Dodaj do ulubionych

biblioteka

16.06.09, 20:30
Szukałam biblioteki na Tarchominie i znalazłam przy Światowida 3.

Mały walący się budyneczek, ale przecież to nie najważniejsze, liczy
się to co w środku. Hmm a w środku pani, która do biblioteki nie
wpuszcza bez ścierek, które trzeba założyć na buty.
Oczywiście z tymi szmatami, spotkałam się już w innych bibliotekach,
ale tym razem fizycznie nie byłam wstanie założyć tych szmat
ponieważ miałam półrocznego syna na rękach. Wg tej pani powinnam
założyć szmaty, wyjść po syna na ganek,wyjąć go z wózka i wejść do
biblioteki wtedy by mnie zapisała:) Większej bzdury nie słyszałam:)

Z ciekawości zapytałam gdzie jest najbliższa biblioteka do której
mogłabym wjechać wózkiem, odesłała mnie na Kowalczyka. Nie
skorzystam, poczekam syn podrośnie, zacznie chodzić to może spróbuje
się zapisać gdzieś przy Antalla (a ta pani chyba wie że na
Kowalczyka zaczyna się remont-własnie znalazłam na stronie
internetowej).
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: biblioteka 17.06.09, 12:14
      Czemu nastawiłaś się na nie?
      Czy na Antalla masz aż tak daleko, żeby nie iść tam spacerem z
      wózkiem?
      • dr44ms Re: biblioteka 26.08.09, 22:03
        sibeliuss napisał:
        >Czy na Antalla masz aż tak daleko, żeby nie iść tam spacerem z
        wózkiem?

        Tam trzeba zewnętrznymi schodami wejść na pierwsze piętro, pokonać kilkadziesiąt
        schodów. Może panie pozwolą zostawić wózek w aptece?
        :)
    • victrim Re: biblioteka 18.06.09, 14:21
      hmm... szczerze powiedziawszy nie widziałam nigdy nikogo z wózkiem w
      bibliotece. Nie wpadłabym na to.
      A może pani w bibliotece sama tam wszystkim zawiaduje? Chce zająć
      się książkami, nie myciem podłóg ubrudzonych butami, śladami kół
      wózka. Widuję mamy z dziećmi, wózki stoją przed budynkiem i jakoś
      sobie radzą. Otwierasz drzwi, rzucasz szmaty na podłogę, na nie
      stajesz i wszystko. Pani z pewnością drzwi przytrzyma. Coż w tym
      niewykonalnego?
      • roma-roma Re: biblioteka 03.08.09, 21:05
        Dziecko w bibliotece to zupełnie normalna sytuacja! Sama pracuję w bibliotece -
        dzieci są mile widziane, w toaletach są przewijaki, itd. Drodzy forumowicze, na
        szczęście czasy, kiedy z wózkiem nie można było nigdzie wjechać powoli się
        kończą. A do rzeczonej biblioteki chętnie się wybiorę i poproszę Panią o
        regulamin, bo dla mnie jej zachowanie jest po prostu niezrozumiałe.
        Ps. Mieszkam na Tarchominie od kilku miesięcy, piękne miejsce nad Wisłą, mili
        ludzie, ale sporo rzeczy wciąż mnie dziwi.
    • aniluna Re: biblioteka 19.06.09, 14:15
      W bibliotece na Antalla, nie ma szmatek i można wjechać wózkiem. Niestety najpierw trzeba go wnieść po schodach, ale i tak warto, po za tym w bibl. dziecięcej jest urządzony miły kącik dla maluchów i są książeczki nawet dla bardzo małych czytelników.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka