Dodaj do ulubionych

Domowe sposoby leczenia.

05.02.06, 13:56
Chyba wiekszosc z nas ma swoje metody trzymania sie w zdrowiu, mlodosci itd.
Moj maz np. wierzyl w dziurawiec (teraz ponoc bardzo szkodliwy) - zaparzal,
stawial na kilka dni na parapecie kuchennym i nastepnie wylewal. Pomagalo
rewelacyjnie - na wszystko. W swoim juz niekrotkim zyciu przeszlam wiele
cudownych lekow. Chociazby margaryna, witamina C, witamina E, wolowina w
miejsce wieprzowiny...minelo. Najbardziej trwale sa chyba domowe sposoby na
przeziebienie, chyba tak skuteczne jak w/w. Ja tez mam swoj lek - od chyba 10
lat codziennie zazywam pastylke melatoniny. Zaczelam po przeczytaniu ksiazki
wloskiego naukowca - entuzjasty, ktory opisywal jak to szczury mlodnialy po
tym hormonie zazywanym przez zalogi samolotow 'dalekobieznych". Juz nie
pamietam czy odrastala starym szczurom siersc, czy tez wracala do naturalnej
barwy. Siersc nie musi mi odrastac, kolor by sie przydal - jak dlugo musze
jeszcze czekac? W ksiazce "nie pisalo". Zarty zartami - ale ja naprawde
wierze w ta melatonine, a wiara gory przenosi, no nie? Czy macie takie swoje
prywatne remedia?
Obserwuj wątek
    • warum Re: Domowe sposoby leczenia. 05.02.06, 14:15
      Obejrzalam kiedys scene w filmie /prod. USAsmile/ jak przy stole matka i 2 corki
      jadly obiad- duza miska salaty i po garsci pastylek. Szybko zjadlysmilea ja dlugo
      nie moglam sie otrzasnac ze zdumienia...choc tez szybko jem .
      Wierze tylko w: szybka reakcje/ na pojawiajaca sie niezdrowe objawy/ i
      skutecznosc syropu z cebuli/ szcegolnie u malych dzieci/ , poza tym wierze,ze
      wszystko zastosowane w rozsadnych proporcjach, czyli bez przewagi
      czgokolwiek-jest wlasciwe. No i zdrowo zyjesmile ale moglabym popracowac nad
      emocjami- tumiwisizm dla mnie bardziej wskazany.
      • mantra1 Re: Domowe sposoby leczenia. 05.02.06, 14:24
        Jedyne wyprobowane na sobie samej i na innych patenty dorazne i szybko
        dzialajace to gorace mleko + pastylka rozpuszczalnej aspiryny + 50g koniaku albo
        brandy i hopdolozka - w przypadku przeziebienia oraz szklaneczka toniku przed
        snem w przypadku skurczow miesni o najroniejszym podlozu (przemeczenie fizyczne,
        brak magnezu, ciaza itp.)
        Inne tzw. domowe sposoby nie skutkuja.
        • mammaja Re: Domowe sposoby leczenia. 05.02.06, 21:50
          Cale dziecinstwo karmiono mnie tranem, zagryzanym kawaleczkiem chleba z sola.
          Ten chlebek z sola byl niezwykle smaczny! Na zaziebienie pilo sie mleko z maslem
          i miodem, lub z czosnkiem. Poza tym jako siostrzenice dr. med. raczej leczono
          mnie farmakologicznie, niestety sad
    • luiza-w-ogrodzie Re: Domowe sposoby leczenia. 05.02.06, 23:33
      Moje domowe sposoby zapobiegania i leczenia tez: duzo czosnku (surowy,
      zmiazdzony czosnek to najsilniejszy naturalny antybiotyk), szklanka czerwonego
      wina (ostatnio w stacji krwiodawstwa uzyskalam pelne poparcie dla tego nalogu,
      budujacego poziom zelaza we krwi co zwieksza ogolna energie oraz dotlenia
      mozg), cwiczenia oddechowe uczace rytmu, powiekszajace pojemnosc pluc (joga
      albo plywanie; zapobiegaja infekcjom ukladu oddechowego, zwiekszaja dotlenienie
      organizmu), aspiryna Bayera (srodek rozgrzewajacy i przeciwzapalny, znakomity w
      momencie zaczynajacej sie infekcji albo nadwerezonych miesni, oraz dla
      rozcienczenia krwi przy sklonnosci do zakrzepow albo dlugich podrozach
      lotniczych; uwaga! w nadmiarze uszkadajacy sluzowke zoladka).
      Zewnetrznie: na drobne skaleczenia: tea tree oil, na oparzenia: oklady z
      aloesu, na ropiejace i zle gojace sie rany: moczenie w b. goracym roztworze
      sody oczyszczonej.

      Witaminy pastylkowe i srodki przeciwbolowe bez recepty to wielki sukces
      marketingowy firm farmaceutycznych. Przy przecietnej diecie jedyna witamina
      potrzebna w polskim klimacie to witamina D, z uwagi na slabe naslonecznienie. W
      Australii zaleca sie w ogole NIE BRAC witamin w pastylkach. Wszystkie witaminy
      mozna znalezc w pozywieniu.

      "Time" opublikowal jakies dwa lata temu artykul o dziesieciu najwazniejszych
      produktach spozywczych, ktore dostarczaja witamin, mineralow oraz
      przeciwutleniaczy: pomidory, szpinak, orzechy, czerwone wino, brokuly, platki
      owsiane, losos, czosnek, zielona herbata, czarne jagody. Podaje linke
      (niestety, tylko po angielsku, po polsku nie znalazlam)
      www.time.com/time/archive/preview/0,10987,1001676,00.html?internalid=ACA
      Zycze zdrowia
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • ania_2000 Re: Domowe sposoby leczenia. 08.02.06, 00:56
        Wierze w czosneksmile W tabletkach. Na wierzeniu sie konczy, bo ciagle go
        zapominam lykac. Moj M. natomiast lyka z nabozenstwem codzinnie i nie choruje.
        To znaczy on wierzy ze nie choruje od tego lykania.
        Teraz kaszle. I pije dziurawiec. Nawet nie wiecie jak ciezko jest znalezc
        suszkony dziurawiec za granica! Sprowadzamy go wiec z PL w kopertach - mam
        nadzieje ze nas nie zamkna - za podejrzenie przesylania trawki..smile
        Moja babcia, pamietam, na zylaki na nogach jak ja bolaly - okladala lisciami
        kapusty i wiazala bandazem elastycznym. Podobno pomaga.
        No i oczywiscie banki - tez nieodzowna babcia... niestety, moze i bym je tutaj
        dostala w jakims "organic" sklepie, ale nie mam zielonego pojecia co bym z nimi
        zrobila, bo nie ma mowy zebym je sobie przysssalasmile
    • ania_2000 Re: Domowe sposoby leczenia. 08.02.06, 01:53
      Maryno - myslalam ze melationina jest na sen, i jeszcze, piszesz dodatkowo na
      pieknosc i na siersc?smile Na pieknosc na pewno jest czerwone wino (popieram
      Luizesmile
      • mammaja Re: Domowe sposoby leczenia. 08.02.06, 11:35
        Teraz sa podobno banki "na zimno", samostawijace sie. Nie wiem, bo mam w domu
        klasyczne i uwielkbiam je stawiac - nauczyla mnie mama i przy dziecinnych
        chorobach gornych drog oddechowych wspaniale sie sprawdzaly.
        • maryna04 Re: Domowe sposoby leczenia. 08.02.06, 19:52
          Aniu, melatonina jest wlasnie na sen, dlatego biora ja piloci, azeby nie miec
          yet-lagu. Jak mam czasowe przesuniecie, albo tez czasami nie moge zasnac, to
          biore dwie, trzy i rzeczywiscie zasypiam. A tak to biore jedna. Wloski uczony,
          ten od melatoniny napisal, ze jest to hormon, ktorego zaczyna ubywac po 40-
          tce.
          • wedrowiec2 Re: Domowe sposoby leczenia. 08.02.06, 20:22
            Połowa naukowców wierzy w działanie melatoniny, druga połowa nie. Obie strony
            mają poparcie w doświadczeniach naukowych i pracach klinicznychsmile
            Ja należę do tej drugiej grupy.
            • kornikuno Re: Domowe sposoby leczenia. 22.02.06, 03:42
              Prawde mowiac, staram sie nie uzywac ani ani...
              Chyba ,ze mnie przyszpili...ale jak mowi MMZ : zlego licho nie bierze ( to jest
              oczywiscie tlumaczenie z wloskiego na ...nasze/moje ).
              Izabella
              To: ani ani odnosilo sie wlasnie do : Ani...Ani...
          • kornikuno Re: Domowe sposoby leczenia. 22.02.06, 03:52
            Marynasmile)))
            wiesz o tej melatoninie i jet-leg to pierwsze slysze, no ale moze teraz wiem
            dlaczego ci " moi" piloci i stewardessy ...sa tacy jacy sawink
            IzaBella
            PS no moze podsune wiesc do ML (Medicina Legale - tutaj : osrodek badan "nad"
            latajacymi : pilotami i stewerdessami....zeby to wszystko takie proste bylo!
            • kanoka Re: Domowe sposoby leczenia. 22.02.06, 10:29
              Korniczek wykopała nam wątek, więc uwzględniając ostatni czosnek, cebulę i
              buraki w herbaciarni - podpinam się z syropami tutaj smile)
              Różne syropy z domowej spiżarni, poleca NAJ
              www.naj.pl/naj2/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=41&news_id=477&layout=1&page=text
              Jest i cebulowy i buraczany. Cebulowy znałam "od zawsze" - innych nie.
              Ale najskuteczniejszy wg mnie, jest syrop sosnowy. Ma tylko jedną poważną wadę –
              należy go zrobić w maju, kiedy sosny wypuszczają nowe pączki (pędy). Takie
              kilkucentymetrowe pędy zrywamy przez torebkę foliową, lub w rękawiczkach
              gumowych (pączki strasznie brudzą i kleją). Należy zerwać ich dużo. Oczywiście
              zrywać "z daleka od szosy", w prawdziwym lesie, z dużych drzew i nie kalecząc
              ich nadmiernie. Potem(bez mycia!!) pokroić w centymetrowe kawałki i wrzucić do
              słoików, zasypując cukrem 1:1. Zasypując, ubić , szczelnie zakręcić i postawić
              na szafie. Czekać, aż wydzieli się syrop. Im dłużej, tym syropu więcej i jest
              mocniejszy. Potem wyrzucić na sitko i zlać syrop do butelek . Ja pasteryzuję.
              Jest też i inna metoda – zalanie ubitych pączków wrzącym syropem z wody i cukru
              , szczelnie zakręcić i jw.,
              Mało, ze skuteczny, to ma przepiękny zapach i niezły smak.
              • omeri Re: Domowe sposoby leczenia. 22.02.06, 13:14
                Na moje gardlo pomógl mi bardzo syrop cebulowy. Dzięki Kanoko!
                • para_my Re: Domowe sposoby leczenia. 05.03.06, 20:57
                  Nigdy nie byłem przeziębiony, nie mówiąc już o grypie itp. Skąd ma taką
                  odporność? Hartowanie oid dziciństwa - spartańskie warunki życia, uprawianie
                  sportów zimowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka