Dodaj do ulubionych

"Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas

14.12.07, 12:17
Witam Wszystkich!

Jestem po raz pierwszy na tym forum, zaciekawił mnie
wątek: "Wszystko mi się nudzi". Przemyślałam i oto, co przyszło mi
do głowy:
W bajkach, filmach, opowieściach itp. bohater albo coś zaczyna, albo
już czerpie satysfakcję ze swego działania. Cały środek pomija się
słowami "minęło wiele lat", "uczył się długo", "wiele ćwiczył" itd.
W baśniach zwykle próbuje coś zrobić trzy razy, przy czym ten drugi
raz nie przynosi efektu. W opowieściach ten czas jest skracany do
minimum, gdyż jest nudny i pozornie nic nie wnosi. Tymczasem w życiu
to właśnie ten Pusty Czas trwa najdłużej i jest najważniejszy.
Na początku i na końcu to ta rzecz, którą chcemy robić/zrobiliśmy
daje nam energię (euforia). W trakcie działania to my musimy wkładać
własną energię w to, co robimy. Jeżeli ktoś ma z tym trudności, to
powstaje "słomiany zapał", który gaśnie, gdy kończy się początkowa
euforia, a nie ma jeszcze owoców sukcesu. Skąd czerpać energię na
Pusty Czas?
- z fascynacji samym działaniem (np. uwielbiam muzykę i będę grać,
niezależnie od efektów)
- z miłości (np. kocham swoje niepełnosprawne dziecko i będę je
pielęgnować)
- ze strachu (np. będę się uczyć bo nie zdam egzaminu)
- z przymusu (np. nie cierpię swojej pracy, ale pracuję, żeby
zarobić na życie)
- z uporu/ambicji (np. dojdę tam, choćbym miała iść tydzień)

Różni ludzie mogą czerpać energię do działania z różnych źródeł.
Może zanim zdecydujemy, co chcemy robić, powinniśmy również
rozważyć, skąd będziemy czerpać energię na etapie Pustego Czasu?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • i33 Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 14.12.07, 13:14
      wydaje mi sie że problem w PODEJŚCIU--do tego mozolnego,
      rytmicznego,akordowego "jakby nic nie wnoszącego czasu"---to jest
      właśnie właściwa praca--to sedno procesu--jak pracujesz na efekt, na
      owoce, jak sadzisz, zasiewasz, czy uczciwie, czy śliagaczem----------
      ------------------------ja zapamiętałam takie zdanie -motto---warto
      jest z sercem wykonywać kazdą swoją pracę--wtedy nie jest ona PUSTA..

      zmiana nastawienia do tego co sie musi na chce--to co robie jest
      potrzebne niezbędne...
      pozdrawiam
      • neptus Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 14.12.07, 20:07
        Gdyby na Annapurnę kursowały ogrzewane wyciągi, na pewno chętnych
        byłoby więcej ale i tak co jakis czas pojawiałaby się wyprawa
        śmiałków pokonujących tą górę na piechotę. Taternicy zdobywają hart
        ducha i sprawność fizyczną nie z chwili przebywania na szczycie ale
        z mozolnej i niebezpiecznej wspinaczki. Dążenie do celu jest
        ważniejsze niż ta chwila na szczycie. Po zdobyciu szczytu już myślą
        o następnej wyprawie. Pasażerom wygodnych wyciągów zostaje jedynie
        parę fotografii w szufladzie, kac po szampanie i zanik mięśni.
        • neptus Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 14.12.07, 20:11
          To nie jest PUSTY czas, to jest życie!
          • szklanka_mroku Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 16.12.07, 21:47
            Neptus, to o czym piszesz (wspinaczka na Annapurnę) w moim
            rozumieniu podpada pod punkt pierwszy - fascynację samym działaniem:
            gram, bo kocham muzykę i dźwięki sprawiają mi radość. Wspinam się,
            bo każdy krok, każdy haust powietrza w górach, sprawia mi radość.
            Mam w nosie czy dojdę na szczyt i mam w nosie, czy będę mieć tysiące
            fanów. Wkładam mnóstwo energii w to, co robię i satysfakcję mam od
            razu, bo nie szczyt jest moim celem, lecz wędrówka. Szczęśliwy ten,
            kto może powiedzieć, że tak wygląda jego życie!smile Ale co z tymi,
            którzy czerpią radość z efektu, a nie z działania? Załóżmy, że kogoś
            uszczęśliwia rodzina z piątką dzieci - musi minąć sporo czasu, zanim
            doczeka się tej piątki, a po drodze musi robić mnóstwo innych
            rzeczy, które nie są szczytem jego marzeń, by zarobić na dom i
            utrzymanie owej piątki. Cele mogą być różne a i możliwości też...
            Pozdrawiam
      • szklanka_mroku Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 16.12.07, 22:22
        Piszesz o tym, co ja nazwałam "energią z miłości" - matka, która
        kocha i pielęgnuje swoje chore dziecko nie poczuje, że w jej życiu
        istnieje Pusty Czas, że każdy dzień jest taki sam, że pracuje ciężko
        a efektów nie widać. A nawet jeśli poczuje, to miłość będzie
        silniejsza, da jej energię, nada temu działaniu sens!

        Szukając czegoś dla siebie możemy szukać nie tylko tego, co nas
        uszczęśliwi, ale także tego, co da nam siłę, gdy będą trudności,
        wątpliwości, uczucie pustki.

        Jedni ludzie świetnie pracują, gdy mają szefa, który ich pilnuje,
        rozlicza, są kontrolowani i egzaminowani - to ich mobilizuje i mają
        efekty. Inni w takiej sytuacji stracą całą kreatywność, ale z
        miłości przeniosą góry. Każdy jest inny. Trzeba szukać nie tylko
        tego, co daje radość, ale także tego, co daje siłę, wytrwałość. I to
        konkretnie nam, a nie innej osobie...

        Pozdrawiam
    • yoginka2 Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 14.12.07, 20:43
      szklanko mroku, bardzo trafilo do mnie to o czym napisalas - okreslenie PUSTY CZAS -tez tak to odczuwam. Choc jak stwierdzila neptus -to samo zycie -ale to zycie w ktorym trezba poswiecic czas, energie i wysilek aby osiagnac to o czym sie marzy. Dla mnie to jak jazda na jalowym biegu -jedziemy tak i jedziemy, nic ciekawego sie nie dzieje az do czasu kiedu uda nam sie wrzucic odpowiedni bieg i wtedy jazda nabiera tempa i predkosci -ale te momenty sa sporadyczne i krotkie. Wiekszosc jazdy to jazda na jalowym biegu.

      Pozdrawiam.
    • secret-garden Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 14.12.07, 20:55
      Rzeczywiście, w tym co napisałes(aś) jest dużo trafnych obserwacji ale z drugiej strony jeśli nasza dusza mówi nam, że to co robimy nie jest dla nas dobre, albo podczas wykonywania jakiejś czynności znika entuzjazm i przekonanie, że to jest właściwe to wg mnie powinno się to odstawić.

      W Twoim poście widzę przede wszystkim zmaganie się z samym sobą, choćby nie wiem co, osiągnę wytyczone cele, ponieważ tak sobie założyłam i już smile dla mnie najważniejsze jest bycie w zgodzie z własnym wnętrzem a nie walczenie ze słabą wolą.

      Ale! w momencie gdy czuję, że to, co robię jest dobre dla mnie, że spełniam się i rozwijam, to pojęcie Pustego Czasu nie przeraża mnie. Natomiast problem polega (przynajmniej ja tak mam) na znalezieniu tego "czegoś". Tego przy czym wszelkie wątpliwości opadną i zostanie sama radość i wiara, że to co robimy jest dla nas najlepsze.

      Pozdrawiam cieplutko smile

      • neptus Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 15.12.07, 09:22
        Dokładnie Sekret-Garden! Każda okazja jest dobra, żeby sobie
        dokopać, a przecież nie o to chodzi.
        Powiedzmy sobie szczerze - najprawdopodobniej nikt z uczestników
        tego forum nie osiągnie w tym życiu oświecenia. Taternik nie gramoli
        się na szczyt po to, żeby powiedzieć "to moje" i tam pozostać.
        Sprawia mu frajdę zdobywanie każdego odcinka metr po metrze i kiedy
        (jeśli) już wlezie na samą górę, z takim samym mozołem z niej
        schodzi, bo już mu w duszy gra następna góra i następna przyjemność
        wspinaczki. Dotarcie do połowy góry też jest sukcesem, bo mieliśmy
        okazję się zmagać ze swoimi ograniczeniami i część ich pokonać.
        Następnym razem uda się dotrzeć wyżej. Kto nie lubi się wspinać, nie
        powinien w ogóle się do tego zabierać. Przypomnę stary dowcip: Wisi
        na scianie i płacze. Kto to jest? - odp.: d..a nie taternik.
        To, co robimy, robimy dla siebie. Jesli mamy sie tym katować, to to
        nie jest to, o co chodziło.
      • szklanka_mroku Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 16.12.07, 21:57
        >Tego przy czym wszel
        > kie wątpliwości opadną i zostanie sama radość i wiara, że to co
        >robimy jest dla
        > nas najlepsze.

        Życzę Ci, żebyś znalazła coś takiego! Ale mam wątpliwości, że taka
        radość i wiara może trwać wiecznie. Ostatnio czytałam o tym, że
        nawet Matka Teresa miała mnóstwo wątpliwości, co do tego, czy Jej
        działalność ma sens. Problem chyba w tym, żeby odróżnić to, co jest
        chwilową słabością, brakiem energii wynikającym z przebywania na
        etapie Pustego Czasu od całkowitej pewności, że "to nie dla mnie". A
        może już miałaś w ręku "to coś", ale zabrakło Ci wytrwałości,
        cierpliwości, źródła energii?smile
        Pozdrawiam
    • mskaiq Re: "Wszystko mi się nudzi" - Pusty Czas 16.12.07, 00:44
      Nie mozna pokonac pustego czasu, bo zawsze nas zniecheci, udowodni
      ze nie ma sensu tego co robimy.
      Wedlug mnie oiagnac cos mozna tylko kiedy kochamy to co robimy.
      Wtedy nie ma pustego czasu, jest milosc ktora pozwala cwiczyc
      nieustannie to co chcemy osiagnac bo kochamy to robic.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka