codziennosc od juz "niepamietnych" lat malzenstwa u 40+ to... obowiazki

.
Dzieci lub praca zawodowa albo najczesciej jedno i drugie.
Po latach kierata takiej codziennosci przerywanego tylko, sila rzeczy,
planowanego na miesiace przed - urlopu, jasne ze, w przypadku gdy w domu sa
(jeszcze) dzieci to w terminach ferii lub wakacji szkolnych

Ze powyzsza sytuacja, z czasem, powoduje niezadowolenie (szczegolnie u Pan!)
hmmm.... nawet ja (he, he) sie nie dziwie.
Mialo byc tak pieknie: MY - Ona i on, wzajemne (ciagle) zrozumienie,
przyjemnie, milo, zgodnie i.....
A jest: obowiazki i brak czasu na wszystko a gdzie to:"MY" ?