kurczak1
16.03.09, 11:59
Gdzieś tam kiedyś doczytałam chyba do Pulpecji. Teraz jestem na NiN
i słowo daję z kazdą kolejną ksiażka coraz bardziej nie lubię Gaby.
Ja nie wiem czy dla MM miała to byc super pozytywna bohaterka, ale
dla mnie to ona jakas niedzisiejsza. Połączenie matki-Polki i
głównej bohaterki brazylijskiego serialu z happy endem. A jej
stosunek do facetów to w ogole porażka. Zreszta jak widzę to Gaba
posiada chyba tylko takie cechy, które definiuja jej stosunek do
facetów. I nie wiem skad moja irytacja: czy to projekcja i posiadam
gabine cechy, czy też jestem nadwrażliwa na miłość nadmierną bom po
rozstaniu