Dodaj do ulubionych

Powódź w Rumunii

19.04.06, 09:37
Czy ma ktoś informacje z pierwszej ręki??
Czy prawdą jest że na południu dużo dróg jest nieprzejezdnych??
Obserwuj wątek
    • avroml Re: Powódź w Rumunii 20.04.06, 14:34
      nieprzejezndych jest kilka drog krajowych w okregu Dolj, czyli na poludnie od
      miasta Craiova.
      sa to odcinki: DN 56A Calafat-Turnu Severin - osuniecie ziemi
      DN 55A Catane-Rast
      DN 22 Smardan-Macin. - zalane, ok 30 cm
      • avroml Re: Powódź w Rumunii 21.04.06, 13:28
        a to jest moja dzisiejsza korespondencja dla iaru. dla was gratis:)

        W Rumunii wezbrany Dunaj nadal powoduje straty. Przerwane zostało połączenie
        promowe z Bułgarią w Giurgiu (czyt. dziurdziu). Woda obecnie opada, lecz
        pojutrze z Serbii ma przypłynąć druga fala.

        Port rzeczny w Giurgiu, jedno z najważniejszych połączeń promowych z Bułgarią
        znajduje się pół metra pod wodą. Do ewakuacji przygotowują się tysiące
        mieszkańców miasta Bechet, na południowym zachodzie Rumunii. Woda może przelać
        się przez wały lada chwila.

        Dramatyczna sytuacja panuje w w Delcie, gdzie rozmoknięte wały grożą
        przerwaniem i zalaniem kolejnych miejscowości. W podtopionych miastach
        Cernavoda, Seimenii i Ostrov, władze rozpoczęły masowe szczepienia, by
        zapobiec epidemii

        żółtaczki.
    • yoric Re: Powódź w Rumunii 20.04.06, 23:53
      ZNOWU???
      Pewnie wchodzą w grę oba czynniki, ale czy to bardziej wina kapryśnego Dunaju,
      czy też może w tym kraju zupełnie brak systemu przeciwpowodziowego?
      Pozdrawiam
      • avroml Re: Powódź w Rumunii 21.04.06, 11:30
        dunaj nie jest taki kaprysny, a system przeciwpowodziowy W TYM KRAJU istnieje.
        po prostu tyle wody na sekunde ostaatnio plynelo dunajem jakies 150 lat temu.
        • yoric Re: Powódź w Rumunii 22.04.06, 10:12
          > po prostu tyle wody na sekunde ostaatnio plynelo dunajem jakies 150 lat temu.
          A rok temu i dwa lata temu?
          pozdrawiam
          • avroml Re: Powódź w Rumunii 22.04.06, 13:18
            A rok temu i dwa lata temu Dunaj nie wylal. Wylaly inne rzeki. W tej chwili
            Dunajem plynie jakies 16.000 m6 wody na sekunde, ostatnio taki wynik odnotowano
            w latach 70 XIX wieku.

            Rumunia ma straszliwe klopoty z powodziami, przyczyny sa rozne. Maja tez
            przestarzale waly. Co ne znaczy, ze Rumuni robia co moga, by powodziom
            zapobiegac, a gdy juz wystapial, ratowac co sie da. zeszlego lata na wlasne
            oczy widzialkem, co sie dzialo w dolnym biegu Seretu.

            a tekst "czy w tym kraju nie ma systemu powodziowego" troche irytuje w
            kontekscie tragedii tysiecy ludzi, ktorzy traca wszystko.
            • yoric Re: Powódź w Rumunii 22.04.06, 16:49
              Przepraszam,
              może faktycznie sformułowanie było niezręczne. Rok temu byłem w Rumunii i siła
              rzeczy sporo czytałem na ten temat - pojawiały się głosy (np. na BBC), że skala
              strat to częściowo wynik zaniedbań. Więc jak czytam, że w tym roku znowu, to
              chcę się dowiedzieć - czy to tak, jak z trzęsieniem ziemi, że nic się nie dało
              zrobić? Czy może się dało, ale nie zrobiono?
              Pozdrawiam
              • avroml Re: Powódź w Rumunii 22.04.06, 17:43
                :)
                Jasne, system przeciwpowodziowy jest zaniedbany. Byl zaniedbany jeszcze za
                Ceausescu, kiedy to najpierw budowano monumentalne sukcesy socjalizmu, na
                potege wycinano lasy, a takimi prozaicznymi sprawami jak waly i zbiorniki
                retencyjne zajmowano sie raczej w drugim rzedzie, a potem splacano kredyty, i
                na takie zbytki jak waly i zbiorniki retencyjne nie bylo pieniedzy, bo narod
                oszczedzal. Potem socjalizm upadl, a wraz z nim zaczelo sie rozlatywac
                wszystko, bo nie bylo pieniedzy.
                Od kilku lat modernizuje sie system przeciwpowodziowy, ale to barzdzo
                dlugotrwaly proces, zwazywszy na skomplikowany system hydrologiczny Rumunii -
                jest tu wyjatkowo duzo rzek, poczawszy od najwiekszej rzeki Europy - Dunaju,
                skonczywszy na tysiacach potokow gorskich, ktore na opady i roztopy
                blyskawicznie dostarczaja innym rzekom ogromna ilosc wody.
                Sporo rzek jest juz uregulowanych i bezpiecznych. Za taki uwazany byl Dunaj,
                poki w tym roku nie doszlo do gwaltownych roztopow w gornym jego dorzeczu, co
                spowodowalo niespotykany przybor wody. Wielu ekspertow uwaza z reszta, ze
                straty mogly byc duzo wieksze...
                Pozdrawiam,
                t.
                PS. sluchajcie dzisiaj na jedynce PR, po 22, jak sie produkuje w
                programie "Polska i Swiat" na temat powodzian:)
                • yoric Re: Powódź w Rumunii 22.04.06, 20:17
                  Dzieki za wyjasnienia.
                  PS: jak napiszesz do BBC do 'Have Your Say' (tylko nie wiem, czy mają Have Your
                  Say na ten temat)i podasz dane to jest duża szansa, że poproszą Cię tam o
                  wypowiedź :).
                  Pozdr
    • avroml Re: Powódź w Rumunii 24.04.06, 16:40

      Rumunia walczy z drugą falą powodziową na Dunaju. Z zalanych miejscowości w
      okręgu Dolj (czyt. dolż) ewakuuje się około 10 tysięcy mieszkańców. W Gałaczu
      odnotowano najwyższy w historii stan wody.

      Wylewający Dunaj zmusił do ewakuacji dotychczas prawie 20 tysięcy ludzi. Połowę
      z nich - tylko dzisiaj, gdy zerwały się dwa wały w okręgu Dolj. Mimo
      dramatycznej walki nie udaje się utrzymać wałów w miejscowości Oltina, w
      pobliżu Konstancy. Władze wzywają mieszkańców do ucieczki. W Delcie Dunaju trwa
      przygotowanie do przyjęcia fali. Wały są tam wzmacniane i podwyższane 24
      godziny na dobę.
      Druga fala powodziowa wyrządza dużo więcej szkód, niż pierwsza - nadwyrężone i
      rozmoknięte wały rwą się pod naporem ogromnej ilości wody. Pomiary hydrologicze
      nie pozostawiaja wątpliwości: Dunaj jeszcz nigdy nie osiągnął takiego stanu.
      • veronicasim13 Re: Powódź w Rumunii 25.04.06, 16:27
        Czesc Wam,
        W sumie zdecydowalam sie napisac tutaj pare zdan, gdyz nie moge juz czytac zdan
        rodzaju: "nic nie zrobiono". Wrecz przeciwnie - ludzie walcza, lecz woda jest
        silniejsza. Takiej powodzi nie bylo od dawna - dzisiaj spotkalam sie z opinia
        (sluszna zreszta) iz za czasow Ceausescu zbudowano mnostwo walow...w
        niedektwatnych miejscach i, ze zmieniono koryto Dunaju. Dunaj dzisiaj po prostu
        zabiera to co kiedys bylo jego. Sytuacja jest o tyle dramatyczna, ze nie tylko
        tam jest powodz. Zastanawiam sie czy jakos mozna jakos tym ludziom pomoc. Jesli
        ktos ma jakis pomysl prosze o kontatk. Znam tez pare osob...mozna pomyslec, jak
        pomoc tym ludziom.
        • avroml Re: Powódź w Rumunii 26.04.06, 10:21
          hmm... moze zrzuta? powodzianie dostaja co prawda odszkodowania, ale bardzo
          ograniczone... sprobuje poszukac, ktora z polskich organizacji humanitarnych
          otwarla konto na ten cel.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka