Dodaj do ulubionych

Dziendoberki jak majowe słowiki

22.04.06, 23:24
Ach gdziez, one gdziez... smile)
Obserwuj wątek
    • gaudia1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 00:18
      smaże je - w panierce
      • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 09:40
        Cześć Gaudia smile
        Po pierwsze ja Ci dam słowicze języczki jeść , słowik do śpiewania a nie do
        jedzenia.Po drugie maj jest za tydzien więc mamy chwilę czasu !
        Kran
      • alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 10:16
        Po pekińsku???
    • nokata Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 10:49
      Wlasnie, slodkie usciski, maj, slowiki itp glupotki
      Ale jakie mile

      Dla porzadku: strzelilam 13131
      • mantra1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 10:59
        Jesli slowicze jezyczki, to wylacznie w auszpiku.
        "Lark's tongues in auspic" - kto to pamieta? smile)
        • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 11:10
          Jasmile
        • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 11:14
          www.canino.info/inserti/artisti/seconda_genesi/img/king_crimson_small.jpg
          • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 11:15
            truemetal.org/metalwallpaper/images/kingcrimsonlarkstonguesinaspic.jpg
        • omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 11:17
          też pamietam smile
    • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 10:57
      Cześć Nokato dawno nie widzianasmile)
      Gratuluję strzalu !
      Kran
    • skrzydlate Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 17:43
      na starcie wink
    • gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 21:39
      Razem ze słowikami i słońcem smuteczki poszły w kątsmile
      równowaga złapanasmile
      Można zacząć czerpać całymi garściami wiosenne przyjemności smile))
      • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 21:53
        Cieszę się Gaju, że odzyskałaś równowagęsmile
        Razem z wiosną pokonamy smutki!
        • gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 22:04
          Ciężko było, ale mam takie dobre duszki,
          które pomagają mi skutecznie wracać do normysmile)
          • alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 22:13
            Ździebełko ciepełka
            W codziennych piekiełkach
            W wyblakłym na szaro obłędzie
            Różowa perełka, ździebełko ciepełka
            Znów wiem, że jakoś to będzie

            Gdy serce ukłuje przykrości igiełka
            I biedne się czuje, niczyje
            Ciepełka ździebełko
            Ździebełko ciepełka
            Wystarczy i wszystko przemija

            (J. Kofta)
            • gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 24.04.06, 20:08
              alfredka1 napisała:
              > Ździebełko ciepełka
              > Wystarczy i wszystko przemija

              Święte słowasmile
              Dzisisaj nawet finansowe, malutkie słoneczko zaświeciłosmile
              US przysłał nadpłatę z podatkówwink
              Mogę zaszaleć i rano w dyrdy polecieć do okulisty
              i nawet wybrac okular, który mi się spodoba a nie na który mnie stać smile
              • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 24.04.06, 21:06
                Pozdrowienia od alfredki1. Wczorajsze i dzisiejsze wyłączenia prądu wyłączyły
                Jej komputersad Jutro serwis rozpocznie działania naprawcze.
                • fedorczyk4 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 24.04.06, 22:02
                  Bry, Wam, bardzo serdeczne, choć o tej porze to jednak powinien byc dobry
                  wieczór. No to co kto woli. Siedze u moich Rodziców i jestem kotsiterką.
                  Pojechali sobie zaszaleć, a mnie na 10 dni uziemili u siebie.W zasadzie to ma
                  dobre strony, bo wreszcie pożyję sobie sama chwilami. Niemniej miałam na te
                  własnie dwa tyognie dostęp do luksusowego mieszkania w Juracie (za darmo)i
                  mogłam pojechać tam z Dzieinką która właśnie ma wakacje. Ale mówi sie trudno i
                  żyje się dalej.
                  • gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 25.04.06, 00:12
                    Fed, nie daj się wpuszczać w malinysmile
                    Zapakuj kocięta w samochód i wal na Juratęwink
                    Wrócisz za 9 dni i nikt nie zauważy Twojej nieobecnoścismile
    • josarna Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 24.04.06, 22:32
      Słowiki? Bywają również w wielkim mieście, ale dzisiaj jakoś jeszcze ich nie
      słyszę; chyba trzeba poczekać do północy. Okna mieszkania w K. wychodzą na
      mokradła, a tam w zaroślach "choćco" - nawet jakiś błotniak stawowy, o bażantach
      nie wspominając.
      Przyjęcie mamy na chemioterapię trwało... 6 godzin! Mam chęć się powiesić gdy
      widzę taką organizację pracy! Dawno zbankrutowałabym, gdyby moja firma tak
      funkcjonowała.
    • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 25.04.06, 20:35
      Pozdrawiam wszystkichsmile)). Przelotem w domu. Szykuję się na jutrzejszy wyjazd do
      stolicy, na spotkanie z koleżankami.

      Słowiki majowe...hmmm...Póki co, to jeszcze kwietniowe skowronki, trzepoczące
      się razem ze swoją piosenką, gdzieś pod niebem i ...spadające nagle cicho - jak
      kamień.... Śpiewające od świtu po zmierzch zięby, szpaki, drozdy, kosy i
      przenikliwy, jak po szkle - głos sikorki bogatki. Skrzeczące sroki i werble
      dzięcioła, czasami kukułka, często - sójka, ale trudno tu mówić o piosence -
      cóż, pięknie to ona wygląda, ale jak dziób otworzy wink)
      No, a na polu, bocian - łazi połące - żab szuka, czy co? O, leci z powrotem do
      gniazda, do żony, siedzącej na jajkach, ale teraz klekoczą... No, i każde
      bocianie gniazdo jest zajęte!
      A przy zeszłorocznych trzcinach na rozlewisku, brodzi czapla siwa, a obok niej
      druga. A tam - zaraz, zaraz, to....o rany, żuraw! prawdziwy żuraw!!!
      A jak pieknie te żurawie wczoraj wieczorem tańczyły na łęgach...i krzyczały?
      trąbiły? Aż szkoda, że tylko dwa.....
      No, a w zakolu starorzecza, siedzi łabędzica na jajkach. Nie wie, biedna, że
      nawet z polnej drogi jest dobrze widoczna...Jeszcze gałęzie nadwodnych wierzb i
      olch są bezlistne i z daleka widać jej białą, nieruchomą sylwetkę....
      Na zalanych wodą łęgach, kwitną kaczeńce, na okolicznych łąkach, drobne
      stokrotki i gwiazdnica, a wśród intensywnie zielonej oziminy, widać tu i ówdzie
      złoć żółtą.Kotki wierzby powoli przekwitają, a za to na czeremchach widoczne są
      już zielone listki, i za chwilę, otworza się pąki kwiatowe.....
      Wiosna!
      Jak znajdę chwilę, to wszystko to wrzucę do albumu, ale niestety, nie mam zoomu,
      więc zdjęcia ptaków są marne sad(
    • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 09:14
      Witam czwartkowo. Obejrzałam niesamowite rekiny Luizy w albumie - polecam.Po
      wczorajszych wojażach do stolicy, jestem ponownie w domu i odpoczywam. Na
      działkę pojadę po długim weekendzie.Wczoraj sporo czasu spędziłam w Ogrodzie
      Saskim. Zadziwiło mnie, jak duża jest różnica w "zaawansowaniu" wiosny w
      Warszawie i nad Narwią, a to raptem 100 km. Dzisiaj chłodno i trochę mglisto
      • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 09:37
        A gdzie Kanoko jest bardziej zielono ? Nad Narwią czy w Warszawie?
        Dzień dobrysmile
        Kran
        • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 09:49
          Witaj, Kranie smile
          Bardziej zielono jest teraz w Warszawie, bo bardziej na południu. Za to nad
          Narwią wiosna bardziej smakuje.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=40687158&a=40838712
          • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 09:59
            Czytąłm ten opis , ładny smile))
            A ja patrzę smętnie za okno. muszę się ruszyc na zakupy a tu zimno i szaro..
            Słonca mi się chce...
            • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 10:10
              U mnie też dzisiaj bezsłonecznie sad
            • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 10:18
              Podsyłam Ogród Saski - wydanie letnie, słoneczne
              www.panoramy.pl/pl_pejzaze.php?id=33
              • alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 20:51
                Wiosna piękma i wokół świat cudownie kolorowy, a mnie jakoś smutno. Może nawet
                nie smutno, tylko wściekłość mną potrząsa.Obejrzałam fakty, popatrzałam na te
                parszywe gęby przedstawicieli naszego/mojego Państwa i żyć sie odechciewa.Te
                głupawe , powstrzymywane niby uśmieszki ,te rozbiegane oczka, to przebieranie
                nóżkami jakby im się siusiu chciało i powstrzymać się nie mogą... Z tej
                szczęśliwości to gotowi są kacze kupry z wdzięczności całować.
                Napisalam i wcale mi nie jest lżej, oj niedobrze ze mna. A może prokurator mnie
                oskarży o obrazę ICH WYSOKOSCI? na wszelki wypadek zbierajcie już pieniądze na
                adwokata, chyba że zgłosi się by mnie bronic ktoś z łżeelity.
                • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 22:00
                  Alfredko, wyłącz telewizor, staraj się ignorować niektóre tytuły w gazetach i w
                  necie . Mnie bardzo dobrze zrobił pobyt na działce - bez prasy, netu i
                  telewizji. Staram się to kontynuować i tutaj. No, nie...nie mogę powiedzieć, że
                  jak czegoś nie można zmienić, to trzeba polubić, bo to niemożliwe, ale może -
                  omijać z daleka? W ulubionej "Polityce", czytam ostatnio tylko artykuły
                  "niepolityczne" .Hmmmmm......naturalna obrona organizmu - tylko jak długo mi to
                  się uda?
                  Pozdrawiam mimo wszystko - wiosennie
                  knk
                  • alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 22:06
                    Kanoko najmilejsza, telepudło włączam dla programów popularnonaukowych, Mezzo i
                    czasami Kulturę dla fakiegoś filmu sprzed 40 -50 lat. I tylko o 19. Fakty ale
                    chyba i tego nie będę oglądała, wystarczą krótkie informacje w radio.
                    Oczywiście od polityki się nie ucieknie ale czasami przychodzi taka pora, kiedy
                    to miarka się przebiera lub kropla przeleje. Przepraszam za słowa nieobyczajne
                    jak "siusianie" aleśmy już doroślismile).
                    • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 28.04.06, 01:33
                      Trzymaj się Alfredko . jutro będzie lepiej ! Musi być.
                      Ja dziś padłam około drugiej po południu z migreną monstrum i dopiero teraz na
                      chwilę wstałam ale zaraz się położę... jutro do pracy.
                      Kran
                      • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 11:50
                        Odnoszę wrażenie, że przewaga ornitologii nad innymi dyscyplinami nauki
                        wyciszyła, by nie powiedzieć spacyfikowała większość for(ów) i stron
                        internetowych. Nie tylko w GWsad
                        • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 12:02
                          Dlatego należy pisać i czytać o różnych ptaszkach. Są i takie, które umilaja nam
                          życie - choćby obecnowątkowe słowiki, ze o bocianach i żurawiach nie wspomnęsmile
                          • warum Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 14:49
                            Chcialabym cos dodac o tych "ladnie cwierkajacych", ale od tygodnia w domu
                            slysze tylko rytmiczne stukanie na zmiane z wiertarka - na szczescie wiecej mnie
                            nie ma gdy tak halasuja, ale dzis pracuja. A na niebie od wczoraj wysyp ptakow -
                            mechanicznychsmile ale u mnie niebo wysoko i sliczne slonce - to warcza na wszelkie
                            melodie / a biedne moje auto stoi brudne, bo mial byc deszcz.../. Pozdrawiam
                            pracusiow i lenicowsmile
                            • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 15:13
                              Mokra i chłodna sobota długoweekendowa zwolna przemija. Córka wczoraj
                              przyjechała i dzisiaj pojechała na działkę - a tu słońca ani na lekarstwo sad(
                              Mam nadzieję, że miłościwa bogini Aura rozchmurzy się i zalśni wymarzonym
                              słonecznym blaskiem, oraz ogrzeje rozkosznym ciepełkiem.
                              • maryna04 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 15:49
                                A ja zamiast o majowych slowikach napisze scenke o smieciach. Wczoraj dzwoni
                                umowionym sygnalem "moja wlascicielka" (czyli wlascicielka domu). Chce mi cos
                                pokazac, spotykamy sie neutralnie w polowie schodow, a ona z wyciagnietym z
                                kubla na smieci reklamowka ze smieciami. A reklamowce pomieszane ze zwyklymi
                                smieciami inne, tzn. puszka po sosie pomidorowym, butelka po dressigu do
                                salaty, puszka po zielonym groszku, pojemnik po kupnym jedzeniu itd, ktore to
                                nalezy gromadzic w "dziale" puszki, butelki, kartony po plynach...Od razu
                                skoczylo mi cisnienie, nie tylko nie uzywam tego obrzydliwego dressingu, to
                                zawsze skrupulatnie przestrzegam rozdzialu smieci. Niechby mnie najmlodsze
                                pokolenie w rodzinie przylapalo na zlamaniu zasad - i tak dostaje mi sie za
                                omylkowe wrzucanie zakreconych pojemnikow - musza byc otwarte. Wprawdzie mam u
                                siebie mlodego czlowieka z Polski, ale pouczylam go o recyclingu, ale moze
                                zapomnial, chociaz on nie gotuje sosow pomidorowych z groszkiem konserwowym.
                                Okazuje sie jednak, ze wskazanie na moje mieszkanie jest uzasadnione, w
                                smieciach znajduje sie nalepka z cena ze sklepu o nazwie Staropolski. (Juz
                                nawet Wloszka nauczyla sie po polsku , no no). I tu okazalam sie dedektywem, na
                                rozmoknietym strzepie jest wybita data _ luty 26. W tym czasie moj mlody
                                czlowiek z Polski tak nawet do konca nie wiedzial, czy bedzie jechal do
                                Ameryki. Uff, udalo sie, a za mandacik w wysokosci 30 dol. niestety nie zwroce
                                gospodyni. Ale dlaczego mysli, ze w polskim sklepie kupuja tylko Polacy?
                                Przeciez smak naszych wedlin, znany jest juz w calej naszej dzielnicy,
    • jan.kran Re: Ornitologia 29.04.06, 17:23
      Takiego ptaszka ściągniętego z sąsiedniego forum sobie oglądamy z Juniorem:

      www.eaglecamera.com/
      Mieszka w Kanadzie , Brytyjska Kolumbia.
      Kransmile

      • wedrowiec2 Re: Ornitologia 29.04.06, 17:58
        Wszędzie wejdąsad
        img83.imageshack.us/img83/5339/0429a3ss.jpg
      • wedrowiec2 Re: Ornitologia 29.04.06, 18:07
        jan.kran napisała:

        > Takiego ptaszka ściągniętego z sąsiedniego forum sobie oglądamy z Juniorem:
        >
        > www.eaglecamera.com/
        > Mieszka w Kanadzie , Brytyjska Kolumbia.
        > Kransmile
        >
        Znamy ptaszka, znamysmile
        bociany.org.pl/viewtopic.php?t=312
        i te też
        www.pitt.edu/~dziadosz/
      • kanoka Re: Ornitologia 30.04.06, 07:35
        Forumowanie zaczęłam od wizyty u kranowego orła. Dodałam go do ulubionych i będę
        dalej obserwować - jak bociany.
        Dzień wstał pogodny, ale niezbyt ciepły. Ale jak nie pada, to już dobrze.
        Dookoła prawdziwy maj w ostatnim dniu kwietnia .Wszędzie jest soczyście zielono,
        w przydomowych ogródkach kwitną róznokolorowe tulipany, smukłe szafirki i
        złocista forsycja. Brzozy na zwisających, powiewajacych na wietrze gałązkach,
        mają teraz takie piękne, malutkie, zielone listki. Z pękniętych pąków
        kasztanowców, wychodzą kosmate łapy młodych liści, ciągnąc za sobą zamknięte
        kandelabry przyszłych kwiatów. Na asfalcie wysychają wczorajsze kałuże, a na
        domach wiszą już białoczerwone flagi, przypominające, że to zaraz będzie 1 i 3
        maja.....
        Kocham wiosnę.....
        • jan.kran Re: Ornitologia 30.04.06, 08:03
          Witaj Kanoko smile

          Orzeł nie jest mój tylko ściągnięty już jakiś czas temu od kolegi z forum Klub
          Matek Wyrodnych smile Ciekawi mnie czemu on ( ona ? ) jest zawsze sam a bociany we
          dwóch...
          Opisuj Kanoko polską przyrodę, pięknie to robisz.
          Poza tym mam mozliwość porównania z norweską.
          Zawsze mniej więcej o tej porze przyroda tutaj opóżniona jakieś dwa miesiące w
          stosunku do polskiej zaczyna gwałtownie nadrabiać.
          U mnie pąki na kasztanach i zero forsycji ale wiem że niedługo wszystko będzie
          rosło w oczach...
          Kran
          • kanoka Re: Ornitologia 30.04.06, 09:10
            Wiesz, Kranie, sądzę, że taka fascynacja przyrodą, to chyba objaw starzenia
            sięwink).W młodości, pomimo studiów przyrodniczych, uroda Natury w wersji makro
            była mi w zasadzie obojętna. Ot, czasem jakiś "widoczek" - rzeczywiście, ładny....
            Ale te listki, ptaszki, kwiatki, sarenki....żenada. A teraz, im bliżej natury,
            tym mi milej. Słucham w lesie i na łąkach śpiewu ptaków, podglądam je przez
            lornetkę i identyfikuje za pomoca atlasu, próbuję fotografować bez dobrego zooma
            optycznego. Na spacerach padam na kolana przez byle chwastem w trawie, ciesząc
            się jego pięknem i tym, że nie ucieka przed soczewka aparatu... Czcę jak
            najwięcej zobaczyc i usłyszeć....
            Z przyjemnością czytam w książkach (niegdyś programowo opuszczane) opisy
            przyrody, smakując je i żałując, że ja tak nie potrafię. W necie z przyjemnością
            oglądam zdjęciowe strony nie tylko z muzeami, ale i przyrodnicze
            • warum Re: Ornitologia 30.04.06, 09:26
              Mimo,ze to przenosnia, ale sprobowalam sobie wyobrazic to "padanie na kolana"
              KNKsmile)) i rada Onkwe co do brania poduszek jest jak najbardziej aktualna nawet
              w plenerze. Ja niestety mam malo okazji do podziwiania przyrody w naturze, ale
              jak sie dorwe - to chlone kazdym porem.../ skorysmile/. A ostatnio dostalam pieknie
              wydany album z przyroda, ktory byl "limitowana produkcja" na zamowienie / jako
              gadzet/ cos wspanialego- bardzo dawno nie przezywalam takiej uczty duchowej
              patrzac ...tylko na zdjecia. Ale mam nadzieje,ze za mojego zycia jeszcze zdaze
              nacieszyc sie prawdziwa przyroda, bo ... to sie ma we krwi,to uczucie do kazdego
              badylka, kazdej muszki czy bozej krowki... Pozdrawiam z lekko zachmurzonego wschodu.
              • alfredka1 Re: Ornitologia 30.04.06, 10:07
                Pogodnie ale zimno. Z trudem się obudziłam po wczorajszej wyprawie nad
                wodę.Ależ było śliczniesmile))) woda, kutry, jachty, rozwrzeszczane ptac /s/two i
                tylko zabrakło w wędzarni lososi i węgorzy .W przyszłym tygodniu znów nad
                Zalew.
                www.trzebiez.pl/
    • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 01.05.06, 08:46
      Panu Bogu widać przeszła sympatia do komunistów, bo dzień jest póki co -
      pochmurny. Widać, że w nocy mocno padało - wszędzie mokro i kałuże. Pies też
      dzisiaj dłużej pospał a i ja , o dziwo - teżsmile).
      Mokre, białoczerwone flagi, nasiąknięte deszczem, smutno zwisają na rogach i
      przy bramach domów. Tylko zieleń i wiosenne kwiaty są pierwszomajowe.
      Teraz nie pada, a nawet na horyzoncie coś tak, jakby się przecierało. Oby.Córka
      wypoczywa na działce i ze smutkiem stwierdzam, że mokry ma ten wypoczynek sad(
    • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 01.05.06, 13:11
      Pogoda, zgodnie z tradycją - słoneczna. Idziemy z psicą na spacerek
    • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 01.05.06, 17:57
      Pochody pierwszomajowe zakończone, więc może padać. Zachmurzyło sie mocno - może
      będzie pierwsza wiosenna burza?
      W południe, pomimo silnego wiatru, momentami było wręcz gorąco. Poszliśmy na
      spacer wzdłuż rzeki, przez piękne zielone łąki, złociste teraz kwitnącego od
      żiarnopłonu. Ciekawe, że w mieście na trawnikach, kwitną już mlecze, a na łąkach
      nadal są tylko liście? Pewnie w mieście jest cieplej, wiec szybsza wegetacja, a
      od rzeki zawiewa chłodem. Brzegi jej porastają chyba ponad stuletnie wierzby
      płaczące, ogromne i teraz całe żółtozielone od młodych liści i puszystych
      kotek. Tu i ówdzie zieleń jest jednocześnie i ciemniejsza i jakby trochę
      rozbielona - to krzewy czeremchy, na chwilę przed rozkwitem. Zeszłoroczne
      trzciny, szeleszczące na wietrze, beżowe i kruche, tworzące tu i ówdzie
      przybrzeżne zarośla, pełne są ptasich głosów. Samych ptaków , niestety, nie
      widać. Krajobraz typowy, mazowiecki - rolniczy. Niewielka rzeka wije się wśród
      jasnozielonych pól i łąk. Na miedzach przysiadły stare, pokrzywione polne
      grusze, a tu i ówdzie widać pas kwitnących na biało kłujących zarośli
      mirabelek...W niektórych miejscach, na łące, tam gdzie są obniżenia gruntu,
      topniejący śnieg utworzył oczka wodne, których brzegi obramowane są kaczeńcami.
      Nad brzegiem jednego takiego oczka, właśnie wylądował bocian - ciekawe, skad
      przyleciał? Za rzeką, po prawej stronie, na wysokim brzegu czernieje las, a
      daleko po prawej stronie widać zabudowania podmiejskie.
      Żałowaliśmy tylko, że nie zabrałam ze sobą żadnej torebki. Na łąkach rośnie
      teraz mnóstwo szczawiu, i dobrze by było go trochę nazbierać, na wiosenną zupę
      szczawiową - z ziemniaczkami i jajeczkiem, mniammmm.....No, cóż - może zrobimy
      to jutro. Ale i tak, co chwila się schylałam i zrywałam kolejny mięsisty
      szczawiowy listek - tak delikatny i kwaskowy....
      A teraz za oknem rozpadał się deszcz....
    • omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 09:31
      Witam porannie, gazetyprzejrzane, krasnoludka dziala smile
      • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 10:56
        Witaj Omeri smile
        Ja dzisiaj dopiero teraz mam chwilę czasu, bo rano biegałam do sklepu, a potem
        stałam przy garach. Poranek był mocno pochmurny, ale teraz wypogodziło się,
        więc nie tracę nadziei na dłuższy spacer. Wszystko jest takie cudownie zielone,
        że nie trudno zrozumieć dlaczego to akurat gramy w zielone, a nie w inne
        kolory. Grasz w zielone? Gram. Masz zielone? Mam!
    • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 20:53
      Byliśmy dzisiaj na spacerze w pobliskim lesie. Orgia zawilców. A z ziemi zewsząd
      wychodzą już szpiczaste, ciemnozielone, zwinięte jeszcze liście konwalii...Oj,
      co to sie będzie działo, jak te wszystkie konwalie zakwitną...
      Ale i zawilce - przepiękne i w takiej masie, robią niesamowite wrażenie
      img458.imageshack.us/my.php?image=maj20060629bp.jpg
      img452.imageshack.us/my.php?image=maj20060657mq.jpg
      Ciekawa jestem, co mi wyszło z tego wklejania zdjęć, bo robię to po raz
      pierwszy, a w dodatku drugie zdjęcie zmniejszałam paintem
      Uffffff ;D
      • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 20:55
        O, rany - udało sięsmile)))
        • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 20:59
          smile)
          Piękne i zdjęcia, i zawilce.
          Kanoko, napisz proszę, jak ustawiasz czułość do tych zdjęć i jaką kompresję.
          • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:06
            Mam cyfrówke automat, który nie pozwala na manualne ustawianie czułości, a
            kompresji też nie zmieniam. Aparat ma opcję robienia zdjęć z bliska -
            makro.Zdjęcie czasem wyjdzie, czasem nie wink). Poprawiam czasem programem
            graficznym - z różnym skutkiemsmile
            • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:21
              Mój, oprócz ustawień automatycznych ma też ręczne, a ja lubię w nich grzebać ze
              zgubnym skutkiem dla jakości zdjęćsad
              • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:32
                Ja się na tym kompletnie nie znam. Mąż tak i on robi zdjęcia artystyczne. A ja
                - na chybił/trafił wink)
                • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:33
                  kanoka napisała:

                  > Ja się na tym kompletnie nie znam. Mąż tak i on robi zdjęcia artystyczne. A
                  ja
                  > - na chybił/trafił wink)


                  Mylisz się. Ty robisz zdjęcia na "trafił", a nie na "chybił"smile
                  • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:48
                    Miło to czytać, ale - znam swoje możliwości smile)
                    Ale, jak Ci się podoba - to jeszcze jedno kwiatowe zdjęcie z dzisiejszego spaceru
                    img395.imageshack.us/my.php?image=maj20060561te.jpg
                    • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 22:03
                      To jabłoń? Chyba nie, zbyt wcześniesad
                      A to pylące wierzby nad Zalewem Szczecińskim w Trzebiezy. Przedwczorajsze.
                      • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 22:04
                        Tu są wierzbywink
                        img99.imageshack.us/my.php?image=img02753bb.jpg
                        • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 22:18
                          Dzika śliwa.
                          A Twoje wierzby - pięknie i wiosennie zielone. Fajne.
                          Lubię wierzby. I te płaczące - jak u Ciebie i rosochate, wyznaczające granice
                          pól i szare wierzby nadrzeczne. Wszystkie są piękne - zwłaszcza wiosną.
                        • alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 22:25
                          na tle Toru Wodnego Szczecin - Swinoujście smile)
    • josarna Wpadam na momencik... 02.05.06, 22:45
      ... po to tylko, by się zameldować.
      Mama czuje się całkiem nieźle. Spędziłam z nią 3 dni, ale musiałam wracać do
      pracy, bo długi weekend oznacza sporo zajęć. Z trudem łapię zakręt, ale i tak
      cierpię z powodu braku aparatu fotograficznego. Zazdroszczę Kanoce. Za tydzień
      odzyskam mój skarb. Wtedy jednak zjadą się myśliwi i mama i już wcale nie
      złapię zakrętu.
      • kanoka Re: Wpadam na momencik... 03.05.06, 09:18
        Witaj, Josarno. Fotografuj i zamieszczaj na forum, swoje artystyczne zdjęcia. U
        mnie, jest to tylko zabawa - jedna z wielu.
        Wczoraj minęło nowe majowe święto - Dzień Flagi RP. Młodziutkie święto -
        zaledwie dwuletnie i ....nie powiązane z dniem wolnym, więc było o nim cicho.W
        dodatku, przez chwilę, był to Dzien Orła Białego, więc zrobiło sie niejakie
        zamieszanie w sprawach świętowania symboli państwowych....
        Doczytałam się, że jest to jednocześnie Dzień Polonii i Polaków za Granicą -
        Spóźnione, ale serdeczne życżenia, Polonusi Forumowi. Dzięki Wam, nasze rozmowy
        są ciekawsze i ....bardziej edukujące? poszerzające horyzonty?, niż gdybyśy je
        prowadzili tylko między sobą, siedząc we własnym garnku ze smołą - piszę to
        zupełnie na serio smile

        A dziś - Święto Konstytucji 3 Maja. Jaka to była historyczna pieśn z tej okazji?

        "Witaj Majowa jutrzenko,
        Świeć naszej polskiej krainie,
        Uczcimy ciebie piosenką
        która w całej Polsce słynie.

        Witaj Maj, Trzeci Maj bis
        U Polaków błogi raj

        Nierząd braci naszych cisnął,
        Gnuśność w ręku króla spała
        A wtem Trzeci maj zabłysnął
        I nasza Polska powstała
        Witaj Maj,......."

        Czyż nie brzmi współcześnie?
    • kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 09:24
      Dla porządku, jeszcze dodaję, że zgodnie z wcześniejsza prognoza pogody, dzień
      jest ciepły, pogodny i słoneczny, zachecajaćy do wycieczek i wędrówek' Dzisiaj
      nie sobota, ale, przeciez mamy majsmile)

      Gałczyński Konstanty Ildefons

      Zaproszenie na wycieczkę


      I
      Sobota. Godzina trzecia.
      Ach, jaki piękny świat!
      Motyl z szuflady wyleciał
      i wietrzyk przez okno wpadł.

      Piosenka w szalonej głowie
      szumi jak młody las.
      Za miasto, za miasto, panowie,
      wędrujmy w majowy czas.

      "Na majową wycieczkę!"
      śpiewaj ze mną i mrucz.
      Zostaw suszkę i teczkę,
      zamknij biurko na klucz;
      popatrz tylko na drzewa,
      na te brzozy i bzy;
      bez kwitnie, wilga śpiewa,
      kwitnij, śpiewaj i ty.

      II
      Na szosie, szerokiej szosie
      ileż młodzieńczych snów!
      Boso pójdziemy po rosie,
      kapelusz rzucimy w rów.

      Z odkrytą głową na wietrze
      miło tak razem iść.
      Pachnie majowe powietrze.
      Tańczy brzozowy liść.

      "Na majową wycieczkę!"
      śpiewaj ze mną i mrucz.
      Zostaw suszkę i teczkę,
      zamknij biurko na klucz;
      popatrz tylko na drzewa,
      na te brzozy i bzy;
      bez kwitnie, wilga śpiewa,
      kwitnij, śpiewaj i ty.

      III
      A kiedy wieczór odświeży
      łąkom rozgrzane źdźbła,
      do romantycznej oberży
      zawiedzie nas ścieżka pstra.

      Świerszczyk zaćwierka w kominie.
      Nietoperz wzleci nad mur.
      I pełny księżyc popłynie,
      jak okręt przez porty chmur.

      "Na majową wycieczkę!"
      śpiewaj ze mną i mrucz.
      Zostaw suszkę i teczkę,
      zamknij biurko na klucz;
      popatrz tylko na drzewa,
      na te brzozy i bzy;
      bez kwitnie, wilga śpiewa,
      kwitnij, śpiewaj i ty.
      • mantra1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 11:21
        Witam w sloneczny poranek smile No i oczywiscie, jak wrocilismy do miejskiego
        smrodu pogoda zrobila sie jak drut. Co bylo do przewidzenia. Trzeba sie gdzies
        ruszyc w plener. Niedaleko i na krotko, zeby sie nie zakorkowac w fali powrotow.
        Josarno, sprobuj jednak uszczknac z tego maja cos dla siebie, jak sie przewali
        inwazja weekendowiczow, bo nastepny dopiero za rok.
        Wpypoczywajcie i cieszcie sie atrybutami wiosny smile
        • mammaja Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 12:02
          Witam i pozdrawiam swiatecznie! Swiat majowy jest piekny! Powolutku patrze na
          kazde zdzblo, trawke i kwiatek. Widzenie osoby wyrwanej nagle z zycia na
          miesiac, jest troszke inne i ciekawe, zareczam! Wszystko cieszy! Wczoraj szpital
          pozegnal mnie ostatecznie, reszta zalezy od natury! usciski!
          • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 12:33
            Miła wiadomość Mamajko ! Teraz będzie tylko z górkismile
            Kran
          • omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 19:44
            Cieszę sie bardzo Mammajo,ze powracasz do sił. ciesz się rekonwalescencja i
            sprawuj sie grzecznie wink)
            • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 20:10
              Raduje mnie Twoja, Mammaju coraz lepsza kondycjasmile
              • josarna Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 21:34
                Mammaju, życzę Ci powrotu do pełnego zdrowia. Ja już prawie zapomniałam o
                swojej operacji - może również dlatego, że przyszła choroba mamy.
                Większość moich gości już wyjechała - a byli również z Warszawy, Wrocławia
                i... Olsztyna (że też chciało im się jechać tak daleko na weekend!). Stali
                bywalcy zadowoleni (jak zawsze smile); nowi "odgrażają się", że wrócą.
                A wiosna taka piękna!
                • mammaja Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 11:58
                  Dzieki Josarno, wyobrazam sa jak pieknie tam u ciebie! Tak bardzo chcialabym
                  pojechac do przyjaciol na uroczystosci rocznicowe w twoja okolice, jak troszke
                  sie wzmocnie to moze, moze.... Dzisiaj dzien jak marzenie, powinin trwac
                  przynajmniej 48 godz!
                  • alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 20:34
                    Josarno, my bedziemy w Twoich okolicach w czerwcu i jak już pisałam, przez
                    płot wrzucimy bilecik .
                    Mammajko, pamiętaj że my już od lat jesteśmy z Tobą umówione na Kościuszki w
                    Zakopanem. Gdy tylko wydobrzejesz na tyle by się tam pojawić - ja też się
                    pojawięsmile)
                    Bylam dzisiaj w klinice, wróciłam udręczona okropnie. Badania, dobieranie
                    szkieł cylindrycznych, określanie "widnokręgu" i jakieś inne dziwne, tak mi
                    rozregulowały błednik, że jeszcze teraz odbijam się od mebla do ściany i
                    odwrotnie a na wydane sobie polecenie "do kuchni!" znosi mnie do romkowego
                    pokoji. Szkła już zamówiłam oczywiście nie bezstresowo, koszt dwu par
                    przekroczył moją wyobrażnie.tzw. cylindry zawsze były drogie ale cena oprawek
                    powaliła mnie ..Przed nami była pani, która wybrała typ oprawki, poprosiła by
                    je sprowadzić i że dobrze byłoby gdyby cena ich nie przekroczyła 500 złotych.
                    Dalej nie piszę smile) /jak sie oznacza uśmiech gorzki? /
                    • nokata Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 20:52
                      nie wiem, ale ja tez musze sobie szkla wymienic.
                      tyle ze w salonie optycznym o cenach rozmawiali ze mna na siedzaco.
                      na szczescie.
                      dzieki temu nie potluklam sobie istoty sprawy.

                      doszlam do wniosku, ze taniej mi bedzie
                      kupic 2 jabcoki
                      odbic denka
                      i wprawic je w druciaki.

                      -0*0-

                      czyli okularki
                      • alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 21:38
                        Na siedząco nie rozmawiali bo w "salonie" miejsca nawet na podnóżek nie było.
                        Pan też nie siedzial ,bo chyba go rano za ladę wciśnięto i wyciągną po 19. taki
                        to duży i gruby okularmistrz.Ale fachowiec z niego świetny i solidny. Wszyscy
                        współokularnicy od Wędrowca tylko tam się "ubierają". Nad dwiema butelkami też
                        rozmyślałam ale za słabe, musiałabym kupić dwa KUFLE z pięknie oszlifowanym
                        dnem, a to już chyba zabytek i za drogo by mi przyszło za zbytek/zabytek
                        zaplacićsmile)
                        • mammaja Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 22:14
                          Alfredko,oczy wszkze podstawa zycia - nie da sie na nich oszczedzic! Mozna
                          "niedojesc" i "niedopic" ale "niedopatrzec" nie wskazane! Wiec zycze pomyslnego
                          zakupu, coby sie na tych Krupowkach latwo zauwazyc smile))))
                    • josarna Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 21:23
                      Niecierpliwie oczekuję wizyty Forumowiczów!
                      A u mnie "sądny dzień". Fachowcy rozebrali i odbudowali komin, dach odkryty,
                      młody sąsiad pomagał sprzątać zagajnik, w leśniczówce jeszcze "resztki" gości,
                      banki w internecie rozgrzebane, a tu wpada inny sąsiad z krzykiem, że właśnie
                      jego jałówka przetrąciła kręgosłup wpadając do paryji (czyli wąwozu). Musiałam
                      prędko kupić połowę nieszczęsnego zwierzęcia, przewieźć i pomóc paniom w
                      dzieleniu. A jutro nowi goście i mama (między sesjami chemioterapii). Doba
                      chyba jest z gumy.
                      • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 22:25
                        Josarno, wyobraź sobie radość goście ze świeżej cielęcinysmile
                        • nokata Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 08:53
                          taaaa żeberka cielęce to jest lepsze niz sex...

                          Właśnie wróciłam z ZUS-u
                          ZUS z pewnością jest instytucją przestępczą,
                          ale nie można nazwać jej
                          zorganizowaną.
                          • mammaja Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 14:00
                            Alez teraz juz i rzad i ministerstwa beda zblizone do organizacji
                            przestepczych, po dzisiajszych mianowaniach. Chyba okopie sie w moim ogrodku sad(((((
                            • maryna04 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 14:33
                              Wyobrazam sobie jak sie czujecie forumowicze w zwiazku z polska scena
                              polityczna. Ja moge to i wylaczylam sie z tego juz jakis czas, czytam tylko o
                              polityce spolecznej i poczynaniach niezatapialnych adwokatow i calego wymiaru
                              sprawiedliwosci. I u mnie piekna pogoda, ale dlugosc weekendu wynosi dwa dni.
                              Dzien Zwyciestwa tez jest wolny? Potem Boze Cialo. Zgryzliwie powiem -
                              przynajmniej tego mozna Wam zazdroscic. Gorzej tym, ktorzy w tym okresie zlegna
                              w szpitalach, czy wymiar sprawiedliwosci w tym czasie pracuje, czy tylko udaje?
                              Przeciez trudno zebrac w kupie adwokatow, bieglych, sedziow - zawsze czesc
                              wezmie sobie wolne.
                              • alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 15:36
                                To już nawet nie jest teatr, sceny nie ma, są scenariuszesmile) i ciągle ciężko
                                nawet przyjąć to do wiadomości.Dobra jest wypowiedż pana Mazowieckiego :
                                wiadomosci.onet.pl/1317186,11,item.html
                                ale tych co to teraz w chocholim tańcu sukcesu tylko rozbawi, bo przecież
                                spełniło się ich marzenie - TKM
                                • popaye Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 16:42
                                  A ja, wlasnie wrocilem z pracy, wysluchalem wiadomosci w TVN,- i chcialem
                                  pogratulonac nam wszystkim, a szczegolnie tym z nas ktorzy na codzien mieszkaja
                                  i pracuja w Kraju.
                                  Mamy wreszcie stabilny i silny Rzad koalicyjny - reprezentanta szerokich rzesz
                                  spolecznego elektoratu, z programem i przedstawicielami ktorych inne kraje i
                                  spolecznosci moga nam tylko pozazdroscic.
                                  Wysluchalem przemowienia pana Prezydenta i pod jego wrazeniem, przez dluzsza
                                  chwile odczuwalem zal iz nie dane mnie jest codzienna, fizyczna obecnoscia
                                  delektowac sie dobrodziejstwami skutkow dzialania nowopowolanej
                                  rzadowej Ekipysad.
                                  Jeszcze raz - serdeczne gratulacje.

                                  pozdrawiam,-
                                  pE
                                  • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 16:51
                                    A ja wstałam po nocnym dyżurze i przeczytałam najnowsze wiadomości.
                                    Idę się pociąć tępym mydłem.
                                    Kran
                                  • warum Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 16:57
                                    Ja nie zdazylam na przemowienie prezydenta, ale wlasnie zalapalam sie na
                                    koncowke konferencji prasowej z nowymi wicepremierami. Jakis starsznie wyblakly
                                    byl wodz Samoobrony, i drzacy glos przecwiczyl i tekst optymalny przygotowal,
                                    nawet opanowal mimike... tylko ten uscisk rasia-rasie musi zmienic, bo jakos
                                    razi w tym garniturze. "Miszcz", po prostu "miszcz" . Hmm... tego to ani Mrozek
                                    nie wymyslil, ani Dali nie namalowalsad to sie dzieje naprawde.
                                    • ewelina10 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 17:31
                                      Nie słuchałam, ani nic nie czytałam bo i po co mam się zadręczać. Co ja -
                                      masochistką jestem ?
                            • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 20:49
                              mammaja napisała:

                              > Alez teraz juz i rzad i ministerstwa beda zblizone do organizacji
                              > przestepczych, po dzisiajszych mianowaniach. Chyba okopie sie w moim ogrodku :
                              (
                              > (((((


                              Dobrze masz z ogródkiem. Ja chyba w doniczkę zagrzebię sięsad((
                              • omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 20:56
                                emigracja wewnetrzna to mało !
                                • popaye Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 21:48
                                  powoli, hmmm.... czegos chyba nie rozumiem?
                                  O czym Wy - mile Panie?.

                                  Kaczory (oba!), premier-miglanz i nowy (mniam-mniam) minister (he, he)Edukacji
                                  - wizyt w kosciolach, jedynej katolickiej Rozglosni i modlow nieustajacych -
                                  praktycznie nie zaprzestaja.
                                  Katolickie "morale" - zapewnione jak w Banku!. Komuchy, liberaly, Zydy, sex-
                                  dewiacje i rozpusta oraz Balcerowicz - WYSIADKA i to z gwarancja!.
                                  Efekt - katolicy (z forum) jakies schrony (bunkry) w ogrodkach kopia!
                                  - mozna wiedziec "z obawy" przed czym?.
                                  Chyba nie przed realizacja politycznych marzen i reprezentowanych idei?.

                                  Ludzie, czy ja snie?.

                                  Jak "kopano w podbrzusze" najprzyzwoitszych z naszych Rodakow:
                                  pp. Mazowieckiego czy Bartoszewskiego, Balcerowicza i (nawet) Turowicza
                                  jakos o tej gotowosci do prac ziemnych (w przydomowych ogrodkach) slychac bylo
                                  duzo mniej sad.
                                  • alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 22:57
                                    napisałeś:Jak "kopano w podbrzusze" najprzyzwoitszych z naszych Rodakow:
                                    > pp. Mazowieckiego czy Bartoszewskiego, Balcerowicza i (nawet) Turowicza
                                    > jakos o tej gotowosci do prac ziemnych (w przydomowych ogrodkach) slychac
                                    bylo
                                    > duzo mniej sad.

                                    J
                                    ak to rozumiesz? mieliśmy się okopać , a porządnych, kopanych ludzi zostawić???
                                    • mantra1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 23:35
                                      Kazdy odreagowuje swoje stresy, jak potrafi.
                                      Czy przynajmniej Ty sobie ulzyles, Popayu?
                                    • popaye Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 06.05.06, 07:49
                                      Alfredko,-
                                      rozumiem, ze Twoje pytanie to zart?.

                                      Najgoretszymi przeciwnikami wspomnianej przeze mnie grupy byla nie ideowa
                                      opozycja (postPZPR-owcy czy liberalna "lewica") tylko srodowisko Narodowo-
                                      Buraczano-Katolickie z pp.Kaczynskimi, Gietrychami i Lepperem.
                                      Nie dzialali (wtedy) raczka w raczke ale cel byl ten sam i skutek tez!.

                                      Z podpuszczenia nikogo innego jak J.Kaczynskiego, p.Prezydent Walesa -
                                      nieodrodny syn polskiego KK, namaszczony papieskimi przytulankami,
                                      rozpoczal "wojne na gorze", zagladajac (czy chcac zagladac) "w rozporki"
                                      m.in. pana premiera Mazowieckiego czy prof.Bartoszewskiego.

                                      Ja, zapewnie w odroznieniu od Ciebie, glosnych i powszechnych PROTESTOW nawet
                                      inteligencji katolickiej, o moherach juz nie wspominajac, jakos nie slyszalem!.
                                      Atmosfery przestrachu (zejscia do bunkrow w ogrodkach) - tez.
                                      A byl najwyzszy czas! - nie teraz, tylko wtedy.

                                      Cwaniaczkow z (obecnego) PIS-u : Kaczynskich, Dornow, Marcinkiewiczow - ponad
                                      35% Elektoratu powierzylo z przekonaniem obowiazki kierowania Panstwem.
                                      Dodajac do tego elektorat Samoobrony i LPR oraz z "zasady" nie glosujacych
                                      "moherowych babc & dziadkow" (bedzie ze 2 mln!), dzieki J.Kaczynskiemu - jest
                                      wreszcie (po 16-tu latach!), - pierwsza ekipa reprezentujaca interesy
                                      wiekszosci naszych Rodakow.

                                      Czego tu sie bac?.

                                      Ja, podobnie jak wiekszosc Was, przezylem "komunistyczne" (bezbozne)
                                      Harcerstwo czy ZMS w Szkole (sredniej), zdominowany ideowo ZSP i... zyje! smile
                                      Mam miec obawy iz moj wnuczek "nie przezyje" dzialan Mlodziezy Wszechpolskiej,
                                      religijnego swietojebia czy atmosfery narodowej hucpy w Szkole?.

                                      Jak zamiast podszczypywac kolezanki na szkolnych potancowkach czy polmrocznych
                                      prywatkach (sodoma & gomora - tfuj!), zmowi kilka maryjnych zdrowasiek - tylko
                                      jemu na dobre "wyjdzie" ! smile)

                                      Polska - dzieki Opatrznosci i dzialaniom "masonsko-zydowskiego elementu"
                                      (Mazowiecki, Bartoszewski, Michnik, Geremek) jest demokratycznym Panstwem
                                      zakotwiczonym w strukturach europejskich i zadne dzialania narodowego
                                      Oszolomstwa czy ekonomicznej hucpy nie sa w stanie tego zmienic.
                                      Grozba wykluczenia z normalnego "towarzystwa" i co gorsza odciecie ew.pomocy
                                      ekonomicznej (dla Wsi,rolnikow i na infrastrukture) bedzie zawsze kublem zimnej
                                      wody, nawet dla takich "moralnych odnowicieli" jak Jaroslaw Kaczynski czy Jego
                                      braciszek - Prezydent.
                                      Ze Lepper i Gietrych beda szarpac (przy byle okazji) nogawki Jaroslawa i Jego
                                      partyjnych pomagierow przyczyniajac sie do ich permanentnego stress-u - jakos
                                      nie wzbudza mojego wspolczucia.
                                      Przypuszczam iz Twojego rowniez nie? smile)

                                      Jestem dziwnie (?) spokojny.
                                      Nam (naszemu pokoleniu) stac sie wiele nie moze.
                                      Programowe obietnice i zapowiedzi poprawienia (finansowego) losu emerytow w
                                      przyszlosci w tym (he, he) rowniez mojego, nawet gdy to bedzie ze szkoda
                                      dla przyszlosci nastepnych pokolen (budzet na "kreche") - ma mnie "przerazac"?.
                                      Poczekam az "wyrzuty sumienia" zaczna przesladowac tych co na "pomostowa"
                                      emeryture przeszli w wieku 50-lat, podostawali finansowe odprawy (ktorych Wy
                                      nie dostaniecie!) i dzis sluchaja, ubrani w moherowe berety - Radyja smile)
                                      Podobnie z tymi ktorzy ze srodkow budzetu finansuja budowe "swiatyn
                                      Dziekczynienia" - najwazniejszego (chyba?) obecnie zadania spolecznego!.

                                      Mlodzi - hmmm.... niech sobie "radza" tak jak my musielismy, gdy o "prace" moze
                                      nie bylo specjalnie ciezko ale o wszystko inne - raczej tak!
                                      Spokojny jestem iz dadza sobie rade, jak nie w Kraju to na Obczyznie i moje
                                      subiektywne wrazenia w tym przedmiocie nie maja zadnego znaczenia.

                                      Obecna Ekipa Rzadowa jest najzdrowszym reprezentantem rzeczywistego ukladu
                                      przekonan, swiatopogladu i struktury spolecznej w Polsce.
                                      Kazda najwieksza grupa spoleczna ma "swoich Ludzi" w Rzadzie.
                                      "Katolicy" (he, he), buractwo i oszolomy! smile
                                      Inteligenci (prawdziwi) - NIE? i... nad tym wylewacie lzy?.
                                      A... ilu Was?.

                                      pozdrawiam,-
                                      pE
                                      (ponoc "frustrat") smile)
                                      • warum Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 06.05.06, 08:49
                                        Podraze temat i swoje wrazenia../ poki wolne forumsmile/
                                        Jako "inteligentna inaczej" forumowiczka z wlasnego wyboru / a
                                        co!smile/spodziewalam sie takiego rozwoju sytuacji w polityce, ale wciaz mnie
                                        zdumiewa nieurabialnosc taktyczna PiS i obu braci/ to sie nazywa skostnienie
                                        umyslowesmile/.
                                        Tak konsekwentnie podkreslaja,ze wszystkiemu winna PO/ podana wczoraj "bez
                                        nazwy" tylko jako 2-gie ugrupowanie co do wiekosci/, jakby chcieli podkreslic,ze
                                        ten niedobry/ nawet w ich mniemaniu/ wybor/wspolnikow do rzadzenia/, na ktory
                                        zostali "skazani" -dokonano tez dla dobra kraju- tak sie pswiecaja...A przeciez
                                        - ideowo- pod kazdym wzgledem dobrali sobie kompanow idealnie. Nacjonalisci i
                                        przeciwnicy EU.I p...nie "o przemianie" S. czy "prosby o wyrozumialosc" RG sa
                                        wciskaniem kitu "ciemnocie"/ JK/ .
                                        Klamka zapadla, gdy polski KK zawahal sie czy stanac po stronie Watykanu czy
                                        Radyj/k/a / ale przeciez nawet tu ... "nie bedzie Niemiec plul nam w twarz..."/
                                        i juz stalo sie jasne, co bedzie dalej.
                                        A dalej to mam nadzieje,ze ... inne kraje beda nas traktowac ze szczera troska i
                                        wyrozumialoscia/ jak pomylencow/ i z nalezytym wspolczuciem i kazdemu mlodemu
                                        dadza szanse... przyjazdusmile
                                        A my bedziemy bastionem nawiedzonych moherowych staruszkow i mlodych cynicznych
                                        "wszech"polakow. I zamiast 2-giej Japonii, bedziemy oaza szczesliwosci jak
                                        Bialorus, o ile nie obrazimy / ich lub/ sie wczesniej na wielkich sasiadow/ bo
                                        wtedy raczej upodobnimy sie do dalekiej KPsad((/ Ale za to bedziemy - ostatnim
                                        prawdziwie czystej krwi patriotycznym narodemsmile))ale wg mnie to tylko handlowcy
                                        czystej krwi ... koni i psow maja sie dobrzesad
                                        • omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 06.05.06, 18:09
                                          Niestety Popaye i Warum mają rację podsumowując nasza obecną sytuację.
                                          Przeżyjemy i to, dobrze,ze jesteśmy w Unii!
                                          a poza tym to padam po pisemnych egzaminach certyfikatowych, jutro ustne ( ca
                                          200 zdających)
                                          • warum Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 06.05.06, 18:15
                                            Witaj Omerismile Odpocznij, a jutro... spojrz zyczliwym okiem na tych co chca byc
                                            lepsi od...niektorych naszych reprezentantow.
                                            • gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 07.05.06, 12:29
                                              Witajcie niedzielnie smile
                                              Miał być Powsin lub Wilanów a jest szycie.
                                              Jak sie nie ma w głowie to ma w rękachsmile
                                              KUpiłam zazdrostki do kuchni a nie pomyslałam o całościowej aranżacji oknasad
                                              Pij babo kawę i siadaj do maszyny!!!
                                              Moje sasiedzkie moherki znowu mnie do plebana podmeldują, jak włączę swojego
                                              ćwiećwiekowego Łucznika i zagłuszę jedynie słuszną rozgłośnięwink
                                              • nokata Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 07.05.06, 16:16
                                                No to Gaju przemila odrobilysmy za Ciebie wycieczke.
                                                Najpierw trafilysmy jak te wiesniary w moherach nie nad to co trzeba.
                                                Ale zawzielysmy sie, i z piesnia
                                                "Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina
                                                (Matol, klecha i blondyna)"
                                                na usteczkach rozanych i czolem przypudrowanym
                                                pojechalysmy dalej.
                                                Pojechalysmy kawalek za Minsk nad jeziorko.
                                                Sloneczko nawet swiecili i mamy teraz nosy jak alkomaty.
                                                Polezalysmy deczko i powrot do domku.
                                                No bo przeciez obowiazkowy odmozdzacz - "Zle i przesrane".
                                                I jakies tam "Zycie na cieplo"
                                                Heh, a po drodze spotkalysmy gliniarzy. Jechali jakims busikiem.
                                                Albo byli nawaleni, albo facetowi pilno bylo do baby.
                                                Jechal zygzakiem, slalom gigant to maly Miki.
                                                Ale nie udalo mu sie potracic nikogo.
                                                No to teraz se obiadkujemy.
                                                Papa
                                                • jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 07.05.06, 16:48
                                                  Smacznego smile
                                                  Noski na drugi raz nasmarujcie sobie jakimś faktorem bo Wam skóra zejdzie.
                                                  Powiedz Manterce żeby wpadła po sjeście otworzyć nowe Dziendoberkismile
                                                  • wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 07.05.06, 18:21
                                                    Idzie dżdż. Chyba kończy się wiosna. Starczy upałówwink
                                                  • omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 07.05.06, 18:28
                                                    Przepytani, ja padnięta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka