10.03.09, 13:53
Postaram sie opisac moj przekaz tak jak potrafie,nie mam az tak
duzego zasobu slow,ktory nie watpie jest bardzo potrzebny bysmy
mogli przekazac sobie to co czujemy,lub to co przez nas przemawia w
sposob odpowiedni ,zrozumialy i poruszajacy wybraznie .
Chciala bym w moim watku sie odniesc do naszych potrzeb i do wiary
ktora te potrzeby sa podsycane .
Jak wiadomo Wiara,wiara jest sila,wedlug mnie wiara nie jest
emocja.Wiara jest tym czyms w nas co pozwala nam ukierunkowywac
wlasna swiadomosc.Poprzez co puzniej patrzymy ,na wierze zbudowane
jest nasze cale ego.Poprzez wiare powstal starch,a starch jak
wiadomo to baza Ego I wszystkich z niego wyniklych potrzeb.

Wiec wystarczy ukierunkowac WIARE –ta sile w nas .I tu mamy wszyscy
nasza wolna wole.Mozemy to zrobic,mozemy jej nadac kierunek.

Jezeli wierzymy ze nie jestesmy miloscia-to bedziemy sila i moca
wiara podsycac , umacniac potrzebe bycia kochanym,lub potrzebe
posiadania drugiej osoby na wlasnosc.Tu nie ma wolnosci.smileani dla
nas ani dla innych,tu nie ma milosci.Nie dlatego ze nie jestesmy
miloscia,a dlatego ze wierzac ukierunkowalismy energie na nasza
potrzebe,ktora rosla wraz z naciskiem i pragnieniem(Kazda potrzeba i
pragnieniem odchodzimy od zrodla)smile.Kolko sie zamyka.Im wiecej
chcemy I wierzymy ze nie mamy,tym mniej odczuwamy i mniej mamy.

Jesli wierzymy ze szczescie daja nam sytuacje lub drugie osoby…
dokladnie dzieje sie to samo co z potrzeba milosci.

Jesli wierzymy ze jestesmy osoba niesmiala,wstydliwa,jak napisalam
wiara podsyca to czego w sobie nie lubimy i chcielibysmy
zmienic,wierzymy ze musimy sie zmienic by byc czlowiekiem pewnym
siebie hahah.smileZmienic sie?haha nie jest latwo,,ale…zastanowmy sie z
czego chcemy sie zmienic? Z WIARY w to ze nam sie cos o sobie samym
wydawalo, bo wpajano nam przez dlugie lata cos,bo uwierzylismy I
zaczelismy stwarzac sytuacje w ktorych udowadnialismy sobie ze mamy
racje.Bo przeciez najwarzniejsze jest to zeby zawsze ta racja byla
po naszej stronie.Bo w cos wierze.Bo jestem przekonana.Bo mam
racje.Bo boje sie burzyc swojej wiary I domku z kart ktory przez
dlugie lata budowalem.Jak bym wygladal skoro bym przestal wierzyc w
to ze jestem niesmialy?To teraz wymysla sobie ze jest smialy I
zaczyna sie odwrotna reakcja?Patrzy w oczy,oddaje w przymierzalni
ubrania,odnosi zly towar.=TRENING czyni mistrza mysli
sobiesmile ,przykro mi to mowic ale prawda lezy po srodku wbrew nawet
psychologii powiem(zlotym srodkiem tu jestesmy my).Wystarczy
ukierunkowac wiare na milosc w sobie.Ta pewnosc siebie jest zupelnie
inna.Nie udawadnia nic w przebieralniach,nie kaze odnosic
wybrakowanych towarow ..Bo niestety to co sie czuje trenujac
asertywnosc-to nie pewnosc siebie a satysfakcja ze sie cos
zrobilo.Wiara w siebie tak jak pisze jest wiara w siebie,I brakiem
strachu czym sie ja zastapi.Strach wywolany brakiem fantazji,brakiem
wywolanych uczuc –co tez tam moze sie znalesc we mnie? gdy przestane
wierzyc ze jestem niesmialy ,co sie stanie gdy nie zastapie tej
wiary w niesmialosc afirmacja ze jestem wspanialy?.Zobacz-przekonaj
siesmile

Wiara to moc w nas.To nasza moc.To moc kazdego zywego czlowieka na
ziemi.Kazdy przychodzi wolny z pokladami wiary,ukierunkowali
nas.Rozumie.
Ale teraz skoro wiemy,czy nie warto jest poprostu wierzyc w to ze
miloscia jestem Ja?

Ukierunkowac sie na siebie? Uwierzyc?

Moze warto sprubowac i sie przekonac?smile
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: MOC WIARY 11.03.09, 10:27
      Jestesmy miloscia ale tylko kiedy potrafimy wybaczyc, podzielic sie
      z innymi, kiedy szanujemy inna osobe i siebie, kiedy umiemy byc
      tolerancyjni, kiedy nie krytykujemy innych a rozumiemy.
      Kiedy nie ma tego w nas wtedy jest w nas zlosc, nienawisc, brak
      tolerancji, podejrzliwosc, a to nie ma nic wspolnego z miloscia.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • motyyvvacja Re: MOC WIARY 11.03.09, 16:26
        Milosc tez nie ma nic wspolnego z naiwnoscia,glupota i tak zwana
        dobrocia na pokaz.
        Badz grzeczny bo ci rozki spiluje malenstwo i bedzie cie bolalo.To
        tez jest miloscsmile w imie milosci zeby cie nauczyc, dam ci dzis
        lekcje bo jestes bardzo niegrzeczny chlopczyk i nalezy ci sie lanie.
        • anty_bis Re: MOC WIARY 17.03.09, 22:12
          motyyvvacja napisała:

          > Milosc tez nie ma nic wspolnego z naiwnoscia,glupota i tak zwana
          > dobrocia na pokaz.

          Zgadzam się z motyywacja i coś bym dodała. Wiara w siebie daje
          człowiekowi szansę na bycie takim jakim chce być i pozwala mu
          kochać siebie i ludzi. W zalinkowanym artykule jest opisany los
          kobiety, która wierzyła w to co czuła i to pozwoliło jej przeżyć
          trudne życie. Wiara buduje w nas moc i odwagę. Dotyczy to w równym
          stopniu wiary że można schudnąć, jak i wiary w Boga, czy drugiego
          człowieka, w wyzdrowienie z choroby i wszystkiego co dotyczy
          naszego życia.

          interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/bogumila-dla-ludzi-dobra,19545

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka