyjny,to się go nieświadomie - zrezygnowani, trzymamy...A nie powie,na te nasze klopoty z rozzie, z klikierniami, odpowiedział Hołownia, ale ... okazało się, że znam ich, jako 10 wodę po kisielu, jak i innych antykaczkowskich, i z warszawskich podwórek, i ze studiów, i nie tylko . ;D
            3 kije moe dostanie na odchodnym, naród boi się, że pracę straci, ae jużwidać po supermarketach i polityce finansowej,że i tak straci, i tak. Niemcy też biedacy, w markecie po magisterce, nie to co kiedyś, i jak ktoś ma 3 tys. euro na całą rodzinęi stać ngo na 4 razy droższe mieszkanie albo droższy też w euro tyleż socjalpokój to nie dają mu ani rodzinie "socjalnego, To Milky Way, następne kłamstwo wyborcze, dla urzędniczej kliki ,którą manipulują bez oporów i bęc.
            U mnie też 5 Monet "uwiesza" wszystko co pieniądz. chciałam jeszcze dostawić coś miłego, ale karty się "czyszczą", o czym zapomniałam.wtedy, kiedy ja miałam 5 monet, to pracy nie mielam, i inwestowałam 'na czuja' w AGD, bo dostałam duży rabat dla Rokitki, nawet nie mam stacji tv jeszcze Ale pod wpływem kart w ogóle, odzyskałam zdrowie,może ktoś pamięta. Dobrze też, że Anioł Stróż "przejechał" tak mimochodem po materii, bo co jeszcze wymyśą oprocz dżumy to nie wiem. Czy nas aby nie czyta za dżudo , przepraszam, dudo ;D , znaczy dużo ...osób?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka