ciotka.scholastyka
15.02.20, 13:15
- A znasz ten wiersz Rilkego - spytał Filip - o muzyce?
Natalia spojrzała na niego wielkimi oczami.
- Rilkego!
- Tak, ten: "oddechu posągów, może: ciszo obrazów. Mowo, gdzie mowy kończą
się..."
- Tak, tak. "Czasie, pionowo stojący na kierunku serc, które giną" - dokończyła pośpiesznie Natalia. - "Gdy to, co jest naszym wnętrzem, nas otacza jako najbardziej wypróbowana dal..."
- ..."jako druga strona powietrza" - dopowiedział Filip, kiwając głową.
Ja jestem prosta baba-magister, w dodatku nauk ścisłych, i dla mnie ten Rilke, a przynajmniej ten konkretny cytat, to jakiś potworny, nadęty, niezrozumiały bełkot. "Czasie, pionowo stojący na kierunku serc, które giną"? Ja mogę równie sensownie napisać "drzewo, smutno słuchające tęczy liścia na płonącym niebiańskim bagnie"... :-P
No ale oczywiście panna Borejko musi ubóstwiać właśnie taką poezję. I oczywiście ją rozumieć. I współodczuwać.