Cały czas te Święta nam się pojawiają - taka to pora roku, pomimo wiosny w
grudniu

)
Popaye już kusi pasztetem (wklejam) - mam nadzieję, że Autor sie nie
obrazi,Alfredka wspomina o serniku z kruszonką,
Maryna o cwibaku,Warum o kompocie z suszu. Może popiszemy tutaj o swoich
potrawach i napojach świątecznych? Podamy przepisy?
Tu przeniesiony post Popaya:
"Re: Alfredko

Autor: popaye
Data: 17.12.06, 15:58
+ dodaj do ulubionych wątków
+ odpowiedz cytując + odpowiedz
Dla Ciebie - wszystko!

nawet... jak pojde do wiezienia bo... lamie prawo (copyright).
Prosze o wybaczenie bo az "tyle" to mnie sie nie chce przepisywac, wiec
zescannowalem strone.
Na usprawiedliwienie (hmmm...) - kupilem 3 (trzy!) egzempl. tej ksiazki
(oryginal ang. i pierwsze i ostatnie wydanie - pl. 1990 i 2005) wiec
jeden egz. TEGO przepisu jest Twoj! - nie bede go wiecej uzywal.
Watek sie konczy, wiec i tak nikt inny nie przeczyta

)
PASZTET BARBARKI
Gdy dwadzieścia lat temu ten bardzo stary przepis pochodzący od kucharki moich
rodziców, Barbarki, został wydrukowany w „New York Times", coraz to się na
niego gdzieś natykam. Ostatnio znalazłam go w nowej znakomitej książce
kucharskiej, z której dochód był przeznaczony na cele dobroczynne.
Pasztet jest ciemnobrązowy, o bardzo gęstej konsystencji, co sprawia* że jest
doskonały do kanapek. W przeciwieństwie do pasztetów francuskich każdy gatunek
mięsa należy gotować osobno; a dopiero później połączyć je i piec. Pasztet ten,
choć przyprawiony z umiarem, odznacza się jednak zdecydowanym smakiem. Można go
trzymać w lodówce tydzień, a nawet i dłużej. Nie radziłabym go jednak zamrażać,
gdyż powoduje to (jak zresztą we wszystkich pasztetach) utratę
charakterystycznego świeżego smaku.
675 g (1 1/2 funta) łopatki wieprzowej
450 g (1 funt) wątroby wieprzowej*
115 g (1/4 funta) słoniny pokrojonej na małe kawałki
lub smalcu czy margaryny
4 średniej wielkości cebule pokrojone w ćwiartki 2 jajka
1 łyżeczka majeranku 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej 1/2 łyżeczki ziela
angielskiego 1 łyżka stołowa koncentratu maggi lub przyprawy do zup
sól i pieprz do smaku 225 g (1/2 funta) tłustego boczku pokrojonego w plastry
Piekarnik nagrzać do 150°C (300°F). Do brytfanny włożyć słoninę, smalec
lub margarynę oraz łopatkę wieprzową. Po godzinie pieczenia ułożyć wokół
mięsa poćwiartowane cebule. Piec dalej, aż mięso będzie zupełnie gotowe, czyli
w przybliżeniu kolejną godzinę. Mięso wyjąć z brytfanny, tłuszczu nie zlewać.
Wątrobę pokroić na kilka kawałków. Temperaturę w piekarniku podnieść do 180°C
(35O°F). Wątrobę piec wraz z cebulą 15-20 min, po czym obniżyć temperaturę
ponownie do 150°C (300°F).
Gdyby na wątrobie lub łopatce przypaliła się w jakimś miejscu skórka,
koniecznie* trzeba ją odciąć. Jeśli łopatka była z kością, kość usunąć, a mięso
pokroić w kostkę o boku mniej więcej 2,5 cm.
Wątrobę i mięso przepuścić przez maszynkę wraz z cebulą. Do zmielonej masy
dodać sos, który łopatka i wątroba puściły podczas pieczenia. Dobrze wymieszać.
Dodać jajka, majeranek, gałkę muszkatołową, koncentrat maggi lub przyprawę do
zup i ziele angielskie. Jeszcze raz dokładnie wymieszać i spróbować. Dodać soli
i pieprzu do smaku.
Pasztet piec w formie o wymiarach 23 na 13 cm i wysokości 7 cm lub w dwóch
odpowiednio mniejszych formach. Formę (lub formy) wyłożyć plasterkami boczku
tak, by kilkucentymetrowe kawałki wystawały poza brzegi naczynia. Formę
napełnić masą, wygładzić powierzchnię i położyć na wierzchu wystające kawałki
boczku. Piec ok. 30 min. Poczekać, aż pasztet wystygnie, po czym, nie wyjmując
z formy, wstawić do lodówki.
* W żadnym razie nie zastępować jej wątrobą cielęcą czy wołową.
- jak juz wspomnialem, uzupelnilem ten przepis o dodanie kilku garsci
namoczonych suszonych grzybow ktore dodaje do mielenia masy miesnej.
Wode (napar) z moczenia grzybow - tez!.
Dodaje to "grzybowego aromatu" - typowo (dla mnie polskiego!) - podobnie jak
dodatek trufli do pasztetow francuskich!.
Polecam i smacznego,-
pE
ps. ku pewnej "rozpaczy" Wodnika, pasztetu "z kruszonka" - niestety nie
wymyslono, albo ja nie poznalem jeszcze takiego przepisu

))"