audir
26.07.06, 00:23
Wracałam z zakupów ...Z pobliskiego baru wyszedł osiedlowy pijaczek i dawaj do
mie na TY ,,, chociaż o żywy Bóg co najwyżej dzień dobry odpowiadam ... no i
jakby i tego było mało to jeszcze mnie zaczyna łapskami obejmować ... To sorry
zbulwiłam się i jak spokojnie nie mogłam mu wyperswadować, że na Ty to on ze
mną nie będzie to jak nie wrzasnę ...od razu pojąl ... patrz Pan jakie
fenomenalne zjawisko !