Domorosly rezyser horrorow

28.09.05, 13:34
Nie wiem, czy to temat nadajacy sie na to forum, ale nie moge uporac sie ze
strachem. To jest zupelnie irracjonalne, ale okropne wizje same powstaja w
mojej glowie, chodzi przede wszystkim o bliskich mi ludzi; moja wyobraznia
nieustannie nasowa mi wersje tragicznych wypadkow, ktore moga ich spotkac i
jak ja bede sobie musiala z tym radzic. To jest zupelnie nieznosne, a im
bardziej jestem szczesliwa, bo jestem mimo tej wewnetrznej kinematografii,
tym wiecej "krece takich filmow".
    • sc200 Re: Domorosly rezyser horrorow 28.09.05, 14:06
      Witaj smile
      Kręcenie filmów to piękna analogia. Nasza podswiadomość zawsze kręci film i
      wstawia nas tam jako głównego bohatera. Scenariusz i reżyseria pochodzą od niej
      właśnie, więc pora ten scenariusz zmienić (jeśli skutki fizyczne nie są takie
      jakie zakładaliśmy).

      O kręceniu filmów mówi fajnie metoda Silvy gdzie się to pojawia jako
      wizualizacja przyszłości (prawy ekran).

      Pora nauczyć się własnych odczuć, które poprowadzą Cie na temat, na temat nad
      którym musisz popracować (przepracować).
      • gosea Re: Domorosly rezyser horrorow 28.09.05, 15:00
        Dzieki, poszukam czegos wiecej o tej metodzie.
        Co do tych skutkow fizycznych, umieszczonych w nawiasie, rzecz w tym, ze
        wszystko uklada mi sie dobrze, zaskakujaco dobrze i to mnie wlasnie dziwi,
        pierwszy raz tak mi sie uklada. Przeszlosc byla zdecydowanie mniej laskawa,
        czlonkowie najblizszej rodziny i przyjaciolka opuszczli nagle ziemski padol, ze
        tak powiem bez uprzedzenia, jedno po drugim.
        Tak czy owak, zajrze do Silvy.
        pozdrawiam
        g
        • iinka Re: Domorosly rezyser horrorow 28.09.05, 21:20
          Zacznij krecic filmy o innej, pozytywnej tresci smile
Pełna wersja