iinka
22.09.08, 20:19
Witam.
Ja mam pytanie - od jakiegoś czasu działam na zasadzie huśtawki - to mam
wrażenie, że "no od teraz to już będzie się świetnie układało", mobilizacja,
wiem czego chcę, energia...po czym okazuje się że to jakby pusta skorupka. W
środku siedzi smutek, dół, jakbym wbiegała na śliską górę i osuwała się z
niej, dalej są myśli w typie autodestrukcyjnym, poczucie powrotu do
beznadziei, deprechy itp.
I tak wbiegam i ześlizguję się - w kółeczko.
Co z tym zrobić?
Podpowiedzcie, bo marnie ze mną.
Pozdrawiam