wedrowiec2 04.10.05, 22:22 Co to ja chciałam powiedzieć? Już wiem - języki pomyliłam! Dziesiąta Herbaciarnia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 22:53 Co zywo odwiedzam dzisiata herbaciarnie!Lipton wprawdzie wystygl, ale serce gorace Pozdrawiam , Wedrowcze wieczornie! Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 22:57 Co prawda już późno, ale dodaję do herbat (różnych) wafle przekładane kajmakiem. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:05 Pozdrawiam po pracowitym dzionku, znad resztek jakiegos owocowo-korzennego dziwactwa pod tytulem "Wellness tea", lzejsza o pare stowek, bo wlasnie odebralismy autko z przegladu u braciszka (ciotecznego). Niby nic, niby wszystko pieknie, a tu klocki, tu tarcze hamulcowe, tu jakis lacznik stabilizatora, tam olej i filtry i chociaz mlody za robote nie bierze to sie nazbierala tego cala lista. Sacze wiec sobie ten wellness, ktory w podtytule ma "chwila relaksu" i jakos zrelaksowac sie nie moge, gdy pomysle, co mnie znowu czeka od jutra do niedzieli. Cale szczescie, ze to juz ostatnie wybory w tym sezonie....chociaz, kto to wie? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:09 No wlasnie, kto wie? Lektura dzisiejszej Gazety (w necie) powoduje, ze odechciewa mi sie wszelakich wyborow, niestety! Dobrze, ze mamy tu spokoj, w herbaciarni Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:10 Do herbaty proponuje Ptasie mleczko, pyszne, swiezutkie! W samotnosci grozi mi machinalne zezarcie calego pudelka! Odpowiedz Link
mantra1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:21 To ja dorzucam melona, ktorego ku obrzydzniu SKN pozeram z sola ) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:24 Też poproszę o kawałek melona, najlepiej z szynką Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:31 dzisiejsza wizyta u dentysty sadysty pozbawiła mnie na razie smaku Odpowiedz Link
mantra1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:35 Omeri, byla szynka, taka prawdziwa, parmenska, ale "wyszla" z poprzednim melonem, wiec dzis w menu melon na golasa ) Ewelinko, smak wroci, gorzej by bylo, gdyby zeba Cie pozbawila )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:38 A ja dostalam wspaniale porto - trzeba zrobic prawdziwy malon szynka parmenska i porto! Wspaniale smakuje! Dobrze,ze mi otym przypomnialyscie! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:39 Manterko serdecznie polecam zamist nieludzko drogiej oryginalnej, "Karczek Sarmacki", mojej prywatnej Francy bardzo to odpowiadalo. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:48 A gdzie sie kupuje? W tej na JP II ? Odpowiedz Link
mantra1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:56 No wlasnie, gdzie? Bo juz probowalam z surowa, wedzona poledwica, ale to nie je to. Oryginalna byla ze zrzutu, od bossa, ale teraz zrzucil parmezan na parlamentarne i obawiam, ze na prezydenckie juz moze nie zrzucic nic ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 00:03 ja juz wiem - mlody pojechal na pare dni do Rzymu to mi prosutto crudo przywiezie! Zaraz wysylam sms -a! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 00:04 Mm. Ty to masz dobrze!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 00:03 mammaja napisała: > A gdzie sie kupuje? W tej na JP II ? Kochanienkie,kupuje sie w super m. Bo to jest foliowany produkt Morlin, a nie Bog wi co. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:51 ząbki jeszcze siedzą na swoim miejscu ale dwa znieczulenia wciąż jeszcze czuję Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 04.10.05, 23:56 Bardzo wspolczuje, Ew! Naszczescie skonczylam swoj cykl dentystyczny ostatnio, mam nadzieje ze na dluzszy czas Odpowiedz Link
omeri Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 20:53 Zaglądam z herbatą wieczorną , a tu ... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 21:06 Dziś herbata z malinami. Po szczepieniu przeciw grypie trzęsie mną jakaś zaraza Za to w ciągu całej zimy będę okazem zdrowia Odpowiedz Link
omeri Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 21:22 Oby tak było. Wiele lat temu szczepiono mnie i zaraz po tym fakcie miałam najgorsze w życiu przęziebienie, niemal grypę. Czyli nie szczepię sie i grypy mnie się nie imają Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 21:40 Jak mialam osiem lat to sie "zaszczepilam". Nienawidzilam szkoly i postanowilam sie rozchorowac. W tym celu prosto z b. goracej kapieli lecialam na golego na taras. A zima tego roku byla siarczysta. - 20. Malo ze wtedy nie, to do dzisiaj mi sie nie udaje zachorowac. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 21:54 Hej, malinowe dziewczyny! Fed, poprostu bylas prekursorka klubu morsow! Jak noga, Omeri? Ogladam super serial, ktory corka mi podsyla. Nazywa sie "Lost" czli zagubieni, leci aktualnie w USA, ma klimat , a dzieje sie na dzinwej wyspie po katastrofie samolotu. Chwilami przypomina mi Miasteczko Tween Pix, jezeli tak sie pisze. Oczywiscie tylko klimatem. Mam dwa kolejne odcinki, wiec tylko wkladam glowe go herbaciarni! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 22:11 W telewizji dobrych filmów prawie nie ma, może nocą... Zastanawiam się czy nie kupić odtwarzacza ale znajomi odradzają bo filmy z wypożyczalni są "zdarte" mało ciekawe a nowe drogie. Więc będę sie nadal zastanawiać))Teraz kończąc herbatę kończę bardzo sympatyczną książkę "Niania w Nowym Jorku". Wodnik też przy herbacie ale u siebie, czyta o... naprawie Peugeot,ów. Dobranoc. na grypę się zaszczepilim" chociaż na prawdziwą grypę chorowałam w 1958 roku ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 05.10.05, 23:36 Alfredko, ja wszystko prawie ogladam teraz w komputerze.Jakosc doskonala, filmy wymieniamy ze znajomymi, kupujac co jakis czas jako dodatki do czasopism. Juz nie mowiac o roznych "sciaganych", bo przeciez to nie ja sciagam Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 06.10.05, 15:47 Ja jestem potężnym krótkowidzem i muszę mieć DUZE OBRAZKI (( a monitorem niewielki. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 07.10.05, 19:59 No tak, mnie z +1 do ogladania zupelnie wystarcza 17 cali Witam herbacianie, cala jestem w nwerwach, zupelnie niepotrzebnie, ale jeszcze nie oswoilam sie, ze mloda czasem pozycza moj samochod! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 07.10.05, 21:07 chyba już nigdy nie przestaniemy niepokoić się o nasze i młode i starsze wracają zadowolone, uśmiechnięte i trochę zniecierpliwione naszą troską. Trudno, taka dola większości rodziców /ale nie wszystkich/, A ja mam -8 aha! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 07.10.05, 21:40 Oczywiscie, mialas Alfredko! Na usprawiedliwienie mam tylko, ze kierczyni mloda (w sensie stazu) a smochod MOj Co to -8, to i - 11 mam w rodzinie! Ale mlodzi teraz nosza szkla kontaktowe i to im znacznie upraszcza zycie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 07.10.05, 21:50 O Herbaciarnia piątkowa otworzyła podwoje Pusto i cicho ostatnio jest na forum. Pewnie układamy się do snu zimowego. Życie polityczne, którego mam szczerze dosyć przytłumiło inne sprawy. Przeciez normalne zycie tez toczy się mimo zawieruch publicznych. Czytamy książki, prasę, chodzimy "do miasta", oglądamy filmy. Może zaczniemy pisać o zwykłych sprawach, zamiast milczeć o polityce i zamykać się, ze strachu przed rzeczywistościa w domowych skorupkach? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 07.10.05, 22:29 Jestem, ale po ciezkim tygodniu padam i marzę o pozycji horyzontalnej. Dobranoc Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 07.10.05, 22:46 Tak Wedrowcze, ciesze sie , ze zycie normalnie sie toczy Czasami az sie boje czytac dyskusje forumowe. Ale tu, w herbaciarni jest azyl Odpowiedz Link
no_no Re: Herbaciarnia jak ten, ten...zwykle 07.10.05, 23:17 Gdzie wiele grzeczności, tam mało szczerości Pozdrawiam. No_no - nie grzeczny Odpowiedz Link
maryna04 Re: Herbaciarnia jak ten, ten...zwykle 08.10.05, 03:31 Czasem lepiej nie byc tak do bolu szczerym, w imie wlasnie grzecznosci i nie tylko. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten...zwykle 09.10.05, 21:59 Czyzby wybory przeszkodzily w wypiciu wieczornej herbatki? Mnie nie! W dodatku upieklam drozdzowe (tak mnie naszlo).Prosze - jeszcze cieple!(To podobno niezdrowo jesc takie swieze, ale niech tam). Odpowiedz Link
omeri Re: Herbaciarnia jak ten, ten...zwykle 09.10.05, 22:01 Niezdrowo ale jakie dobre! Wypijam senchę i do miłego Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak ten, ten...zwykle 09.10.05, 22:03 Dziękuję za ciasto Osłodzi mi gorycz porażki. W drugiej turze zagłosuję zgodnie ze wskazaniem mojej kandydatki. Dobranoc, jutro wcześnie wstaję Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten...zwykle 09.10.05, 22:55 Wędrowcze, to niestety było do przewidzenia. Znowu wybieralismy "lepszego z gorszych" Odpowiedz Link
maryna04 Re: Herbaciarnia jak ten, ten...zwykle 10.10.05, 04:53 Jakim prezydentem miasta jest L. Kaczynski?, chciaz to sa zupelnie inne kwalifikacje niz na stanowisko, o ktore sie stara. Potwierdza sie moja teza, ze zagraniczni nie powinni glosowac, bo o Tusku wiem tylko, ze robi wrazenie bardzo antypatycznego (podobnie jak jego przeciwnik) i teraz poczytalam w kilku miejscach, ze jest leniwy i na gwalt wzial slub koscielny no i jest szefem parii. Jaki moze byc procent ludzi w Polsce, ktorzy o nim wiedza tyle samo? Odpowiedz Link
warum Re: Herbaciarnia jak ten, ten...zwykle 10.10.05, 07:19 Maryno Przeciez oni maja tylko jedna "zalete" pewna - solidarnosciowe korzenie. Reszta sie nie liczy.Nawet dla nich. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 10.10.05, 08:53 Chyba rzeczywiście zagranica nie powinna głosować , przynajmniej ja. Wolę wątłe korzenie solidarnościowe niż najlepsze czerwone. Tuska pamiętam sprzed kilku lat jak miałam jeszcze polską TV i sprawiał na mnie pozytywne wrażenie. Natomiat Kaczyńscy.. Akurat parę kwiatków na ich temat w ostatnich miesiącacch poczytałam. Brrrr . Kran. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 10.10.05, 10:46 Maryno, pytasz jakim jest prezydentem Warszawy. Otoz odpowiedz jest skomplikowana. Wiele osob nie bierze pod uwage, ze wraz z kadencja Kaczynskiego zmienil sie tzwn.ustroj Warszawy (przygotowywany przez kogo innego dla kogo innego). Zamiast jednej Gminy Centrum ( podzielonej jeszcze na dzielnice) i jedenastu Gmin tzwn. "wianuszka", czyli obrzezy, powstal jeden moloch. Zmienilo to calkowicie system zarzadzania miastem, pozostawiajac wprawdzie w zrownanych w uprawanieniach dzielnicach urzad burmistrza, ale faktyczne kompetencje przekazujac w rece ratusza, czyli jak sie u nas mowi "miasta".(Urzedy Miasta stanowia o prawie wszystkim, Urzedy Dzielnic pelnia funkcje wykonawcze). Reorganizacja wszystkiego przy obsadzeniu przez Kacz. odpowiedzialnych stanowisk "swojemi" ludzmi, przy systemie nadmiernej kontroli, spowodowala ogromny rozrost biurokracji. Rowniez brak kompetencji u niektorych nowomianowanych urzednikow,dawal sie we znaki. Nie wiadomo wiec dokladnie ile w tym balaganie jest reformy a ile niedostatkow organizacyjnych. Widze wyraznie i dobre i bardzo zle strony tego systemu zarzadzania.Niestety nie tu przy herbatce miejsce na szcegolowe roztrzasanie. Warszawiacy sa niezadowoleni z rzadow Kacz., imwestycje sa opoznione, za to "sztandarowe" dzielo Muzeum Powstania Warszawskiego przysparza mu poparcia starszych. Poczekajmy do konca roku, kiedy bedzie sprawozdanie z wykonania budzetu na rozlicznia.Staram sie patrzec obiektywnie, bo to o czym pisze GWyborcza czesto jest bardzo tendencyjne. Ale tez nie jestem fanka Kacz.! Odpowiedz Link
maryna04 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 10.10.05, 16:54 poniewaz za trzy tygodnie i w Ameryce bedziemy miec wybory, juz pisalam zawsze w pierwszy wtorek listopada i wszystko w jednym ( we wrzesniu sa tylko takie bardzo lokalne - dzielnicowe) w calym kraju. Na senatorow, kongresmenow, burmistrzow, gubernatorow - nierownomiernie w kazdym stanie(takze wszelkie referenda, naogol na tematy lokalne, czyli stanowe, lub powiatowe). Zalezy, w ktorym komu konczy sie kadencja. W zeszlym roku wybieralisny w stanie NY, ponownie tego samego - swietnego senatora Schumera, a pania Clinton wybieralismy trzy lata temu. Wiec w tym roku miasto wybiera po 4 latach burmistrza. Ponownym kazdydatem jest M. Bloomberg, ktory 4 lata temu przeslizgnal sie na stanowisko tylko dlatego, ze Giuliani nie mogl juz startowac. Byla omal rozpacz, ale ktos musial zostac. I okazal sie swietnym, wg mnie duzo lepszym burmistrzem, ktory prowadzi miasto bardzo dobrze(o ile mozna prowadzic ccos takiego dobrze.) Bloomberg - republikanin, ale bardzo dyskretny podkresla, ze nie jest politykiem tylko gospodarzem - i tak jest. Na szczescie miasto juz nie podlega reformom administracyjnym "od wiekow", wiec staly podzial na kompetencje centrali i lokalnych wladz nie burzy dzialalnosci. Na pewno do centrali nalezy sprawa komunikacji publicznej, szkolnictwa, pomocy biednym, ale juz co gdzie mozna wybudowac - to wladze lokalne maja decydujacy glos, a o zagospodarowaniu WTC nie decyduje Centrala, tylko inwestorzy, rodziny ofiar itd., Otoz ja jednoznacznie moge powiedziec, ze obecny major miasta ma wielkie osiagniecia bo: bardzo stara sie zreformowac szkolnictwo, co nie jest takie latwe wobec lobby zwiazkow zawodowych i problemow rasowych, ale pewne efekty juz sa, ruszylo na wielka skale tanie budownictwo zaniedbane za poprzedniego burmistrza (tez bardzo drogie), spadek wskaznika przestepczosci zapoczatkowany za czasow poprzedniego burmistrza leci coraz bardziej w dol w kazdym rodzaju przestepstwa, mimo znacznego zmniejszenia sluzb policyjnych w, kazde dziecko moze byc ubezpieczone - bo zalapuje sie do jakiejs grupy. Nie wpominam o tym, ze zaden rodzaj pogody nie zaskakuje miasta, ale tego nigdy nie bylo, wszelkie konflikty rasowe zaostrzane przez Giulianiego - brutalna policja wobec mniejszosci - teraz sa wyciszone. Oczywiscie drogi sa w ciaglym remoncie, jak nie tu to tam, transport publiczny tez, ale jak moze byc inaczej Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 10.10.05, 18:07 Chciałabym Maryno, by nasi gospodarze i kraju, i miast byli własnie tacy jak Bloomerg. maryna04 napisała: Bloomberg - republikanin, ale bardzo dyskretny > podkresla, ze nie jest politykiem tylko gospodarzem - i tak jest. I tak być powinno. NIezależnie od pogladów włodarzy muszą działać wodociągi, szkolnictwo, a na ulicach panować bezpieczeństwo. Pomarzę, sobie, pomarzę, a wchwilach zwątpień poczytam o NY Odpowiedz Link
popaye Re: he, he... 10.10.05, 19:03 Drogie Panie,- porownywanie pp.Kaczynskich (oni istnieja tylko we DWOCH! - pojedynczo to juz kompletne DNO!) z jakimkolwiek rozsadnym i NORMALNYM politykiem na Swiecie to sa KPINY! Wymienianie "jednym tchem" nazwiska L.Kaczynskiego z b. Burmistrzem NYC Giulianim i najmniejsza proba porownan osiagniec tych panow to OBELGA dla tego ostatniego jak i zniewaga dla Senatorow pp. Clinton czy Schumera. Polityczna kariera B-ci Kaczynskich to partyjne rozroby, chucpa bez granic chorobliwa i niezmienna chec politycznego istnienia za KAZDA cene: najprymitywniejszego populizmu i metod "walki" jak te przedstawione w artykule o tworcy medialnego obrazu partii politycznej obydwu braciszkow jak i sposobow ich medialnej kreacji serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2957937.html Poza "dowartosciowaniem" marginesu warszawskiej grupy radnych z giertychowskiej partyji LPR, pyskowkami i populistycznym nawolywaniem do "rozliczen" poprzednikow ktorzy COS dla miasta zrobili - L.Kaczynski nie uczynil NIC czym by sie zapisal w pamieci mieszkancow Warszawy jako Burmistrz "lepszy" od ktoregokolwiek ze swych poprzednikow!. Za Jego burmistrzostwa nie rozwiazano (nawet czesciowo) ZADNEGO z problemow tego miasta a On sam nie zainicjowal i nawet nie rozpoczal ZADNEJ waznej dla Warszawy inwestycji. Obsadzenie Strazy Miejskiej kolesiami z PISu wcale nie polepszylo obiektywnie stanu bezpieczenstwa w miescie ani nawet w czesci nie zlikwidowalo panujacego balaganu: zlodzieje i hohsztaplerzy maja sie swietnie a komunikacyjny chaos nie zna odpowiednika w Europie! Reorganizacja administracji warszawskiej nie miala na celu poprawy standartu jej swiadczen czy ulatwienia Obywatelom zycia ale metoda na wprowadzenie "swoich ludzi" (PISu czyli B-ci Kaczynskich) na stanowiska w miescie. "Wdziecznosc" warszawiakow nie zna granic! co WIDAC po wynikach jakie w glosowaniu na Prezydenta RP otrzymal ten "zasluzony dla miasta" Burmistrz w Warszawie! )). Tragiczne jest to iz glosami moherowych beretow z Pcimia stymulowanych gardlem Rydzyka oraz metodami p.Kurskiego i podobnych jemu politycznych karierowiczow "za wszelka cene" istnieje prawdopodobienstwo iz bedziemy mieli TAKIEGO Prezydenta RP Jarek (Kaczynski) ktory (podobnie jak Lechu - Prezydentem) mial byc "najwspanialszym w historii" RP premierem Rzadu - wyciagnal "z rekawa" niejakiego Marcinkiewicza - wielce ZASLUZONY to polityk i zapewne milosnikom PISu BARDZO z osiagniec znany (he, he) ktory sterowany zza plecow przez Jarka ma robic "czarna robote" w mysl zasady: MY (Kaczynscy!) chcieliasmy DOBRZE ale ten hmmm.... Marcinkiewicz "skopsal" robote" - juz to znane ze wszystkich partii politycznych w ktorych wladzach zasiadali wspaniali Braciszkowie- blizniacy. Jestem ciekawy jakiego konia trojanskiego bedzie nam Lechu "kreowal" jak (niech Opatrznosc broni!) zostal by Prezydentem RP? pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: he, he... 10.10.05, 21:36 Omeri, dzieki, nic mnie tak nie ucieszy jak wisnioweczka! Herbatke mam Odpowiedz Link
mammaja Re: he, he... 11.10.05, 20:49 Pustka w herbaciarni, przez godzine usilowalam wyslac zdjecie na stronie EMPiK u do zrobienia odbitek i chyba poleglam . Jutro bede probowac od nowa! Narazie herbatka i... macie cos do herbaty? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: he, he... 11.10.05, 21:11 Dla wszystkich miłośników k(K)ataru herbata z sokiem malinowych, a do pogryzania witamina C i aspiryna. Katar Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: he, he... 11.10.05, 21:56 Zgadzam sie z Popeym calkiem. Do herbbatki proponuje wczorajszy (taki jest lepszy) placek sliwkowy na spodzie pomyslu mojej Babci. Bez jajek, a za to z octem. Odpowiedz Link
mantra1 Re: he, he... 11.10.05, 22:03 Fed, bardzo prosze podrzuc przepisik, bo wlasnie mi placek sliwkowy "sie rozszedl", a pewnie bede miala niebawem zapotrzebowanie na kolejny Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: he, he... 11.10.05, 22:32 Tak jest Madame, wiec lece z tym koksem: 1 kostka masla, 1,5 kg. wydrylowanych wegierek, 1,2 kg. maki,1/4 kg cukru + jeden cukier waniliowy, maly proszek do pieczenia, 3 lyzki octu, 6 lyzek wody ( lyzki zupne), szczypta soli. Wymieszac ciasto, rozlozyc na blasze +- na 1 cm. grubosci. Sliwki dupkami powbijac tak zeby rozkladajac sie pod wplywem ciepelka mialy na to ciut miejsca. Wstawic do piekarnika na 180°. Wyjac w momecie w ktorym pomyslisz ze jeszcze sie nie do konca dopieklo. Posypac cukrem pudrem. Podac dnia nastepnego. A, i posypac cukrem pudrem raz jeszcze. Smacznego) Odpowiedz Link
omeri Re: he, he... 11.10.05, 22:43 Zamawiam juz kawalek placka śliwkowego. Zaznaczam obecnośc i spadam do łózka. Odpowiedz Link
mantra1 Re: he, he... 11.10.05, 22:55 Merci, Fedorczyq ) Omeri, masz jak w banku, jak tylko sie odkatarze i zmobilizuje ) Odpowiedz Link
mammaja Re: he, he... 11.10.05, 23:02 Posililam sie waszymi pysznosciami i spokojnie oddalam sie we wiadomym kierunku! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: he, he... 12.10.05, 15:26 Czy śliwki mam ułożyć - ustawić dupkami na sztorc?? czy po przepołowieniu położyć jej na dupkopleckach) Czuję sie lepiej, jutro piekę. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: he, he...sliwkowe dupki 12.10.05, 15:29 Po przekrojeniu, dupke w ciasto na sztorc))) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: he, he...sliwkowe dupki 12.10.05, 16:05 Ustoi??? chyba wcisnę az po pachy)) pozdrawiam, do jutra. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: he, he...sliwkowe dupki 12.10.05, 16:25 Nie za gleboko, bo boki sie nie rozloza) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: he, he...sliwkowe dupki 12.10.05, 16:26 Fedorczyku Drogi, alem gapa, już wiem, śliwki należy przepołowić w TALII.Hej! Odpowiedz Link
jan.kran Re: he, he...sliwkowe dupki 12.10.05, 16:55 Uśmiawszy po poczytaniu o antomii śliwek zapraszam na zielonego Szarego Księcia. Wypiliśmy go z Juniorem w jesiennej atmosferze . Ja nazbierałam kasztanów i wstawiłam do białego szkiełka z grubym dnem , Junior przyniósł piekny jesieno - liściasty bukiet , ładnie jest. Zaraz idziemy nazbierać jeszcze trochę liści. Kran. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: he, he...sliwkowe dupki Alfredka nieeeeeee 12.10.05, 16:58 alfredka1 napisała: > Fedorczyku Drogi, alem gapa, już wiem, śliwki należy przepołowić w TALII.Hej! Niech Cie reka boska ... im sie robi ciecie od szczytu, do szczytu. ponowo. Zeby otwieraly sie na boki. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: he, he...sliwkowe dupki Alfredka nieeeeeee 12.10.05, 17:01 to może ja lepiej zmierzę temperaturę i pójdę do łóżka) ale tylko jedno pytanie: a co z pestką? Odpowiedz Link
jan.kran Re: he, he...sliwkowe dupki Alfredka nieeeeeee 12.10.05, 17:03 Zasadzić w doniczce na nowe śliweczki Wszystkim zagrypionym zdrowia życzę ! K. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: he, he...sliwkowe dupki Alfredka nieeeeeee 12.10.05, 17:04 alfredka1 napisała: > to może ja lepiej zmierzę temperaturę i pójdę do łóżka) ale tylko jedno > pytanie: a co z pestką? No przecie wyciepnac)) Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 19:02 Ja polecam herbatke rumową z wisniami,wspaniale rozgrzewa Zagrypionym zdrowka zycze Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 19:42 Dziękuję Grypy, ani przeziębień nie mam, więc z chęcią napiję się rozgrzewającej herbaty. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 19:50 Czy te wiśnie to "pozostałość" z nalewki wiśniowej? jeżeli tak, to proszę o wisienek kilka, mogąbyć bez herbaty) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 19:53 Keine wiśnie z nalewki! Coldrex, witamina C i do łóżka! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 20:08 łoboże!!! nawet na forum nie można się skryć przed Wędrowcem Tyranem((( no już dobrze, dobrze. Koniczynko, prosze o herbatkę ziołową bez wisienek i bez zapachu nalewki. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 20:09 Biedna Alfredka, moze chociaz miodzik ze spirytusem? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 20:41 Podnoszenie głosu na seniorkę tego forum jest niedopuszczalne)) Koniczynko, to ja już poproszę o ten miodzik i zmykam dalej sie kurować, dobranoc wszystkim. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 20:46 trudno taką okazję pominąć - częstuję się herbatką z wkładeczką a chorym zdrówka życzę Odpowiedz Link
omeri Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 20:57 Czy coś jeszcze zostało? zdrowia Chorym życzę Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 21:07 Przy takiej życzliwości chorzy zdrowieją w trybie przyspieszonym, pozdrowienia serdeczne Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 12.10.05, 22:15 Ja zaszczepilam sie dzisiaj na grype ( pierwszy raz w zyciu). Na kolacje byl melon z porto, tez troszke procent Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 13.10.05, 14:08 na grypę zaszczepionam a to co mam to zapalenie oskrzeli + wirus katarowy /kataralny/. Proszę mi nie robić apetytu.... melonem )) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 13.10.05, 15:34 Mam nadzieję,ze Chorzy czuja sie lepiej. Przesyłam wirtualnego melona. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 13.10.05, 17:56 Dzięki wielkie Szlachetna Niewiasto.0budziłam się po nieprzerwanym parogodzinnym spaniu, półprzytomna, może to przełom chorobowy. Niestety, nie udało mi się upiec ciasta Fedorczyka ( Jutro będę już zdrowa i biorę się do roboty. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 13.10.05, 20:58 Ja tez mam nadzieje, ze to juz przelom, narazie pozdrawiam z tradycyjnym liptonem po calym dniu biegania. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 13.10.05, 21:42 0bejrzałam film romansowy , wytrzymałam do końca aż dziw. Lepsze to niż horror codzienności.Teraz informacje z dzisiejszego dnia Chopinowskiego, dobra książka i spać. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 13.10.05, 21:54 Doskonaly program na piatkowy wieczor! Milego czytania, ja tez musze wczsniej sie polozyc - do jutra! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 13.10.05, 21:58 Dziwne, ja też wytrzymałam Idę spać. Dobranoc Odpowiedz Link
jan.kran Re:Oaza spokoju. 14.10.05, 20:02 Weszłam po cichutku z kieliszkiem czerwonego wina ... tak mało herbacianie ale przeleciałam się po kilku ulubionych forumach i wszędzie siekiery latają. Ludzie jacyś nerwowi dziś czyco... Tu cisza i spokój. Ufff ! Kran. Odpowiedz Link
koniczynka777 Re:Oaza spokoju. 15.10.05, 01:14 Faktycznie cisza is pokoj,przysiade na chwilke z kubeczkiem herbatki Odpowiedz Link
omeri Re:Oaza spokoju. 16.10.05, 22:20 Dzisiaj chyba miseczka mleka na szczeniaka, a dla reszty mleko od wscieklej krowy Odpowiedz Link
nokata Re:Oaza spokoju. 16.10.05, 22:42 a ja se wypraszam. Nie bedziecie robic ze Starej Kostycznej Nokaty jakiegos nielegalizowanego alkomata Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 17.10.05, 20:22 Sencha i assam z lekkim powiewem suurealizmu... dodatek rabarbaru i śmietany. Trzeba się jakoś rozgrzać w ten zimny jesienny wieczór. Rozgrzewa mnie też Jacek Kleyff i Salon Niezależnych. Ciekawe czy ktoś to jescze pamięta... Kran. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 17.10.05, 20:34 Nazwiska brzmią mi znajomo, ale nic więcej. Poproszę senchę z rumem ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 17.10.05, 20:50 pamiętam, pamiętam... rozgrzwało a pod jaka postacią rabarbar? Odpowiedz Link
no_no Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 17.10.05, 20:58 Za zdrowie wszystkich Małgoś podnoszę lampkę czerwonego wina. Sum sum corda Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbaciarnia jak ten, ten... 17.10.05, 21:54 alfredka1 napisała: > pamiętam, pamiętam... rozgrzewało > a pod jaka postacią rabarbar? W postaci aromatu dodanego do herbatki Odpowiedz Link