Dodaj do ulubionych

Chucherko będzie grać na flecie

13.01.19, 16:52
Otóż wyczytałam na stronie MM w jej dyskusji z ludem księgi, że Chucherko będzie uczyło się w szkole muzycznej w Poznaniu i grało na flecie. Ciekawi mnie, kto to może być? Raczej żadne borejczane dziecko, bo one już powyrastały. Może Mila córka Róży? Albo jakaś sympatia któregoś z synów Natalii?
Obserwuj wątek
    • rosa-huberman Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 17:08
      Toż dawno obwieszczono, że amantem Chucherka zostanie Jędrek Rojek. A może to będzie córka Filipa Bratka? Dawnego gnębiciela Natalii. Byłoby dość paradoksalne. Szkoła muzyczna nasuwa taki trop. Przecież tatulo rodem z Akademii Muzyczne czy jakoś podobnie... Wprawdzie urzędował Bostonie. Cóż mu jednak szkodzi wrócić po latach.
      • ciotka.scholastyka Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 17:55
        rosa-huberman napisał(a):

        > Toż dawno obwieszczono, że amantem Chucherka zostanie Jędrek Rojek. A może to b
        > ędzie córka Filipa Bratka? (...) Wprawdzie urzędował Bostonie. Cóż mu jednak szkodzi wrócić
        > po latach.

        Nigdzie nie jest powiedziane, że Filip siedział w tym Bostonie latami. O ile sobie przypominam, w tekście której książki stoi, że "Filip jest w Bostonie". Równie dobrze mógł po prostu być tam przez krótką chwilę, parę miesięcy, akurat w momencie, gdy była o nim mowa. To nie Borejko, żeby nigdzie nie jeździł, i nie Pyziak, żeby emigrował na zawsze :-P
        • rosa-huberman Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 18:20
          Wcale nie mówię, że tak było. Wystarczyło, aby w Bostonie siedział ro albo dwa. Tak mi się nasunęło, bo niby wracać. Może i szajbus z niego niezły, co wszak nie odbiera mu prawa do odchorowania nieudanego związku. Jeśli Chucherko okazałoby się jego córką przeszłość spłatałaby Natalii niezłego psikusa... Z perspektywy czasu jej związek z Robrojkiem jest co najmniej dziwactwem. W dodatku podszepniętym przez Miłosza. W Kwiecie kalafiora nastoletni i Rojek opowiada małej Natalii bajkę o czterech żabach. A potem zakochuje się w w tejże kobiecie, bo nie poznał i od razu miłość. Dość głupie, nawet uwzględniając pomyłki z wiekiem bohaterów...
          • reveiled Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 20:42
            rosa-huberman napisał(a):
            > Dość głupie, nawet uwzględniając pomyłki z wiekiem
            > bohaterów...
            Bez przesady, o ile Robert jest starszy od Natalii, 10 lat? Duzo jest takich par.
            • przymrozki Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 23:03
              reveiled napisał(a):

              > rosa-huberman napisał(a):.
              > Bez przesady, o ile Robert jest starszy od Natalii, 10 lat? Duzo jest takich pa
              > r.

              Tak, on jest od niej starszy o 10 lat, może nawet niecałe dziesięć. Fakt, że w "Córce" opisano go jakby był dwa razy starszy niż był w rzeczywistości (i potem jeszcze w "Imieninach" te planowane oświadczyny po kilku zdawkowych rozmowach i półrocznej przerwie w widywaniu się...). Stąd być może wrażenie, że wieje między nimi pokoleniowa przepaść. Ale on jest przecie w wieku Gaby.

              Nawiasem pisząc, Grzegorz też jest od Gaby mniej więcej o tyle starszy.
              • jentyk_trawiasty Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 20:17
                przymrozki napisała:

                > reveiled napisał(a):
                >
                > > rosa-huberman napisał(a):.
                > > Bez przesady, o ile Robert jest starszy od Natalii, 10 lat? Duzo jest tak
                > ich pa
                > > r.
                >
                > Tak, on jest od niej starszy o 10 lat, może nawet niecałe dziesięć.
                >
                Mniej nawet. W "Kwiecie" Nutria ma lat 7,5, a Robert jest w pierwszej klasie liceum, czyli teoretycznie ma 15 skończone i w nowym 1978 roku zmierza ku 16. urodzinom. W przypadku dzieci/nastolatków to przepaść, ale dorosłych? Od pewnego momentu można na taką różnicę wieku nie zwracać uwagi.
                • kocynder Re: Chucherko będzie grać na flecie 15.01.19, 01:04
                  Niby tak, ale... Moja przyjaciółka ma 8 lat młodszego braciszka. Poznałyśmy się w LO, a więc właśnie w wieku "analogicznym". I powiem tak - obecnie lat mam 40 z groszami. Chłopak jest solidnie po 30. I jest dla mnie smarkaczem. Sorry, ale to jest ten sam brzdąc, który krzyczał, żeby go mocniej pobujać na huśtawce! Dla mnie. Psychicznie. Obiektywnie - przystojny facet, nieźle ustawiony w życiu, niegłupi. W praktyce - kompletnie wyprany z seksualności. I dla mnie to troszkę podobna relacja - Roberta z Natalią. Jako dziecko ją zabawiał, "niańczył" i de facto - tak mu zostało... :( To nie tyle kwestia różnicy wieku (bo ta akurat jest - moim zdaniem - jak najbardziej stosowna) co relacji.
                  • turzyca Re: Chucherko będzie grać na flecie 15.01.19, 09:09
                    >I jest dla mnie smarkaczem. Sorry, ale to jest ten sam brzdąc, który krzyczał, żeby go mocniej pobujać na huśtawce! Dla mnie. Psychicznie. Obiektywnie - przystojny facet, nieźle ustawiony w życiu, niegłupi. W praktyce - kompletnie wyprany z seksualności.


                    Ty masz tak, inni mają inaczej. Znam parę, on jest kumplem z podstawówki najstarszego jej brata, przyjaźnili się jeszcze przed jej narodzinami, a urodziła się, jak brat był już w liceum. Kumple razem pilnowali młodszego rodzeństwa (obydwaj z rodzin wielodzietnych), tak więc można powiedzieć, że facet niańczył swoją przyszłą żonę dosłownie.
                    Mają syna ślicznego jak marzenie, przyszedł do nas na praktyki studenckie. I kilkoro dalszych dzieci też.
                    • lord_vmordevol Re: Chucherko będzie grać na flecie 15.01.19, 09:16
                      turzyca napisała:

                      > przystojny facet, nieźle ustawiony w życiu, niegłupi. W praktyce - kompletnie w
                      > yprany z seksualności.
                      >
                      > Ty masz tak, inni mają inaczej. Znam parę, on jest kumplem z podstawówki najsta
                      > rszego jej brata, przyjaźnili się jeszcze przed jej narodzinami, a urodziła się
                      > , jak brat był już w liceum. Kumple razem pilnowali młodszego rodzeństwa (obydw

                      Pozwolę sobie seksistowsko zauważyć, że taka relacja może zależeć od kierunku nierówności.
                  • ssssen Re: Chucherko będzie grać na flecie 16.01.19, 14:00
                    kocynder napisała:

                    > I dla mnie

                    No to dla ciebie.
                    Obecna dziewczyna kolegi plątała mi się jeszcze 20 lat temu pod nogami, gdy trzymał się z ekipą jej o wiele starszego brata. Zakochana od tego czasu - w końcu po trzydziestce dopięła swego ;)
                    • ssssen Re: Chucherko będzie grać na flecie 16.01.19, 14:02
                      ssssen napisał:


                      > Obecna dziewczyna kolegi plątała mi

                      "Mu", oczywiście! ;)
                    • lord_vmordevol Re: Chucherko będzie grać na flecie 16.01.19, 14:45
                      ssssen napisał:

                      > Obecna dziewczyna kolegi plątała mi się jeszcze 20 lat temu pod nogami, gdy trz
                      > ymał się z ekipą jej o wiele starszego brata. Zakochana od tego czasu - w końcu
                      > po trzydziestce dopięła swego ;)

                      Overly Attached Girlfriend.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Chucherko będzie grać na flecie 17.01.19, 09:21
                    "Niby tak, ale... Moja przyjaciółka ma 8 lat młodszego braciszka (...) obecnie lat mam 40 z groszami. Chłopak jest solidnie po 30. I jest dla mnie smarkaczem."

                    bo to on jest młodszy. jakbys Ty byla mlodsza to pewnie byloby inaczej. kwestia tabu społecznego, związki kobiet z mlodszymi mezczyznami mają "gorszą prasę" niz związki męzczyzn z młodszymi kobietami.
      • loreii Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 00:09
        MałgM
        13 stycznia 2019 o 17:31
        Jeżynowy Ludku, a nie, nie zgadłaś.:)

        MałgM
        13 stycznia 2019 o 17:30
        Kochana Helenko, domyśliłam się tego bez trudu! Ach, bardzo mi się podobacie oboje!
        Wiedz bowiem, że i ja, od dziecka, bardzo, ale to bardzo lubię czytać!

        Książkę o Noelce? Hm, ależ ona już dorosła jest. Ale dobrze, wezmę pod uwagę Twoją prośbę i może uda mi się o Elce napomknąć w najnowszej książce, która będzie nosiła tytuł „Chucherko”.

        Jeżynowy Ludek
        13 stycznia 2019 o 17:18
        A mnie przekrzyknęła niegodziwa myśl przez głowę. Czytam ” Zabić drozda,” stąd owo słówko. Może Chucherko sympatia Jędrka to córka Filipa Bratka, a siostrzenica byłych Ptaszkowskich? Jakby nie było flet, a to z muzykalnego ojca w końcu. Grał na organach swego czasu… Skoro nie pana Bitner. To może tak?
      • potworia Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 01:24
        A od kiedy to studia na AM są dziedziczne?
        • miodowocytrynowa Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 20:27
          potworia napisał(a):

          > A od kiedy to studia na AM są dziedziczne?

          Studia nie, ale talent już tak.
          • potworia Re: Chucherko będzie grać na flecie 15.01.19, 01:40
            Ewentualnie słuch.
    • przymrozki Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 18:24
      Podobno MM zdradziła, że Chucherko nie jest córką Aurelii (nie widziałam tej deklaracji na oczy, tylko o niej słyszałam od osób postronnych), ale i tak mamy cały korowód potencjalnych krewnych chucherka - Lonia, Dambo z Bebe, a i Cesia ma przecież całe stadiony wnucząt.

      Swoją drogą, ciekawe, co by było gdyby Jędrula poleciał na córkę Pyziaka. Przecież, najprawdopodobniej, Janusz Samo Zło miał po Laurze jeszcze przynajmniej dwoje dzieci.
      • bupu Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 18:31
        przymrozki napisała:

        > Podobno MM zdradziła, że Chucherko nie jest córką Aurelii (nie widziałam tej de
        > klaracji na oczy, tylko o niej słyszałam od osób postronnych), ale i tak mamy c
        > ały korowód potencjalnych krewnych chucherka - Lonia, Dambo z Bebe, a i Cesia m
        > a przecież całe stadiony wnucząt.

        Uprzejmie przypominam, że autoressa lubi dużo gadać o tym co będzie, a potem zmienić koncepcję. Tak było z Derocią, tak było też z bohaterką Ciotki Zgryzotki. Kim bohaterka będzie, okaże się gdy książka zostanie wydrukowana (bo koncepcja to i w trakcie pisania może się zmienić). Jedno, czego możemy być pewni, to to, że dzieło będzie zawierać dużo Borejków, obfitą korespondencję między siostrami oraz mnóstwo wzmianek o najfajniejszej z ciotek, która znowu się o kogoś martwi (i nic poza tym martwieniem nie robi).
        • ciotka.scholastyka Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 18:42
          bupu napisała:

          > Jedno, czego możemy być pewni, to to
          > , że dzieło będzie zawierać dużo Borejków, obfitą korespondencję między siostra
          > mi oraz mnóstwo wzmianek o najfajniejszej z ciotek,

          I wieś. Wieś spokojną, wieś wesołą, w kontrze do odpychającego, pękającego kamienice i śmierdzącego spalinami miasta.
          • zachariasz93 Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 19:47
            Zero optymizmu w was. A może będzie Poznań, teatr, kawiarnie, mało ciotek, a dużo znajomych, jakieś miłosne zawirowania itd.?

            Kogo ja oszukuję...
            • przymrozki Re: Chucherko będzie grać na flecie 13.01.19, 19:59
              Swoją drogą ta flecistka to nie wygląda zbyt zachęcająco. Urodzi córkę, zginie i zostawi zgorzkniałego Jędrka w chacie z dykty na posesji bogatego troglodyty. Skoro Róża może powtarzać losy matki, to Jędruś może iść w ślady ojca. Jaka to oszczędność czasu i energii!

              A jak Natalia się ucieszy, że Rojek będzie miał okazję powspominać pierwszą żonę!
              • sayoasiel Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 00:36
                Nie będzie wspominać pierwszej żony. Czy wiesz dlaczego ? Dlatego, że jego druga żona jest BOREJKO z domu. Pragnę przypomnieć, że Grzegorz jest wdowcem. I co ? Czy ktoś o tym pamięta, że on już jakąś żonę miał ? Nawet w jego domu, Elka wspominała babcię Helenę, a swojej matki -nie. Jak masz lamborgini, to nie tęsknisz za małym fiatem. A każda kobieta jest małym fiatem w porównaniu z lamborgini Borejko. Robrój poza tym był od młodzieniaszka zaklepany, wtopiony i zaczarowany w Borejków, więc...nie. żadnego wspominania. Żadnych pierwszych żon. Jak się MM o Belli przypomni to będzie, że Natalia zawsze dla niej jak matka.
                • kocynder Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 08:25
                  Że się nieśmiało wtrącę: akurat Robroj to od młodzieniaszka był zaklepany, wtopiony i zaczarowany w Anielę de domo Kowalik Żeromską... Nie żebym się kłóciła...
                  Natomiast fakt, ŻADNYCH pierwszych żon. I żadnych dzieci tychże pierwszych żon. Chociaż ponoć w "Chucherku" ma być jakaś wzmianka o Elce... Zapewne będzie to radosna wieść, że nadal mieszka w Japonii (albo przenieśli się do Brazylii), ma piętnaścioro dzieci i to koniec newsa.
                  • bupu Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 08:55
                    kocynder napisała:

                    > Że się nieśmiało wtrącę: akurat Robroj to od młodzieniaszka był zaklepany, wtop
                    > iony i zaczarowany w Anielę de domo Kowalik Żeromską... Nie żebym się kłóciła..


                    Do tego stopnia, że nie wspomina on nieboszczki w CR prawie wcale. Anielę tak, wzdycha, sapie i jęczy nad swoimi do niej niegdysiejszymi afektami, oraz drapie stare rany niemal jak Gabryela z Boreyków. Żona? Żona pojawia się bodaj raz w jego reminiscencjach, w charakterze kreski na osi czasu jego żywota. Nie powiem, żebym od tego polubiła Neorobroja, raczej upewnilam się, że to jakiś uzurpator i podróba. Ten Robrojeczek, którego znam z Kłamczuchy i KK, uczciwy i szczery, nie zachowałby się tak podle.



                    > Natomiast fakt, ŻADNYCH pierwszych żon. I żadnych dzieci tychże pierwszych żon.
                    > Chociaż ponoć w "Chucherku" ma być jakaś wzmianka o Elce... Zapewne będzie to
                    > radosna wieść, że nadal mieszka w Japonii (albo przenieśli się do Brazylii), ma
                    > piętnaścioro dzieci i to koniec newsa.

                    Nie zapomnij o obowiązkowej wzmiance, iż jej mąż odnosi sukcesy zawodowe.
                    • kocynder Re: Chucherko będzie grać na flecie 15.01.19, 02:16
                      "nie wspomina on nieboszczki w CR prawie wcale. Anielę tak, wzdycha, sapie i jęczy nad swoimi do niej niegdysiejszymi afektami, oraz drapie stare rany niemal jak Gabryela z Boreyków. Żona? Żona pojawia się bodaj raz w jego reminiscencjach, w charakterze kreski na osi czasu jego żywota"

                      No, ale jak ma ją wspominać, skoro ślub z nią i dziecko miał jakoś w okolicach matury i kochając się w Anieli?>

                      "Nie zapomnij o obowiązkowej wzmiance, iż jej mąż odnosi sukcesy zawodowe."

                      A tak. sukcesy. Same. No i jeszcze, że oboje i Elka i Tomek non - stop wspominają Gabunię, która była dla nich jak matka, albo nawet i lepsiejsza niż matka, jak oboje za Gabunią tęsknią i jak potwornie pusta jest Japonia/Brazylia bez niej...
                      • sayoasiel Re: Chucherko będzie grać na flecie 15.01.19, 12:50
                        A ja to bym chciała, żeby Gaubsia do Japonii w ramach odwiedzin poleciała (Borejkówna i wakacje !). Tam te jej pozy by nie przeszły. Wskazane jest absolutne tłumienie emocji i gdyby Gabie się to udało, to ludzie traktowaliby to jak normalną rzecz, nie bohaterstwo. Na tych nieudolnych próbach upozorowania się na Dzielną, bardzo dzielną poznaliby się natychmiast. Właściwie wystarczyłoby, że Kowalikowie spojrzeliby na nią przez pryzmat kultury, w której mieszkają od lat,po co ona ma tam zaraz lecieć. I dobrze zrobili. Niech mają sukcesy zawodowe i wszystkie inne. Niech wymyślają przez telefon,że nowe dzieci. Jeszcze by macocha przyleciała im naprawiać małżeństwo i wrzuciła Elkę do kuchni.
                        • tt-tka Re: Chucherko będzie grać na flecie 16.01.19, 14:06
                          Elka nie dalaby sie wrzucic do kuchni :), nawet, a moze zwlaszcza swojej macosze. Predzej wepchnelaby do kuchni Tomka i slodko wyjasnila, ze tam jest miejsce meza, co przeciez macocha doskonale wie, a nawet praktykuje.
                          • sayoasiel Re: Chucherko będzie grać na flecie 18.01.19, 23:53
                            I przypieczętowała pokrywką !
                            • tt-tka Re: Chucherko będzie grać na flecie 19.01.19, 00:05
                              sayoasiel napisał(a):

                              > I przypieczętowała pokrywką !


                              Dzizas. kto i co przypieczetowal ???
                              • sayoasiel Re: Chucherko będzie grać na flecie 19.01.19, 00:10
                                Przepraszam, tt-tko, dzizas. Elka przypieczętowała pokrywką swą wypowiedź skierowaną do Gaby bądź Mili na temat jej miejsca w rodzinie.
                                • tt-tka Re: Chucherko będzie grać na flecie 19.01.19, 00:49
                                  A, ok. Ale trudno to zgadnac, jak sie czyta od najnowszych i ta pieczatka jest zaraz po mlodszym braciszku.
                                  Sayo, naprawde cytowanie b. ulatwia zycie czytajacym :)
                          • lululemon12 Re: Chucherko będzie grać na flecie 25.02.19, 19:19
                            tt-tka napisała:

                            > Elka nie dalaby sie wrzucic do kuchni :), nawet, a moze zwlaszcza swojej macosz
                            > e. Predzej wepchnelaby do kuchni Tomka i slodko wyjasnila, ze tam jest miejsce
                            > meza, co przeciez macocha doskonale wie, a nawet praktykuje.
                            >

                            Tak sobie podczytuję i nic konstruktywnego do dodania nie mam, ale informuję, że kwiczę ;).
                            Co do Elki, to chyba nie potrzebowałaby nawet japońskiej perspektywy, żeby na macochę szybko przestać patrzeć przez różowe okulary, to bystra dziewczynka była. Bardzo bystra.
    • ssssen Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 07:59
      miodowocytrynowa napisała:

      > Otóż wyczytałam na stronie MM w jej dyskusji z ludem księgi, że Chucherko będzi
      > e uczyło się w szkole muzycznej w Poznaniu i grało na flecie.

      O rety, to niech tylko MM wspomni że Chucherko trzymało flet przy ustach, a już kilka osób na forum będzie sugerowało że to obleśne...
    • dziennik-niecodziennik Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 11:35
      mi by pasowało żeby to była córka Belli. ostatecznie babcia tez flecistka, wiec czemu nie?
      ale wtedy Jędrek w roli amanta jest ble i fuj...
      • mika_p Re: Chucherko będzie grać na flecie 14.01.19, 17:56
        No to córka przyjaciółki matki Belli :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka