19.02.05, 15:25
wybieram sie do Brasova, na dwa dni... poczatkowo chcialam pociagiem /z
Bukaresztu bilet naszybszym kosztuje 258000 lei w jedna strone/, ale
ostatecznie jedziemy autem. szukalam jakiegos hotelu, wybor jest duzy, wiec
nie bedzie problemu, ale... jesli macie cos sprawdzonego, to bede wdzieczna za
recenzje;-)
wiem, co chce zwiedzic - mniej wiecej;-) macie pewnie jakies doswiadczenia
zwiazane z tym miastem, wiec prosze Was bardzo podzielcie sie uwagami,
refleksjami, radami... gdzie jesc, co ogladac, czego unikac... jak wroce to
opowiem, jak bylo;-)
a wlasnie: w zwiazku z szerokozakrojonymi planami na najblizszy tydzien, nie
bedzie mnie tu do konca lutego /no moze tylko Was podejrze;-)/.
udanego tygodnia i do szybkiego poczytania!:-)
Obserwuj wątek
    • szpulkaa Re: Brasov 28.02.05, 15:21
      bylam, widzialam i podobalo mi sie :-) pojechalismy pociagiem, co okazalalo sie
      byc mistrzowksim posunieciem, bo w niedziele zaczal padac snieg i praktycznie od
      Brasova do Bukaresztu byly korki. zatrzymalismy sie w hotelu Aro Sport - tani,
      czysty - nie narzekam:-) polazilismy po miescie, wspielismy sie na lokalna
      gorke, z ktorej mozna obejrzec panorame miasta, zaliczylismy kilka knajpek i
      resturacyjek, zrobilam mase zdjec i bylo milo:-)
      zlapalismy tez troche rownowagi kulturalnej i poszlismy do kina zamiast typowych
      foteli, posutawiano kanapy, pufy i stoliki. tworzy to calkiem inna atmosfere. po
      skonczonym seansie obsluga szybko sprzata sale i przygotowuje ja do dyskoteki,
      ktora zaczya sie poznym wieczorem. idealne przystosowanie warunkow do
      potrzeb;-)
      jak zrobie porzadek ze zdjeciami, to zamieszcze co ciekawsze w albumie:-)
    • yoric Do góry, bo wazne 23.06.05, 23:31
      Również wyciągam, bo pewnie wielu osobom przyda się info n/t Brasova.

      - np czy ludzie sami podchodzą z ofertami kwater (jak to jest standartem w
      miejscowościach turystycznych) czy trzeba samemu szukać?
      - czy tam są akademiki?
      - czy można się dostać autobusem do wąwozu Bicaz, bo koleją wg rozkładów jest
      10h z przesiadkami.
      pzdrv
      • rudziel Re: Do góry, bo wazne 24.06.05, 09:12
        To jest neisamowite, ale w Brasovie po0 dworcu kreci sie taka kosmiczna pani,
        bardzo brzydka, ktora mowi w roznych jezykach, oferuje kwatery, udziela
        wszelkich mozliwych informacji turystycznych (zna rozklad jazdy pociagow po
        calej Rumunii na pamiec) i stara sie, oglednie mowiac, zdyskredytowac
        konkurencje. Nawet Lonely Planet o niej napisal :)
        • yoric Kwatery 24.06.05, 13:22
          >... i stara sie... zdyskredytowac konkurencje.

          Rozumiem zatem, że ma kogo dyskredytować, tj. konkurencja oferująca kwatery
          również kręci się po dworcu?
          pzdrv
          • szpulkaa Re: Kwatery 24.06.05, 16:04
            kiedy dojechalam do Braszowa to akurat padal deszcz, wiec wszystkich nagabywaczy
            zmylo z dworca a i ja nie mialam wielkiej ochoty, zeby rozgladac sie wokol;-) po
            budynku dworca kreci sie kilku taksowkarzy, ktorzy oferuja swoja pomoc... nie
            radze z tej okazji korzystac, bo ceny maja zabojcze a w ich opowiesciach
            odleglosci sa nie do pokonania;-)!
            polecam hotel Aro Sport, o ktorym wspomnialam i na ktorego namiary podane sa w
            watku o noclegach.
          • rudziel Re: Kwatery 25.06.05, 17:49
            Krecily sie jeszcze ze dwie osoby. W Lonely Planet byl namiar na bardzo fajna
            kwatere u wegierskiej rodziny, z ktorej zdecydowalem sie skorzystac, nie byla
            najtansza ale w samym centrum i z klimatem.
            • yoric Re: Kwatery 25.06.05, 20:51
              Dzięx ;)
      • szpulkaa minibusy 24.06.05, 16:06
        Braszow to duze miasto i prywatne minibusy jezdza wszedzie:-) najlatwiej zapytac
        na dworcu, gdzie sie zatrzymuja.
    • yoric Re: Brasov 24.06.05, 18:18
      Dzięki!

      O Aro czytałem, owszem, ale nie jestem fanem hoteli (choć zerknąłem jeszcze raz
      i faktycznie 14E za2 to bardzo przyzwoicie). Wolimy z kumplem noclegi w
      zwolnionych latem akademikach (są tam jakieś?).
      pzdrv
      • szpulkaa Re: Brasov 27.06.05, 15:51
        napewno sa jakies;-) Brasow to duze miasto, wiec napewno ma jakies
        uniwersytety... ale gdzie, co i jakie - nie wiem...
        • 1kama Re: Brasov 01.08.05, 13:17
          Byłam w Braszowie na początku lipca. Spalismy w hotelu niedaleko centrum.Dobry,
          ale dość drogi. Polecam Aro. Godziwe warunki za przystepną cenę i blisko do
          centrum( niestety jak byłam nie mieli miejsc).
          Braszów to sympatyczne miasteczko. Mnie pogoda nie dopisała.Ciągły deszcz ( to
          wtedy zaczęły sie powodzie w Rumunii)i nisko wiszące chmury nie pozwoliły nam
          cieszyć sie widokami górskimi.
          Polecam doskonałe sarmale( nasze gołąbki) w restauracji Sirena Gustari na
          rynku.Ja na pewno tam wrócę i to nie tylko na sarmale.
          • yoric Re: Brasov 01.08.05, 18:07
            Skoro tak, to proszę mi, prostemu człowiekowi, wytłumaczyć co tam jest takiego
            fajnego, żeby aż się wracać chciało. Oprócz gołąbków :). Jak dla mnie to
            prowincja. Na dobre knajpki jakoś nie trafiliśmy (żeby chociaż tanie były!), a
            żeby wieczorem gdzieś poszaleć to już nawet nie wspominam.
            pzdrv
            • 1kama Re: Brasov 01.08.05, 23:04
              Wiesz,o gustach się nie dyskutuje. Jednemu podoba się to, drugiemu cos innego.
              Nie należę do ludzi, którzy lubią tzw.życie nocne, toteż nie odczułam jego
              braku.Lubię góry, a nie dane mi było się nimi nacieszyć ze względu na pogodę.
              Dlatego chętnie wrócę do Braszowa.
              A ceny? Cóż, chyba nie byłeś na rumuńskim wybrzeżu...
              • yoric Re: Brasov 01.08.05, 23:30
                Byłem :). Ale moje pojęcie tego, co tanie, zostało raz na zawsze zdefiniowane
                wypiciem 50-ki koniaku za niecałą złotówkę w knajpie w Hunedoarze :).
                Z gustami też prawda. Ale np. że w Braszowie starówka jest mała i pozbawiona
                klimatu to też przyznasz. Jeden jedyny Czarny Kościół (naprawdę niesamowity
                widok w nocy) i to wszystko.
                pzdrv
                • staua Re: Brasov 02.08.05, 15:23
                  Akurat w Brasovie lepiej jest byc (przynajmniej dla kogos takiego jak Ty, kto chce poimprezowac) w
                  sierpniu, bo jest festiwal "Cerbul de Aur", koncerty odbywaja sie wlasnie na Starowce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka