Dodaj do ulubionych

Prezydenckie przedwyborcze debaty wTV?

06.05.05, 10:24
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2692714.html
Borowski wzywa Kaczyńskiego do publicznej debaty programowej - doskonały
pomysł!!!Jestem za!
Nie programy wyborcze prezentowane za pomocą gadajacej głowy i "każda pliszka
swój ogonek chwali",a w tle szumiace łany i usmiechnięte dzieci, ale DEBATA
POLITYCZNA i walka na programy polityczne! Nie wolne zawody w konkurencji kto
kogo lepiej opluje, kto głośniej krzyczy, kto mocniej wali łopatką w
piaskownicy, ale odpowiedź na konkretne pytania. Ale te proponowane przez
Borowskiego, są demagogiczne i mało konkretne - chyba, że traktowane hasłowo?
"Proponowane przez Borowskiego tematy:

# Obalanie III RP, czy uczciwa, kompetentna naprawa państwa.

# Aktywne uczestnictwo w UE, rzeczowy, oparty o rację stanu dialog z Rosją,
czy izolacja, absolutny prymat tożsamości, zapatrzenie we własny, wąsko
rozumiany interes.

# Kolejna polityczna karuzela stanowisk czy odpolitycznienie wielkich pól
działalności publicznej"
Ja bym wolała pytanie w stylu - jakie konkretne propozycje naprawy np Służby
Zdrowia, systemu podatkowego, walki z koryupcja i nepotyzmem....
Debata, ale konkretna, Panowie omc Prezydencismile)
Obserwuj wątek
    • popaye Re: "debaty"? - (he, he) = gadu-gadu = populizm? 06.05.05, 23:51
      Mila Kanoko,-

      W "gadaniu" - zarowno populistycznych glupot, swietojebliwiu (deklarowanym)
      i zlodziejskiej praktyce realiow przy akceptacji kolejnych (roznokolorowych)
      Rzadow, czolowi przedstawiciele tzw. polskiej klasy politycznej nie maja sobie
      rownych!.
      Przynajmniej w porownaniu z reszta tzw.Europy - czlonkow UE.

      Chociaz Ty - osoba rozsadna, logicznie myslaca, pragmatyczna nie-idealistka
      (religijna) nie daj sie NABIERAC na lep propagandy przed-wyborczej i KIT
      populistycznych "debat" przedwyborczych - PROSZE.

      Na deklaracyjne, przdwyborcze "bla-bla" czy gruszki na wierzbie oraz moralne
      rozterki przedstawicieli "sumienia Narodow Europy" pozostaw glupszym od Ciebie
      (starczy ich!) a sama, po prostu spojrz w... rocznik statystyczny smile

      Setki lat (my Polacy) "naprawiamy" Swiat i Europe - nastepni bohaterzy tej
      walki szykuja sie do (kolejnej) batalii a przyglupiasty elektorat po raz
      kolejny da sie NABRAC na ten KIT! sad

      Kanoko,-
      Ja mam propozycje (dla Ciebie).
      Pomysl czy nie wart jest Twojego wyborczego poparcia Kandydat ktory mniej
      bedzie nas (Rodakow) probowal "zbawiac" (moralnie) a taki ktory JASNO powie:
      "dosc p...... GLUPOT - ja mam jedyny, nadrzedny IMPERATYW - jak najszybciej
      wyprowadzic nasz Kraj z ekonomicznego dziadostwa, gospodarczego niedowladu
      i od stuleci pozoawania na bohaterow z gola d.... ale z Maryja! itd. itp.

      Oboje my - rodacy, - fakt.
      Ty mieszkasz w Kraju perspektyw i swietlanej przyszlosci (ponoc)
      polityczno/gospodarczej, ja - w Kraju beznadzieji i stagnacji gospodarczej
      BEZ ambicji politycznych w stylu przytoczonych "tematow" politycznej dyskusji
      kandydatow na czolowe stanowiska w Panstwie.

      Zeby nie byc goloslowny, do przemyslenia przytocze kilka liczb - a te sa
      obiektywne i nie-populistyczne by uzmyslowic naszym politycznym zapalencom
      o CO w tym wszystkim idzie!

      Niemcy sa (ludnosciowo) Krajem 2x wiekszym jak Polska, terytorialnie - prawie
      to samo, bogactwa naturalne - i tu i tam prawie "zadne" wiec mozna "porownywac"
      dzielac dane niemieckie przez 2 ze wzgl. na podwojna liczbe ludnosci:
      (dane - rok ubiegly)

      Produkt socjalny brutto (BSP)
      Polska: - 176,6 Mrd. US$
      Niemcy: - 1876,3 Mrd. US$

      BSP w przeliczeniu na 1-go obywatela:
      Polska: - 4570 US$
      Niemcy: - 22740 US$

      Bezrobocie:
      Polska - 19,9 %
      Niemcy - 8,6 %

      Saldo Handlu Zagranicznego:
      Polska: (minus!) 6,400 Mrd. US$ w tym: Export: 56,777 Import: 63,177 Mrd.US$
      Niemcy: 77,690 Mrd. US$ Export: 721,017 Mrd. US$ Import: 643,327 Mrd. US$

      "Hightech"-Exporte:
      Polska: - 915 Mln. US$
      Niemcy: - 86,861 Mrd. US$

      Przychody budzetu Panstwa:
      Polska: 56,3 Mrd. US$
      Niemcy: 920,4 Mrd. € (kurs na dzis US-Gielda Deviz: EUR/USD 1,2817 )

      Wydatki budzetu Panstwa:
      Polska: 64,342 Mrd US$
      Niemcy: 987,1 Mrd. €

      Kanoko,-
      NIKT z nas Polakow w Europie sie nie smieje z powodu naszych "sukcesow"
      gospodarczych - fakt! i napewno nie Niemcy!.
      Ale kiedy my sami WRESZCIE zrozumiemy iz polskie RZADY i glowni przywodcy
      polityczni czy kandydaci na nich maja WAZNIEJSZE i bardziej palace sprawy
      do "zalatwienia" niz GLEDZENIE GLUPOT o "polskiej moralnej odpowiedzialnosci"
      - za... kogo?

      POWAZNIE, w polityce miedzynarodowej to sie bierze partnerow SILNYCH, w
      dzisiejszych czasach przede wszystkim GOSPODARCZO!
      Wymachiwanie "szabelka" i populistyczne deklaracje dostarczania na kazde
      zyczenie "armatniego miesa" (jak w Iraku) sa... przyjmowane do "wiadomosci".
      Lepiej by bylo dla nas gdybysmy jak najszybciej byli powaznymi partnerami
      w praktyce i sila potegi gospodarczej - WRESZCIE.
      No bo jeszeli w Niemczech jest ZLE! i to napewno!, to jak jest u nas w Polsce?.
      Papieza to i Niemcy (teraz) maja! - tylko jednoczesnie maja ten fakt serdecznie
      w d.... - na "narod pomazany" napewno nie beda (z tego powodu) sie kreowac
      - szybciej pomysla jak zmienic gospodarcza "mizere i zastoj".
      Nam - Polakom tez by sie wreszcie takie podejscie przydalo zamiast klepania
      GLUPOT na temat: "....Obalanie III RP, czy uczciwa, kompetentna naprawa państwa"

      pozdrawiam,-
      pE



      • kanoka Re: "debaty"? - (he, he) = gadu-gadu = populizm? 07.05.05, 10:16
        Popaye, rożnica między nami jest taka(oj,nie tylko, nie tylkowink), że ja MUSZĘ tu
        w Polsce kogoś wybrać - a TY - niekoniecznie. Nie schowam głowy pod kołdrę, nie
        obrażę się na Kraj, tylko jak zwykle - będę wybierać "mniejsze zło"sad((.Może
        moje wnuki będą w przyszłości mogły wybierać tak rozsądnie,jak TY dzisiaj w
        Niemczech, ale dzisiaj mój wybór w Polsce jest taki jak i jest....A żeby
        mniejszość tego zła (wyborczego)poznać, to będę oglądać debaty, czytać prasę i
        ....starać się myśleć, jak wśród, jak to piszesz "populistycznych glupot,
        swietojebliwiu (deklarowanym)
        > i zlodziejskiej praktyce realiow ",
        wyłowić chociaż odrobinę sensu i rozsądku politycznego.....I wiem, że nie
        będzie to łatwe. Klasę polityczną mamy taką jaką mamy(może na tylko taka
        zasługujemycrying((.....), ale lepszej, madrzejszej, NIE ZAIMPORTUJEMY, ani z
        Niemiec, ani z USA, ani z ....Japoniiwink, ani z nikąd innąd.
        Pozdrawiam
        knk
        • popaye Re: Kanoka,- 07.05.05, 13:33
          • mantra1 Re: Kanoka,- 07.05.05, 13:43
            Jednym slowem "nie chcem ale muszem" dziala w obie strony. Jedni "nie chcom, ale
            muszom" za wszelka cene byc u wladzy, a inni "nie chcom, ale muszom" ich
            wybierac. I abstrahuje w tej chwili od autora tego powiedzenia. Ciekawe, do
            jakiej swietlanej przyszlosci nas taka polityka doprowadzi i jaki odsetek
            mlodszych pokolen w mysl "nie chcem, ale muszem" zdecyduje sie pozostac w kraju.
            Obawiam sie, ze bedzie on coraz mniejszy ;-(
        • popaye Re: Kanoka-(bis) 07.05.05, 14:37
          Ciesze sie Mila Kanoko iz nie wdalas sie szczegolowo w omawianie "roznic"
          (wszelkich!) miedzy nami smile).
          Dla mnie jest to zawsze jasne: piekna, madra i rozsadna KOBIETA i mlotek (zle
          wychowany, przyglupiasty w przyciasnym berecie i gumiakach bez wzgledu na
          pogode!).

          Gdybysmy (we dwoje), przed ca 20-tu laty wymieniali nasze subiektywne uwagi na
          problem zblizony do tematu tego watku i ja Tobie w tamtej rzeczywistosci
          spoleczno-gospodarczej powiedzial bym, ze za kilka lat bedzie mozliwe iz polski
          Zloty bedzie wart ca. 0,3 $ (US) to bys zareagowala: popayE - ty jestes WARIAT
          i we lbie masz "pusto".
          Wtedy za 3 zl nie bylo mozna dostac NIC! a za 1$ kupowalas ... butelke
          wodki! smile.
          Kanoko Mila,-
          Ja patrze na ta sprawe tak.
          Lubie tzw. IGRZYSKA czyli w odniesieniu do sytuacji przedwyborczego show -
          populistyczne i pod publiczke jajcarskie "tematy" dysput politykow.
          Jednoczesnie wiem, z zyciowej praktyki iz samymi igrzyskami zyc sie nie da!.
          Trzeba "tyrac" na CHLEB! inaczej jest (moze) wesolo ale hmmm... (raczej) golo,
          glodno, zimno i wreszcie coraz mniej "smiesznie" sad.

          W Twoim inicjujucym watek wpisie podalas "tematyke" zaproponowana do
          przedwyborczej dyskusji przez p.M.Borowskiego - (o zgrozo!) - ekonomisty,
          absolwenta SGPiS i to nie "najglupszego" z tego grona, skierowana do POPULISTY
          p.Kaczynskiego (prawnik) ktory NIC poza populistycznym WYGLUPEM, udawaniem
          wariata , dzialaniem i haslami "pod publiczke" i kreacja partyjnymi metodami
          wlasnej osoby - w okresie, od czasow Jego "kariery" za Prez.Walesy nie zrobil!.

          Kara "smierci" za aborcje, zakuwanie wiezniow "w dyby" i proby umieszczania
          20-tu skazanych na 3-ch metrach kwadratowych celi oraz wyzywienia ich za 1,20
          zl/dobe - jeszcze zadnego Kraju na Swiecie nie doprowadzily do powszechnego
          dobrobytu, wiekszej sprawiedliwosci czy uznania na arenie miedzynarodowej.
          Rozpedzanie na cztery wiatry kolejnych Partii (przez siebie samego -
          wspolzalozonych) czy ciagle inicjatywy "rozliczania" poprzednikow za
          nieprawidlowosci, bez rozsadnego planu wlasnych, konkretnych i skutecznych
          poczynan (jak w Warszawie) - tez nikogo, szczegolnie nie uszczesliwi a juz
          napewno tych ktorzy codziennie, w godzinach szczytu musza przejechac Warszawe
          na trasie dom/praca i odwrotnie smile.

          Gdyby to Kaczynski - mistrz bicia "piany" (populistycznej) takie tematy do
          debaty przedwyborczej zaproponowal a Borowski - jako reakcja na nie - popukal
          by sie w czolo! - to ja bym nie mial "watpliwosci" - wybieram Borowskiego!.

          Jak p.Marszalek Borowski (ekonomista i swiadomy, powazny oraz odpowiedzialny
          Obywatel) takie "pakiety" do politycznej szermierki-przepychanki (na gatunki
          gruszek z wierzby) proponuje, to ja JUZ wiem ! - obydwaj nadaja sie na
          Prezydenta (czy Premiera) RP jak ja... na miss Swiata - szczegolnie w gumiakach
          i w berecie (z antenka!) na glowie sad

          Swoim zainteresowaniem takim programem "igrzysk" gawiedz wyborcza (elektorat)
          sam obrzyna sobie palce (po raz kolejny!) zamiast OLAC i wygwizdac obydwu
          takich kandydatow, zmuszajac klase polityczna do wysuniecia kandydata z
          ROZSADNYM i pragmatycznym programem bez populistycznych zagran i z gory
          skazanym na los jego poprzednikow!.

          Wykreowane w Polsce haslo "Nicea albo .... smierc" (jak sobie przypominasz)
          natychmiast doprowadzilo do prob "dogadania" sie powazniejszych i silniejszych
          (gospodarczo) partnerow nad rozwiazaniem pomijajacym uczestnika na
          slepo "wywijajacego brzytwa" z czego korzysci dla ...nikogo!.
          Najmniejsze (o ironio!) dla fryzjera-szalenca sad.

          Ty masz racje w stwierdzeniu iz to Ty (bardziej niz ja) bedziesz skazana na
          realia rzadow nastepnych "wybrancow" na lonie polskiej rzeczywistosci
          politycznej.
          Tylko hmmm..... czy to oznacza iz jako kandydatka na alpejska narciarke
          koniecznie, na trenera, mozesz wybierac miedzy fachowcem od nurkowania
          a specem od...koszykowki?.

          A moze by tak prosciej (i skuteczniej)?.
          Dac ogloszenie: "szukam trenera narciarstwa alpejskiego ze specjalnoscia: zjazd
          i slalom!".
          Przy okazji "zaoszczedzisz" wydatkow na kostium kapielowy i pilke do koszykowki
          inwestujac srodki w lepsze... narty i kombinezon smile).
          pozdrawiam,-
          pE
          • kanoka Re: Kanoka-(bis) 07.05.05, 15:09
            popaye napisał:
            > Tylko hmmm..... czy to oznacza iz jako kandydatka na alpejska narciarke
            > koniecznie, na trenera, mozesz wybierac miedzy fachowcem od nurkowania
            > a specem od...koszykowki?.
            >
            > A moze by tak prosciej (i skuteczniej)?.
            > Dac ogloszenie: "szukam trenera narciarstwa alpejskiego ze specjalnoscia: zjazd
            >
            > i slalom!".
            > Przy okazji "zaoszczedzisz" wydatkow na kostium kapielowy i pilke do koszykowki
            >
            > inwestujac srodki w lepsze... narty i kombinezon smile).

            A możesz wyjaśnić, co autor miał na myśli, stosujac taką przenośnię?
            Nie kumamsad((
            • popaye Re: Kanoka-(bis) 07.05.05, 15:54
              moge - mila Kanoko smile

              Probowalem, w kolejnych wpisach w tym watku, zasygnalizowac moje, subiektywne
              pojecie hierarchi waznosci spraw i problemow do rozwiazania przez nastepna
              ekipe politycznych przywodcow w Polsce.

              Przez kilka lat mialem praktyczna okazje pojac iz jedynym moim (Twoim -
              rowniez!) instrumentem demokratycznym ktorym osobiscie dysponujemy jest nasz
              (Twoj czy moj) glos w kolejnych Wyborach parlamentarnych czy prezydenckich.
              Pozniej - jak doswiadcza praktyka, nie mam ZADNYCH mozliwosci wyegzekwowania
              realizacji obiecanek dzisiejszych kandydatow - zabiegajacych o (rowniez) moj
              glos wyborczy.
              W zwiazku z powyzszym: nie bede go tracil na poparcie populisty Kaczynskiego
              i nie dostanie go rowniez p.Borowski ktory doborem Jego tematyki
              wyborczych "problemow" dopasowal sie do poziomu pp.Kaczynskich, Lepperow czy
              Gietrychow sad.

              Wywijanie szabelka, moralnym kodeksem czy rozancem w zadnym przypadku nie
              rozwiaze zywotnych problemow w Polsce - na Papieza tez (raczej) juz nie mozemy
              liczyc smile.
              Dorosli ludzie (elektorat) juz maja ugruntowany kregoslup moralny i poczucie
              waznosci ich potrzeb w tym zakresie.
              Od polityki (politykow) oczekuja instrumentow (dzialan) sprzyjajacych wzrostowi
              ich standartu bytowego i rozwiazan w zakresie spolecznych potrzeb doczesnych
              (praca = pelny garnek, srodki na nauke i wychowanie dzieci, bezpieczenstwo itp).

              O tym czy mam ogladac TV Trwam czy "Tuti-Fruti" - to juz zadecyduje sam!

              Panowie "politykierzy" (jak wymienieni wyzej), wbrew moim oczekiwaniom, uparcie
              probuja mnie "przekonac" iz sprawy mojej moralnej odpowiedzialnosci za losy
              Swiata sa wazniejsze niz dach nad glowa i ciepla woda w kranie dla mojej
              Rodziny!.
              To ja im "dziekuje" smile
              Szukam trenera od "narciarstwa" a nie specow od nurkowania i koszykowki! sad
              • kanoka Re: Kanoka-(bis) 07.05.05, 15:58
                Znaczy, "nie wybierasz mniejszego zła"=nie głosujesz?
                Czy dobrze zrozumiałam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka