Dodaj do ulubionych

GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA

24.05.06, 16:23
Hej... Mieszkam w małęj miejscowości, gdzie jest niewielki dostęp do książek
i biblioteki. Przeczytałam "SZÓSTĄ KLEPKĘ" i chciałabym wiecej. Nie wiecie
czy możliwe jest ściągnięcie wszystkich tomów "JEŻYCJADY" z jakiejś strony
internetowej. Byłabym bardzo wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 24.05.06, 16:35
      Ściaganie książek z Internetu jest nielegalne.
      W ten sposob pozbawiasz autorkę pieniedzy za sprzedane egzemplarze. Zgłaszam
      post do skasowania.
      • baarcelonka Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 24.05.06, 16:40
        Wiem że ściąganie książek z netu jest nielegalne. Ale po pierwsze nie stać mnie
        na kupno... Bo cały komplet kosztuje ponad 400 zł... W sumie to nawet na jedną
        książkę mnie nie stać bo mam pilniejsze potrzeby. Po drugie nie mam dostępu do
        biblioteki. Wiec takie osoby jak ja nie mają już prawa do przeczytania książki?
    • verdana Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 24.05.06, 18:14
      Rozumiem, ze jak cie nie stać na nowe buty, to je wynosisz ze sklepu?
      Bo masz prawo mieć nowe buty?
      Okradasz Musierowicz dokładnie tak samo, jabyś jej wyciągnęła te pieniądze z
      torebki.
      • biljana Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 24.05.06, 18:24
        rowniez proszę o usunięcie wątku

        ten temat już się przewijał na tym forum. nie chcę wyjść na upierdliwą
        legalistkę co na czerwonym świetle nie przejdzie:) ale z szacunku dla Pani MM
        nie popierajmy ściągania jej książek z netu. a przynajmniej nie przykładajmy do
        tego ręki.

        argument, że kogoś "nie stać" na książki jest nietrafiony.
        Można:
        -oszczędzać,
        -pożyczać z biblioteki albo od kogoś,
        -polować na Allegro (ja np. ostatnio kupiłam Kwiat Kalafiora za 4,50 zł)
        • jottka allegro 25.05.06, 14:14
          biljana ma świętą rację - stare książki można często kupić za śmiesznie małe
          kwoty, a te są bardzo popularne, więc ich cena schodzi bardzo nisko, tylko
          trzeba sie czujnie rozejrzeć:) np. porównać kilka ofert, sprawdzic, czy nie
          sprzedaje ktoś, kto mieszka blisko nas i można odebrać osobiście (oszczędzamy na
          kosztach przesyłki), no i nie musimy kupować wszystkich naraz


          poza tym na allegro jest już również oferta akapitu, czyli nowe książki:

          www.allegro.pl/item105852534_szosta_klepka_wysylka_gratis_.html

          sprzedają po 18 zet już łącznie z wysyłką, w księgarniach cena poszczególnych
          tomów jest o plus minus 10 zet wyższa
          • kelle1986 Re: allegro 25.05.06, 16:15
            no dobrze ale w takim razie kupowanie ksiazki za 4,50 lub wypozyczanie z biblioteki zamiast jej kupna tez jest okradaniem autorki!
            • jop Re: allegro 25.05.06, 16:51
              Nie, ponieważ nie zwielokrotniasz liczby pozostających w obiegu egzemplarzy.
              Poza tym ani jedna, ani druga czynność nie są nielegalne.
              • refiona Re: allegro 26.05.06, 15:15
                Na razie nie będę usuwać, bo jak widzę nikrtnie podał skad mozna sciagnąc (oby
                tak dalej:), a wywiązała się ciekawa dyskusja.
                A załozycielce wątku polecam korzystanie z biblioteki:)
                • refiona ps. 26.05.06, 15:16
                  Myślę, że z pewnością jest choć jedna w Twojej miejscowości (choćby szkolna)
                • biljana Re: allegro 26.05.06, 15:37
                  refiona, alez podal:) pare postow wyzej jest info, ze na emule mozna wszystko
                  znalesc:)moze warto przywrocic Twoj post informujacy o stosunku do lamania praw
                  autorskich na tym forum?
                  • kelle1986 Re: allegro 26.05.06, 18:52
                    przepraszam:( ja tylko chciałam dziewczynie pomóc no:(
                  • refiona Re: allegro 26.05.06, 22:08
                    Ten jeden pościk wywaliłam precz:), ale teraz Tt Biljano podałaś tą informację:)
                    Chyba rzeczywiście trzeba będzie znowu przyszpilić tamten wątek, bo widzę, ze
                    temat pewnie będzie powracał nie raz
                    • nikadaw1 Re: allegro 28.05.06, 11:25
                      a mnie to raczej dziwią takie powtarzające się raz po raz pytania. każdy ma
                      chyba jakieś doświadczenie w ściąganiu plików i każdy chyba słyszał o aukcjach
                      internetowych, a przynajmniej chyba każdy kto ma komputer i dostęp do
                      interentu. jest całą masa rzeczy niedostępnych normalnie w sklepach a obecnych
                      w internecie.w allegro tez mnostwo ciekawych rzeczy da się wyszperać. gdy
                      poszukuję jakiegoś rzadkiego dobra, zaczynam od sprawdzenia w programie do
                      sciągania plików, a nie od zapytania na forum fanowskim, skąd wytrzasnąc daną
                      rzecz.
                      poza tym, nie jest powiedziane, że każdy plik sciągnięty to dzieło niekupione.
                      może być tak, że w internecie przypadkowo trafię na coś, ściągnę, spodoba mi
                      się, a później kupię. nie jest też tak, że jak nie będę miała możliwości
                      sciągnięcia, to na pewno kupię. raczej po prostu w ogóle nie zapoznam się z
                      utworem.
                      prawdą jest, że ściąganie plików jest obecnie uznane za nielegalne. prawdą jest
                      też, że wydawcy nie potrafią się dostosować do obecnego rozwoju
                      technologicznego. są próby sprzedaży plików przez internet i wygląda na to, że
                      odnoszą sukces. wydawcy liczą, ile pieniędzy tracą przez to, że książki są
                      obecne w internecie, ale nikt nie lczy, ile nowych czytelników mogliby zyskać,
                      gdyby książki były tańsze albo mozna je było kupić za grosze w wersji
                      elektronicznej. ile mogłyby zyskać telewizje, gdyby zakupiły popularny serial a
                      jego fani nie musieliby go ściągać - patrz "Zagubieni" albo Seks w wielkim
                      mieście powyżej 4 serii. nie jest powiedziane, że dziewczyna która dziś
                      ściągnie książki Musierowicz, nie wyda już złamanego grosza na Musierowicz.
                      spodoba jej się, będzie miała pieniądze, to zacznie kolekcjonować. nie spodoba
                      się, to przynajmniej będzie wiedziała kto zacz ten Musierowicz. optuję za tym,
                      że jeśli wsiąknie w to forum, prawdziwych miłośników, kolekcjonerów i
                      rozbieraczy na częsci pierwsze, to prędzej czy później zacznie kupować.

                      takie moje zdanie. a teraz moderatorka może skasować tę apoteozę piractwa.
              • ready4freddy Re: allegro 12.06.06, 16:40
                czy jesli zeskanuje fizycznie istniejaca ksiazke i wykonam 100 kopii tego skanu
                w 100 roznych katalogach - zwieksze ilosc pozostajacych w obiegu egzemplarzy? to
                nie jest latwa dyskusja i zdecydowanie nie na to forum.
    • brandonka77 Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 09:38
      a teraz niech sie uderzy w piers ten kto nigdy nie sciagnal z netu zadnego
      filmu, muzyki, ksiazki i tego typu roznych plikow uznanaych ze nielegalne,
      jakos trudno mi uwierzyc w te wasze wszystkie morale na temat piractwa itd.
      • annajustyna Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 12:04
        Ja np:)))
      • nchyb Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 12:10
        > jakos trudno mi uwierzyc w te wasze wszystkie morale na temat piractwa itd.
        naprawdę nie wierzysz, że na forum są osoby, które nie są złodziejami?... Czy
        mierzysz innych swoją miarką?... :-(
        • brandonka77 Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 12:37
          nie mierze wszystkich swoja miara, ale jakos mi trudno uwierzyc ze ci co
          wyglaszaja takie wielkie teorie na temat piractwa sami z tego nie korzystaja, i
          tyle, ze nigdy nie kupili plyty pirata, ze nie sciagali filmow, muzyki czy
          innych plikow, czy nawet nie kopiowali roznych informacji ze stron www, ciekawa
          jestem ilu z was ma oryginalnego windowsa??? ot i tyle, nie zamierzam nikogo
          umoralniac
          • the_dzidka Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 12:49
            Może umówmy się tak. Jesteśmy na forum, które nazywa się "Fani Małgorzaty
            Musierowicz". Pomijając kwestie etyczne "piracenia", moim zdaniem obrzydliwym
            nietaktem jest rozgłaszanie na tym forum, że chciałoby się ściągnąc sobie
            książki MM i tym samym odebrać jej wymierne korzyści finansowe z jej pracy
            płynące ;) Ja wiem, że ona prawdopodobnie nie zbiednieje, jeśli nie dostanie
            tantiem od jednego kompletu książek. Ale jeśli każdy będzie miał takie
            podejście?
            (Osobną sprawą jest, że książki jako takie są dosyć drogie. Ale to juz nie MM
            wina, nie ona ustala ceny - więc dlaczego ona ma ponosić tego konsekwencje?)
            Gdybys siedziała teraz dajmy na to w kawiarni, razem z MM, jej rodzina i kołem
            przyjaciół, raczej nie obwieściłabyś jej prosto w oczy, że ściągniesz sobie
            pirackie kopie jej książek z sieci. Więc czemu strzelasz taką gafe tutaj?
            (oczywiście nie tylko ty, ale każdy, któ wyskakuje tu z podobnymi tematami.)
        • ready4freddy Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 12.06.06, 16:42
          moze ostrozniej z tym rzucaniem "zlodziejami", bo to akurat jest karalne,
          pomowienia i oszczerstwa konkretnie.
      • tennesee Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 15:26
        Uderzać się w piersi powinni raczej ci, którzy ściągali. Ja nie sciągałam i żyję.
        • verdana Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 15:55
          Ja też nie sciągałam - niczego.
          No i mamy nowy argument na rzecz piractwa "wszyscy kradną, więc i ja mogę". A
          tu smutna niespodzianka - nie wszyscy kradną.
          I tak sobie myslę - dlaczego nie pójdziesz do ksiegarni i nie weźmiesz po
          prostu tych książek? Daltego, że boisz się złapania. Kradzież przez internet to
          taka sama kradzież, brak kary nie jest usprawiedliwieniem.
          • kelle1986 Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 17:18
            nie sciagaja ci ktorych stac na kupno plyty, ksiazki, dvd, pojscie do kina itd. ale wielu nie stac i tyle.
            • waleryana Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 17:53
              Nie kradną ci, których stać na samochód, willę na Riwierze, szkołę dla dzieci w
              Szwajcarii, prywatny odrzutowiec itd. Ale wielu nie stać i tyle.

              Czy usprawiedliwiasz kradzież każdej rzeczy, na którą mnie nie stać, a
              chciałabym mieć?
            • biljana Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 17:56
              kelle1986 napisała:

              > nie sciagaja ci ktorych stac na kupno plyty, ksiazki, dvd, pojscie do kina

              o nie granica nie przebiega wg takiego prostego podziału;))))

              znam osoby, ktore znakomicie stac na kupno ksiazek, płyt i wszelkich innych
              dobry kultury - a jednak sciagaja je z netu. Znam tez takie, ktore mimo, ze
              mogly by sie tlumaczyc swoja sytuacja materialna - tego nie robia.

              ja sama tez nie jestem bez winy, mea culpa, ale juz sobie wszystko
              przemyslalam:)i tak ni robie.

              potrzymuje poza tym opinie, ze szukanie piratow na forum fanowskim jest grubym
              nietaktem
          • agnieszka_azj Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 19:19
            Ja też nie ściągałam i Windowsy mam legalne. No dziwna jestem taka i
            niedzisiejsza ;-)))
            • nikadaw1 Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 29.05.06, 22:34
              czy ktos mi może wyjaśnić, dlaczego wydawcy nie sprzedają książek w wersji
              elektronicznej do ściągnięcia po np 1 zł? płatność np. smsem. skoro można
              głosować smsem, dać darowiznę, kupić melodię albo tapetę...
              zapewne SIE NIE OPŁACA, tak jak się nie opłaca sprzedawać scieżki dzwiękowej do
              5x2 albo Stepford Wives z 1975 roku i dlatego są one dostępne praktycznie tylko
              w necie.
              poza tym, skoro płyta z muzyką kosztuje dajmy na to 60 zł, to kto tu kogo
              okrada? i ile z tej sumy zobaczy muzyk? i dlaczego kasety są o połowę tańsze?
              na razie niestety wydawcy zachowują się jak przedpotopowe dinozaury i nie
              wykorzystują technologii, które mają pod nosem, wolą toczyć absurdalne procesy.
              nielegalne są strony z amatorskimmi napisami do filmów, strony z tekstami
              piosenek (z któych na pewno nikt z was nie korzystał), jak dobrze pomysleć to
              strony do przesyłania plików też są nielegalne. tylko znikomy procent
              istniejących mp3 jest legalny. niemniej odtwarzacze mp3 są faktem.

              zgadzam się jednak, że pytanie publiczne, gdzie można ściągnąc... jest gafą,
              mniej więcej taką, jak publiczne zapytanie, gdzie można kupić trawkę.
              • brandonka77 Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 30.05.06, 10:26
                nic dodac nic ujac :)
                • the_dzidka Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 30.05.06, 10:39
                  Nie "nic dodać nic ująć", bo nadal otwarte pozostaje pytanie, dlaczego twoja
                  ulubiona autorka ma ponosić konsekwencje złodziejskiej polityki wydawców, i
                  dlaczego masz zamiar okraśc ulubioną autorkę?

                  Niestety, jeśli się ma odrobinę honoru, trzeba się pogodzić z faktem, że pewne
                  dobra sa dla nas niedostępne, jeśli jesteśmy uczciwi. (Jeśli nie, to nie ma o
                  czym dyskutować.) Albo że przynajmniej trzeba się napracować, żeby je zdobyć.

                  Przerycie np. allegro, żeby kupić książkę po znacznie niższej cenie, to jest
                  własnie taka praca :) Poza tym zastanawia mnie, dlaczego osoby o skłonnościach
                  do "piracenia" nie zapytają na przykład, czy ktoś nie ma zbędnego egzemplarza
                  do oddania (kiedyś miałam dwie "Szóste klepki" bodajże). Albo: mieszkam tu i
                  tu, czy jest ktoś w pobliżu, kto mógłby mi pożyczyć książki do poczytania. Że
                  to skomplikowane, mało realne, nieżyciowe? Pewnie. Za to uczciwe.
                  • magda_b Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 30.05.06, 12:56
                    nieno, gdybym umiała trochę bardziej poruszać się po internecie i załapała na
                    czym polegają aukcje na allegro(pewnie to nie jet takie skomplikowane, tylko
                    trzeba wcześniej poczytać), to bym nie kupowała tak drogo kazdej nowej
                    ksiązki! :DDD Żartuję, jak siebie znam, to nie wytrzymałabym czekania kilku lub
                    więcej miesięcy, by kupic taniej...MM więc na mnie trochę zarobiła ;)
                    Weszłam na allegro i są tam listy MM do prof. Raszewskiego- czy ktoś to zna?
                  • brandonka77 Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 30.05.06, 12:57
                    chcialabym zauwazyc ze to nie ja jestem autorem tego watku to raz, mam
                    wszystkie egzemplarze ksiazek MM kupione w wersji papierowej :) wiec nikogo nie
                    okradlam to dwa, a po trzecie to i tak zgadzam sie calkowicie z nikadwa1,
                    tak naprawde to wydawnictwo okrada wszystkich autorow poniewaz ceny ksiazek sa
                    calkowicie wywindowane
                    i ciekawe czy ty jestes TAK BARDZO UCZCIWA???? moralizowac to kazdy potrafi....
                    • the_dzidka Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 30.05.06, 14:13
                      brandonka77 napisała:

                      > chcialabym zauwazyc ze to nie ja jestem autorem tego watku to raz, mam
                      > wszystkie egzemplarze ksiazek MM kupione w wersji papierowej :)

                      Dyskutujesz w tym wątku, więc zwracam się do Ciebie, wiem, że to nie Ty
                      zaczęłaś ten wątek.

                      > i ciekawe czy ty jestes TAK BARDZO UCZCIWA???? moralizowac to kazdy
                      potrafi....

                      Moralizować każdy potrafi, gorzej z uczciwością... Mam w domu chyba tylko dwie
                      płyty, które nie zostały nabyte "lege artis", czyli w sklepie. Nie korzystam z
                      emuli. Oprogramowanie komputera posiadam legalne. Zwracam uwagę sprzedawczyni w
                      sklepie, jeśli pomyli się także na swoją niekorzyść ;) Rachunki i inne
                      zobowiązania płacę w terminie. Raz w życiu ukradłam pomidora w sklepie i potem
                      śniła mi się milicja ;))) Nie wiem, chyba generalnie wychodzi jednak na to, że
                      tak, jestem uczciwa. I wiesz co? Dobrze mi z tym, choć czasem muszę z żalem z
                      czegoś zrezygnować. Jednak z czasem okazuje się, że nie było mi owo coś za
                      wszelką cenę do życia potrzebne.
                      I wiesz, ja nie mam pretensji do ludzi, którzy ściągają np. muzę z emula i nie
                      mierzę ich wzrokiem pełnym pogardy :) Natomiast dziwnie mi słuchać, że ktoś
                      chce wsadzić na lewe sanki ulubioną autorkę, ulubionego piosenkarza... Jakoś
                      tak obłudą i hipokryzją to mi trąci.
                    • jottka re ogólne 30.05.06, 14:13
                      brandonka77 napisała:

                      > i ciekawe czy ty jestes TAK BARDZO UCZCIWA???? moralizowac to kazdy potrafi....


                      całkowicie poza dyskusją chciałam zauważyć, że moralność, uczciwość i inne tego
                      typu bzdety nie polegają na tym, że uzależniamy ich uprawianie od tego, czy i w
                      jakim stopniu przestrzegają ich inne osoby.


                      stosujesz popularny chwyt retoryczny (próba przerzucenia odpowiedzialności za
                      własne postępki na rozmówczynię i niech ona sie tłumaczy), tyle że on tu nie ma
                      zastosowania. nawet jeśli thedzidka co godzinę ściągałaby piracką 'szóstą
                      klepkę' i z miejsca sprzedawała ją na bazarze, nie ma to żadnego znaczenia dla
                      oceny twojego (deklarowanego) postępowania.


                      innymi słowy - można dyskutować o wadach i zaletach obowiązującego prawa o
                      ochronie praw autorskich, czemu nie. nie da się natomiast w dyskusji na dowolny
                      temat z dziedziny - ogólnie rzecz biorąc - moralności używać argumentu 'bo ona
                      też tak robi!', bo wtedy ukazujemy się jako bezwolne, bezmózgie i tchórzliwe
                      stworzonko, a nie osoba zdolna do dojrzałej refleksji i wzięcia
                      odpowiedzialności za swe czyny, licujące z obowiązującą normą czy też nie:)
                  • nikadaw1 Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 30.05.06, 18:23
                    dobrze, uwaga, pytam: czy ktoś ma do pożyczenia chociaż kilka odcinków
                    Przystanku Alaska do obejrzenia na DVD? w okolicach Warszawy. nigdy tego
                    specjalnie nie oglądałam, a teraz mi zależy na zapoznaniu się z tym serialem z
                    powodów powiedzmy, naukowych. mogę to oczywiście zakupić w amazonie (w merlinie
                    nie ma) i liczyć na to, że regiony będą się zgadzały. ale raczej muszę pogodzić
                    się z faktem, że pewne dzieła są dla mnie niedostępne. (uważam że ten argument
                    jest bardziej właściwy dla wieku XIX - wtedy normalne było, że pewne dobra dla
                    pewnych ludzi są niedostępne i nikt nie robił tragedii)
                    pyatm całkiem poważnie. wiem że serial jest albo był powtarzany, niestety w
                    porach dla mnie nieosiągalnych. sciąganie całych serii jest dość mozolne.
                    magnetowidy i nagrywarki póki co są legalne.

                    co do książek w sieci, to nowości wcale tam nie ma, a na pewno nie polskich.
                    zagraniczne się zdarzają. Microsoft opracował program do wygodnego czytania e
                    booków. oczywiście te e booki można normalnie kupić.


                    • scarlett_kapusta Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 30.05.06, 22:32
                      wejdź na tę stronę nx.glt.pl/ i zapytaj :) to jest forum o przystanku
                      alaska... robiliśmy tam akcję rozsyłania dvd z przystankiem (całość to 10 płyt
                      dvd). chyba jest ktoś z warszawy... a jak nie, to może Ci ktoś przegra, jak
                      wyślesz kasę na puste płytki na konto (ja jestem z krakowa, a poza tym nie mam
                      nagrywarki) - nie masz się co bać utraty kasy, bo kilkanaście a może nawet
                      kilkadziesiąt osób już dzięki temu ma NX w domu ;)

                      może to i nielegalne... ale w polsce nie ma oficjalnego wydania :>
                    • mamalilki Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 30.05.06, 22:33
                      A propos cen, tego czy autorka o tym wie, czy sie tym przejmuje i czy to ją
                      okrada wydawnictwo czy... Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale Małgorzata
                      Musierowicz jest współwłaścicielką Akapitu, tak? Czy tylko S. Barańczak ma
                      udziały? Bo w tym rynku wydawniczym nie orintuję sie bardzo dobrze, ale Akapit
                      jest przedsięwzięciem rodzinnym, więc myślę że autorka wie, ile kosztują jej
                      książki.
                      • nikadaw1 Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 31.05.06, 03:35
                        nie orientuję się w rynku wydawniczym, czy ktoś wie, czy autor dostaje kasę
                        bezpośrednio z ilości sprzedanych książek? z tego co wiem, to większość książek
                        w Polsce ma nakład kilka tysięcy egzemplarzy, Musierowicz kilka razy więcej, ale
                        całkowita sprzedaż Zaby to tajemnica handlowa, tak samo jak wszystkich tytułów.
                        rankingi bestsellerów tworzy się na podstawie danych od dużych księgarni, nie od
                        wydawców, i nie podająą one całkowitej liczby sprzedanych książek. a wydawcy
                        jakoś nie kwapią się, żeby ujawniać te dane, ciekawe dlaczego. gdzieś w artykule
                        przeczytałam, że Kodu da vinci w Polsce sprzedano "ok. 400-600 tysięcy
                        egzemplarzy" (ha ha). Musierowicz pisze książki na zamówienie wydawnictwa, tzn.
                        dostaje zaliczke i ma pewność że książka zostanie wydana. tak samo piszą inni
                        pisarze z dużymi nazwiskami. a jak wygląda reszta rozliczeń finansowych, nie wiem.
                        • nchyb Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 31.05.06, 07:49
                          > nie orientuję się w rynku wydawniczym, czy ktoś wie, czy autor dostaje kasę
                          > bezpośrednio z ilości sprzedanych książek?
                          zazwyczaj procentowo od ceny katalogowej książki - od ilości sprzedanych
                          egzemplarzy...
                          • brandonka77 Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 31.05.06, 08:43
                            jak chcecie sobie poczytac cos na temat wydawnictw to jest forum na ten temat

                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11943
                            • nchyb Re: GDZIE DO ŚCIĄGNIĘCIA 02.06.06, 12:30
                              > jak chcecie sobie poczytac cos na temat wydawnictw to
                              ja to autopsyjnie stwierdziłam... :-)
    • herbarium Salomonowe rozwiązanie:) 29.05.06, 23:47
      Wystosujmy do p. Musierowicz list z prośbą, aby zaczęła udostępniać swoje
      książki na licencji Creative Commons!

      creativecommons.pl/
      • kelle1986 :( 31.05.06, 18:11
        Powiem wam cos: nie wierze ze w zyciu mp3 nie sciagnelyscie. Czytajac wasze posty czuje sie jak zlodziejka ktora nie jestem. "Najpierw dajcie ludziom żreć, a potem mówcie o ideach." :(
        • elwinga Re: :( 31.05.06, 18:28
          Jeśli nie uważasz się za złodziejkę, to czemu przejmujesz się tymi postami?...
        • the_dzidka Re: :( 31.05.06, 19:49
          No to jeszcze raz:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=42390928&a=42716343
          > "Najpierw dajcie ludziom żreć, a potem mówcie o ideach." :(

          Nie masz co "żreć"? To ja Ci zasponsoruję obiad. Tyle że wydawało mi się, że
          nie o tym tu mówimy.
          • brandonka77 Re: :( 01.06.06, 09:08
            zbaczajac z tematu polecam

            serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3382161.html?as=2&ias=8
        • tennesee Re: :( 01.06.06, 09:25
          nigdy mp3 nie sciągnęłam. to jest naprawdę możliwe
          • nula8 Re: :( 01.06.06, 13:23
            Ja też nigdy niczego nie ściągnęłam. Mam kilka płyt przegranych od przyjaciół -
            zgodnie z prawem zresztą.
            A do protestu przeciwko ściąganiu różnych rzeczy za darmo dołączam jeszcze
            jeden protest przeciwko czemuś, co mnie strasznie denerwuje - walce
            z "systemem", która przejawia się w niekasowaniu biletów tramwajowych. Ludzie
            też nie kumają, że w ten sposób kradną, to ciekawe...
            • the_dzidka Re: :( 01.06.06, 13:26
              Tak. A jak sąsiad w meldunku mieszka sam, a de facto siedzi tam pięć osób na
              kupie, i poszkodowany jest cały blok (rozliczenia zużycia wody na przykład), to
              za cholerę nie wolno o tym powiadomić ADM-u, bo jesteś kapusiem, donosicielem
              i trzeba obić ci mordę.
            • brandonka77 Re: :( 01.06.06, 15:52
              a od kiedy to przegrywanie plyt od przyjaciol jest zgodne z prawem, to takie
              same piracwto
              • mamalilki Re: :( 02.06.06, 00:23
                Nieprawda. jesli jestes w bliskim pokrewienstwie albo w zwiazku emocjonalnym to
                mozesz sobie przegrac plyte, oczywiscie tylko dla siebie, nie na sprzedarz.
                Poczytaj sobie odpowiednią ustawę, tam to jest uściślone.
                • nikadaw1 Re: :( 02.06.06, 09:26
                  to ustawa określa nawet stopień bliskości od którego można przegrywać płyty? :)

                  co do biletów i donoszenia na uciążliwych lokatorów jako odpowiedników piractwa
                  , to nie wiązałabym tego z "walką z systemem" albo polską moralnością. ludzie
                  sciągają pliki na całym świecie. mozna już nawet powiedzieć, że to taki element
                  stylu zycia, bo faktycznie nie jest tak, że torobią wszyscy, tylko niektórzy.

                  czym ja się usprawiedliwiam? nie tym, że płyty są drogie, tylko że te zasoby
                  muzyczno-filmowo-ksiązkowe powiększają sie w zawrotnym tempie i niemozliwością
                  jest wszystko kupować. gdybym wszystko kupowała, miałabym dom zawalony płytami,
                  które mi sie nie podobają, których juz nigdy nie odsłucham, które kupiłam tylko
                  po to, by sie z czyms zapoznać. mimo to wydaję na kulture sporo, a i tak co
                  jakiś czas wynoszę książki do antykwariatu. większość z tego co sciągam, szybko
                  kasuję. podaż utworów jest ogromna i dlatego wydaje mi się, ze pliki zapisywalne
                  na HD latwe do kasowania mają swietlana przyszłość.
              • nula8 Re: :( 02.06.06, 08:29
                He, he... Najpierw trzeba poznać prawo, żeby wiedzieć, co nie jest kradzieżą :)
                • brandonka77 Re: :( 02.06.06, 11:22
                  no jakos tego w ustawie sie nie doczytalam, poprosze konkretny art to wtedy
                  pogadamy
                  • nikadaw1 Re: :( 05.06.06, 09:39
                    dwa teksty a propos:

                    serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3388712.html
                    serwisy.gazeta.pl/kultura/1,71225,3079452.html
            • ready4freddy Re: :( 12.06.06, 16:51
              no wiec wlasnie wbrew (idiotycznemu) prawu masz przegrane te plyty... mnie
              zastanawia cos innego: jakaz to matematyke, prawo i ekonomie w jednym konczyli
              wszyscy "eksperci", ktorzy tak zgrabnie potrafia wylozyc teorie o "okradaniu
              autorow". moze jasniej: skad pomysl, ze jesli sprzedano 50 tysiecy ksiazek +
              sciagnieto z internetu 100 tysiecy kopii, to.. gdyby nie bylo internetu i
              sciagania, sprzedanoby 150 tysiecy ksiazek? bo w taki wlasnie sposob wyliczaja
              straty firmy software-owe, wytwornie filmowe i plytowe. bardzom ciekaw, skad ten
              osobliwy system liczenia.
    • frida.lyngstad A'propos Allegro 05.06.06, 20:49
      Właśnie zobaczyłam, że pani Małgorzata ma tam własną kategorię:

      Allegro > Książki i Komiksy > Książki > Przygodowe > Młodzieżowe > Musierowicz
      Małgorzata:

      www.allegro.pl/13302_musierowicz_malgorzata.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka