bupu
16.04.25, 12:37
Mam zagwozdke. Gdzie po ślubie Gaby z Pyziakiem sypiała Ida? Dalej w zielonym, udając że nie słyszy znaczącego skrzypienia sąsiedniego tapczanu? Czy upchneli ją w pokoiku dziewczynek (na szafie chyba, bo na trzeci tapczan tam miejsca nie było).
Druga zagwozdka dotyczy łóżka Nutrii. W Pulpecji obie młodsze Borejkowny mają swoje tapczany w swoim pokoiku. Potem następuje roszada, Gaba wyprowadza się do komnaty poszczepańskiej, jej córki, z własnymi tapczanikami, do pokoiku młodszych Borejkowien, a te do zielonego. Jeszcze w NiN gdy Pulpa już siedzi jako pani Górska na zapleczu kwiaciarni, Nutria ma w zielonym własne leże. Ba, jeszcze w CR pokój zielony jest królestwem Nutrii, z jej tapczanem i jej fotelem z wikliny. Po czym w I, trzask! Nie ma wikliny, nie ma tapczanu, a Nutria mieszka boczkiem w stołowym i sypia na kanapce. Mam rozumieć że kochająca rodzina w zemście za Cypry wywaliła Nutrii meble? To by wyjaśniało czemu jej nikt nie wita na dworcu, za to wszyscy się rzucają na Gąbkę i czemu cała rodzina tak starannie Nutrie ignoruje na powitalnym podobno przyjęciu. Hmmm.