22.06.06, 23:23
Za moich czasow w Polsce mowilo sie kadry, teraz chyba jakos tak z
angielska "zasoby ludzkie" czy tp. W kazdym razie wiadomo co mam na mysli.
Ze dwa dni temu wyczytalam co i wy zapewne czytaliscie, ze mlody czlowiek lat
28 o wdziecznym nazwisku cos jak Fajfus (nie moge juz sprawdzic jak dokladnie
brzmi) musi odejsc z wicedyrektora TV panstwowej - za przeszlosc. Wyczytalam
rowniez u Passenta, ze jest jeszcze przynajmniej 2000 kluczowo -
strategicznych posad w spolkach, radach nadzorczych o administracji
panstwowej nie wspominajac. Wiek powolywanych coraz nizszy, nazwiska
starszych nic nie mowiace, zyciorysy zawodowe, ale tez polityczne wiecej niz
marne, ministrowie po szkolach srednich, o jakimkolwiek przygotowaniu nawet
nie w ministry, a chociaz w dziedzinie jakiej dot. kierowane ministerstwo -
zadne - wskazuje, ze koldra coraz krotsza. Skad tu brac tych zaufanych,
ktorzy zasluzyli? Jesli obecnie rzadzaca partia sie utrzyma ( dlaczego ma sie
nie utrzymac?), to za kilka lat nie bedzie juz problemu. Dorosna nowe,
zaufane kadry, starsi nawroceni zdobede zaufanie, o ktore teraz walcza.
Tylko teraz jest problem.
Obserwuj wątek
    • nokata Re: Kadry 22.06.06, 23:28
      Jak wygląda funkcjonowanie i kultura większości firm
      można zaobserwować na nastepującym doświadczeniu:

      Umieść 5 szympansów w jednym pokoju.
      Zawieś banana przy suficie i ustaw drabinę pozwalającą dotrzeć do banana.
      Upewnij się, że nie ma innego sposobu by schwytać banana.
      Zainstaluj system, który będzie miał za zadanie
      wylać lodowatą wodę w całym pomieszczeniu (oczywiscie przez sufit)
      jak tylko któryś z szympansów zacznie wchodzić po drabinie.

      Szympansy szybko się nauczą, że nie należy wdrapywać się na drabinę.
      Po jakimś czasie wyłącz system "polewania lodowatą wodą".
      Teraz zastąp jednego z szympansów na nowego.

      Ten ostatni wejdzie po drabinie i nie wiedząc czemu dostanie
      łomot od innych.
      Zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym.

      Ten tez dostanie łomot, i to szympans nr 6
      (ten, który był przed nim wprowadzony) będzie bił najmocniej.

      Kontynuuj wymianę starych szympansow na nowych, aż będą sami nowi.
      Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na drabinę,
      a jeżeli trafi się jeden, który o tym choćby pomyśli,
      to na pewno dostanie łomot od pozostałych.
      Najgorsze jest to, że zaden z nich nie wie dlaczego.

      Tak też rodzi się funkcjonowanie i kultura firmy.

      Teraz wiesz jaki jest proces, dlaczego przyśpiesza się
      wymianę "dinozaurow" na "młodych", dlaczego nie dostaniesz banana,
      i dlaczego twój współpracownik staje się twoim najgorszym wrogiem!

      Miłej pracy! wink
      • maryna04 Re: Kadry 23.06.06, 01:50
        Niestety, dalej sie martwie o te dziure kadrowa. Znany jest powszechnie
        problem z przyrostem naturalnym szympansow, czy starczy ich na wymiane.
    • popaye Re: Kadry 23.06.06, 11:16
      Ehhh.. Maryno - trudno jest rzadzic w kraju takim jak Polska smile

      Luksemburg, tradycyjnie ma nawet Rzad "spoleczny" - tzn. poszczegolnymi
      resortami kieruja absolutni fachowcy ktorym zajmowanie sie sprawami resortu
      nie absorbuje nawet czesci Ich energii i zawodowych ambicji.
      Moga pracowac "za darmo" bo pieniadze zarabiaja i tak gdzie indziej,- prowadzac
      wlasne "biznesy" lub zajmujac sie praca naukowa smile
      Tylko Premier jest "na etacie" i warunek musi to byc MADRY czlowiek!.
      Opcja polityczna i wyznanie (raczej) obojetne bo... to Jego prywatna sprawa smile)

      Ale hmmm.... Rzad Luksemburga ma tylko JEDEN cel: aby sie dobrze dzialo jego
      obywatelom.
      Slyszal kto by mieli jeszcze jakies inne ambicje? np. byc przedmurzem
      katolicyzmu, albo... zeby ganiali (z urzedu) podejrzanych o sklonnosci homo
      czy... powolywali komisje parlamentarne ds. przekretow wszelkich albo "teczek"
      (tajemnych)?.
      No taaak powiedzial by ktos, ale Luxemburg ma ca. 0,5 mln mieszkancow a Polska
      80 razy tyle i... jest "mocarstwo" (w porownaniu).

      Z gola "d...." ale zawsze! - mamy produkcji brutto na mieszkanca ca 8.000 $
      a te "dziady" (luksemburskie) - 67.000 $.

      Demokracji tez tam chyba nie ma, bo to monarchia, a u nas - prosze jest pan
      Prezydent - troche nizszy (wzrostem) od Wielkiego Ksiecia ale... jaki MADRY!
      i... brata ma do pomocy - inklusive smile))

      Nie jest to zdrowe, by w Spolkach, Urzedach, Instytucjach czy kierowanych
      (sterowanych) przez Panstwo (Kaczynskich) czy Srodkach Masowego Przekazu jak
      Telewizja Panstwowa byli zatrudnieni ludzie madrzejsi, b.prawi i sprawiedliwi
      jak p.Prezydent i Jego braciak bo... jakby to wygladalo?.
      Malo mocarstwowo - napewno!

      I tak odpowiedzialem Ci na pytanie: skad ten "Fajfus" i... inni! smile
      Wspolnym wysilkiem "tyraja" na te bogactwo ca: 8 razy mniejsze (od Luksemburga)
      na LEB! (Obywatela).
      Jaki "leb" takie i "bogactwo" smile))
      • maryna04 Re: Kadry 24.06.06, 17:00
        Powinnam dopisac sie do watku Popayi, ale musze poprzec swoj. W odpowiedzi
        na moje watpliwosci co do kadr ukazal sie artykul w Polityce. Skad oni
        wiedzieli, ze ja sie martwie? Wyjasnia wszystko w zakresie tzw. sluzb
        cywilnych. Kkorpus ten liczy 120tys. ludzi, z tego 3,6 tys. jest mianowanych.
        Azeby byc mianowanym trzeba miec ukonczona szkole administracji publicznej.
        Kiedy sie jej nie ma, to sie jest p.o. Belka to p.o. ograniczyl do 9 mies.
        Pomysl Pis- polega, azeby stworzyc Panstwowy Zasob Kadrowy i z niego czerpac
        pelnymi garsciami. I to sie zaczynaja misterne rozgrywki - kto bedzie w
        Zasobie, a przede wszystkim jak przepchac ustawe w Sejmie i zwalczyc zapewne
        niekorzystna potem opinie TK. PiS jako pierwszy w historii ostatnich lat
        przyznaje, ze bezpartyjny profesjonalny urzednik nie ma racji bytu, a haslo
        odpolitycznienia administracji zagrozilo wrecz stabilizacja aparatu
        panstwowego. Posel Kuchcinski powiedzial jasno: Panstwu nie jest potrzebna
        sluzba cywilna potrzebna jest nomenklatura. No i brakuje, tak jak ja sie
        martwie kandydatow na urzednikow, nie zglaszaja sie do tych szkol sluzb
        cywilnych. No bo wiedza, ze ich przyszla kariera jest zwiazana z obsolutna
        dyspocycyjnoscia polityczna, a jesli nie to wiecej niz niepewna. Mozna cale
        zycie przesiedziec w tym Zasobie. Mysle jednak, ze moje obawy byly
        przedwczesne. Jak juz wszystko sie uprawomocni , to ci co niekoniecznie chca
        sie obecnie utozsamiac z partia rzadzaca z czasem zmienia zdanie. Ile lat mozna
        byc prostym referemtem, albo ile jest posad na zachodzie dla polskich
        pracownikow administracyjnych. Jestem cyniczna, bo ja juz moge, ale nie
        potepiam tych co ulegna. Nie kazy musi byc Jackiem Kuroniem czy tp., a moze
        ktos chce po prostu normalnie zyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka