06.02.05, 13:37
ocekuje "zahwytuff"
Obserwuj wątek
    • maryna04 Re: post 200 07.02.05, 16:31
      Uprzedzam cie nokata z jubileuszem 400 i swietuje 398. A tak na powaznie czy
      tu chcemy bic rekordy w ilosci klikniec, czy tez interesujaco, dowcipnie, milo
      pogadac? Z realu wiem, ze mniejsze grono gwarantuje ciekawsze rozmowy i mniej
      rozczarowan. Bo wiadomo, sielanka nie bedzie trwala wiecznie, kazdy z nas jest
      inny. Ale miedzy sielanka a tym jak bylo przez oststni tydzien na znanym nam
      forum jest ogromne pole do zagospodarowania.
      • warum Re: post 200 07.02.05, 16:43
        Wpadlam sie przywitac, spojrzalam na ilosc postow i ....nie okazuje zachwytu.Ja
        nie chce nalezec do teamu rekordzistow, bo nigdy mnie rywalizacja nie
        pociagala. Chcialam sie tylko pochwalic forumowiczom A40+,ze mimo mrozu -17 na
        wschodzie moje stare autko odpalilo bez pchaniasmile)Tfu tfu, jutro tez ma byc
        mroznie wiec nie chce zapeszyc.
      • nokata Re: post 200 07.02.05, 16:45
        Maryna, przebilas mnie fantazja...

        ||
        ||
        ========
        ========

        (to mial byc tort se swieczka)
        umowmy sie ze to tort okolicznosciowy.
        Admin tez dostanie.
        rachunek tongue_out smile
        • maryna04 Re: post 200 - Warum 07.02.05, 21:04
          A mnie autko wlasnie odwrotnie - nie odpalilo. Nie z mrozu, ale swiatelko nad
          lusterkiem sie zostawilo. No to zadzwonilam do AAA (cos jak klub anonimowych
          alkoholikow AA - tylko dla samochodziarzy) i przyjechal pan i dal kopa.
          Pojechalam w jedno miejsce po polskie znaczki urzedowe - nie umialam tam
          otworzyc mieszkania, bo to ktos mi zostawil na stole u siebie, poszlam az po
          dozorce. Poza tym rano piszac i kompletujac tzw. pima urzedowe do Polski
          (rozlegla to dziedzina w moim zyciorysie) mialam klopoty z drukarka, nastepnie
          kiedy inne pisma poszlam skopiowac zniknal mi portfel (odnalazl sie), nastepnie
          wzielam kilgramowy krazek papierowej tasmy na poczte, bo ostatnio tylko taki
          moglam nabyc i zgodnie z przepisem zakleilam duza, zolta koperte ze wszystkich
          stron ta tasma, wypelnilam rozowy i bialy kartonik i stanelam w kolejce do
          okienka. A pani przede mna - glupia - miala zaklejona zolta koperte
          przezroczsta tasma i od razu zostala odeslana. He, he, niech lata za papierowa
          tasma, skoro nie odwrocila sie kiedy ja zawolalam. I tu zablyslo mi sloneczko:
          Pan w okienku popatrzyl na kartoniki, przede wszystkim na sposob zaklejenia
          tasma papierowa i powiedzial: Perfekt. A ja dumnie, zeby cala kolejka slyszala:
          a bo ja juz mam duze doswiadczenie. Swieta prawda. Czy zycie nie jest piekne,
          czy was ktos dzis tak pochwalil?
          • warum Re: post 200 - Warum 07.02.05, 21:35
            No nie Maryno, mnie nikt nie pochwalil,ze jestem/ lub robie cos/ perfekt ale o
            Tobie mysle,ze zycie Cie tak wyszklilo,ze moglabys ksiazke napisac, jak wygrac
            Rozsadkiem i Konsekwencja ze zlosliwoscia rzeczy martwych/ lub ludzi ozywionych
            ale opornychsmile)
          • popaye Re: post 200 - Warum, Maryna 07.02.05, 21:44
            a) samochod mnie "odpalil" - nawet mnie to specjalnie nie zdziwilo bo ostani
            ktory mnie "nie odpalal" (programowo!) to byl (wtedy) ca. 15-to letni TRABANT w
            koncu lat 60-tych ubieglego Wieku smile

            b) "pochwalili" mnie dzisiaj:
            - Szef (karnawalista zaprzysiegly) ktory "przelotem" wpadl do Biura z uwaga:
            "Ty to musisz miec cholerne zaleglosci w twojej robocie skoro w taki dzien
            siedzisz i pracujesz" sad

            - Zona: "dobrze, ze sobie wziales cos do jedzenia ale po czorta zrobiles taki
            balagan w kuchni i... nie wiesz, ze talerze i filizanki ktore uzywales to sie
            wstawia do zmywarki?"

            - Jedna z p.Sprzataczek w pracy (obca cleaning-firma) - o godz.17°°: "dlugo
            bedzie Pan jeszcze tu siedzial? - chcialysmy posprzatac i isc na miasto sie
            pobawic! (szczyt karnawalu!)"

            - jakis "nygus" nabil mi cala skrzynke pocztowa egzeplarzami ulotki reklamowej
            sklepu z wyposarzeniem dla przyszlych matek i niemowlatsad.
            Musze pogadac ze swoja "stara" bo... podobno dzieci juz mielismy (wiecej) "nie
            miec!" smile)
            • maryna04 Re: post 200 - Warum, Maryna 07.02.05, 21:49
              to jak watek Ady - co dobrego dzis sie nam przydarzylo. Pp: Ty to masz
              dobrze, tyle dobrego w jednym dniu. (A swoja droga, ze te chlopy nigdy nie
              naucza sie wstawiac do zmywarki, a chociaz deske spuszczasz?)
              • warum Re: post 200 - Warum, Maryna 07.02.05, 22:05
                Maryno!!! smile)))A co to nas wlasciwie obchodzi co Pp robi we wlasnym domu? Robi
                co chce i na co mu zona pozwalasmile))
                • popaye Re: post 200 - Warum, Maryna 07.02.05, 22:11
                  ano....
                  "poprawilyscie" mnie Dziewczyny humor przed snem.
                  Cholera, ja nawet we wlasnym domu mam "ograniczone prawa" sad
                  Dzieki Wam za uswiadomienie mnie tego oczywistego faktu smile)))
                  pE
                  (kawalerom - zle, zonatym - jeszcze gorzej sad )
            • warum Re: post 200 -Popaye:) 07.02.05, 22:10
              Nie sztuka odpalic auto trzymane w garazusmile Dzis bylsm dumna bo lepsze marki
              zawiodly, a moj staruszek nawet zamki bez oporow otworzyl/ co jest dla mnie
              najbardziej stresujacym momentem w zimie/. A co do pan sprzataczek chcacych
              pobalowac- to kto powiedzial,ze pracoholicy utrudniajacy im prace sa wliczeni w
              ich pensje? I moglbys podeslac tu jakis link gazetwowy ze zdjeciami jak wyglada
              miasto w karnawalesmile
              • popaye Re: post 200 -Warum 07.02.05, 22:22
                Mila Warum,-
                Sprawdzilem na web-cam W Düsseldorf (na Starym Miescie) ale juz ciemno
                i towarzystwo przenioslo sie do knajp.
                Spojrz na strone:
                www.xtratrix.de/Autoren/42388731/koelnkarneval2003/_index.htm
                to coprawda z Köln (konkurencja!) i sprzed 2-ch lat ale... wszedzie to "samo"
                i Düsseldorf czy Mainz nie rozni sie niczym.
                Köln (Kolonia) jest miastem ponad milionowym i chyba tam najwieksze uliczne
                szalenstwo i tradycja "karnawalowania" i w tym roku na ulicy podczas "pochodu"
                bylo (jak podaje TV) 700.000 ludzi smile)
                Niby "powazni Obywatele" a jak dzieci... i (w tym okresie) "jajcarze".
                W Rosenmontag tradycyjny "pochod" zaczyna sie o godz.: 11.11 (jakze by inaczej!)
                i w tym roku trwal ponad 5 godz.
                pozdrawiam,-
                pE
                • warum Re: post 200 -Popaye:) 07.02.05, 22:39
                  Dziekuje! Nacieszylam oczy nie tylko barwnoscia ale i frywolnoscia uczestnikow
                  parady. No i co stoi na przeszkodzie byc na takim luzie w Polsce?? Chyba ten
                  mrozcryingPozdrawiam dobranocnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka