asia-fb
03.10.12, 22:49
W ramach tak przez MM ulubionego działania pozytywnego, mam pytanie- czy w McDusi jest coś, co Wam się spodobało?
Jeśli chodzi o mnie to nie mam pojęcia na ile to inwencja własna Autorki, a na ile pisanie 'pod czytelników' i ich wielokrotnie zgłaszane zastrzeżenia co do papierowości nastoletnich bohaterów, ale mam wrażenie że w McDusi poświęcono więcej miejsca hmmm... względem tego, co i owszem ;) A już najbardziej ujęła mnie scena Miągwa-Magda. Miągwa w natchnieniu zachwyca się książkami i zadaje pytanie retoryczne
"czy może istnieć bliższy kontakt z innym człowiekiem niż czytanie tego, co napisał?
- Może - odparła Magdusia z uśmieszkiem, a Ignaś się stropił.
- Może?! powtórzył niepewnie i nagle zapłonęły mu uszy. - Ach tak... no oczywiście. Masz na myśli... ojej. No w gruncie rzeczy...- zaplątał się całkowicie i nieszczęśliwie."
Miągwa się zaplątał a ja zwizualizowawszy sobie sytuację kwiknęłam z uciechy. Mniam :D